29.12.01, 16:29
Czy samoloty nie latają zbyt nisko nad miastem?
Obserwuj wątek
    • geograf Re: za nisko 29.12.01, 18:10
      a po co maja latac wyżej? chyba o żadne wysokie budynki nie zachacza?? no chyba że robia troche za dużo hałasu..:) ale pomyśl- w wa-wie też tak nisko lataja, tyle tylko, że Okęcie jest znacznie dalej od centrum niż Lublinek w Łodzi...
      • michal.ch Re: za nisko 04.01.02, 20:11
        geograf napisał(a):

        > Okęcie jest znacznie dalej od centrum niż Lublinek w Łodzi...

        I tu jest problem.

        Widziałem ATeRa nad Dąbrową, a to drugi koniec miasta i z przerażeniem
        stwierdzam, że lata za nisko. To nie żadne złudzenie optyczne. Mogłem ten samolot
        sobie obejżeć z dołu ze wszystkimi szczegółami.

        • geograf Re: za nisko 05.01.02, 10:14
          wiem, wiem. lataja takie złomiaki, też widziałem jednego niiiisko przelatujacego w okolicach Górniaka....
    • m..m Re: za nisko 05.01.02, 07:56
      Drogi moj imienniku. Z przykroscia donosze, ze sie niestety inaczej nie da. Kierunek pasa startowego
      (po polsku Glownej Drogi Startowej) na Lublinku to 248 stopni. Jak stanie sie na jego wschodnim
      krancu, to widac, ze celuje on prosto w kierunku stacji kolejowj Lodz-Widzew. Tak wiec ladujacy
      samolot, jak by nie kombinowal, musi przeleciec nad Widzewem i Dabrowa. Teraz dwa slowa na
      temat wysokosci. Otorz standardy miedzynarodowe zezwalja, aby sciezka schodzenia byla nachylona
      pod katem 3 stopni lub 5% jak kto woli inne jednostki. W Lodzi mamy delikatne odstepstwo,
      nachylenie sciezki to 5,5%, co jednak niewele pomaga i ladujace samoloty drapia kadlubem po
      kominach elektocieplowni.
      Zapytasz pewnie, dlaczego piloci upieraja sie ladowac od strony miasta. Otoz kazdy pilot ladowal
      bedzie zawsze pod wiatr, szcegolnie jezeli maja do dyspozycji pas krotszy niz sie do tego
      przyzwyczaili. Chyba nie musze tlumaczyc dlaczego. Kolejna sprawa to ksztalt tak zwanej procedury
      podejscia instrumentalnego, czyli diagram wedlug ktorego pilot musi prowadzic samolt aby przy
      ograniczonej widzialnosci lub przy niskim pulapie chmur trafil na prog pasa. Jezeli jestes nim
      zainteresowany, to chetnie opisze w terminie "przyszedlym".
      Pozdrawiam
      M..M
      • geograf Re: za nisko 05.01.02, 10:16
        ale tak nisko podchodzacy do ladowania samolot widziałem na bezchmurnym i mocno słonecznym niebie jesienia....
        a tak poza tym to tyle tych regułek i terminów napisałeś, że się już pogubiłem...;)
        • m..m Re: za nisko 05.01.02, 10:30
          geograf napisał(a):

          > ale tak nisko podchodzacy do ladowania samolot widziałem na bezchmurnym i mocno
          > słonecznym niebie jesienia....

          Procedura jest procedura i jak napisali nachylenie 5,5% to trzymamy 5,5%. Caly lot z Warszawy do Lodzi
          lacznie z podejsciem do ladowania jest wykonywany wedlug przyrzadow, czytaj piloci wlaczaja 'Dzordza" i
          czytaja gazete. Za stery lapia dopiero ok. 4 km przed pasem kiedy dokladnosc przyrzadow jest juz
          niewystarczajaca. Sa wtredy nad kominami EC-2 , na wysokosci 450 m nad terenem. Na dobra sprawe
          pogoda zaczyna ich obchodzic dopiero w tym momencie. Jezeli zobacza pas i swiatla podejscia to laduja,
          jezeli nie, to wajcha do przodu, rogi na siebie i wracamy do Stolicy.
          Pozdrawiam
          M..M

          References:
          "Dzordz" -(pot.) pilot automatyczny
          wajcha - (pot.) dzwignia sterowania ciagiem silnikow
          rogi - (pot.) wolant, dzwignia sterowania lotkami i sterem wysokosci.
          • michal.ch Re: za nisko 05.01.02, 11:47
            Szkoda, że inaczej się nie da. Jednak Lublinek nie jest najlepszą lokalizacją
            na jakieś większe Lotnisko - za blisko wysokich budowli.

            Kiedyś jak w końcu któryś z samolotów trafi w jeden z wieżowców na rogu
            Kilińskiego / Traugutta (regionalnie sławny łódzki WTC) to będziemy mieli tu
            Nowy York. :-)
            • Gość: MarcinK Re: za nisko IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 05.01.02, 12:20
              Witam

              A czemu akurat Kilinskiego/Traugutta? Tam samoloty nie lataja. To nie jest tak, ze samolot
              sobie leci gdzie chce. Jest scisle okreslona sciezka podejscia o szerokosci bodajze
              1km (tu juz jesli zle mowie musi poprawic mnie M..M) i tylko tam ma prawo znalezc sie
              samolot. Oczywisce, ze moze sie zdarzyc, ze jakis samolot po prostu spadnie na Lodz, ale
              to juz chyba predzej jakis z licznych odrzutowcow masowo przelatujacych nad i w okolicach
              Lodzi, tyle, ze na wysokosci 10km.
              Jak lecialem z Warszawy to wiekszosc budynkow byla widoczna zdecydowanie w dole,
              tylko kominy EC II byly na wysokosci porownywalnej z pulapem lotu, ale je samolot zdecydowanie
              oblecial.
              Nie patrz wiec tak pesymistycznie, ze na pewno cos spadnie. Zobacz, ze w innych krajach
              sa lotniska znacznie trudniejsze do ladowania niz w Lodzi. Ponoc w Hong-Kongu jest bardzo
              trudno, a blizej to bodajze w Manheim (znowu licze na weryfikacje przez M..M).
              A Lublinek nigdy nie bedzie wielkim lotniskiem. Jest natomiast swietnym lotniskiem
              kategorii city airport i tu jego polozenie blisko centrum miasta to duzy plus.
              Odnosnie zas ladowania to tak jak pisal M..M samoloty laduja pod wiatr. W Lodzi z reguly
              wiatr wieje z zachodu wiec samoloty podchodza do lotniska od strony miasta. Jednak gdy
              nie ma wiatru to samoloty tez laduja od strony miasta, bo od drugiej strony (pola pomiedzy
              Pabianicami, a Konstantynowem) nie ma tzw. sciezki podejscia, czyli aparatury radionawigacyjnej
              umozliwiajacej ladowanie samolotu. I to jest inwestycja potrzebna Lublinkowi.
              Tak samo jak wydluzenie pasa. Nie w celu pchania tu wiekszych samolotow ale w celu
              ulatwienia ladowania na tym nie najlatwiejszym lotnisku (nie najlatwiejszym w porownaniu z
              innymi lotniskami w Polsce, gdzie ponoc laduje sie bardzo latwo).

              Pozdrawiam, MarcinK
              • Gość: mch Re: za nisko IP: *.pai.net.pl 05.01.02, 13:26
                Oj, czepiasz się. :-) Tak sobie powiedziałem z tymi wieżowcami. Wiem, że nie
                stoją one na trasie samolotów.
                • Gość: Marek Re: za nisko IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 16:26
                  Byłem w Poznaniu i widziałem,że samoloty przylatujące z Warszawy i nie tylko
                  schodzą do lądowania od strony wschodniej i przelatują nad całym miastem bo
                  lotnisko znajduje się w jego zachodniej części.Wszystko usytuowane jest
                  dokładnie tak jak w Łodzii i samoloty przelatują nad centrum
                  Poznania,najwyższym wieżowcem wraz z antenami telewizyjnymi nadajników Akademii
                  Ekonomicznej i nad Międzynarodowymi Targami Poznańskimi,gdzie zawsze przebywa
                  bardzo dużo ludzi i jakoś to w żadnym stopniu nie przeszkadza Poznaniakom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka