Dodaj do ulubionych

Otworzyli ulicę Narutowicza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 20:33
Socjalizm wiecznie żywy! Za PRL-u też pod koniec roku pojawiały się
niespodziewane pieniądze, które też w ciągu kilku miesięcy
panicznie i często bezsensownie wydawano "bo przepadną". Ustrój się
zmienił, ale ludzie i ich mentalność pozostały jak za komuny.
Obserwuj wątek
    • Gość: autor Znikli? IP: *.eranet.pl 01.10.08, 20:52
      Znikli czy zniknęli?
      • Gość: Ja Re: Znikli? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.10.08, 22:39
        Oczywiście, że zniknęli.

        CO TO ZA REDAKCJA, KURCZE?
      • Gość: noone Re: Znikli? IP: *.toya.net.pl 01.10.08, 22:40
        no właśnie też mnie ta forma zdziwiła, i tak się zastanawiam znikli czy
        zniknęli?? ale jakoś mi przemawia bardziej zniknęli :)
        • Gość: jan Re: Znikli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 22:44
          hmmm bulwar powiadacie???
          a gdzie rzeka czy jezioro? a gdzie choćby drzewa, co?
          • Gość: . Re: Znikli? IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.08, 09:46
            > hmmm bulwar powiadacie???
            > a gdzie rzeka czy jezioro?

            W Trynidadzie i Tobago mają jeziora asfaltowe - to pewnie była inspiracja dla
            "bulwaru". Poza tym kolorowych światełek jak na choince, a wzdłuż jezdni rośnie
            prawdziwy las... słupów. Bulwar pełną gębą :-)
      • Gość: efcia Re: Znikli? IP: *.retsat1.com.pl 02.10.08, 00:12
        Według słownika języka polskiego PWN obie formy są poprawne.
    • Gość: elena Re: Otworzyli ulicę Narutowicza IP: *.hsd1.va.comcast.net 02.10.08, 03:50
      W waszyngtonie tez swiatla co kilkadziedziat metrow....
    • senor.eugenio Re: Otworzyli ulicę Narutowicza 02.10.08, 07:04

      Wczoraj o 15.00 był tam zajebisty korek chociaż większość świateł jeszcze nie
      działała. Także gratuluję.
      • Gość: /|\ Re: Otworzyli ulicę Narutowicza IP: 62.87.192.* 02.10.08, 10:41
        Brawo Kropiwnicki, brawo Łodzianie, przecież wy w sumie ich wszystkich sobie
        wybraliście, więc nie narzekajcie, macie co chcieliście.
    • Gość: studentka Otworzyli ulicę Narutowicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 10:29
      Miasto jest dla pieszych, nie dla samochodow. Niech Ci, ktorzy tego
      nie rozumieja traca czas i nerwy w korkach, dobrze im tak.
      • Gość: grey Re: Otworzyli ulicę Narutowicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 15:14
        ale zazdrość Cię zzera
      • Gość: . Re: Otworzyli ulicę Narutowicza IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.08, 09:55
        Dlatego po remoncie, żeby dostać się na przystanek trzeba pokonać dodatkowe
        światła uruchamiane "na przycisk", a przejścia na przystanki prowadzą tylko z
        jednej strony wysepek. To miasto nie jest dla pieszych, tylko dla właścicieli
        firm stawiających sygnalizacje i produkujących asfalt.
    • iwa-06 Otworzyli ulicę Narutowicza 02.10.08, 10:48
      Jadąc w dniu otwarcia tramwajem stałam w olbrzymim korku. Stało się
      to przez bylejak stojące samochody czekające na zmianę świateł. Nie
      zważają na pasy wydzielające torowisko. Tramwaj mógł spokojnie
      dojechać do przystanku, ale niestety, kierowcy nie ustawili się na
      swoim pasie, tylko po środku. Pasy wydzielające są namalowane, ale
      po co przepuszczać tramwaj, niech stoi i blokuje całe skrzyżowanie.
      Jeżeli kierowcy samochodów osobowych będą tak ustawiać się na
      światłach, to całe założenia poprawy ruchu, jakie zostały
      przewidziane w projekcie szlag trafi, a z drożnością ulicy możemy
      się pożegnać na wieki wieków. Amen
      • Gość: sirius Re: Otworzyli ulicę Narutowicza IP: 212.160.172.* 02.10.08, 13:15
        nie masz racji
        nowoczesna polityka drogowa
        przewidziała coś takiego
        i jest w porządku
    • Gość: kopaliński/miodek Otworzyli ulicę Narutowicza IP: *.rawamaz.mm.pl 02.10.08, 10:55
      robotnicy znikli czy robotnicy zniknęli??
    • Gość: adamrw Rozpoczęły się m.in. prace na ul. Wyszyńskiego IP: *.comarch.com 02.10.08, 11:19
      Ktoś chyba nie myśli o priorytetach. Są ulice w dużo gorszym stanie niż
      Wyszyńskiego. Po co oni to robią. Wiele ulic w mieście ma kostkę po której się
      nie da jeździć. Zrobili by Tuwima, Jaracza, a nie ulice po których można
      jeździć bez obawy że się zawieszenie zniszczy.
      Kretynizm po prostu.
      • Gość: . Re: Rozpoczęły się m.in. prace na ul. Wyszyńskieg IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.08, 10:03
        > Ktoś chyba nie myśli o priorytetach. Są ulice w dużo gorszym stanie niż
        > Wyszyńskiego.

        Akurat remontowany odcinek jest w kiepskim stanie, choć gdy jedzie się
        przepisowe 50 to idzie wytrzymać. Ale Ty mi lepiej powiedz jaki jest sens
        wymiany asfaltu na... Traugutta między Piotrkowską a Sienkiewicza???
    • yez.hodowca Otworzyli ulicę Narutowicza 02.10.08, 11:38
      Czy ja dobrze widzę, pas dla autobusów jest oznaczony jako MPK? To jest albo głupie, albo zaściankowe, albo podejrzane.
      Jeżeli MPK zmieni nazwę np na MZK, to co, przemalują?
      A jeśli jakiś kierowca nie zna skrótu MPK? Rozumiem, że tuż przed Camerimage nie przewidujemy wokół Teatru żadnych obcokrajowców, prawda?
      A może chodziło o to, aby przewoźnikom innym niż MPK zabronić jazdy tym pasem? Taki np autobus 58, obsługiwany przez KORO, o ile pamiętam jeździł tamtędy. To już sobie nie pojeździ?

      Nie mogli namalować po prostu BUS???
      • Gość: . Re: Otworzyli ulicę Narutowicza IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.08, 10:06
        > Czy ja dobrze widzę, pas dla autobusów jest oznaczony jako MPK? To jest albo
        głupie, albo zaściankowe, albo podejrzane.

        Nie, to jest niezgodne z obowiązującymi przepisami i powinien "polecieć" za to
        zarówno urzędnik ZDiT, który to wystrugał (jakaś wyjątkowo tęga głowa), jak i te
        osoby, które odebrały taki bubel.
    • Gość: obserator MPK :) IP: 149.226.255.* 02.10.08, 12:16
      co za idiotyzm.. nie ma takiego znaku poziomego jak MPK :)
      mogli rownie dobrze napisac A KUKU :)) mialo wy to podobna wymowe w
      kontekscie kodeksu jak MPK :))
      zapytajcie warszawiaka co to znaczy MPK :)))
      • Gość: xxx Re: MPK :) IP: *.toya.net.pl 02.10.08, 12:59
        czyli można mieć gdzieś taki napis, a jak jakaś menda nas tam zatrzyma to niech
        idzie sobie do sądu, mogą nam nagwizdać :)
        • vemod nowa super-organizacja ruchu i KM 02.10.08, 14:21
          Wczoraj przeczytałem sobie na stronie MPK nowe przebiegi linii autobusowych i nie dowierzając zawartej tam informacji, dziś specjalnie przejechałem się linią 86 do pętli Dworzec Łódź Fabryczna. I rzeczywiście - zabawa w miasto z klocków Lego trwa na całego - 86 jedzie Rewolucji, skręca w prawo w Sterlinga, następnie zaś - zamiast jak dotychczas, na wprost przez plac Dąbrowskiego:
          - skręca ponownie w prawo w Jaracza,
          - cofa się do POW przejeżdżając pod nosem zdziwionym pasażerom oczekującym na przystanku Jaracza-POW na 86 w kier. Retkini,
          - skręca w lewo w POW, po czym zaraz zatrzymuje się na nowym przystanku POW-Jaracza w środku niczego,
          - przejeżdża przez skrzyżowanie POW-Narutowicza na zielonym świetle nowej sygnalizacji,
          - zatrzymuje się na skrzyżowaniu POW-Składowa żeby ustąpić pierwszeństwa samochodom jadącym Składową, czeka jakieś 30sek.,
          - wjeżdża na dworzec PKS, manewrując między peronami przeciska się obok autobusów PKS by wreszcie zatrzymać się przy samym końcu budynku dworca na swoim przystanku końcowym.

          W drugą stronę:
          - wyjeżdża z dworca w lewo w Składową,
          - dojeżdża do Kilińskiego, skręca w prawo okrążając park Matejki,
          - skręca znowu w prawo w Narutowicza, cofa się do placu Dąbrowskiego stając w międzyczasie na przystanku Narutowicza-POW (dotychczasowy tylko dla 57)w kier. wschodnim,
          - na wydzielonym lewoskręcie nowej sygnalizacji skręca z Narutowicza w Sterlinga,
          - zatrzymuje się na przystanku "plac Dąbrowskiego", do którego pasażerowie przesiadający się z/do tramwajów mają jakieś 100m,
          - ze Sterlinga skręca w lewo w Jaracza i...
          - wreszcie zaczyna jechać w kierunku Retkini.

          Inne linie? ;)
    • Gość: xxxy Otworzyli ulicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 14:12
      DO JASNEJ ANIELKI CZY TE CHOLERNE REMONTY DRÓG TO KTOŚ PLANUJE !
      JEŻDŻĘ Z ŁODZI- WIDZEWA DO PRACY DO PABIANIC . W TEJ CHWILI TO
      JUŻ NAM CHYBA FRUWAĆ TRZEBA BĘDZIE . CO ZA IDIOTA TO WYMYŚLIŁ
      BY ZAMKNĄC PRZEJAZD PRZEZ PLAC REYMONTA NASTĘPNIE PRZEZ PLAC
      NIEPODLEGŁOSCI DO PABIANICKIEJ , RONDO LOTNIKÓW - 1 PAS RUCHU,
      REMONT NAWIERZCHNI NA PABIANICKIEJ. A NA DODATEK JEDYNY PRZEJAZD
      Z WIDZEWA PRZEZ PUSZKINA I KOLUMNY OD DZIŚ DO REMONTU.
      SZANOWNY ZARZĄDZIE DRÓG PUKNIJ SIĘ W ŁEB.
    • Gość: OP Otworzyli ulicę Narutowicza IP: *.toya.net.pl 02.10.08, 18:11
      Centrum dla pieszych, zgoda, ale w Łodzi pojęcie centrum jest dość abstrakcyjne.
      Zgadzam się, aby auta nie jeździły Pietryną, z racji, że jest to deptak.
      Aprobuję zamknięcie Kilińskiego, z racji wąskości tej ulicy. Jednak Na
      pozostałych drogach nie widzę powodów do ograniczania ruchu. Nikt nie zachęci
      kogoś do czegoś siłą, ale jak ktoś już wspomniał wyżej, u nas myśleniu
      socjalkomunistyczne ma się dobrze.

      Jeżeli urzędnicy chcą zachęcić do przesiadki na komunikację zbiorową, to niech
      ta komunikacja zbiorowa będzie na wysokim poziomie. We Francji nikogo nie
      zmuszano do tramów, po prosto dali mieszkańcom taką alternatywę dla transportu
      indywidualnego, że warto korzystać z ichnich tramów.

      Co do korków.

      Chojny dziękują za jeszcze większe sparaliżowanie. Zamiast remontować drogi,
      wybudujcie wewnętrzne obwodnice, aby odciążyć już i tak zapchane ulice.

      A poza tym wolę jeździć autem. Z jednego powodu. Jestem trzy razy szybciej niż
      gwarantuje mi MPK. 20 minut a 1 godzina czyni różnicę (oczywiście w jedną stronę).
      • alicja.t3 Re: Otworzyli ulicę Narutowicza 02.10.08, 23:03
        Zgadzam sie. Miasto zacheca do przesiadek na MPK, ale ci, ktorzy mieli to
        zrobic, juz dawno to zrobili. Co maja mowic ludzie, ktorzy np. odwoza dzieci do
        przedszkola na drugi koniec miasta (bo w poblizu miejsca zamieszkania nie bylo
        dla nich miejsca?), albo dojezdzaja do Lodzi do pracy z okolicznych miejscowosci
        lub - jak pisze czytelnik powyzej - z odleglych dzielnic Lodzi do Pabianic,
        Zgierza itp.?
        Czy mamy szanse na jakas inicjatywe obywatelska? Albo pozew ;)? Zastanawialam
        sie nad tym, ze ktos z mieszkajacych na Kilinskiego powinien pozwac ZDiT za to,
        ze w wyniku niezdarnie przeprowadzonego remontu zwiekszyl sie ruch,przez co i
        emisja spalin i to zle wplywa na jego zdrowie. Albo ktos kto codziennie jezdzi
        do pracy tramwajem po Kilinskiego - ze ZDiT sprawilo, ze ponosi wyzsze koszty z
        tytulu dojazdow, bo musi kasowac np. dwa bilety zamiast jednego, bo sie nie
        wyrabia w czasie. to oczywiscie zarty, moze takie rzeczy przeszlyby w USA, ale
        moze kilka takich akcji otrzezwiloby tych oszolomow i zamiast robic 10 metrowe
        chodniki i 15 centymetrowe krawezniki pomysleliby jak usprawnic ruch, a nie go
        utrudniac. Bo teraz juz nie mozna liczyc, ze ktos sie jeszcze przesiadzie z
        samochodu do autobusu.
      • Gość: . Re: Otworzyli ulicę Narutowicza IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.08, 10:15
        We Francji nikogo nie
        > zmuszano do tramów, po prosto dali mieszkańcom taką alternatywę dla transportu
        > indywidualnego, że warto korzystać z ichnich tramów.

        Owszem - ale jednocześnie uspokajano lub zamykano ruch samochodowy. Chyba
        nigdzie po centrum nie jeździ się "ile fabryka dała po świeżutkim asfalcie", ani
        też nigdzie deptak nie jest poszatkowany ulicami o krytycznym natężeniu ruchu.
        • Gość: mns Re: Otworzyli ulicę Narutowicza IP: *.toya.net.pl 03.10.08, 16:45
          akurat we Francji, w konglomeratach do 1 mln mieszkańców (bo tam często jest
          tak, że każda de facto dzielnica ma odrębną nazwę i samodzielność terytorialną)
          komunikacja publiczna praktycznie nie istnieje, są owszem jakieś autobusy
          poruszające się z zawrotną prędkością 20-30km/h, w których kierowca sprzedaje
          bilety co czasami trwa i 3minuty zanim ruszy z przystanku. Wszyscy mieszkańcy
          mają jakieś tam samochody przeważnie małe, czy skuterki.
          Natomiast po centrum się nie jeździ, bo w centrum nic nie ma- sklepy, medycy,
          prawnicy i oczywiście biura nieruchomości. Wszystkie niemal biura i zakłady
          pracy są ulokowane w tzw.parkach technologicznych, i tam ludzie pracują. Są
          oczywiście korki, wynikające głównie z braku miejsc parkingowych, pomimo
          budowania wielkiej ilości podziemnych parkingów. Oraz systemu park @ride, który
          chyba nie działa za dobrze bo parkingi tego systemu zawsze widywałem puste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka