Dodaj do ulubionych

Pisząc z wyspy stabilności

13.10.08, 17:06
finanse.wp.pl/kat,103194,wid,10460182,raportwiadomosc.html?ticaid=16c70
Oczywiście wierząc premierowi(dalej zwanemu cudak)nie dostrzegam piątkowego
załamania na giełdzie oraz faktu że największe banki już dawno nie są
polskie,cieszę się ze jesteśmy wyspą a globalizacja mnie nie dotyczy:-)))
Zapewne to zebranie RM to tylko na flaszkę by obalić
Obserwuj wątek
    • nefnef Re: Pisząc z wyspy stabilności 13.10.08, 19:03
      Jesteśmy wyspą – drugą Japonią i drugą Irlandią. Mieszańce czyli kundle. Kundle
      mają to do siebie, że najczęściej kopane są w dópę ale są jednocześnie niezwykle
      sympatyczne dla swoich panów.
    • saylen Re: Pisząc z wyspy stabilności 13.10.08, 19:30
      wiesz longet każdemu się zdarza nie zrozumieć, choć w przypadku tak prostego
      tekstu to trudne, ale żeby jeszcze się tym chwalić... to już trzeba być debilem
      bez wstydu, powodzenia każdemu wolno a Ty to nawet chyba musisz
      • przyslowie Re: Pisząc z wyspy stabilności 13.10.08, 19:35
        Longetta musi, inaczej się udusi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka