Gość: Cybisa
IP: *.caffe.com.pl
01.08.01, 18:33
Czy nie zadziwił was "gest" współczucia dla powodzian pana prez. Panasa?
Wspaniałomyślnie dał z własnej kieszeni 300 zł! Umie się znaleść szczególnie
przed wyborami tylko co to dla niego te 300 zł? Biedni emeryci dają zwyjle
proporcjonalnie znacznie więcej niż p. prezydent dla którego taka kwota to
pestka. Szczególnie, że i tak korzysta z dodatkowych korzyści płynących ze
swojej funkcji np. obiady służbowe, wydawane przez UMŁ bankiety, samochód etc.