Dodaj do ulubionych

O Lodzi - dlugie

13.09.03, 19:18
Rozmowa o Lodzi:

-Jaki był stan finansów miejskich w chwili przejęcia władzy przez prezydenta
Jerzego Kropiwnickiego?

W bilansie otwarcia odkryliśmy bardzo złą kondycję finansową miasta. W
czasie kampanii wyborczej nie znaliśmy prawdziwego obrazu budżetu. Ówczesne
władze prowadziły politykę zadłużania miasta, uważając to za sposób na
rozwiązanie problemów Łodzi. Tymczasem efektem takiego podejścia było
doprowadzenie do zapaści finansowej miasta. Utracono płynność finansową, w
wyniku czego zostały do zapłacenia rachunki za 2002 r. Środków na spłatę
tych zobowiązań- 50 mln złotych - nie zabezpieczono też w budżecie na 2003
r. Budżet na 2003 roku, przygotowany przez zarząd miasta pod kierunkiem
prezydenta Krzysztofa Jagiełły, został podrzucony nowym władzom, niczym
kukułcze jajo.

-Co było jeszcze zaskoczeniem w bilansie otwarcia ?

Szokiem było odkrycie katastrofalnej sytuacji w Banku Przemysłowym. Miasto
ma tam 6% udziałów i wszystkie swoje rachunki – wraz z rachunkami miejskich
jednostek organizacyjnych. Okazało się, że już w 2002 roku nadzór bankowy
zarządził wprowadzenie programu naprawczego. Nie informowano o tym opinii
publicznej. Program naprawczy nie przyniósł jednak żadnych efektów i na
początku tego roku Narodowy Bank Polski wprowadził do banku zarząd
komisaryczny. Audyt wykazał 150 mln zł strat na koniec 2002 r. Jest to
całkowicie zaskakujące, ponieważ bank był pod kontrolą poprzedniego zarządu
miasta. W radzie nadzorczej zasiadali prezydenci i skarbnik miasta.
Zaskoczeniem było też ujawnienie debetu w rachunku bieżącym miasta w
wysokości 40 milionów złotych. Pieniądze te trzeba było oddać bankom
prywatnym do końca grudnia 2002 roku. Kolejną niespodzianką było
przeniesienie płatności na rzecz Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji z
2002 roku na styczeń 2003 r - w wysokości 22 milionów złotych. Inne
zobowiązania poprzedniego zarządu miasta, to długi wobec służby zdrowia i
oświaty zostawione w spadku nowym władzom. Niezrozumiały, w kontekście
zapożyczania miasta i zadłużania wobec instytucji miejskich, był niski
poziom wydatków na inwestycje. W 2002 roku wynosil 11% ogółu wydatków. Dla
porównania - w 1998 20%. Polityka zarządów miasta III kadencji doprowadziła
do utraty wiarygodności finansowej Łodzi i obniżenia oceny naszego miasta w
rankingu międzynarodowej agencji kredytowej Standard & Pulse.

-Jak to możliwe, że nie znaliście sytuacji finansowej miasta?


Kredyty i inne długoterminowe zobowiązania w większości były nam znane.
Niestety, jeśli chodzi o krótkoterminowe pożyczki – typowo konsumpcyjne –
zaciągano je bez wiedzy Rady Miejskiej i poza wszelką kontrolą. Ówczesne
władze skrupulatnie korzystały z możliwości zaciągania w ten sposób
kredytów, nie dostarczając opinii publicznej danych na temat swojej
działalności. Będąc radną opozycyjna poprzedniej kadencji wielokrotnie
interpelowałam w tej sprawie. Niestety nie uzyskałam zadowalających
informacji. Ciekawe w tym kontekście jest to, że ci sami politycy SLD –
dzisiaj opozycyjni – odmówili niedawno prezydentowi Jerzemu Kropiwnickiemu
prawa do zaciągania pożyczek krótkoterminowych na zasadach, z których
wcześniej sami korzystali..

-Można odnieść wrażenie, że wszystkiemu winne są poprzednie zarządy. Czy
rzeczywiście tak jest?

Za zły stan finansów miasta nie odpowiadają wyłącznie władze samorządowe.
Wpływ na kondycję miasta ma też sytuacja gospodarcza w kraju. Za to
odpowiada rząd. Wszyscy wiemy w jakim stanie znajduje się polska gospodarka.
Dodatkowym kłopotem dla samorządów jest system ich finansowania. Niski
udział gmin w podatkach i niskie subwencje sprawiają, że przy złej
koniunkturze sytuacja samorządu staje się podwójnie zła. Jednak nawet w tych
warunkach, dzięki dobremu zarządzaniu finansami miasta, można osiągnąć
lepsze efekty.

-Jakie środki zaradcze podjął prezydent Jerzy Kropiwnicki?

Tuż po sporządzeniu raportu otwarcia powstał program naprawczy. Zakładał on
daleko idące oszczędności. Obniżyliśmy wynagrodzenia prezesów spółek
miejskich, zreorganizowaliśmy urząd – zatrudnienie zmniejszyło się o 4,5% ,
w sumie o 98 etatów – zlikwidowaliśmy część stanowisk kierowniczych – o 15%.
Zarządziliśmy zmniejszenie wydatków we wszystkich jednostkach
organizacyjnych urzędu o 10%, wprowadziliśmy limity rozmów telefonicznych,
ograniczyliśmy wydatki na remonty oraz na zakupy materiałów i sprzętu.
Zlikwidowaliśmy ryczałty na korzystanie z samochodów prywatnych do celów
służbowych. Zarządziliśmy oszczędności tam gdzie to jest możliwe. W
przetargach na roboty i usługi wybieramy najtańsze oferty i zlecamy te prace
firmom zewnętrznym.

-Kto najbardziej odczuł cięcia?

Edukacja. Trzeba było poszukać 9 mln oszczędności. O tyle Ministerstwo
Edukacji i Sportu „obcięło” subwencję oświatową. Teoretycznie można było
znaleźć je nie podnosząc płac w oświacie. Podwyżki jednak zostały już
dokonane. Sytuacja oświaty jest zatem bardzo trudna. Trzeba przeprowadzić
restrukturyzację sieci placówek oświatowych. Pracuje nad tym zespół powołany
przez prezydenta. Restrukturyzacja jest nieunikniona, bo koszty utrzymania
oświaty są przede wszystkim niewspółmierne do liczby uczniów. Wiąże się to z
niezależnym od miasta niżem demograficznym, w który weszliśmy.

-Mówimy cały czas o oszczędnościach i cięciach w wydatkach. Co można jeszcze
zrobić, by poprawić stan finansów miejskich?

Chcemy zwiększyć dochody zależne od miasta m.in. wpływy z podatku od
nieruchomości z majątku komunalnego – np. czynsze dzierżawne i z tytułu
najmu. Będziemy egzekwować należne podatki. Obecnie windykacja należności
jest trudna z uwagi na złą sytuację podmiotów gospodarczych. Dlatego staramy
się wprowadzać ułatwienia w prowadzeniu działalności dla małej
przedsiębiorczości. Chcemy sprzedawać lokale użytkowe. Będziemy też stale
kontrolować bieżące wydatki.

-Jakie jest największe wyzwanie, problem do rozwiązania w najbliższym czasie?

Komunikacja miejska i edukcja. O edukacji już wspomniałam. Trudna sytuacja
jest też w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji. Zarząd spółki w czasach
prezesury Czesława Rydeckiego zaciągnął wysoki kredyt na zakup cityrunnerów –
nie dostosowanych, notabene, do łódzkich warunków. Jako zabezpieczenie
kredytu w ostatnich dniach prezydentury Krzysztofa Jagiełły zastawiono cały
majątek MPK w prywatnych bankach – tramwaje, autobusy, tory.

-Gdzie zatem znaleźć pieniądze na rozwój?

Miasto nie jest prywatną firmą, nie prowadzi działalności gospodarczej i nie
działa dla zysku. Jedyne środki jakimi dysponuje, to pieniądze z podatków,
mienia komunalnego i budżetu państwa. Zależą one od koniunktury
gospodarczej, na którą miasto ma niewielki wpływ. Dlatego szansą dla Łodzi
są fundusze z Unii i instytucji europejskich. Już wpłynęły pierwsze środki
na gospodarkę odpadami i oczyszczanie miasta m.in. dla GOŚ. Dalsze projekty –
już gotowe – dotyczą inwestycji wodnokanalizacyjnych. Zapóźnienia w tej
dziedzinie są kilkudziesięcioletnie. Jeśli zostaną one zaakceptowane,
mieszkańcy m.in. Bałut i Górnej doczekają się kanalizacji w ciągu 8-10 lat.
Planujemy uruchomienie tramwaju regionalnego Pabianice – Łódź – Zgierz
(trasa 28 km). Już odbyły się rozmowy z przedstawicielami EBOR-u W
przygotowaniu są programy rewitalizacji miasta - głównie śródmieścia.

-Jakie są inne kierunki polityki inwestycyjnej miasta?

Priorytetem są drogi oraz ochrona środowiska. Wyzwaniem jest pomoc w
stworzeniu dużego transkontynentalnego portu lotniczego w pobliżu Łodzi oraz
rozbudowa Lublinka. Kolejny cel to rozwój Łodzi targowej. Ważna jest także
budowa obiektów sportowo-rekreacyjnych. Mam na myśli np. reaktywowanie Fali.
W tym roku rozpoczęły się rozmowy i jest szansa, że obiekt udostępnimy za
dwa lata. Istnieją projekty budowy
Obserwuj wątek
    • piotr_mrowczynski Re: O Lodzi - dlugie 13.09.03, 19:19
      Dokonczenie:

      -Jakie są inne kierunki polityki inwestycyjnej miasta?

      Priorytetem są drogi oraz ochrona środowiska. Wyzwaniem jest pomoc w
      stworzeniu dużego transkontynentalnego portu lotniczego w pobliżu Łodzi oraz
      rozbudowa Lublinka. Kolejny cel to rozwój Łodzi targowej. Ważna jest także
      budowa obiektów sportowo-rekreacyjnych. Mam na myśli np. reaktywowanie Fali. W
      tym roku rozpoczęły się rozmowy i jest szansa, że obiekt udostępnimy za dwa
      lata. Istnieją projekty budowy parku rozrywki, marzeniem są kolejne baseny,
      ale to na razie bardziej odległa perspektywa. Mamy zamiar zwiększyć środki na
      inwestycje pod koniec tej kadencji co najmniej do 20% budżetu. W ubiegłym roku
      było to tylko 11,5 %. W tym roku, po zmianach w budżecie, jest już 16%.

      -Jakie są w takim razie perspektywy dla Łodzi?

      Ten rok i następny to najtrudniejsze lata, które zadecydują o najbliższej
      przyszłości miasta. Polityka oszczędzania poprawi stan finansów miasta,
      przyznane środki unijne przeznaczymy na inwestycje. Przypływ inwestycji
      zagranicznych, o które zabiegamy, pozwoli zmniejszyć bezrobocie. Mam nadzieję,
      że uda nam się zahamować odpływ młodych, zdolnych ludzi z Łodzi. Czy działania
      te uda nam się zrealizować w równym stopniu zależy od decyzji władz miasta jak
      i mądrości opozycji w Radzie Miasta.
    • vladip a z kim ta rozmowa? 13.09.03, 20:09
      co do tresci.. hmm zawsze się zawala ile się da na poprzedników.. inna sprawa że
      tu akurat da się zwalić sporo i słusznie
      a na to jak się będzie miało miasto w przyszłym roku - to się dopiero zobaczy
      oby jak najwięcej planów gospodarczych się sprawdziło
    • Gość: barnaba Re: O Lodzi - dlugie IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 13.09.03, 20:24
      > Niezrozumiały, w kontekście
      > zapożyczania miasta i zadłużania wobec instytucji miejskich, był niski
      > poziom wydatków na inwestycje. W 2002 roku wynosil 11% ogółu wydatków. Dla
      > porównania - w 1998 20%. Polityka zarządów miasta III kadencji doprowadziła
      > do utraty wiarygodności finansowej Łodzi i obniżenia oceny naszego miasta w
      > rankingu międzynarodowej agencji kredytowej Standard & Pulse.

      Wolałbym zobaczyć liczby bezwzględne. Jeśli wzrosły wydatki miasta na skutek
      przerzucania na gminy deficytu budżetowego, to logicznym jest, że spadł
      procentowy udział wydatków na inwestycje.

      > Sytuacja oświaty jest zatem bardzo trudna. Trzeba przeprowadzić
      > restrukturyzację sieci placówek oświatowych.

      Ładne określenie zamykania szkół i zwalniania nauczycieli. Nie można powiedzieć
      wprost?

      > Zarząd spółki w czasach
      > prezesury Czesława Rydeckiego zaciągnął wysoki kredyt na zakup cityrunnerów 
      > 211;
      > nie dostosowanych, notabene, do łódzkich warunków.

      To bzdurne twierdzienie wielokrotnie już było obalane.
      Chyba, że przez "niedostosowanie" rozumieć "zakup dokonany przez nie tą opcję
      polityczną"

      > Jako zabezpieczenie
      > kredytu w ostatnich dniach prezydentury Krzysztofa Jagiełły zastawiono cały
      > majątek MPK w prywatnych bankach – tramwaje, autobusy, tory.

      Tym bym się nie eksytował. Zabezpieczanie kredytu majątkiem przedsiębiostwa to
      rzecz normalna (czymś go w końcu trzeba zabezpieczyć, słowo prezesa nie
      wystarczy).
      Jak podawał ostatni zarząd MPK- raty są płacone na bieżąco (rozważane są nawet
      zakupy nowych tramwajów) a na finanse przedsiębiorstwa największy wpływ miało
      obięcie dotacji.

      > Planujemy uruchomienie tramwaju regionalnego Pabianice – Łódź – Zgi
      > erz
      > (trasa 28 km).

      Znasz jakieś szczegóły?
      Przede wszystkim- czemu tylko do Zgierza, a nie do Ozorkowa?

      pozdrawiam
      • piotr_mrowczynski Re: O Lodzi - dlugie 13.09.03, 22:23
        Gość portalu: barnaba napisał(a):
        > Wolałbym zobaczyć liczby bezwzględne. Jeśli wzrosły wydatki miasta na skutek
        > przerzucania na gminy deficytu budżetowego, to logicznym jest, że spadł
        > procentowy udział wydatków na inwestycje.

        W wywiadzie caly czas jest mowa o deficycie budzetowym miasta.


        > > Zarząd spółki w czasach
        > > prezesury Czesława Rydeckiego zaciągnął wysoki kredyt na zakup cityrunneró
        > w 
        > > 211;
        > > nie dostosowanych, notabene, do łódzkich warunków.
        >
        > To bzdurne twierdzienie wielokrotnie już było obalane.

        Nie zauwazylem. Podaj linki.

        > > Planujemy uruchomienie tramwaju regionalnego Pabianice – Łódź –
        > ; Zgi
        > > erz
        > > (trasa 28 km).
        >
        > Znasz jakieś szczegóły?
        > Przede wszystkim- czemu tylko do Zgierza, a nie do Ozorkowa?

        Nie znam szczegolow.
      • vladip Re: O Lodzi - dlugie 13.09.03, 22:40
        Gość portalu: barnaba napisał(a):


        >
        > > Planujemy uruchomienie tramwaju regionalnego Pabianice - Łódź -
        > ; Zgi
        > > erz
        > > (trasa 28 km).
        >
        > Znasz jakieś szczegóły?
        > Przede wszystkim- czemu tylko do Zgierza, a nie do Ozorkowa?

        gdzieś kiedyś widziałem ten projekt.. ale to było prawie 2 lata temu i z tego co pamieam
        miał go koordynować/opracowywać urząd marszałkowski może trzeba tam poszukać
        • jasam Komunikacja regionalna 15.09.03, 07:39
          Jednym z głosów w dyskusji mogą byc opracowania dr Jacka Wesołowskiego z PŁ. Np:
          www.p.lodz.pl/I35/hist/lodz-kolej.htm
          i tu jest podrozdział
          "Obsługa regonalna" pokazujący koncepcję lekkiej kolei.

          "..Gdyby zastosować dla Łodzi „Model Karlsruhe”, czyli przechodzenie tramwajów
          na linie kolejowe, szybko stało by się możliwe połączenie obu łódzkich dworców,
          Fabrycznego i Kaliskiego oraz bezpośrednie wprowadzenie poruszających się
          koleją pojazdów do centrum miasta. Podobne zabiegi można by uczynić w
          największych miastach regionu, na przykład w Pabianicach, Zgierzu, Zduńskiej
          Woli, Tomaszowie – wszędzie tam, gdzie kolej ulokowała się nazbyt
          peryferyjnie, by służyć jako wygodny środek transportu. W tym wypadku lekki
          tramwaj regionalny może stać się jednym z narzędzi rehabilitacji
          zdezurbanizowanych centrów miast. Niekiedy rozwiązaniem wystarczającym może być
          proste dobudowanie przystanków na trasach kolejowych. ...."

          pozdr.
    • hubar Re: O Lodzi - dlugie 14.09.03, 02:56
      Kto rozmawiał z kim?
      • wroclawczyk Re: O Lodzi - dlugie 14.09.03, 11:06
        przecież Łódź ma mikroskopijne zadłużenie więc o jakiej zapaści finansów sie
        tutaj mówi?

        pzdr.
    • Gość: łażej Re: O Lodzi - dlugie IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 14.09.03, 12:44
      Skoro jednym z elementów programu dla miasta ma być rewitalizacja tkanki
      miejskiej, to dlaczego prezydent Kropiwnicki chciał zablokować Manufakturę??
      Zamiast starać się wykorzystać jak najlepiej inwestycję w bezprecedensowej jak
      na Łódź skali, dającej szansę na prawdziwe zrewitalizowanie fragmentu miasta
      gdzie jest "brud, smród, syf i malaria" pod naciskiem lobby "kupieckiego"
      prezydent miasta chciał Manufakturę zablokować. Gdzie tu jest jakikolwiek
      rozsądek i dbanie o prawdziwe interesy miasta??
      pozdrawiam
      • piotr_mrowczynski Re: O Lodzi - dlugie 14.09.03, 19:50
        Gość portalu: łażej napisał(a):
        > Skoro jednym z elementów programu dla miasta ma być rewitalizacja tkanki
        > miejskiej, to dlaczego prezydent Kropiwnicki chciał zablokować Manufakturę??

        Dlatego, ze firma apsys dala sie poznac w innych miastach jako firma, ktora
        duzo obiecuje a nastepnie buduje supermarket i nie ma ochoty wywiazywac sie ze
        swoich zobowiazan.
        • Gość: łażej Re: O Lodzi - dlugie IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 14.09.03, 23:26
          > Dlatego, ze firma apsys dala sie poznac w innych miastach jako firma, ktora
          > duzo obiecuje a nastepnie buduje supermarket i nie ma ochoty wywiazywac sie
          ze
          > swoich zobowiazan.

          A w jakich to miastach dała sie poznac jako taka??
    • vladip Re: O Lodzi - dlugie 14.09.03, 20:22
      jeszce raz.. z kim jest ta rozmowa? bo są tu strasznie przemieszane sprawy
      miasta i województwa (tramwaj regionany czy lotnisko pod łodzią i GOŚ)
      no i gdzie mozna znaleźć budżet miasta z 2002 roku?
      bo dyskusja o procentach jest fajna ale przy procentach ;)
      z tymi pożyczkami też coś nie tak jest.. AFAIK w ustawie budżetowej jest
      zapisane że prezydent moze zaciągać pozyczki krótkoterminowe...
      • hubar Re: O Lodzi - dlugie 14.09.03, 20:34
        Może pan Piotr korzystając ze swojej bujnen fantazji wymyślił taki wywiadzik i
        teraz mu trudno odpowiedzieć na po raz drugi zadane pytanie?
        • vladip Re: O Lodzi - dlugie 15.09.03, 00:34
          hubar napisał:

          > Może pan Piotr korzystając ze swojej bujnen fantazji wymyślił taki wywiadzik i
          > teraz mu trudno odpowiedzieć na po raz drugi zadane pytanie?
          >
          może po prostu nie wie... ot kolejny tekst wrzucony zgodnie z poleceniem
          służbowym w sieć (po raz kolejny te same teksty pojawiają się i tu i na grupie
          dyskusyjnej - a niewykluczone że jeszcze w kilku miejscach)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka