Dodaj do ulubionych

Drzwi na przycisk

IP: *.toya.net.pl 01.01.09, 18:07
Mialem dzis niewatpliwa przyjemnosc dluzszych podrozy tramwajowych po miescie.
W sumie w ta i z powrotem 5 roznych tramwajow, wszystkie z drzwiami
otwieranymi przyciskiem, co jest juz chyba lodzkim standardem. I co z tego,
skoro w 3 na 5 tramwajow motorniczowie otwierali wszystko na osciez, zeby
wnetrze sie przewietrzylo, a pasazerowie pooddychali swiezym powietrzem. Czy
ktos z Was orientuje sie czy tak jest dla nich latwiej (mniej wciskania czy
cokolwiek) czy po prostu robia to na zlosc, ze musza w swieto pracowac?
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Drzwi na przycisk IP: *.gprs.plus.pl 01.01.09, 23:57
      Raczej z głupoty/odruchowo/bo tak jest o pół sekundy szybciej.
      • Gość: motorniczy Re: Drzwi na przycisk IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.09, 15:17
        zgadza sie, bo zanim taki inteligent jak ty zorientuje sie ze ma sobie sam
        otworzyc drzwi, dawno bede juz na nasepnym przystanku.
        • Gość: Ogrzany Re: Drzwi na przycisk IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.09, 15:43
          No to chyba dobrze, mniej uzerania sie z pasazerami (nagrywac nie trzeba), mniej
          uwazania zeby drzwiami nie przytrzasnac... Jak dla mnie nie otwierac w ogole!
        • Gość: . Re: Drzwi na przycisk IP: *.gprs.plus.pl 02.01.09, 15:44
          I właśnie dlatego dałbym zarządzenie, żeby do tramwajów wpuszczać tylko w
          krawacie - klient w krawacie szybciej naciska przyciski. Albo nie - ja bym w
          ogóle zlikwidował przystanki. Pomyśleć ile czasu wtedy zaoszczędzimy!

          > zgadza sie, bo zanim taki inteligent jak ty

          Całe szczęście korbowi to w naszym mieście ostoja inteligencji i dobrego
          wychowania, jak widać, także.
          • Gość: Jarek Re: Drzwi na przycisk IP: *.toya.net.pl 02.01.09, 16:14
            Czy ja otwieram drzwi... otwieram cały czas, na okrągło...nie no nie
            ma za co.
        • Gość: gosc Re: Drzwi na przycisk IP: *.toya.net.pl 02.01.09, 17:18
          > zgadza sie, bo zanim taki inteligent jak ty zorientuje sie ze ma sobie sam
          > otworzyc drzwi, dawno bede juz na nasepnym przystanku.
          Wam (czytaj: motorniczym) to się w ogóle do tych przystanków coś bardzo spieszy - jak ostatnio zostałam zmuszona do korzystania z usług MPK, to motorniczy tak się spieszył, że mi kule przyciął drzwiami jak wsiadałam. To jest dopiero "intelygencja".
          • Gość: motorniczy Re: Drzwi na przycisk IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.09, 18:02
            z punktu widzenia pasażera niestety inaczej to wszystko wygląda...
            • Gość: gosc Re: Drzwi na przycisk IP: *.toya.net.pl 02.01.09, 18:23
              No tak, naiwni pasażerowie myślą, że MPK jest po to, żeby im podróże po mieście
              umożliwiać i ułatwiać. Szczyt głupoty po prostu!
            • Gość: Pasazer Re: Drzwi na przycisk IP: *.toya.net.pl 02.01.09, 18:33
              Drogi Motorniczy,

              No to wyjasnij nam prosze jak to wyglada z Twojego punktu widzenia, moze
              rzeczywiscie rozwiazanie "przyciskowe" jest jakies felerne, niewygodne i wtedy
              uznam, ze faktycznie nie warto. Ale jak na razie to wydaje mi sie, ze to z
              wygody, jakos latwiej, szybciej i tylko dlatego tramwaj stoi na swiatlach minute
              z otwartymi wszystkimi drzwiami przy temperaturze -5 stopni.

              Zreszta kiedys jak mieszkalem na Kozinach jeszcze to mialem czesto przyjemnosc
              wsiadania do 7 na tamtejszej krancowce, kiedy to motorniczowie nie przejmowali
              sie mrozem czy sniegiem i w srodku bylo tak pieknie bialo i ze tak powiem
              wyjatkowo rzesko...
              • Gość: . Re: Drzwi na przycisk IP: *.gprs.plus.pl 02.01.09, 19:03
                Dodajmy, że nie należy do rzadkości także wietrzenie Cityrunnerów, w których
                drzwi zamykają się automatycznie same niezależnie od tego, jak zostaną otwarte
                (czy przez pasażerów czy przez motorniczego)
                • Gość: motorniczy Re: Drzwi na przycisk IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.09, 21:35
                  Tzw. otewieranie indywidualne, czyli 'na przycisk' mam mozliwosc zalaczenia
                  dopiero po umiejscowieniu wagonu, czyli calkowitym jego zatrzymaniu. mijaja
                  cenne sekundy, zalaczam. cykl swiatel trwa okolo 30sek. zanim niektorzy
                  pasazerowie zorientuja sie o co kaman, mijaja kolejne sekundy. dzwonek zamykam.
                  a tu cyk, czerwone. przemnoz to przez kilkanascie skrzyzowan na trasie. przy
                  otwieraniu wszytskich drzwi mam mozliwosc otwarcia ich chwile przed zatrzymaniem
                  wagonu - ale tak, aby otwarte byly w momencie juz postoju. w perspektywie calej
                  trasy to niezbedny czas dla punktualnej jazdy. Poza tym kiedy rozwalam wszytskie
                  drzwi a wskoczy mi czerwone zawsze zamykam je i wlaczam 'przycisk'. Nie nalezy
                  wiec generalizowac.
                  • Gość: magik Re: Drzwi na przycisk IP: *.retsat1.com.pl 02.01.09, 22:14
                    > Poza tym kiedy rozwalam wszytskie drzwi a wskoczy mi czerwone zawsze zamykam
                    je i wlaczam 'przycisk'.

                    Są jednak tacy, co zapominają o "zamknięciu i włączeniu 'na przycisk'" :(
                    a ludzie marzną...
                  • Gość: Pasazer Re: Drzwi na przycisk IP: *.toya.net.pl 02.01.09, 23:21
                    No wiec wlasnie - wychodzi przyczyna, czas...
                    A czemu to otwierania na przycisk nie da sie wlaczyc wczesniej? Moze warto o tym
                    wspomniec jakiemus kierownictwu? Przypuszczam ze chodzi o wzgledy
                    bezpieczenstwa. A z drugiej strony, to wczesniejsze otwieranie to chyba nie do
                    konca za kazdym razem wychodzi juz po zatrzymaniu, w wiekszosci przypadkow udaje
                    mi sie wysiasc jeszcze w biegu. Troche to chyba niebezpieczne, szczegolnie dla
                    jakiejs starszej babci na schodach szykujacej sie do desantu na chodnik?
                  • wichrzyciel Re: Drzwi na przycisk 02.01.09, 23:22
                    Nic nie tłumaczy wygodnictwa i lekceważenia drugiego człowieka! Drzwi należy otwierać po całkowitym zatrzymaniu pojazdu i zamykać przed ruszeniem z przystanku. Zawsze. Nie wiem, czy zapisane to jest w jakimś regulaminie czy innym dekalogu motorniczych, ale na pewno jakiś stosowny przepis by się na tę okoliczność znalazł. A otwieranie indywidualne po to montowano w łódzkich tramwajach i autobusach, żeby ludzie nie marzli. Skoro niektórzy motorniczowie nie potrafią przyjąć, że korzystanie z tej opcji należy do ich obowiązków tak samo, jak prowadzenie pojazdu, proponuję, by znieść odgrodzenie kabiny od części pasażerskiej. Myśl o zmarzniętym tyłku zapewne podziała motywująco.

                    Rozumiem oczywiście, że pośpiech wielu kierujących wynika z konieczności trzymania się rozkładu, ale zbyt wiele razy byłem świadkiem wypadania jeszcze w ruchu przez otwierające się drzwi pasażerów bądź ich przytrzaskiwania, by uważać to za skrajnie nieodpowiedzialne. A jeśli czasy przejazdów pomiędzy przystankami są nieadekwatne, to nikt nie jest bardziej uprawniony do zgłaszania przedmiotowych uwag MPK i ZDiT jak motorniczowie!
                    • Gość: motorniczy Re: Drzwi na przycisk IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.09, 15:33
                      @wichrzyciel: jezeli uwazasz, ze ZDiT bierze pod uwage gugestie prowadzacych,
                      to... zapraszam Cie na kurs motorniczego:)
                      • wichrzyciel Re: Drzwi na przycisk 06.01.09, 00:38
                        Dzięki, poważnie się nad tym zastanawiam ;)
              • Gość: gosc Re: Drzwi na przycisk IP: *.toya.net.pl 02.01.09, 21:29
                Fuj! Bezczelni pasażerowie! Płacą i jeszcze wymagają! Po prostu nie doceniacie,
                że MPK i ZDiT tak dzielnie dbają o nasze zdrowie - wiecie jak ciężko się dostać
                na krioterapię? ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka