uncle_fuck
24.02.08, 23:10
Dziś, przechodząc ulicą Kopcińskiego natknąłem się na leżącego 5 metrów od
wjazdu na budowę nowego wydziału prawa, zająca. Jest to o tyle przykre, że
ktoś go tam położył, bo obok był wbity krzyż zrobiony z patyków. Nie wierzę,
że pracownicy budowy, zwłaszcza pan, który siedzi w stróżówce przy wjeździe i
ma idealny widok na to miejsce, nie zauważyli, że ktoś kładzie tam martwe zwierze.
Niestety Łódź nie będzie czystym i przyjaznym miastem, dopóki my sami o nie
nie zadbamy. A ten przykład bardzo negatywnie mnie nastraja w tym temacie.