Na tropie wędrującego notebooka

IP: *.toya.net.pl 10.03.08, 21:17
heh. Vobis na Pietrynie!!! I wszystko jasne. Jak kupilem tam drukarke i
zamiast w kolorze drukowala wszystko na fioletowo to kierowniczka stwierdzila
ze ten typ tak ma. Ma identyczna w domu i jej tez drukuje na fioletowo wiec
wszystko ok hehheheh. A jak bym chcial reklamowac to musze pamietac ze w
przypadku nie uznania reklamacji przez seriwis za procedure reklamacyjna
zaplace z wlasnej kieszeni. Pare tygodni sie z nimi barowalem, w koncu
odpuscilem i juz nic wiecej tam nie kupilem i nie kupie. I tyle.
    • Gość: acerola Na tropie wędrującego notebooka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 21:34
      A można się dowiedzieć co to za marka, słyszałam że simensy się
      psują.Mam zamiar kupić notebooka więc może wyeliminuje jakąś felerną
      markę?
      • Gość: gość Re: Na tropie wędrującego notebooka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 10:52
        generalnie to większość produktów firmy HP nadaje się co najwyżej do
        śmieci. Mam skaner HP i wiekszej klasy g...a w życiu nie widziałem.
        W USA ktoś kto zakupiłby to g...no to po pierwszym uzyciu rozwaliłby
        to na głowie sprzedawcy.
        HP jest to bardzo "wysokiej" klasy chłam który mozna sprzedwać
        jedynie w trzecim świecie tj. np. w Polsce. Bo egzemplarze
        sprzedawane w USA czy normalnych krajach UE są "troszeczkę" inne.
    • Gość: Łodzianin Na tropie wędrującego notebooka IP: *.lodz.mm.pl 16.03.08, 21:13
      Szanowni P[aństwo
      a ja się temu nie dziwię. Ostatnio zauważam że spora część
      komputerów jakie się u nas sprzedaje wczesniej była uzywana na
      promocji jako komputery do demonstracji, lub jako komputery
      osobiste kadry kierowniczej. tak dzieje się z komputerami róznych
      marek, nie obwiniam za to koncernów produkcyjnych , ale raczej
      poszedłbym w strone sprzedawców którzy otrzymują te kompy w ramach
      promocji a sprzedaja za normalna cenę po uzyciu. W kompie mojego
      kolegi - według sprzedawcy nowym - odzyskalismy na dysku poczte e-
      mail sprzed 5 miesięcy przed zakupem- ktos na nim pracował sobie
      przez 3 miesiace!!! Zresztą ciekawa korespondencja - zawierała
      ciekawe informacje na temat sprzedaży i marketingu sklepu ( sieci) w
      której laptop został zakupiony. - Oczywiscie raklamacja nic nie dala
      zaproponowano wymianę dysku na koszt obecnego właściciela. Producent
      zachoiwał sie lepiej bez zbednych formalnosci wymienił komputer na
      nowy a firma sprzedająca straciła autoryzacje - chyba po tym jak
      poczytali poczte z tych 3 miesięcy.
      • Gość: MAK PRO KUP SOBIE MAKA troche kosztuje ale problemy ci sie IP: *.widzew.net 20.03.08, 09:50
        SKONCZA A DIABEŁ SZYBKI JEST ZE HEJ NO I ZAJEBISTY DIZAJN PROCESOR
        I JESZCZE WIELE INNYCH BAJERÓW...
Pełna wersja