kropka.
11.01.02, 15:14
Dwa dni temu facet złapał kieszonkowca i sam doprowadził na policję. Pamiętacie?
No to już złodziej jest wolny!!! Bo nie ma przesłanek, że zagraża starszemu
panu. Już wszystko jasne. Można kraść, za to się nie siedzi. Kradzież nie jest
przestępstwem. Przestępstwem jest grozić komuś. Głośno i przy świadkach, albo
na piśmie z czytelnym podpisem. Albo jak złodziej dorwie staruszka i rozwali mu
łeb, to wtedy będą przesłanki, żeby go wsadzić za kratki.
Żyć nie umierać!!!