Dodaj do ulubionych

śmierć...

11.09.03, 16:04
mysle o tym jaka jest najmniej bolesna forma śmierci..wiem to troche dziwne
że 16 latka się nadtym zastanawia jednak..
Obserwuj wątek
    • da.killa Re: śmierć... 11.09.03, 16:15
      szpilkaaa napisała:

      > mysle o tym jaka jest najmniej bolesna forma śmierci..wiem to troche dziwne
      > że 16 latka się nadtym zastanawia jednak..

      E tam dziwne. Jeszcze w podstawówce sam zastanawiałem się jaką formę samobójstwa
      bym wybrał, a niewiele później zaczytywałem się w świetnej książce "Trup"
      (autor: Louis-Vincent Thomas) - polecam!!!
      • szpilkaaa Re: śmierć... 11.09.03, 16:19
        hmm..samobójstwoo..nie wiem czy byłabym na tyle odważna aby je
        popełnić.np.strzelić sobie w głowe..albo wziąśc tabletki..nie mysle,że bym
        stchórzyła.bo według mnie tak naprawde każdy chce żyć a kiedy już naprawde
        przychodzi taka chwila kiedy trzeba się rozstać z życiem to nagle..jakaś
        dziwna panika..ja bym chciała umrzeć w świadomości,że coś w życiu zrobiłam..że
        choć przybyło o jednego anioła więcej na tym świecie
    • h8red Re: śmierć... 11.09.03, 16:19
      Szybka.
    • Gość: ileana Re: śmierć... IP: *.otenet.gr 11.09.03, 16:23
      i nagla.... dla tego co o dchodzi.
      O smierci wbrew pozorom wlasnie nastolatki czesto mysla.
      pozdrawiam
      • szpilkaaa Re: śmierć... 11.09.03, 16:26
        jestem niesamowicie dlaczego nastolatki często myślą o śmierci??
        • Gość: łażej Re: śmierć... IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.38.* 11.09.03, 16:30
          szpilkaaa napisała:

          > jestem niesamowicie ciekawa dlaczego nastolatki często myślą o śmierci??

          Bo mają niewiele do stracenia?? Bo mogą stracić jedynie przyszłość a nie
          przeszłość?? Jakoś tak dziwnie w życiu jest, że im więcej już za nami tym
          bardziej życie jest nam drogie. Paradoksalne ale prawdziwe.
          • szpilkaaa Re: śmierć... 11.09.03, 16:36
            może dlatego,że kiedy zaczynają się problemy to nie potrafią sobie poradzić z
            nimi.chcą być samodzielni a jednak może jednak xchcą ,żeby ktoś poprowadził
            ich za ręke kiedy cos zaczyna się psuć.a może z nudów,bo nie ma co robić?ja
            mysle o niej,często...jednak nie da się do niej przygotować.a czasami szkoda:-
            ((czasami może jednak lepiej nie wiedzieć co nas czeka.jaka śmierćmoże lepiej
            trwac w tej niepewności??
          • Gość: Maruda Dzięki łażej (ciekawa) IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.09.03, 16:47
            Bo już myślałem, że ze mną coś nie tak, że nie kumam o czym Szpila pisze :)
    • Gość: łażej Re: śmierć... IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.67.* 11.09.03, 16:32
      Najlepiej - chyba "ze starości" we śnie :) Szkoda, że nikt nie może jednak na
      ten temat w pełni autorytatywnie się wypowiedzieć.
    • Gość: Maruda Re: śmierć... IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.09.03, 16:50
      Podobno w momencie śmierci (swoją drogą kto i jak to zbadał?) najpierw traci się kontrolę nad ciałem, a zmysły "odchodzą" ostatnie. Czyli, że niby człowiek już nie ruszy się, ale nadal przez chwilę słyszy krzyki "O mój Boże! On nie żyje!" itp...

      Jeśli to prawda, wolę umierać w jakimś nie bardzo zatłoczonym miejscu :)
      • szpilkaaa śmierć 11.09.03, 16:54
        jeny,nie móc się ruszać i nadal słyszeć to co dookoła..ja nie chce śmiercii:-
        ((nikt nie chce.
    • aard Kiedyś już tutaj o tym pisałem 12.09.03, 09:24
      Śmierć w górach. Ostatni lot, najlepiej bez liny, żeby od początku wiedzieć, że
      to koniec...
      Przerażenie i uniesienie, choć opadanie...

      Dzierzbórr śmierć nagła!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka