Dodaj do ulubionych

Na wózku przez Łódź

IP: *.cable.ubr07.edin.blueyonder.co.uk 28.07.08, 20:54
zajebiste tak trzymaj.jestem z toba niedosyc ze inwalidzi maja juz
przeje...(przepraszam) to jeszcze te krawezniki chodniki jak kocie lby za
strome rampy itp itd
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Na wózku przez Łódź IP: *.aster.pl 28.07.08, 22:18
      Warto przypomnieć, że łódzki monopolista - MPK Łódź kupił niedawno fabrycznie
      nowe autobusy wysokopodłogowe. Ale mając monopol ustanowiony przez Zarząd Dróg i
      Transportu można wszystko.
    • Gość: a Na wózku przez Łódź IP: *.cable.ubr03.newt.blueyonder.co.uk 29.07.08, 02:31
      to jest jakas paranoja... jak to miasto w ogole chce soba cos
      reprezentowac??? i pomyslec ze wszystkie najglupsze pomysly wychodza
      od pojedynczych ludzi ktorzy siedza za biurkami i nei maja bladego
      pojecia jakie sa potrzeby innych. najwazniejsze zeby dla nich nigdy
      nie zabraklo kawy w biurowym automacie...
    • Gość: Taaa Na wózku przez Łódź IP: *.net-partner.pl 29.07.08, 09:10
      jak odfajkować obowiązek dostosowania dla niepełnosprawnych?
      Zobaczcie podjazd przed Teatrem Wielkim - stromy jak schody, w dwie
      osoby nie da się po nim wciągnąć wózka. Od dziesięcioleci uczę:
      projektuj tak, jakbyśmy wszyscy byli niepełnosprawni! A MPK, które
      się chełpi standardami ISO i dostosowaniem do niepełnosprawnych
      zapomina, że niepełnosprawni to również niedosłyszący (informacja
      jedynie z głośników). Ale tu, w Azji zachodniej, tak właśnie jest -
      ani lepiej, ani gorzej, tylko inaczej
      • Gość: B. Dana Re: Na wózku przez Łódź IP: *.lodz.agora.pl 29.07.08, 09:32
        Proszę o kontakt.
    • solemmim Na wózku przez Łódź 29.07.08, 10:35
      od 3 dni wyjezdzam z wózkiem i moja urodzona 3 tyg. temu
      coreczka "na miasto" - dopiero teraz zdaje sobie sprawe, jak
      nierowne sa nasze chodniki i w ile miejsc pchajac wozek W OGOLE NIE
      DOJADE !!! jako architekt zawsze bardzo zwracam uwage na dostepnosc
      dla niepelnosprawnych, ale niestety nie wszyscy mysla podobnie. A
      stan naszych ulic, chodnikow i wejsc do miejsc publicznych to po
      prostu SKANDAL. Najgorsze jest to, ze zwykle wynika to nie z braku
      pieniedzy, a z bezmyslnosci - projektantow, wykonawcow, i czesto
      pelnosprawnych uzytkownikow...

    • Gość: Remik Na wózku przez Łódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 11:32
      Już wiele lat temu chciałem zrobić podobną akcję na dw. Kaliskim.
      Tyle że obawiałem się że zostanie potraktowana jak naigrawanie się z
      niepełnosprawnych.
      Jestem walidą więc wydawało mi sie, że siedząc na
      wózku "wyłudzałbym" współczucie.
      Ale do rzeczy.
      Wsiadamy do super niskopodłogowego tramwaju na retkini i jedziemy na
      dworzec kaliski.
      Tam równie sprawnie wysiadamy i... zostajemy uwięzieni w pułapce.
      Jesteśmy na wyspie otoczonej ruchliwymi ulicami bez żadnego wyjścia
      bo strome schody do przejścia podziemnego uniemożliwiają wydostanie
      się z niej.
      Jazda torowiskiem w stronę Al. Jana Pawła II nie należy do
      najbezpieczniejszych więc... czekamy na następny niskopodłogowy
      tramwaj około 40 min.
      Jedziemy jeden przystanek, by potem wrócić chodnikiem ale...
      Tam sytuacja nielepsza.
      Zostajemy sami w "wąwozie" przejazdu pod ul. Żeromskiego, również
      bez możliwości wydostania się.
      Najbliższe miejsce gdzie można wysiąść z tramwaju to przystanek przy
      centralu.
      Z czystej litości nad PKP pomijam fakt, że dostanie się na dworzec i
      tak nic nie załatwi, bo wprawdzie do głównej jego hali wiodą wygodne
      kafelkowe podjazdy, ale wjazd na peron graniczy z cudem, a wejście
      do pociągu jest właściwie niemożliwe.
      Pozdrawiam autora i życzę determinacji.
    • yokeimono Drobna nieścisłość 29.07.08, 11:34
      Drobna nieścisłość, na przystanek Przybyszewskiego/Lodowa bohater musiał
      dojechać autobusem 96, nie 98.
      A opis podróży fascynujący, czekam na ciąg dalszy.
    • Gość: Krzychu Nie ma to jak rzetelność dziennikarska! IP: *.toya.net.pl 29.07.08, 15:47
      "Pomogła mi kolejna łodzianka."

      Zaglądał jej Pan w dowód? A może to była warszawianka czy inna
      kutnowianka?
    • Gość: ghf Re: Na wózku przez Łódź IP: *.toya.net.pl 29.07.08, 15:58
      Szukanie dziury w całym. Bohaterowi artykułu przeszkadza że noga w windzie
      ociera mu się o ścianę. Niedługo napisze artykuł o tym jak mu niedobrze bo
      moknie jak pada deszcz.
      • Gość: Krzychu Re: Na wózku przez Łódź IP: *.toya.net.pl 30.07.08, 08:33
        A ty umiesz czytać?
        Nie o ścianę, tylko ocierała się podczas jazdy o drzwi.
    • bojar-r Zdrowy chłop 29.07.08, 16:13
      Ten dziennikarz, to zdrowy chłop, tylko udawał chorego i na dodatek towarzyszył mu ktoś (zdjęcia) - a miał tyle kłopotów.
      Co na to ma powiedzieć chora osoba zmuszona poruszać się na wózku inwalidzkim, albo przy pomocy chodzika, albo podpierając się laskami albo niewidoma?
      Szkoda słów. Miasto pretendujące do miana stolicy kultury europejskiej - a nie dba o likwidację barier.
      Wstyd dla Łodzi!
      • Gość: tom-tom Re: Zdrowy chłop IP: *.toya.net.pl 29.07.08, 21:55
        myśle że facet na wózku z wyciągniętą nogą to lekka przesada. Przcież nie będą projektować wind dla tych co łóżkiem przyjadą. Zawsze można komuś upoważnienie napisać...
        Nie piszę tego żeby zdenerwować osoby niepełnosprawne , wiem że takie osoby nie chcą być zależne od kogoś...

        Przyszedł mi do głowy pewien pomysł żeby przed zatwierdzeniem każdego odbioru budynku, drogi czy jakiejś innej budowli był podpis urzędu który dba o dobro osób niepełnosprawnych...

        • bojar-r Re: Zdrowy chłop 30.07.08, 00:19
          Gość portalu: tom-tom napisał(a):

          >...Przcież nie będą projektować wind dla tych co łóżkiem przyjadą...
          > Nie piszę tego żeby zdenerwować osoby niepełnosprawne...

          Nie tylko zdenerwowałeś, ale również obraziłeś :(((
    • Gość: Marzena Na wózku przez Łódź IP: *.mnc.pl 01.08.08, 23:01
      Jakby było mało przeszkód zapomnieliście o tym, że zamykają
      Piotrkowską dla samochodów niepełnosprawnych. Jak dojśc o kulach z
      Placu Wolności do spółdzielni lekarskiej przy Piotrkowskiej 3/5? Ja
      nie jestem w stanie. Chyba przyjdzie wypożyczyć wózek (zapłacic) i
      poprosić kogoś o dopchanie do lekarza. Jak dostac się do innych
      miejsc z przyległych uliczek? Nie każdy jest w stanie choć wielu z
      pewnością da sobie jakoś radę. Dlaczego zamiast wziąć się za
      oszustów, którzy wykorzystują plakietki członków rodziny lub
      znajomych i karać ich surowo, zabrania się dostepu do kilku
      kilometrów ulicy osobom chorym? Mieszkam na Piotrkowskiej ale poza
      deptakiem, więc pozwolenia mi nie dadzą. Jednak to własnie tu jest
      mi najbliżej do sklepów czy wielu różnych instytucji. Ale co to
      obchodzi zdrowych członków Rady Miasta? Może oni powinni przez jakiś
      czas pojeździc na wózku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka