27.08.08, 13:46
Zaczął się sezon grzybowy. Bardzo lubię chodzić po lesie, a jak
jeszcze przy okazji znajdę kilka grzybków to większa przyjemność.
Czy są tu grzybiarze? Podpowiedzcie proszę gdzie w okolicach Łodzi
są lasy, gdzie można pojechać , coś nieco znaleźć i żeby nie była to
wielogodzinna wyprawa.
Obserwuj wątek
    • Gość: mike hehehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.08, 13:58
      tak, wytrawny grzybiarz napisze ci gdzie zbiera, żeby hałastra tam ściągnęła.
      ech, naiwność ludzka nie zna granic.
      • kora20 Re: hehehe 27.08.08, 14:16
        Nie o to chodzi, żeby mi ktoś pokazał miejsce gdzie rosną
        grzyby.Chciałabym tylko wiedzieć gdzie blisko Lodzi są jakieś lasy,
        gdzie można szybko podjechać , pospacerować z godzinę i wrócić.
        Po prostu nie znam okolic Łodzi, a jedyny las jaki znam to
        łagiewnicki, ale tam jest rezerwat.
        • yavorius Re: hehehe 27.08.08, 14:30
          Polecam mapę albo atlas.
          Taka zielona plama to las właśnie.
          • yavorius Re: hehehe 27.08.08, 14:30
            atLAS jednak będzie lepszy, bo będą zaznaczone tam LAŚniczówki:)
          • eva.07 Re: hehehe 27.08.08, 21:30
            Jesteś uczynny jak, nie przymierzając, aes.
    • kora20 Re: grzyby 27.08.08, 14:42
      Dzięki:)
      Chyba nie chodzicie do lasu, więc nie możecie pomóc.
      Znalazłam forum o grzybach. Tam szybciej znajdę pokrewne dusze.
      Jeszcze raz dzięki za próbę pomocy.
    • nakole Re: grzyby 27.08.08, 19:03
      Są lasy, a w nich czasami grzyby, ale najczęściej ludzkie kupy,
      tworzywa sztuczne i kleszcze :)
      • huann Re: grzyby 27.08.08, 20:04
        nakole napisał:

        > ludzkie kupy, tworzywa sztuczne i kleszcze :)

        to brzmi jak opis jakiegoś oddziału ginekologiczno-położniczego omalże...
        • nakole Re: grzyby 27.08.08, 20:09
          ...w takim razie dodam jeszcze krew i sznur do snopowiązałki z PP.
          • huann takie grzybobranie 27.08.08, 20:13
            to jakieś takie podświadome powroty do korzeni, do czasów
            kopieniaczo-zbieraczych (choc z eleganckim kapeluszem w dodatku!);
            aby zaś skutecznymi je uczynić - już o świcie - i to na jednej nodze!
            • nakole Re: takie grzybobranie 27.08.08, 20:19
              ..już od dawna nie ciągnie mnie na grzybobranie. Jakoś mnie to
              nudzi, no i zniechecają kleszcze perfekcyjnie namierzające
              ciepłokrwistych ;)
              • huann Re: takie grzybobranie 27.08.08, 20:22
                bo grzybobranie to takie statyczne polowanie, a ciało grzyba - mięsiste, lecz
                niekrwiste.
                ciekawe czy grzyb wyczuwa zbliżającego się grzybiarza i czy mu się wówczas jakaś
                grzybowa adrenalina wytwarza?
                • nakole Re: takie grzybobranie 27.08.08, 20:29
                  Reakcją grzyba na grzybiara jest sinica i robaczyca.
                  • huann Re: takie grzybobranie 27.08.08, 20:31
                    a może to byty alternatywne
                    piąte kolumny?

                    te robale.

                    do Kolumny na grzyby swoją drogą jechać nie zawadzi wcale. jak również
                    dokądkolwiek, ale Kolumnie zrymowało się. jak to u mnie.
                    • nakole Re: takie grzybobranie 27.08.08, 20:38
                      Pojechałbym raz jeszcze w okol. Tatr.Kotliny. Tam, ostatnio taaakimi
                      grzybami wąsaci tubylcy próbowali mnie zatrzymać .
                      • huann Re: takie grzybobranie 27.08.08, 20:43
                        ja też chętnie; jesień za pasem
                        jak to wśród muchomorów bywa czasem
                        na dziś mógłbym podpowiedzieć kanie
                        na podszczawińskiej polanie
                        są na foto (lecz nie tu:
                        nie doczekałyby jeszcze
                        pierwszego dżdżu!)
                        do jeszcze
                        rym ujęty w kleszcze
                        w jesienne deszcze
                        w deszczułki:
                        deszczu łki
                        • nakole Re: takie grzybobranie 27.08.08, 20:50
                          Jechać kaniom na spotkanie...
                          Czy, aby na tej polanie
                          zbiorę grzyby na śniadanie?

                          • huann Re: takie grzybobranie 27.08.08, 20:54
                            owszem- kanie
                            zabierz na nie
                            kosz, tobołek lub tornister
                            plecak, sakwę:
                            nie w kanister!
                            nie myl kani z muchomorem
                            skończyć może się horrorem.

                            brzuchem chorem.
                            • nakole Re: takie grzybobranie 27.08.08, 21:09
                              ..lecz taką mam wątpliwość:
                              -Czy piękna, smukła kania życzy
                              sobie ze mną spotkania?


                              • huann Re: takie grzybobranie 27.08.08, 21:15
                                tu powraca pytanie 'grzyb-a adrenalina'

                                wydaje się rzeczą prawdopodobną, że taka, przykładowo, huba
                                jak jej się z początku przetrwać uda
                                z czasem twardniejąc jak glina
                                z bronxu teksasu
                                bruklina
                                nie dozna urazu
                                lecz kania
                                taka kania
                                wrażliwa na deptania
                                zrywania
                                wykręcania
                                deptania
                                rozmaślania
                                choć maślak
                                (ach maślaka smak!)
                                chyba bardziej.

                                ot, takie tam moje grzybowe rozmyślania...
                                • nakole Re: takie grzybobranie 27.08.08, 21:28
                                  ...te pieszczoty
                                  te omłoty
                                  dla kani powód
                                  do zgryzoty.

                                  • huann Re: takie grzybobranie 27.08.08, 21:40
                                    posiadały kurki
                                    pod murkiem w Szczawinie
                                    i jedna do drugiej (zanim przeminie):
                                    "to straszne! Zgierz bez Jeża!"
                                    się zwierza
                                    tymczasem kościelna wieża
                                    cieniem czas odmierza...
                                    • nakole Re: takie grzybobranie 27.08.08, 22:09
                                      autostradą
                                      Szczawin na pół przecięty
                                      po jednej stronie
                                      kosciół
                                      po drugiej stronie
                                      kasztan i buk
                                      piękny
                                      przez Glinnik
                                      cyklista zmierza
                                      ze Szczawina do Zgierza
                                      chce na rynku pod włos
                                      pogłaskać metalowego Jeża

    • Gość: 3grosze Dobrze, że Łódź daleko od morza. IP: *.toya.net.pl 27.08.08, 21:21
      Facet wybral się na ryby. Gdy wypłynął Łodzią w morze, z wody
      wynurza się rekin i ze złowieszczym uśmiechem pyta:
      - Co, na rybki?
      - Na grzyby!! Jak Boga kocham ze na grzyby!!
      • nakole Re: Dobrze, że Łódź daleko od morza. 27.08.08, 21:32
        na ryby?na grzyby?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka