Dodaj do ulubionych

Kogucik padł....

26.04.08, 10:20
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/846543.html
Kto był, będzie miał co wspominać...
Obserwuj wątek
    • nakole ...a, niech to dunder świśnie !!! 26.04.08, 10:35
      Który następny w kolejce do fastfoodowa?
      Prawie nic nie zostało, potworność nad potwornościami i wszystko
      potworność....
      • przyslowie Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 26.04.08, 10:42
        Będziesz dzisiaj kręcić? Tak nawiasem mówiąc.
        Ja coraz mniej czasu mam. Spadam. Miłych wrażeń!
        • Gość: diogenespies Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! IP: *.toya.net.pl 26.04.08, 11:14
          Nakole,co to wczoraj było w czasie Masy Krytycznej?
          Facet co etatowo z megafonem chodzi protestować na wszystkie
          manifestacje /taki wysoki, łysiejący w okularach/ po
          skończeniu „swojego milczenia” biegał miedzy cyklistami i mikrofon
          od megafonu przykładał im do ust, do czego ten zbereźnik chciał Was
          namówić ???
          • brite Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 26.04.08, 11:30
            > Nakole,co to wczoraj było w czasie Masy Krytycznej?
            > Facet co etatowo z megafonem chodzi protestować na wszystkie
            > manifestacje /taki wysoki, łysiejący w okularach/ po
            > skończeniu „swojego milczenia” biegał miedzy cyklistami

            Może chciał zakazać im pedałowania? :-)
            lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/846552.html
            • Gość: diogenespies Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! IP: *.toya.net.pl 26.04.08, 15:43
              Raczej chciał ich namówić do pedałowania, bo wczesniej stał z
              plastrem depilacyjnym na ustach i transparentem "Prawa Pedałujacych
              Prawami Człowieka" a oni nie chcieli...
          • nakole Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 26.04.08, 23:37
            Diogenespies, ja nie biorę udziału w Masowaniu Krytycznym. To nie
            moja bajka. Byłem kiedyś na MK, tak przez ciekawość, bardzo się
            zawiodłem i postanowiłem, że mój rower tam więcej nie skręci.
            Co się tam działo? Pewnie zwyczajowo jeździli nieprzepisowo całą
            watahą, całą szerokocią jezdni, hałasując gwizdkami, które niby maja
            zdyscyplinować kierowców. Dla mnie to dziecinada w dodatku
            niebezpieczna.
        • nakole Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 26.04.08, 23:31
          ..dzięki. Właśnie godzinke temu wróciłem z kręcenia. Jokos tak
          wyszło, że się zmęczyłem.
          • nett1980 Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 26.04.08, 23:33
            Loo matko, az trudno wyobrazic te kilometry, ktore w dlugi weekend
            pokonasz.
            • nakole Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 26.04.08, 23:39
              ..dzisiaj było 162 km i ciagle wiało mi w gębę, ale fotek
              nastrzelałem trochę i to mnie cieszy.
              • nett1980 Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 26.04.08, 23:42
                Paniedziejku niezla kondycha!
                • tez_przyslowie nic nie przynosi wiekszej szkody panstwu 26.04.08, 23:54
                  niz zgubiony zeszycik ze złotymi myślami, przebiegłe co?
              • przyslowie Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 26.04.08, 23:45
                Witaj wieczornie, skoro dobrnąłeś już do mety. Niezłe dystanse masz.
                A u nas od popołudnia taka wielka chmura nad miastem groziła cały
                czas ulewą.
                • nakole Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 26.04.08, 23:51
                  ...podczas powrotu miałem telefoniczne info o ulewie w Łodzi. Na
                  szczęście mnie nie zmoczyło. Mokry asfalt zobazyłem jakies 15 km
                  przed miastem.
                  • przyslowie Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 26.04.08, 23:56
                    Dobrze, że nie zmokłeś. Ta ulewa musiała chyba ominąć moją dzielnicę.
                    Może przylała w północnej Łodzi.
                    • przyslowie Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 26.04.08, 23:59
                      Ktoś na chama próbuje podszywać się pode mnie. (Słucham teraz
                      niezłego bluesa).
                      • nett1980 Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 27.04.08, 00:06
                        No nie mow, ze nie wiesz kto...
                        Napisze ci jutro na priva.
                        • przyslowie Re: ...a, niech to dunder świśnie !!! 27.04.08, 00:08
                          Ok. Jestem ciekawa.
    • obywatel_piszczyk Ludzie sami wybrali. Wolą kebabowe śmieci 26.04.08, 11:26
      i pizze zamiast porządnego żarcia.
      • de_ent Re: Ludzie sami wybrali. Wolą kebabowe śmieci 26.04.08, 22:13
        a powiadają że o gustach się nie dyskutuje, tzn wsrod przemądrzałych
        nie, fakt
        • saylen Re: Ludzie sami wybrali. Wolą kebabowe śmieci 27.04.08, 00:30
          a tolerancja kwiatuszku?? hehe
    • aaa202 Zamiast stękać, trzeba było się tam stołować. 26.04.08, 22:10
      A co będzie w miejscu Kogucika?
      • nakole Re: Zamiast stękać, trzeba było się tam stołować. 26.04.08, 23:52
        Pewnie jakis dom modlitwy albo minimarket. Jak to w łodzi ;-\
      • nefnef Re: Zamiast stękać, trzeba było się tam stołować. 26.04.08, 23:57
        Właśnie!
      • nett1980 Re: Zamiast stękać, trzeba było się tam stołować. 27.04.08, 00:07
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5157887.html pizza
        raczej nie...
        • aaa202 Pani Joanna ma olbrzymią moc sprawczą. 27.04.08, 08:35
          Najpierw przez nią obalono rząd Kaczyńskiego, teraz przez nią
          przedłużają paraliż Łodzi.

          Byłam w tych okolicach tydzień temu. Opustoszały lokal Kogucika
          widziałam. Widziałam też restaurację naszej bohaterki imitującej
          Sfinksa (co by nie mówić - sieci, która odniosła sukces). I chociaż
          byłam głodna, nawet do głowy mi nie wpadło, żeby zjeść cokolwiek
          właśnie tam. No i właśnie nie wiem, co mną powodowało. Pewno jestem
          na służbie u Kaczek lub Kropy.
          • nett1980 Re: Pani Joanna ma olbrzymią moc sprawczą. 27.04.08, 13:11
            Kogucika kojarzylam troche, a restauracji tej pani wcale, moge to
            wytlumaczyc tym, ze ostatnio bylam w tamtych rejonach rok temu,
            wiadomo ze troche tam inaczej wszystko pewnie wygladalo.
            Wyjde na ignorantke, ale nawet w barze Anna moja noga nie postala.
            • de_ent Re: Pani Joanna ma olbrzymią moc sprawczą. 27.04.08, 13:18
              To była prawdopodobnie ta restauracja na której był transparent
              typu: nie należymy do sieci sphinx.... a był on konieczny ponieważ
              poza tym transparentem wszystko łącznie z logo było na tę właśnie
              sieć stylizowane. ale może przypadek
              • nett1980 Re: Pani Joanna ma olbrzymią moc sprawczą. 27.04.08, 13:30
                Czesto laze po Pietrynie, ale do Centralu docieram tramwajem i
                obieram kierunek - Pl. Wolnosci, oczywiscie z obcasa. A juz
                Hrabia_mileyski nasmiewal sie, ze gustuje w "grinwejach" itp.
                przybytkach z zarciem bez smaku.
                Oczywiscie pania kojarze z mediow, slynna byla po swoim wystapieniu.
                A taki bar "U Gorala" czy jakos tak, tak blizej Uniwersalu to
                jeszcze istnieje?
                • aaa202 W grinłeju jest dobra kawa za 4 złote, 27.04.08, 13:38
                  mielą przy tobie, kawa mocna, ale nie gorzka, pianka o kolorze
                  orzechowym, gęsta, ale niezbyt dużo. Najlepsza kawa w swojej cenie.

                  Okolice katedry obczajasz? Na przeciwko jest biurowiec, Piotrk. 270.
                  Tuż obok jest właśnie rzeczona knajpa. Wydaje mi się, że jej
                  lokalizacja przy tym biurowcu, w którym rezyduje kilkadziesiąt firm,
                  powoduje, że nie powinna aż tak ucierpieć na remoncie drogi. Może
                  gdyby pani Joanna lekko się przeprofilowała, proponowała dowóz
                  jedzenia, tanie lancze, zaproponowała katering w biurowcu, mogłaby
                  zamortyzować skutki przewlekłych remontów?
                  • przyslowie Re: W grinłeju jest dobra kawa za 4 złote, 27.04.08, 15:14
                    Ten biurowiec też jest szklanoniebieski. Róg Tymienieckiego. W nim
                    był kiedyś bank. Są firmy. Stałą klientelę możnaby znależć.
                • de_ent Re: Pani Joanna ma olbrzymią moc sprawczą. 27.04.08, 13:39
                  ni wiem nic o góralu, a co do grinłeja.... niby sieciówa ale żarcie
                  zaskakująco smaczne i naprawdę miła atmosfera jak na jadłodajnię,
                  jestem na niego skazany gdyż nienawidzę gotowania w domu, i dobrze
                  mi z tym wyrokiem
    • Gość: miejskie_narty Brzdąc w remoncie o jakiegoś czasu... IP: *.toya.net.pl 28.04.08, 15:44
      ciekawe czy po remoncie będzie jeszcze Brzdącem?

      Przejeżdżam obok często, lecz jakoś nigdy nie zajrzałem. Teraz już chyba za późno.
      • Gość: diogenespies Re: Brzdąc w remoncie o jakiegoś czasu... IP: *.toya.net.pl 28.04.08, 17:35
        a w Czarnym Kocie byłeś? Na wszelki wypadek wejdz tam na pierogi i
        setkę:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka