Gość: luzik
IP: *.toya.net.pl
10.09.08, 23:49
"Chwali organizację wizyty w Łodzi i zapewnia: - Każdy z nas już potrafi
dobrze wymówić nazwę miasta. "
to w końcu było zwiedzanie z konsumpcja czy nauka lingwistyczna; z resztą bez
znaczenia po pijaku tez potrafię śpiewać i mówić po arabsku, do tego wszystko
mi się podoba - laur dla łodzi!
a skąd szanowna wycieczka się tu wzięła w tym mieście bez przeszłości i
przyszłości? przyjechali autokarem z W-wy czy przylecieli na najwieksze
lotnisko w centralnej Polsce 'uć duplinek' zarządane przez dentystę?
btw, piwo jest boskie