mamadoo
30.09.03, 16:51
Nie potrafie zrozumiec krytyki Cityrunnera(zwanego tez w niektórych kregach
kulturowych CityBrunerem). Mamy najnowoczesniejsze tramwaje w Europie
wschodniej. Owszem moze linia dla nich nie jest zbyt ciekawa, np.brakuje
zielonej fali.Poza pofaldowanym kawalkiem na Retkini tory sa albo dopiero co
wyremontowane, albo tylko troche kolebie jak przy Kilinskiego i daleko na
Widzewie. Czy te tramwaje sie czesto psuja, czy cos w nich sie pali albo
wybucha tak jak w poznanskich Tatrach? Czy sa jakies problemy z drzwiami jak
w warszawskich niskopodlogowcach? Nie ma w nich jedynie klimatyzacji i w
lecie jest rzeczywiscie sauna. Jednak w zadnym innym miescie nie maja
tramwaju wyposazonego w takie urzadzenia(z wyjatkiem jednego w Bydgoszczy). W
krakowskich NGT6 tez w lecie jest tak samo. Mieszkam teraz w Utrechcie i w
tym miescie niedawno kupili sobie nowe 25metrowe, trojprzegobowe autobusy.
Mialem przyjemnosc przejechania sie jednym pare tygodni temu, sauna taka sama
jak u nas. Wiec w czym problem? Dlaczego wszyscy, lacznie z naszym wspanialym
prezydentem tak narzekaja na ten tramwaj? Ze za drogi? Moglibysmy kupic
tanszy np.: Tatry, polski cud techniki Bulwa, albo za 30 tys. zl za
egzemplarz wybudowac nowe przody do starych wagonów i nikt by nie zuwazyl
roznicy miedzy takim produktem a Cityrunnere i w dodatku ile pieniedzy miasto
by zaoszczedzilo....