Gość: Maciek IP: 212.160.240.* 22.07.08, 09:39 Urzędole do zatrzymajcie niszczenie zabytków. dość tego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
unna Re: Tak znika fabryczna Łódź 22.07.08, 09:46 W tym budynku mieściła się przychodnia lekarska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Co do cholery robi konserwator?! IP: *.rednet.pl 22.07.08, 11:01 Kompletnie tego nie rozumiem. "Kilka lat temu rozmawiałem na temat tego budynku, wtedy chciano go wyburzyć i odbudować. Nie daliśmy na to zgody - mówi Wojciech Szygendowski". Jak mógł nie wydać zgody, skoro nie wpisał budynku do rejestru? A skoro uważał go za wartościowy, to dlaczego go nie wpisał? Cała sytuacja nie jest absolutnie winą właściciela budynku, który po prostu porusza się w granicach wyznaczonych mu przez prawo. Konserwator miał całe lata, by wpisać budynek do rejestru. Zapomniał? Zasnął? Przecież to jest kolejny skandal pokazujący zupełny bezwład tej instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly Tak znika fabryczna Łódź IP: 82.160.249.* 22.07.08, 11:04 Powinno się wyburzyć wszystkie takie rudery, Adolf zrobił krzywdę Łodzi, że nie zrównał jej z ziemią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucasssssoooo Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: *.centertel.pl 22.07.08, 11:52 hehe to fakt że szkoda że nie zrównali ją z ziemią.ale zobacz jak łódź byłaby brzydka jakby odbudowali ją tak jak warszawę :)...ale faktycznie trzeba ta stare zasikane budynki albo burzyć albo remontować...i nie ma co się buntować...wolę żeby burzyli niż zeby gineły w tych budynkach ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kość Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: 80.50.255.* 22.07.08, 11:08 Pisza ze to nie byl zabytek, i ze rozbiorka byla niezbedna. Widzialem jak sie oberwal ten gzyms po ulewie, dobrze ze nikomu nic sie nie stalo. Przestancie podnosic lament z powodu byle sypiacej sie rudery. Kazdy stary budynek ma jakas historie. Szkoda, ale idziemy do przodu... Mnie kolejny pomnik nie byl potrzebny, miastu najwidoczniej tez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: *.rednet.pl 22.07.08, 11:15 "Piszą że to nie był zabytek" - kto pisze? Właściciel, urząd budowlany? Z punktu widzenia historii łódzkiej architektury i urbanistyki to był cenny budynek - takimi domami przed 150 laty było zabudowane całe miasto. Była to jedna z bardzo niewielu zachowanych pamiątek Łodzi wczesnoprzemysłowej. "Idziemy do przodu" - naprawdę wierzysz, że na tym miejscu powstanie teraz piękny, nowoczesny dom? Będzie pusty plac i betonowy płot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kość Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: 80.50.255.* 22.07.08, 11:30 Pisza w gazecie. Odnosimy się do artykulu wyzej. Skoro nie byl w rejestrze zabytkow to dla mnie laika nie byl az tak cenny. O takich pamiatkach wszyscy sobie przypominaja jak: a) zawala sie, b) splona, c)zostana wyburzone, d) zdarzy sie jakas tragedia. Jezeli nikomu juz nie zagraza to idziemy do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: *.rednet.pl 22.07.08, 11:54 A zatem chodzi Ci o to że nie był w rejestrze zabytków, a nie że nie był zabytkiem. To oczywiście nie to samo. Wpisanie budynku do rejestru nie nadaje mu cech zabytkowych, a jedynie je prawnie sankcjonuje. Skreślenie zamku w Malborku z rejestru nie uczyni go bezwartościowym architektonicznie. Dla mnie jako dla nie-laika ten budynek był cenny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kość Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: 80.50.255.* 22.07.08, 13:53 Uwazam iz dla porzadku: "zabytkami" nazywajmy budynki z odpowiednim statusem prawnym, a w innym przypadku - "budynki z bogata historia" nawet jesli posiadaja cechy zabytkowe. Nie twierdze, ze wyburzony budynek byl bez wartosci architektonicznej. Nie znam sie na tym. Jednak mniemam, iz osoby kompetentniejsze od nas ocenily, ze nie ma czego chronic i dlatego nie wpisaly go do rejestru. Na odpowiednie dzialania mieli lata! Budynek nie stal zarosniety chaszczami gdzies na uboczu. Straszyl przy jednej z najruchliwszych ulic w srudmiesciu i jak sie ostatnio okazalo stanowil ogromne zagrozenie dla przechodniow. Jesli wlasciciel otrzymal pozwolenie zrobil co musial. Nawet smutne zakonczenia moga byc dobre jesli nie ma ofiar. Swoja droga FELIX cenie twoja postawe, szkoda tylko, ze twoje poglady nie udzielaja sie tym siedzacym w odpowiednich urzedach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kick Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 14:10 Gość portalu: kość napisał(a): > Uwazam iz dla porzadku: "zabytkami" nazywajmy budynki z odpowiednim statusem prawnym, a w innym przypadku - "budynki z bogata historia" nawet jesli posiadaja cechy zabytkowe. Jest Rejestr Zabytków i Gminna Ewidencja Zabytków o różnym statucie prawnym i są "budynki z bogata historią". Pani Miejski Konserwator nie zna ani Łodzi ani Miejskiej Ewidencji Zabytków a i nie zajmuje sie zachowaniem "budynków z bogatą historią". Ot i problem miasta - brak g o s p o d a r z a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: *.rednet.pl 22.07.08, 14:14 Propozycja nazewnicza słuszna, choć proponowałbym sformułowanie: "zabytek rejestrowy" i "zabytek nierejestrowy", jako że budynek o cechach zabytkowych wcale nie musi mieć szczególnie bogatej historii. Paradoks tej sytuacji polega na tym, że sam konserwator przyznał, że przed laty sprzeciwił się wyburzeniu budynku. Dlaczego więc nie wpisał go do rejestru przez tyle lat? Jest to całkowicie niezrozumiałe. Niestety, co do kompetencji osób odpowiedzialnych za ochronę zabytków należy mieć poważne wątpliwości, zaś niemoc prawna i organizacyjna służb konserwatorskich w Polsce jest po prostu faktem. W administracyjnie niezwykle sprawnych Niemczech na 1000 osób przypada ok. 10 obiektów w rejestrze zabytków, w Polsce niewiele ponad 1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lodzianka_dosc_sta Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: *.lodz.mm.pl 23.07.08, 01:59 Nie potrafię zwerbalizowac problemu tak ładnie jak Felix, który ma zawsze rację (a przynajmniej w tej dyskusji) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo1 Tak znika fabryczna Łódź IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.07.08, 12:06 Jeśli już o znikającej fabrycznej Łodzi mowa to mało kto wie, ale właśnie dogorywa Fakora na Rzgowskiej. Zakład o ponad 140 letniej tradycji, do II wojny światowej działający jako Fabryka Maszyn i Odlewnia Żelaza J. John. Budynki może i nie zabytkowe (bo z lat 20-tych i 50 tych XXw.) ale marka i profil produkcji wyjątkowy w Polsce. Okazało się, że zakład który przetrwał zabory, dwie wojny światowe i 50 lat komuny skończył się po 3 latach od momentu prywatyzacji. Tak ku pamięci wypada napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ps Limanowskiego IP: *.crowley.pl 22.07.08, 12:50 Proponuję chronić wszyskie znajdujące się w okolicy "zabytki"....:) Ludzie pomyślcie o tych co mieszkają w okolicy takich ruder.. Ja już nie liczę na wyburzenia - wyprowadzam się (mam dość tego smrodu, palonego plastiku, palonej gumy, dziaci myjących się w kałużach wody... I żuli, dużo żuli..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: Limanowskiego IP: *.rednet.pl 22.07.08, 13:40 I właśnie tacy laicy jak Ty decydują o kształcie miast w naszym kraju. Dla Twojej informacji: rudery na ul. Limanowskiego nie mają wiele wspólnego ze zburzonym domem z Kilińskiego. To bardzo uboga architektura podmiejska, budowana co najmniej 50 lat później, egzemplaryczna dla nędzy dawnych Bałut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ps Re: Limanowskiego IP: *.crowley.pl 22.07.08, 13:58 Być może nie jestem "takim znawcą" jak Pan. Wyraziłam jednak swoje zdanie do którego mam prawo. Osobiście wyburzony budynek nie robił na mnie żadnego wrażenia jeśli miał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ps Re: Limanowskiego IP: *.crowley.pl 22.07.08, 14:02 taką wartość historyczną zawsze można zrobić rekonstrukcje. Jestem laikiem ale bardzo często budowa czegoś nowego jest tańsza od podtrzymywania życia rudery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Limanowskiego IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.07.08, 12:41 Jestem > laikiem ale bardzo często budowa czegoś nowego jest tańsza od > podtrzymywania życia rudery. Owszem, ale wartość historyczna na tym polega, że dany obiekt powstał ileś lat temu i nadal istnieje. Taki sam obiekt wzniesiony na miejscu dawnego to tylko pusta atrapa. Kłamstwo. Tak samo, jak plastikowe jabłko, nawet najlepiej spreparowane nie będzie miało smaku prawdziwego jabłka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: Limanowskiego IP: *.rednet.pl 22.07.08, 14:04 Ja to doskonale rozumiem, że zapluty, niewielki budynek z zabitymi oknami nie robił na Panu wrażenia. Zadaniem ustawowym konserwatora zabytków jako człowieka o wiedzy eksperckiej jest jednak rozpoznać wartość budynku, a następnie dokonać jej prawnego zabezpieczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Limanowskiego IP: *.leom.ec-lyon.fr 22.07.08, 15:13 I jak juz ten budynek zostanie "prawnie zabezpieczony", to bedzie sobie mogl spokojnie, zgodnie z prawem, zgnic. To chyba w "Misiu" byl podobny tekst... I jak to jeszcze fajnie napisali w artykule: "Budynek nie został jednak wpisany do rejestru zabytków, który daje ochronę przed wyburzeniem." A przed samozawaleniem tez daje ochrone? A przechodzien, ktory zginie od spadajacej cegly - tez bedzie mial jakies "prawne zabezpieczenie"? Z pewnosci mu to poprawi w trumnie humor... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: Limanowskiego IP: *.rednet.pl 22.07.08, 15:39 Za stan budynku odpowiada właściciel, trudno żeby gmina remontowała prywatne domy. Jeżeli z czyjegoś domu spadają cegły na przechodniów, to powinien odpowiadać karnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Limanowskiego IP: *.leom.ec-lyon.fr 22.07.08, 16:42 No i wlasnie dlatego wlasciciel, ZGODNIE Z PRAWEM, rozebral nieruchomosc poniewaz zwyczajnie nie byl w stanie zapewnic jej odpowiedniego stanu technicznego. Dokladnie tak samo, jak wlasciciel samochodu sprzedaje go albo oddaje na zlom, jesli nie stac go na jego utrzymanie. A twoje myslenie jest takie: przystawmy pieczatke "obiekt zabytkowy" na CUDZEJ WLASNOSCI i w ten sposob zwalmy na kogos odpowiedzialnosc, podrzucmy mu to kukulcze jajo, straszmy go sadami, wyzywajmy od barbarzyncow, co nie potrafia uszanowac "dziedzictwa" (?) itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: Limanowskiego IP: *.rednet.pl 22.07.08, 17:09 A jak to sobie inaczej wyobrażasz? Państwo ma wykupić wszystkie zabytki z prywatnych rąk i je opłacać? A jeżeli tak to z czego jak nie z naszych podatków? Nikt nie zmusza właściciela do posiadania zabytku oraz do topienia w niego swojego majątku. Ale zabezpieczenie przechodniów przed spadającymi cegłami to jest jakieś minimum. Jeżeli właściciela nie stać, to niech sprzeda budynek. Musi być w każdym razie procedura zabezpieczająca zabytki przed dowolnością działań budowlanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: Limanowskiego - PS IP: *.rednet.pl 22.07.08, 17:10 Oczywiście, że właściciel rozebrał budynek zgodnie z prawem. Dlatego to nie jest jego wina, tylko konserwatora zabytków. Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Tak znika fabryczna Łódź 22.07.08, 12:55 Po tej ostatniej potężnej burzy elementy elewacji odpadły także z kamienicy przy Piotrkowskiej 107, pod którą przechodzi o wiele więcej ludzi. Czy to znaczy, że ją też należy zrównać z ziemią? Co będzie na miejscu zburzonego domu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie wiesz? Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 18:48 pewnie stacja benzynowa albo myjnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oktoberFest Tak znika fabryczna Łódź, a władzunia ? IP: *.gprs.plus.pl 22.07.08, 13:00 Zasiedziała władzunia ma się wyjątkowo OK, podwyżki sobie ufundowała , radośnie się pokazuje w Regionalnej TV Potockiej. Władzuni nie da się wyburzyć z dnia na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mik I bardzo dobrze! IP: *.toya.net.pl 22.07.08, 13:36 Przechodzę koło tego budynku codziennie, to że ostatnio coś odpadło to pikuś, nie wspominając że odpadały już konkretne kawałki o wiele wcześniej, budynek nie dość że w opłakanym stanie to tak popękane ściany że aż dziw bierze że się nie rozsypał wcześniej.. A że "zabytkowy"? No Państwo wybaczą ale jakbyśmy mieli wszystkie takie puste straszydła zostawić w mieście bo nie wolno, bo zabytkowe, bo historia Łodzi to nic tylko spacerując chodnikami każdy by patrzył do góry czy coś mu na głowę nie spada. Jasne - lepiej powiedzieć żeby odnowić, ale jakoś nie widzę zapału na wysokich stołkach do odnawiania wszystkiego co straszy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Na Zachodniej też są tej klasy"zabytki"i mamy to IP: *.toya.net.pl 22.07.08, 14:44 ciągle oglądać jeszcze przez 50 lat? Centrum Łodzi to zbiorowisko ruder i zamieszkujących je lumpów i meneli i trzeba coś z tym wreszcie zrobić, bo nie wszystko da sie wyremontowac jak Manufakturę, musi to miec jakis sens również ekonomiczny.Wiele znacznie cenniejszych zabytków uległo wyburzeniu,ten akurat ,poza sędziwym wiekiem był typową ruiną i nie ma czego załować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: Na Zachodniej też są tej klasy"zabytki"i mamy IP: *.rednet.pl 22.07.08, 14:57 Już widzę setki inwestorów zabijających się o działki na Zachodniej, żeby wznieść morze pięknych domów... Te stare domy w śródmieściu Łodzi są jak na razie jedynym estetycznym atutem miasta, jeżeli je wyburzysz to nie zostanie tu po prostu nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Mialem na myśli wschodnią pierzeję tzw.ścianę IP: *.toya.net.pl 22.07.08, 15:15 płaczu.Każda z tych ruderowatych oficyn ma tez swoje lata ,pewnie ok. setki.Pprzy Więckowskiego jest jedyna wolno stojąca komórka w ścisłym centrum w Europie, a więc też należałoby otoczyć ją pewnie opieką konserwatorską,moze znajdzie się też jakiś zabytkowy podwórkowy kibel z XIXw. i tez należałoby go chronic.Jest wiele pięknych kamienic,które nie moga doczekac się remontu,bo czynsze są za niskie, albo należałoby wyrzucić najpierw wszyskich meneli,którzy nic nie plaća i są bezkarni.Nie wszystko ,co stare jest piekne i trzeba w tym zachowac jakiś zdrowy rozsądek i walczyć o to,co rzeczywiście wartościowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: Mialem na myśli wschodnią pierzeję tzw.ścianę IP: *.rednet.pl 22.07.08, 15:37 No właśnie, Twój post jest przykładem wrzucania wszystkiego do jednego worka. Oczywiście że nie każda stara rzecz jest warta ratowania, bo zamieszkalibyśmy w jednym wielkim muzeum. Wschodnia pierzeja ul. Zachodniej to rzecz jasna wielki dramat, który wynikł z wyburzenia dziesiątek kamienic stojących wzdłuż tej wąskiej niegdyś ulicy i odsłonięcia architektonicznie i urbanistycznie bezwartościowych podwórek. Czyniąc to zdewastowano ten fragment miasta, bowiem po usunięciu cennych z szeregu względu domów od ulicy nie zaproponowano nic w zamian, pozostawiając chaotyczną przestrzeń. Dokładnie to samo - tylko na małą skalę - zdarzyło się właśnie na ul. Kilińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oserator Początkowy odcinek ul.Kilińskiego należy do IP: *.toya.net.pl 22.07.08, 16:08 najbrzydszych rejonów i ulic w mieście i coś nalezy z tym zrobić.Pomysł poszerzania ulicy,ktory by zrobił pewnie z tego drugą ohydną Zachodnią na szczęscie dawno upadł.Pozostaje remontować krótsze odcinki.Na pierwszym odcinku prawej strony tej ulicy pozostaly bodaj dwa domy,gdyż przy skrzyżowaniu z Pomorską są duże tereny po rozbiórkach z dzikimi targowiskami.Trzeba się liczyc z tym,że większośc oficyn na ul.Kilińskiego nadaje się do rozbiórki.Może warto byłoby stworzyć jakis kompleksowy plan zagospodarowania w tym niewielkim kwartale:Solna,Pomorska, Kilińskiego,Północna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lodzianka_dosc_sta Re: Na Zachodniej też są tej klasy"zabytki"i mamy IP: *.lodz.mm.pl 23.07.08, 02:02 a skądeś Ty, spadaj! Obserwatorze ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Równać z ziemią jak leci odszkodownia będą większe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 16:04 jak spadanie komuś na głowę kawał cegły to miasto nie wypłaci się a rudery będą stać i straszyć z menelami na ganku. Jak coś jest miasta i miasto nie ma pieniędzy na remont w perspektywie 10 lat to równać jak leci i sprzedać grunt pod nowe szklane wysokościowce które zmienią ten zafajdany fabryczny charakter łodzi na prawdziwie mieszczański jak czytam fabryczna łódź to mnie mdli te budynki są zacofane konstrukcyjnie i wymagają wielkich nakładów finansowych i ich rentowność przy tych powierzchniach jest bardzo mała nikt o zdrowych zmysłach prywatnych pieniędzy nie będzie ładował ot tak w zabytek który nie da zarobić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Równać z ziemią jak leci odszkodownia będą wi IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.07.08, 21:22 > jak spadanie komuś na głowę kawał cegły to miasto nie wypłaci się Już kilka razy się wypłaciło. > Jak coś jest miasta i miasto nie ma pieniędzy na remont w > perspektywie 10 lat to równać jak leci i sprzedać grunt pod nowe > szklane wysokościowce Już widzę te tłumy inwestorów chętnych budować "szklane wysokościowce". Normalnie nie mieszczą się w drzwiach do urzędu, żeby złożyć wnioski o pozwolenie na budowę. zafajdany fabryczny > charakter łodzi na prawdziwie mieszczański No pewnie. Szklane wieżowce, to typowy "mieszczański" element europejskiego miasta. > jak czytam fabryczna łódź > to mnie mdli Aviomarin? > te budynki są zacofane konstrukcyjnie Łolaboga. Aż strach pomyśleć o rzymskim koloseum - zacofane konstrukcyjnie, a do tego ruina. i wymagają > wielkich nakładów finansowych i ich rentowność przy tych > powierzchniach jest bardzo mała Hm. Może powinieneś o tym porozmawiać z tymi inwestorami, którzy zaadaptowali fabryki na różne cele np. biura? > nikt o zdrowych zmysłach prywatnych > pieniędzy nie będzie ładował ot tak w zabytek który nie da zarobić No to najwyraźniej mamy w Łodzi całą masę inwestorów o niezdrowych zmysłach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujtommy Dlaczego nikt nie roni łez nad ruderowatym IP: *.toya.net.pl 22.07.08, 16:12 pięknym budynkiem Tow.Kredytowego, który znajduje sie nieopodal na Pomorskiej.To jest prawdziwy zabytek popadający w ruinę,a wszyscy płaczą z powodu wyburzenia starego, ale brzydkiego budynku, ktory szpecił okolicę i zagrażał bezpieczeństwu. Ten budynek trzeba koniecznie ratować i to z pomocą kasy miasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: Dlaczego nikt nie roni łez nad ruderowatym IP: *.rednet.pl 22.07.08, 17:19 1. Nie ronię łez, bo na szczęście jeszcze stoi. Oczywiście, że trzeba go ratować. Obawiam się przy okazji, że również on wkrótce zagrażać będzie bezpieczeństwu przechodniów. Wyburzyć? 2. Dlaczego uważasz, że zabytkowość jednego budynku wyklucza zabytkowość drugiego? Nie mogą istnieć 2 zabytki w promieniu jednego kilometra? 3. Wyburzony budynek nie był brzydki, tylko bardzo zaniedbany i zdewastowany. Starannie wyremontowany, z ceramiczną dachówką, stanowiłby urokliwy przykład małomiasteczkowej architektury Łodzi wczesnoprzemysłowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zaciekawiony Re: Dlaczego nikt nie roni łez nad ruderowatym IP: *.bb.sky.com 27.07.08, 00:44 Felix, wlasciwie to co Ty proponujesz? Wpisac cala Lodz do rejestru zabytkow i poczekac 50 lat az sie wszystko zawali? Rozumiem Twoj punkt widzenia, ale jesli cokolwiek moze uratowac te zabytki, to pieniadze. Same z nieba nie spadna, wiec musi to miec sens ekonomiczny, a obciazaniu obywateli podatkami jestes przeciez przeciwny, jak to napisales w poprzednim poscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Dlaczego nikt nie roni łez nad ruderowatym IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.07.08, 21:23 > pięknym budynkiem Tow.Kredytowego Szczęśliwie - zapowiadany jest jego remont. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojt To jedyny sposób pozbycia się menelstwa z centrum IP: *.toya.net.pl 22.07.08, 16:19 poprzez wyburzanie mało wartościowych budynków,szczególnie oficyn i poprzez łączenie kilku działek można postawić cos wartościowego. Ratować należy cenne budynki, w tym również fabryczne ale resztę trzeba po prostu wyburzyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: To jedyny sposób pozbycia się menelstwa z cen IP: *.rednet.pl 22.07.08, 17:14 1. Dom o którym mówimy nie był oficyną. 2. Poprzez jego zburzenie nie "pozbyto się menelstwa", bo był i tak niezamieszkały 3. Łączenie działek jest kolejnym błędem rodem z urbanistyki l. 60 - w ten sposób zagubieniu ulega tradycyjny, zróżnicowany charakter funkcjonalno-estetyczny terenów śródmiejskich i powstają monostruktury biurowe bądź rezydencjonalne, zabijające żywotność kwartału Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bene Tak znika fabryczna Łódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 17:39 No i hurtownia Grażka wreszcie będzie miała parking dla klientów. Udają niewiniątka a tylko po to kupili ten dom od syndyka Rena- Kordu żeby go zburzyć i mieć ten parking. Dom przy Kilińskiego 1 przetrwał 140 lat mimo, że od środka żarła go chemia bo to była pierwsza farbiarnia Biedermanna, a od strony ul. Północnej na mury właziła wilgoć z przepływającej tam rzeczki Łódki. Ostatnio przed upadkiem fabryki była tam zakładowa przychodnia lekarska. Dom miał dwie kondygnacje, bo to, co ostatnio wyglądało jak suterena było parterem – po prostu z czasem zasypano fragment doliny Łódki i podniesiono poziom ul. Kilińskiego. To ta cholerna chemia tak chałupę zaimpregnowała, że żaden grzyb się nie chciał na murach zalęgnąć – stało to-to i stało - a parkingu jak nie było, tak nie było. Trzeba było dopiero zrobić sztuczkę z odpadającym, wściekle śmiercionośnym gzymsem. A przez 140 lat gzyms się trzymał. Ale skoro może zgnić 110 – letnia „papieska” tkalnia Scheiblera na Kilińskiego 187, to któżby się przejmował takim trupem, starszym o 30 lat. Niech żyje nowoczesna Łódź – miasto parkingów! Parking dla każdej hurtowni ! A konserwator zabytków sprawdza się najlepiej we wskazywaniu lokalizacji na nowe parkingi. Prosimy podać kilka nowych adresów, gdzie właściciel chciał zburzyć stary dom, a konserwator mu zabronił. To właśnie tam będą niedługo wolne place budowlane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lodzianka _dosc_st Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: *.lodz.mm.pl 23.07.08, 02:08 bene masz rację, tu nie ma pomysłu na nasze miasto, a Wiedeń taki piękny, czy z tamtąd nie da się czerpać inspiracji?? Tylko inspiracji !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziedziczka Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 21:58 Drogi Bene, gdyby niewiniątko hurtownia Grażka miała taki plan to wyburzyłaby ten budyneczek 18 lat temu! Ale wyjątkowo jesteś zbyt ograniczony żeby o tym pomyśleć... Przez 18 lat utrzymywałaby budynek, żeby nagle stwierdzić "achh pie....e parking..."? Żałosny tok myślenia. Powracając do sprawy parkingu, proszę odwiedzić plac przy ulicy Kilińskiego 1/3, aby przekonać się, że miejsca do parkowania jest wyjątkowo dużo i bez wyburzonego budynku. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziedziczka1 Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: *.net.inotel.pl 07.10.09, 20:50 Jakaś Ty mądra/y...no co Ty nie powiesz...? Czy do parkowania jest duzo miejsca...hmmm może teraz tak, faktycznie, nie ma aż tylu klientów, wiec mam gdzie zaparkować, ale kiedyś??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnnaJ Tak znika fabryczna Łódź IP: *.dsl.bell.ca 23.07.08, 01:40 W Kanadzie na takich starych budynkach to robi sie wspanialy bussinse,remontuje sie je i sprzedaje za ciezko zarobione $ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chaos Tak znika fabryczna Łódź IP: 80.50.255.* 23.07.08, 10:35 Mr. bene: skleciłeś słabiutką teorię spiskową. Primo - twierdzisz co innego niż przedstawiciele firmy w artykule, secondo - Grażka z tego co wiem ma ogromny parking od strony północnej, oraz w podwórku. Podobno ten gzyms oberwał się w biały dzień, a jest to prawdopodobne bo stało się po burzy. Nie wierzę w bajki o chemii co zakonserwuje cegłę na 1000 lat. Wrzucam do działu "Nie do wiary". Posiadasz natomiast ciekawe informacje o historii tego budynku, które poszerzyły moją wiedzę. Jakie to Polskie - same skrajności. Odpowiedz Link Zgłoś
v-teck Tak znika fabryczna Łódź 23.07.08, 11:01 <sarkazm>A może trzeba było tam zrobić Wiejską Karczmę? Budynek idealnie by pasował.</sarkazm> Pan "konserwator" i całe jego biuro powinno wykorzystując letnie miesiące wyjść w miasto z notesikami i spisać każdą kamienicę/budynek/drzewko/kostkę bruku. I określić czy jest zabytkowa czy tylko o wartości historycznej. taka "Mapa zabytków". A jeśli sami nie potrafią to niech zrobią stronkę WWW i myślę, że wielu Łodzian chętnie wrzuci tam swoje propozycje. Tylko czy stać nas na kapitalny remont 90% śródmieścia? Gdzieś słyszałem, że amerykanie w Baltimore zamiast remontu jakiegoś kawałka zabytkowej dzielnicy wyburzyli wszystko i postawili od nowa tak samo, kładąc nową infrastrukturę wnętrz. Bo szybciej, taniej i opłacalniej z punktu widzenia wykorzystania tego dalej. W gruncie rzeczy to nic innego jak rewitalizacja bo patrząc na Manufakturę czy "U Scheiblera" to poza murami zewnętrznymi nic nie zostaje starego. tak czy inaczej nie ma koncepcji, nie ma planu, a gospodarz na wycieczce. Za to będzie super koncert o którym trąbią wszystkie media i super promocja miasta z okazji... hm, to podobno jakaś rocznica chyba jest. Ciekawe czy w Pabianicach lub Zgierzu słyszeli o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
wicka Re: Tak znika fabryczna Łódź 23.07.08, 11:45 Najwięcej żalu mam do służb konserwatorskich, dziennikarzy i lokalnych autorytetów: jak to się dzieje, że o historycznej wartości obiektu dowiadujemy się w momencie jego rozbiórki. Dlaczego nie ma czerwonej księgi łódzkich zabytków, najbardziej zagrożonych? Dlaczego informacja o ciekawej przeszłości tych budynków jest słabo nagłaśniana? Do osób posiadających wiedzę (Felix, bene) mam pytanie: Jak mamy ocenić wartość takiego budynku, nie posiadając wiedzy na temat liczby zachowanych obiektów jemu podobnych? Jeżeli nie znamy wykazu, to teksty w rodzaju "jeden z ostatnich" brzmią jak puste frazesy. Może był ostatnim, może jest jeszcze 5 budynków tego typu (doceńmy je, póki stoją!), a może 50. Wreszcie, tekst w rodzaju "przykład małomiasteczkowej architektury Łodzi sprzed 150 lat" też do mnie nie trafia. Albo znajdziemy jeden najciekawszy budynek tego typu i go będziemy chronić "in situ", albo go przeniesiemy do jakiegoś skansenu. Bo zachować wszystkiego się nie da. Miasto potrzebuje mądrego, kompleksowego planu zagospodarowania przestrzennego i ochrony jego dziedzictwa. Brak takiego planu jest decydującą oceną działań władz w tym zakresie i służb konserwatorskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: Tak znika fabryczna Łódź IP: *.rednet.pl 23.07.08, 12:18 Ilość zachowanych budynków tego typu można oczywiście policzyć. Dokładnej odpowiedzi Ci nie podam, jest to jednak liczba raczej jednocyfrowa. Co ciekawe, jeden zachował się na najpopularniejszym odcinku Piotrkowskiej - mówimy rzecz jasna o samym szkielecie, bo dół był już sto razy wypruwany na sklepy. Wszelkie wartościowe budynki, nawet nie wpisane do rejestru, konserwator ma obowiązek ujmować i monitorować w ewidencji zabytków. Ochrona prawna budynków zewidencjonowanych jest żadna, ale biuro konserwatora powinno uczynić z niej sprawę medialną, to znaczy wykorzystać wyraźną wolę społeczną do obserwacji budynków z listy i w konsekwencji wywierania - poprzez media nacisku na ich właścicieli. Tymczasem odnoszę wrażenie, że konserwatorzy raczej opinii publicznej - przecież ich głównego sojusznika! - unikają, pewnie dlatego, żeby im ktoś przypadkiem nie dorzucił pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
brite Wyburzenia nie skończono. 28.08.08, 21:48 Teren po zabytkowym domku Kundela z kupy gruzu uprzątnięto, ale zostawiono postrzępione ściany domu na wysokość ponad półtora metra, za którymi jest podpiwniczenie. W pobliżu nie widzę żadnych maszyn budowlanych, czyżby zamierzano to tak zostawić? Teraz nie mamy tam ani zabytku, ani pustego placu - po prostu kawałek zrujnowanego muru. Żal. Odpowiedz Link Zgłoś