Gość: rafgeo
IP: 172.16.64.*
06.01.02, 22:51
Właśnie walczę z sennością. Konwencjonalne metody zawodzą. Kawa nie działa.
Głośna muzyka nie działa. Nie wiem w jaki sposób wyrwać się z obięć Morfeusza.
Może Wy macie jakieś sposoby. By się przydały przed sesją.