Nocne komary ;-)

16.09.03, 19:36
To nie jest wątek prześmiewczy, bynajmniej :)
Naprawdę mam taki problem ;), wlatują mi cholerka od kilku dni komary do
pokoju. Nie pozwalają spokojnie zasnąć, dopóki ich wszystkich nie wybiję.
Nie pomaga nawet migawka swietlna, czyniona lampą :) A co gorsza, te
sprytniejsze wiszą na suficie i dopiero w ciemnościach nocy zaczynają mi
bzykać nad uchem i nosem.
A może te z sufitu to ich strażnicy, czy coś w tym stylu?
pozdrawiam, zupełnie serio to mówiąca hanya
    • Gość: mch Re: Nocne komary ;-) IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.09.03, 19:46
      Komar też człowiek! Żyć musi. ;)
      • hanya jaaaaasne :) 16.09.03, 20:24
        Gość portalu: mch napisał(a):
        > Komar też człowiek! Żyć musi. ;)

        tylko, ze głupi ryzykuje to życie w moim pokoju, jakby nie wiedział, co go tam
        czeka ;)
        pozdrawiam, dobre rady zawsze w cenie, hanya
        • the_dzidka Moja mama i komary 16.09.03, 20:37
          Jest sama w domu. Wczoraj wieczorem położyła się do łóżka, zgasiła światło -
          bzzzzzzzzzzzzz. Zapaliła światło. Ni ma. Zgasiła światło. Bzzzzzzzzzzzzzzz.
          Wstała, przeszła z kołdrą do drugiego pokoju. Położyła się, zgasiła światło. Za
          wąsko. Wstała, zapaliła swiatło, rozłożyła kanapę. Położyła się, zgasiła
          światło.
          ...
          ...
          ...
          BZZZZZZZZZZZZZZ!!
          Wsatła, przeszła z kołdrą do trzeciego pokoju. Rozłożyła sofę. Położyła się,
          zgasiła światło. Wstała, zapaliła światło. Zamknęła drzwi od pokoju. Położyła
          się, zgasiła światło. Usnęła. Obudziła się. Piąta, można jeszcze pospać.
          ..... bzzzz.......
    • bibus Re: Nocne komary ;-) 16.09.03, 20:46
      Skąd ja to znam. ;-)
      Ostatnio takiego dupka ścigałem po pokoju o 3 w nocy.
      Dopiero za trzecim razem zaplając swiatło znalazłem go ( nic z niego nie
      zostało ),drugiego dorwałem już w dzień i została brzydka plama na ścianie (ech
      za mocno uderzyłem).
    • zamek Mocne komary ;-) 16.09.03, 23:28
      I nadal pełna powaga.
      Mocne komary to te, które są w stanie dolecieć na moją wysokość (46 m ponad
      grunt). Udaje się to tylko najbardziej zdesperowanym i najambitniejszym, ale i
      tak czeka je tu PEWNA ŚMIERĆ!!!
      Dzierżbór RAAAAAAAAID!!!!!!!!!!1
    • aard Re: tkińskie komary 18.09.03, 15:29
      U mnie jakoś nie ma ani jednego :-)
      Dzierżbórr żyły wodne!!
    • mewaa Re: Nocne komary ;-) 18.09.03, 20:16
      Uśmierciłam następnego. Ciekawe, ile jeszcze w tym roku?

      pozdrowionka dla niekomarów

      mewaa, której komary się nie boją
Pełna wersja