Dodaj do ulubionych

Łódzka fala korków.

IP: *.prokom.pl 17.11.08, 10:34
Proponuję przeczytać dzisiejszy artykuł:
www.polskatimes.pl/dzienniklodzki/stronaglowna/60503,miliony-ugrzezly-w-ulicznych-korkach,id,t.html
Do grzechów ŁTR należałoby jeszcze "dorzucić":
- wydłużony czas dojazdu
- zmniejszona częstotliwość kursowania poszczególnych linii
- ciasne niefunkcjonalne przystanki
- utrudnienie dla pieszych - likwidacja przejść dla pieszych
- brak jakiejkolwiek infrastruktury pozwalającej elastycznie reagować na
zatrzymania
- tandetne wykonanie - idiotyczna kostka już w wielu miejscach luźna....

To najdroższy infrastrukturalny bubel w tym mieście.
Obserwuj wątek
    • Gość: BarthezzLodz Re: Łódzka fala korków. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 16:30
      Jak nic nie robią - źle.
      Jak coś robią - źle.

      Ludzie, wam się nigdy nie dogodzi. Owszem, popełniono kilka błędów, ale to nie
      znaczy, że od razu trzeba skreślać całą inwestycję i nazywać ją "najdroższym
      infrastrukturalnym bublem"! Powinniście zauważyć też plusy inwestycji.
      • Gość: STUDI Re: Łódzka fala korków. IP: *.prokom.pl 17.11.08, 17:36
        Jakie?

        tramwaj jedzie wolniej,
        tramwaj jedzie rzadziej (utrudniono dojazd do centrum)
        skasowano alternatywne połączenie z centrum (95),
        zmniejszyła się przepustowość trasy

        zlikwidowano możliwości awaryjnego zawracania


        • Gość: BarthezzLodz Re: Łódzka fala korków. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 17:43
          + wzrósł komfort jazdy (nowe tramwaje są ciche, jest w klimatyzacja; tory są
          równiejsze)
          + system informacji pasażerskiej (tablice elektroniczne)
          + podczas jazdy ul. Piotrkowską tramwaj nie stoi w korku
          + tam gdzie to możliwe autobusy zastąpiono tramwajami
          • Gość: STUDI Re: Łódzka fala korków. IP: *.prokom.pl 17.11.08, 18:15
            > + wzrósł komfort jazdy (nowe tramwaje są ciche, jest w klimatyzacja; tory są
            > równiejsze)

            Ciche , hmmmmm PASa do cichyh nie należy. Klimatyzacja już można było sie
            przkonać jak dziła klimatyzacja w PESAch. tory równiejsze ale nazywane prze
            zniektóych 'wygibasy' trochę to niwelują....

            > + system informacji pasażerskiej (tablice elektroniczne)
            Która nadal nie działa i wprowadza pasażerów w błąd. Jak w końcu uruchomią to
            można będzie ocenić.

            > + podczas jazdy ul. Piotrkowską tramwaj nie stoi w korku
            Ha,ha... bo skręcający w lewo nie blokują tramwaju. Naprawdę nie było tam aż tak
            źle poza zdezelowanymi torami.

            > + tam gdzie to możliwe autobusy zastąpiono tramwajami

            I efektem takiego dogmatycznego posunięcia są:

            - z Łagiewnickiej do centrum co drugi kurs zniknął (75% kursów 3 i skasowane 95)
            - i nic w zamian
            - Wojska Polskiego, Limanowskiego, Przybyszewskiego, Pomorska - 75% tego co było
            wcześniej - nic w zamian
            - zmniejszenie ogólnej przepustowości tej trasy. - 95 to dodatkowe kursy
            obsługujące pasażerów na tejże trasie (a przy okazji kursów tramwajów mniej niż
            przed remontem)
            • Gość: STUDI P.S. IP: *.prokom.pl 17.11.08, 18:37
              Doliczmy ciasne przystanki - uciążliwość ja tak ruchliwej trasie. Dodatkowo
              czeka się aż tramwaj może wjechać na przystanek.

              Skopany przystanek przy Zielonej w kier północnym. Wyjście z przystanku zwęża
              się, do tego 'zawalidroga' słup trakcyjne (po przeciwne stronie torów nie mógł
              stanąć?. Jest tam miejsce by ten przystanek (oraz drugi w przeciwnym kierunku) w
              dość ruchliwym miejscu można było nieco poszerzyć - brak jest zabudowy przy
              parkingu/postoju taksówek. Jedyny powód - zaoszczędzenie na wymianie dwóch
              zwrotnic na Zielonej i zmianie profilu łuków skrętu relacji S-E (zwrotnie i tak
              są do wymiany). Ew. przesunięcie jezdni - niewielkie co najwyżej niecały metr.

              Likwidacja przejść dla pieszych (Próchnika, Więckowskiego, Ogrodowa, Drewnowska,
              Lutomierska). Czemu, przecież i tak samochody stoją i czekają na światło?

              Likwidacja punktu przesiadkowego na Pl. Reymonta. Zmuszanie do idiotycznej
              dodatkowej przesiadki albo do dodatkowej jazdy i cofania się na tym samy odcinku
              (plus dwa światła do przejścia na drugu przystanek - do tej pory tylko jedno).

              Tory nowe a pozostawiono schrzanione odcinki -
              Przy skrzyżowaniu z al. Sikorskiego - łuk na którym szarpie potwornie wagonem, -
              drugi na moście na rzece Ner. Owszem przejazd przez jezdnie - prosty mógł
              pozostać ale łuki można było wymienić przy Sikorskiego - o ile (procentowo) by
              to było droższe.

              PL. Wolności - docelowo brak kółeczka czyli brak możliwości zawrócenia. Północna
              pod znakiem zapytania... zresztą PESA ani Cityrunner tam nie wjedzie.
              Miały być dodatkowe skręty - np. przy Limanowskiego

              Centralne skrzyżowanie dwóch podstawowych tras komunikacyjnych. No chyba
              komentować nie trzeba.... ciasnota znaczna odległość pomiędzy przystankami.

              Czemu nie zdecydowano się na przebiciu tramwaju przedłużeniem AL. Kościuszki?
              Nie było by to daleko od Piotrkowskiej a przy okazji trasa tramwajowa byłaby tuż
              przy PŁ. Na Piotrkowskiej uspokoiłby się ruch a i tak mógłby pozostać łącznik do
              Pl. Reymonta oraz węzeł Pl. Niepodległości (tak jak Zachodnia współistnieje z
              Nowomiejską).

              dodatkowy łącznik pomiędzy Gdańską a Kościuszki (przez Strugai Skłodowską) - no
              właśnie dlaczego ew. objazd z powodu procesji przy Katedrze musi oznaczać objazd
              aż do Legionów?

              Rondo Lotników.... Porażka. Brak skoordynowania z innymi konicznymi remontami
              zaoowcował pozostawieniem skutecznego spowalniacza.

              Jedynie co poprawiono (Zachodnia) - to samochodom. Poszerzono jezdnie dodano
              lewoskręty jako oddzielne pasy ruchu. KM nic nie zyskała.

              I na koniec karygodny przystanek dla wysiadających z linii P. No bo za trudne
              by położyć płyty na łuku wjazdowym przy bramie wjazdowej na teren zajezdni.
              Lepiej wpadać a dół pomiędzy torem i krawężnikiem tuż przed jadącym TIR'em.
              • Gość: barnaba Re: P.S. IP: *.lodz.msk.pl 17.11.08, 18:54
                > Likwidacja punktu przesiadkowego na Pl. Reymonta.

                Za to wreszcie można się przesiadać na pl. Niepodległości. Pamiętasz poprzedni
                układ przystanków?

                Zresztą ów punkt przesiadkowy na pl. Reymonta był tak nazywany mocno na wyrost.

                > PL. Wolności - docelowo brak kółeczka czyli brak możliwości
                > zawrócenia.

                Co to ma wspólnego z LTR?

                > Północna
                > pod znakiem zapytania...

                Północna zostaje.
                Zresztą dla Ciebie to nie problem. Niedawno przekonywałeś mnie, ze ten odcinek
                jest niepotrzebny.

                > Czemu nie zdecydowano się na przebiciu tramwaju przedłużeniem AL. > Kościuszki?

                A istnieje takowe?

                > I na koniec karygodny przystanek dla wysiadających z linii P. No
                > bo za trudne by położyć płyty na łuku wjazdowym przy bramie
                > wjazdowej na teren zajezdni.

                Przystanek na łuku może oznaczać, ze motorowy nie widzi drzwi tramwaju.
                • Gość: STUDI Re: P.S. IP: *.prokom.pl 17.11.08, 19:36
                  >
                  > Za to wreszcie można się przesiadać na pl. Niepodległości. Pamiętasz poprzedni
                  > układ przystanków?

                  Ale to jedno. I nie ma związku z Pl. Reymonta.

                  > Zresztą ów punkt przesiadkowy na pl. Reymonta był tak nazywany mocno na wyrost.

                  Jest z 3-ki na tramwaje dojeżdżające na południe. Dodam że Górniak to duży
                  generator potoku pasażerskiego (tak samo jak Bałucki Rynek - 6 i 1 potrafi
                  praktycznie zrobić się pusta bowiem tłum wysiada i idzie pieszo w stronę
                  Bałuckiego Rynku lub na przystanek linii 5). Ba największy w tej części miasta.
                  Kończy się handel i ruch na Pl. Niepodległości znacznie się zmniejsza.

                  Teraz albo wysiadka przystanek wcześniej, czekanie 5-tkę i kolejna przesiadka,
                  albo kretyńska alternatywa - dojazd do Czerwonej, dwa przejścia dla pieszych
                  powrót z Czerwonej do Pl Reymonta tramwajem. Zdecydowana poprawa i usprawnienie
                  - bez czekania na następny tramwaj dodatkowe 5/6 minut.

                  > Przystanek na łuku może oznaczać, ze motorowy nie widzi drzwi tramwaju.
                  A to co jest obecnie to lepsze i bezpieczniejsze, tak? Pasażer wysiadając wpada
                  w dół a niecałe pół metra przed nosem ma rozpędzone TIR'y. Jakoś na terenie
                  zajezdni MKT mogły być dwie kranćowki - tramwajowa i autobusowa to czemu nie
                  może być przystanek dla wysiadających przed halą zaj. Chocianowice
    • Gość: barnaba Re: Łódzka fala korków. IP: *.lodz.msk.pl 17.11.08, 18:29
      > - zmniejszona częstotliwość kursowania poszczególnych linii
      > - utrudnienie dla pieszych - likwidacja przejść dla pieszych
      > - zmniejszona częstotliwość kursowania poszczególnych linii

      To nie ma nic wspólnego z LTR. Ot, ktoś postanowił przy okazji ubić własny interes.

      > - ciasne niefunkcjonalne przystanki

      Proszę bardzo. Mogą być szersze.
      Wyburzmy połowę ulicy Zachodniej i Al. Kościuszki, by je poszerzyć, albo
      zabierzmy pod nie jeden pas ruchu.
      kto jest za? tylko nie pchajcie się z tym poparciem!
      • Gość: . Re: Łódzka fala korków. IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 18:37
        albo
        > zabierzmy pod nie jeden pas ruchu.
        > kto jest za? tylko nie pchajcie się z tym poparciem!

        Eno, ja jestem za i sporo innych osób też - tylko do tego potrzebna jest ul.
        Żeligowskiego - Karskiego - a tej jak wiadomo nie ma (i to też na pewno wina
        Wąsowicza)
      • Gość: STUDI Re: Łódzka fala korków. IP: *.prokom.pl 17.11.08, 18:41
        > Proszę bardzo. Mogą być szersze.
        > Wyburzmy połowę ulicy Zachodniej i Al. Kościuszki, by je poszerzyć, albo
        > zabierzmy pod nie jeden pas ruchu.
        > kto jest za? tylko nie pchajcie się z tym poparciem!

        Ty znowu z demagogią. Przy Zielonej bez wyburzania jest miejsca na to aby ten
        przystanek nie zwężał się w stronę wyjścia z niego. bo dwie dodatkowe zwrotnice
        i dwa łuki to za dużo było....
        Dodatkowy metr.

        Al.Kościuszki jest wystarczająco szeroka. A na Zachodniej cała wschodnia
        pierzeja nie istnieje.

        A jakoś dodano pas ruchu na Zachodniej przy Legionów. A narożnej kamienicy nie
        wyburzono.
        • Gość: barnaba Re: Łódzka fala korków. IP: *.lodz.msk.pl 17.11.08, 18:49
          > Ty znowu z demagogią. Przy Zielonej bez wyburzania jest miejsca na
          > to aby ten przystanek nie zwężał się w stronę wyjścia z niego. bo
          > dwie dodatkowe zwrotnice i dwa łuki to za dużo było....

          To jeden.

          > Al.Kościuszki jest wystarczająco szeroka. A na Zachodniej cała
          > wschodnia pierzeja nie istnieje.

          Mówimy o ulicy, na której tory poprowadzono wężykiem, by w ogóle zmieścić
          przystanek?
          Poza tym- z istnienia czy nieistnienia zabudowy wolałbym nie wyciągać wniosku,
          ze działka należy do miasta.

          > A jakoś dodano pas ruchu na Zachodniej przy Legionów. A narożnej
          > kamienicy nie wyburzono.

          Za to w godzinach szczytu piesi łażą po jezdni, bo nie mieszczą się na chodniku.
          • Gość: STUDI Re: Łódzka fala korków. IP: *.prokom.pl 17.11.08, 19:24
            > To jeden.
            Istotny bo przesiadkowy. Kolejne - Więckowskiego i Próchnika to niestety strefa
            martwa. Widać to nawet po likwidowanych przejściach dla pieszych.
            Tam nie ma problemu ze zwężeniem peronu przystanku w stronę wyjścia.

            Przy Struga ciężko byłoby inaczej ale nie jest ona przystankiem przesiadkowym
            (niby 99 bo do 80, 74, 83 daleko.... aż do Pl.Komuny Paryskiej lub do Gdańskiej
            trzeba iść....) Jest niby zbędny lewoskręt przy d. Balatonie pełniący rolę
            parkingu.... ale po przeciwległej stornie jest budynek - lipna ruderka ale jest.

            Przystanek przy Zamenhoffa - czemu nie zrobiono wg przystanek za? Ponadto przed
            hotelem jest miejsce. A i dawne gimnazjum niemieckie nie stoi przy samej jezdni.
            Tamto skrzyżowanie można było lekko skręcić przesuwając odcinek od Zamenhoffa do
            Mickiewicza nieco wschód. Zabudowa wschodnia Kościuszki na tym odcinku jest
            daleko od jezdni. Nawet pół metra to sporo przy wąskim przystanku.


            Przystanek Central. Szeroka al. Mickiewicza - zabudowa przy Al. Kościuszki po
            narożniku SW jest znacznie odsunięta od jezdni.
            Przesuniecie nawet o metr to dużo przy tak wąskich peronach przystankowych. A
            tam można prawie dwa metry poszerzyć strefę przystankową.

            Odsunięta za zachód zabudowa sięga dalej niż obecny przystanek.


            > Mówimy o ulicy, na której tory poprowadzono wężykiem, by w ogóle zmieścić
            > przystanek?

            Ale ten wężyk to tam jest niewielki. Jednie tramwajowy. Smaochody mają jazdę na
            wprost. A miejsce jest. I to niewielkie przesunięcie jest tam potrzebne.

            > Poza tym- z istnienia czy nieistnienia zabudowy wolałbym nie wyciągać wniosku,
            > ze działka należy do miasta.

            A to jest dopiero argument. Jeśli tak to w ogóle nie budujmy np. Trasy
            Karskiego, nie przebijemy je pomiędzy Srebrzyńską a Legionów. Nie budujmy
            przedłużenie Uniwersyteckiej na południe. To jest argument? A zresztą to po co
            jest tzw. 'specustawa'? A może tych właścicieli ona nie obejmuje?

            > Za to w godzinach szczytu piesi łażą po jezdni, bo nie mieszczą się na chodniku
            > .
            Łazili jak była zamknięta jednia dla ruchu a na chodniku był przysłowiowy
            bajzel. Popatrz ciaśniej jest na narożniku NE al Kościuszki / Struga.

            A wracając do Legionów. Zamiast tego dodatkowego pasa ruchu na Zachodniej od
            Legionów - gdyby jego połowa (nawet 3/4) poszła na poszerzenie przystanków?
            Popatrz miałby szerszy chodnik, szerszy przystanki... a tak co mamy? Ew.
            dodatkowy pas ruchu mógłby się z powodzenie zacząć 80 metrów na północ za Legionów.
            A na narożniku SE masz poszerzoną jezdnię Zachodniej dla dawnego lewoskrętu.
            Nawet bez burzenia tej kamienicy narożnej (NE) można było uzyskać nieco szersze
            przystanki (choć i ona nie zmienia tego że mamy place od Legionów do Ogrodowej).

            Można było lepiej. A tak to co poprawiać? Bo obecny stan jest fatalny i
            niewydolny? Przecież likwidowano autobus 95. Czyli ilość kursów na godzinę
            powinna być większa - jest na odwrót. A jeśli miałoby to oznaczać zachętę do
            porzucenia aut to jak to pogodzić z redukcją przepustowości? Jak zachęcić do
            przesiadki do KM jeśli nie ma gdzie tych ludzi wepchnąć do przepełnionych tramwajów
    • Gość: STUDNIA MĄDROŚCI Re: Łódzka fala korków. IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 18:35
      > Do grzechów ŁTR należałoby jeszcze "dorzucić":
      > - wydłużony czas dojazdu
      > - zmniejszona częstotliwość kursowania poszczególnych linii

      - gradobicie
      - deszcz żab
      - globalne ocieplenie klimatu
      - tsunami na Filipinach
      - powstawanie kręgów zbożowych
      - zamach na Kennedy'ego
      - wymieranie populacji norki europejskiej
      - wzrost przestępczości na terenach wiejskich
      - wzrost zużycia papieru toaletowego w ostatnim dziesięcioleciu

      > To najdroższy infrastrukturalny bubel w tym mieście.

      E tam. Żeby daleko nie szukać - 200 mln utopione w budowie "al. Ofiar Wybujałej
      Pomysłowości Urzędników ZDiT"
    • Gość: STUDI Re: Łódzka fala korków. IP: *.prokom.pl 17.11.08, 19:49
      Kraków tramwaje - więcej linii a mnijesza siec od łódzkiej. Są trzy kategorie
      linii - trójwagonowe skłądy - linia 4. Linie obsługiwane składami dwuwagonowymi
      oraz linie dodatkowe głównie szczytowe oferujące dodatkowe relacje bez przesiadek
      obsługiwane któtkimi wagonami lub solówkami (np. 18).

      Berlin - tramwaj ma znaczenie w zasadzie marginalne - tylko na obrzeżach miasta
      po jego wschodniej części, plus Poczdam. Do tego S-Banh i U-Bahn jako podstawa
      transportu zbiorowego.

      Reszta to metro, koleje w przypadku Indii i autostrady w mieście...
      • Gość: STUDI P.S. - nie tu trafiło. (nt) IP: *.prokom.pl 17.11.08, 19:50

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka