Dodaj do ulubionych

Trwa wojna na zaklejanie

IP: *.aster.pl 07.02.08, 19:50
wystarczy karać 50 zł / jeden nielegalny plakat. Od razu znikną. a ja przy okazji apelują do autora/autorki tekstu o zajęcie się sprawą firmy Citibank. Citibank a właściwie ich marka Citifinancial zalepia wszystkie słupy i drzewa w mieście okropnymi ulotkami reklamującymi ich usługi finansowe. Czy duża komercjyna firma może rozsyłać takie tony śmieci na ulice? Może, bo nikt się tym nie przejmuje. Zdewastowane słupy elektryczne zaśmiecone citifinancial szpecą miasto, oszpecone drzewa oklejone tasmą wyglądają koszmarnie. Zróbmy cos z tym!
Obserwuj wątek
    • login-ka Trwa wojna na zaklejanie 07.02.08, 20:15
      Jasne, miasto wywiesiło tablice, ale czy ktoś się zastanawiał w jakich miejscach? Bo mam wrażenie, że osoby wieszające umieściły tablice tam, gdzie im było wygodniej, a że są to często miejsca, gdzie pies z kulawą nogą nie zagląda... kogo to obchodzi?
      Karajmy za nielegalne plakatowanie i zaśmiecanie miasta, ale dajmy też jakąś atrakcyjną alternatywę! W tej chwili nie dziwię się temu, iż plakaty wiszą gdzie popadnie, ale za to w widocznych miejscach.
      • hubar Miejska! 08.02.08, 00:54
        No właśnie! Mam wrażenie, że nikt kompletnie nie przejmuje się tym, gdzie te
        tablice i słupy stoją. Niektóre są w tak absurdalnych miejscach, że ogląda je
        może kilka osób w tygodniu!!!!
        Gdzie są odpowiedzialni za ten stan rzeczy urzędnicy? Czy nikt nie może ruszyć
        tyłka, pojeździć po Łodzi, spisać gdzie stoją słupy i tablice, zobaczyć które są
        wykorzystywane i... pogadać z klubami, gdzie powinny być zrobione nowe
        (przeniesione) miejscówki?
    • ixtlilto Re: Trwa wojna na zaklejanie 07.02.08, 20:29
      Panie Krzysztofie...
      Wojna plakatowa trwała i trwać będzie.

      Słupy nie rozwiążą problemu zalepiania się wzajemnie przez plakaciarzy, ale
      teraz robią to oni (najczęściej) bez niszczenia elewacji. Skoro oglądał Pan te
      słupy to zapewne zwrócił Pan uwagę, że zaklejają się wzajemnie te same kluby - i
      jest to ich sprawa, ich prywatna wojna, pieniądze ich klubów.

      Jedyne co należy zrobić to dopilnować aby w centrum słupy były czyszczone np w
      każdy poniedziałek.
      • Gość: wioorek Pan Kowalewicz chyba nie wie o czym pisać IP: *.piotrkow.net.pl 07.02.08, 21:33
        Całkowicie zgadzam się z przedmówcą. Z kilkoma osobami walczyliśmy
        o te darmowe słupy, uważam to, że są za jeden z większych
        zeszłorocznych sukcesów Łodzi!!
        Chodzi o to, żeby nie zaklejali przystanków, stacji trafo, elewacji
        kamienic, bo to wygląda jak Trzeci Świat a nie Europejska Stolica
        kultury. Trzeba je tylko czyścić, żeby nie obrastały w kolejne
        warstwy bez końca, moim zdaniem można nawet raz w miesiącu.

        Argument o niesprawiedliwym traktowaniu imprez jest absurdalny!
        Kto ma decydować o tym, jakie imprezy są alternatywne, a jakie nie?
        Przecież jednym z pomysłów na Łódź miało być miasto dla
        dyskotekowych imprezowiczów i Parady Techno? Może miasto ma dopłacać
        do imprez w rodzaju koncert heavy-metalowy? Owszem, do festiwalu
        baletu czy filharmonii może dopłacać, ale też powinno w zupełnie
        inny sposób je reklamować. Słupy mają być właśnie dla szkół
        językowych i imprez techno.

        Pozostaje mi się cieszyć i dziękować, że plakaciarze przerzucili
        się na słupy. Oczywiście nie do końca, ale sporo się zmieniło.
    • brite Wprowadzić system wymiany informacji miejskiej! 08.02.08, 09:48
      W mieście - kandydacie do miana Europejskiej Stolicy Kultury każdy twórca
      kultury (jakiejkolwiek, od potańcówy do wystawy instalacji z dreblinek
      ćwierćcalowych) powinien mieć możliwość poinformowania potencjalnego odbiorcę
      kultury (czyli każdego z nas) o organizowanych przez siebie imprezach.

      Do niedawna mógł robić to głównie nielegalnie - na murach kamienic, na puszkach
      transfromatorowych, latarniach, płotach, etc, LUB płacąc chore sumy CIK-owi za
      wywieszenie na legalnych słupach.

      Po kilku Akcjach ( pl.youtube.com/watch?v=CzY5U7yJ1fM ) i wsparciu
      Gazety, UMŁ zorganizował wreszcie legalne bezpłatne słupy oraz powyborcze
      tablice z demobilu. Jest ich oczywiście za mało, a dodatkowo same tablice swoim
      wyglądem stanowią niejako zaprzeczenie idei poprawy estetyki miasta.

      Dlatego, mając na sercu rozwój Łodzi jako miasta kultury, potrzebne jest
      stworzenie spójnego systemu wymiany informacji pomiędzy kulturodawcą a
      kulturobiorcą. Mógłby on przyjąć formę odpowiednio przygotowanych, estetycznych,
      stylowych słupów i tablic ogłoszeniowych, które jednoznacznie kojarzyłyby się z
      promocją łódzkiej kultury i dzięki swojemu odpowiedniemu umiejscowieniu i
      charakterystycznemu wyglądowi byłyby łącznikiem między Łodzianami a
      organizatorami kultury. Odpowiednie służby miejskie czyściłyby je np. co
      poniedziałek rano.

      A co do zaklejania innych - wystarczy zastosować Kodeks Wykroczeń:
      Art. 67.
      § 2. Kto umyślnie uszkadza lub usuwa ogłoszenie, afisz lub plakat wystawiony
      publicznie przez instytucję artystyczną, rozrywkową lub sportową albo w inny
      sposób umyślnie uniemożliwia zaznajomienie się z takim ogłoszeniem, afiszem lub
      plakatem, podlega karze aresztu albo grzywny.

      Więcej Straży Miejskiej na ulicach o każdej porze i konsekwentne karanie
      przyłapanych na zaklejaniu.
      • Gość: andrzej Re: Wprowadzić system wymiany informacji miejskie IP: 82.177.55.* 08.02.08, 10:04
        od dawna uwazam, ze rewelacyjnym miejscem do tego ogloszen bylo przejscie
        podziemne przy centralu, tak beznadziejnie wyremontowane. Nadaja sie do tego
        takze okolice Centralu. Odpowiednia infrastruktua i juz, nie potrzeba wiele
        nakladow. Ktos oczywisice musialby za to odpowiadac: czyscic i moim zdaniem
        wieszac plakaty.
    • Gość: sito kluby i miasto IP: *.toya.net.pl 08.02.08, 12:20
      >Po serii tekstów "Gazety" pokazujących problemy organizatorów imprez >oraz
      klubów, które nie miały gdzie wieszać plakatów, miasto >zobowiązało się do
      postawienia 60 słupów poza centrum. Stanęły.

      gazeto i co narobilas ?
      pomieszalo sie miastu wszystko, przeciez to kluby musza sobie miejsca na reklame
      organizowac a nie mieszkancy za posrednictwem miasta ... wszystko do gory nogami
      i na lewa strone

      • brite Re: kluby i miasto 08.02.08, 12:32
        > pomieszalo sie miastu wszystko, przeciez to kluby musza sobie miejsca na
        reklame organizowac

        No i organizowały sobie - na ścianach zabytkowych kamienic, płotach, latarniach...
        • Gość: sito Re: kluby i miasto IP: *.toya.net.pl 08.02.08, 12:57
          ehh ale to jest niszczenie mienia za ktore powinny odpowiadac, a nie dostawac
          nowe miejsca,
          zabytkowe kamienice byly miasta, tak ?
          dalbys komus kto ja paskudzi kawalek swojej posesji i na wlasny koszto postawil
          na nim plansze zeby tam sobie wieszal ?
          jakies szalenstwo
          • brite Re: kluby i miasto 08.02.08, 13:26
            > jakies szalenstwo

            Nie szaleństwo lecz kompromis, złoty środek. Względnie niewielkim kosztem
            próbuje się uniknąć olbrzymich kosztów związanych ze stratami ze zniszczonych
            elewacji.

            Poza tym takie wsparcie instytucji kulturalno-rozrywkowych pomaga miastu -
            dzięki temu Łodzianie są informowani o tym co się w mieście dzieje, mają lepszą
            wiedzę o wydarzeniach w Łodzi i odpada mit "o tym nudnym jak dupa mieście w
            którym nic się nie dzieje".
            • Gość: sito Re: kluby i miasto IP: *.toya.net.pl 08.02.08, 13:43
              mam nadzieje ze chociaz ty w to wierzysz
              kompromisem nie jest placenie za kogos

              koszty znieszczen pokrywa zleceniodawca niszczenia mienia

              istytucje kulturalne to nie sa puby i dyskoteki a tym bardziej nie np "raaga
              boogy night" (zbieznosc z jakas istniejaca impreza przypadkowa) :)

              kulturalnie to ludzie wiedza gdzie sie oglaszac

              a o wysokim poziomie kultury swiadczy wlasnie sposob w jaki teatry "oblepiaja"
              swoje slupy, prawda ze daja rade, mozna z glowa, popatrz popatrz
              • grupa.pewnych.osob.lodz Re: kluby i miasto 09.02.08, 00:24
                Masz bardzo ładny tok rozumowania... jaki romantyczny i niestety naiwny :-(
                Po wnikliwym przeanalizowaniu prawa, kodeksu wykroczeń, o tym co jest ważniejsze
                dla miasta - karanie na oślep, zamiast dania możliwości legalnego reklamowania
                swoich imprez kulturalnych (nie należy tu oceniać, jak wysoka kultura zasługuje
                na reklamę, a jak niska już nie), dojdziesz do wniosku że metoda którą wybrano
                była najbardziej racjonalna i najmniej wywołała szkód po drodze.
                • Gość: sito Re: kluby i miasto IP: *.toya.net.pl 09.02.08, 17:13
                  to mile ze realne podejscie nazywacie naiwnym (to prawie jak "nazywacie
                  towazyszu" bo trzeba sie do ciebie zwracac w liczbie mnogiej przez nick :)
                  to postawcie kilka dobrych aut w miescie , kilka osob podstawionych w lokalach
                  na przedmiesciach, bo faktycznie lapanie i karanie ludzi to nie najwazniejsza
                  sprawa, a taki paser czy dziupla i jej wlasciciel to nic zlego przeciez nie
                  zrobili, liczy sie tylko to ze przestepce zlapac trudno, a prawo z plakatami
                  przez "ulatwienia" wyborcze zostalo zmanipulowane do granic (choc tego
                  stwierdzenia moge zalowac bo do manipulacji to tylko wyobraznia ogranicza

                  nie doszedlem do wniosku ze to dobre rozwiazanie
                  bo skoro juz tak to teraz sklepy, wszystkie firmy i prywatni ludzie tez powinni
                  cos poniszczyc to tez dostana, tak ? dobry wniosek ?
    • Gość: torr Re: Trwa wojna na zaklejanie IP: *.aster.pl 13.02.08, 00:20
      Każdy oddział Citifinancial ma tzw roznosicieli ulotek, zamawia tony
      ulotek,którymi zaśmieca i mami klientów "cudownymi pożyczkami", ale ludzie się
      już poznali na tym kicie, a jak przychodzi straż miejska to odsyłają do
      centrali, bo niby nie oni rozsypali te ulotki. Są po prostu śmiesznie
      nieprofesjonalni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka