Dodaj do ulubionych

Watek o temp. za oknem...

05.01.09, 20:43
Łodz Srodmiescie, godzina 20.41 -12( nie przy gruncie)









P.S.
Moga sie pojawiac komentarze okolotematyczne, jak zwykle :)
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 20:47
      Łódź Radogoszcz-Wschód, godz. 20,47 -16 (także nie przy grunci).
























      Tylko co z tego?
      ;)
      • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 21:29
        Hmm mm. Ktos bezdomny zyl dzis, a jutro truchlo moze znajda?
        • big_news Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 21:41
          Nie mam (nie chcę mieć) dictum na takie postawienie sprawy.
          • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 21:53
            Jabys byl ze wschodnich rubiezy Lodzi, to moglbys zaklinac sie, ze
            taka zima, to kara boza za rzad... Niech bedzie za Cudacznosc u
            sterow.









            A watek w wiadomym kierunku zeglowalby :)
            • big_news Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:00
              Kiedy ja jestem ze... wschodnich rubieży Łodzi!
              hehehehhe



              A wątek, w czym on jest lepszy od innych?
              Podryfuje, podryfuje. nie od razu, to później:)
              • miau78 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:05
                Co jest dziwnego w temperaturze -12 (nawet -27) zimą?
                • miau78 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:06
                  Jak jest zima, to musi być zimno, pani kierowniczko.
                • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:09
                  Dawno nie bylo takich temperatur?
                  Fakt, ze do stycznia'78 to ta zima ma sie nijak.
                  • miau78 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:12
                    To, że czegoś dawno nie było, nie znaczy, że się nie powtórzy :D
                    Co widać na załączonym zimowym obrazku. Jest zima, ma być zimno. Nihil novi.


                    nett1980 napisała:

                    > Dawno nie bylo takich temperatur?
                    > Fakt, ze do stycznia'78 to ta zima ma sie nijak.
                    • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:13
                      No dobra, a za oknem masz ile?
                      • miau78 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:15
                        Aktualnie coś koło -19.
                        • miau78 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:16
                          W związku z taką temperaturą zjem gorący rosół i idę spać. O.
              • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:07
                No moze bardziej polnocnych. O takie Koluszki albo Galkow to
                wschodnie rubieze, ale Radogoszcz?
                > A wątek, w czym on jest lepszy od innych?
                Nie wiem czy lepszy, ale o Lodzi, zimie i wloskach.
                • big_news Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:16
                  Nooo... sama nazwa osiedla wskazuje na to, że jednak wschód;)
                  • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:24
                    Czyli Praga Poludnie, to poludniowe rubieze Warszawy?
                    Ej Bigu, harcerzem pewnie nie byles. Mech rosnie po ktorej stronie
                    drzewa?
                    • aaa202 Mech rośnie tam, gdzie warto, prze pani! 05.01.09, 22:32
                      Musi mieć, biedaczyna, szansę na minimalną choć fotosyntezę, zatem w
                      ciemnym lesie rośnie tam, gdzie ciut widniej.
                      • nett1980 Re: Mech rośnie tam, gdzie warto, prze pani! 05.01.09, 22:42
                        Im ciemniejszy bor, tym bardziej rosnie na poludniu?
                        • aaa202 Robiłam niezbyt zagłębioną analizę mchu 06.01.09, 09:35
                          w Puszczy Białowieskiej. Mech rósł bez względu na różę wiatrów.
                          Wybierał po prostu miejsce, gdzie docierało troszkę więcej światła,
                          bo na przykład w pobliżu było zwalone drzewo i to rozdzierało nieco
                          zwartą kopułę listowia, albo od strony ścieżynki.
                          Nie wiem, być może w rzadkim lesie mchowe prawidło działa.
                          • nett1980 Re: Robiłam niezbyt zagłębioną analizę mchu 06.01.09, 09:40
                            A nas pan od biologii przegonil wzdloz mazurskiej szosy, przy
                            ktorej zwyczajowo rosna dorodne drzewa, mech byl po ich polnocnej
                            stronie. Potwierdza to jednak twoja teorie, ze w puszczy mech rosnie
                            tak, aby cos z zycia miec.
                    • big_news Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:34
                      Mech rośnie po... północnej stronie drzew.
                      Słuchaj:
                      Radogoszcz-Wschód jest zdecydowanie bliżej Moskwy niż Radogoszcz-Zachód. Albo
                      Teofilów. Czy nawet Koziny. Że już o Retkini nie wspomnę. Owszem, harcerzem nie
                      byłem. Czerwone harcerstwo nigdy mnie nie pociągało.
                      Ale..., przecież nie będziemy już teraz zjeżdżać na pobocza, prawda?;)
                      • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:39
                        Tak, ale ta Moskwa lezy prawie dokladnie posrodku miedzy twoim
                        Radogoszczem, a...Brzezinami
                        • big_news Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:49
                          Obojętne, którą Moskwę pod but, tfu! pod rozwagę wexmiemy i tak będę miał do
                          niej bliżej od Retkiniaków.
                          • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 23:05
                            W linii prostej to ta sama odlegosc. Rog Maratonskiej i Kolarskiej -
                            Syrenki 14 km...A wybralam daleka Retkinie.
                            • big_news Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 23:18
                              No dobra.
                              Spójrz na plan Łodzi i zobacz co jest bardziej na północ.
                              • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 23:20
                                Zgierz to nie Lodz raczej? Dobra na poludnie od Zgierza jest
                                Radogoszcz Wschod, a na drugie poludnie Radogoszcz Zachod.
      • mag.gie Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:51
        dzizas, Big, mieszkamy na jednej ośce!
        ;)
    • cassani pacha lewa (przy włosach) 05.01.09, 20:55
      36,7
      • Gość: dp Re: pacha lewa (przy włosach) IP: *.toya.net.pl 05.01.09, 21:36
        włosy grzeją:-)
        • nett1980 Re: pacha lewa (przy włosach) 05.01.09, 21:48
          W wyzej wymienionym przypadku? 36,7 ?
          Jak grzeja, kiedy nie grzeja?
          • Gość: dp Re: pacha lewa (przy włosach) IP: *.toya.net.pl 05.01.09, 21:55
            bez włosków byłoby 36,6 :-)
            • nett1980 Re: pacha lewa (przy włosach) 05.01.09, 21:59
              Aaa mi bez wloskow to nieraz i 37,3 ni z gruszki, ni z pietruszki
              wyskakuje.
              ;p
              • Gość: dp Re: pacha lewa (przy włosach) IP: *.toya.net.pl 05.01.09, 22:05
                a w krórym miejscu bez włosów trzymałaś termometr i czy to był
                rtęciowy?
                • miau78 Re: pacha lewa (przy włosach) 05.01.09, 22:07
                  Rtęciowe są złe, trzeba je oddawać.
                • nett1980 Re: pacha lewa (przy włosach) 05.01.09, 22:12
                  Pacha lewa, pacha prawa. No dobra nie uzywam w tych miejscach wosku,
                  wiec cos tam czasem przebijalo, ale nie grzalo!
                  Jako wytrawny znawca kobiet(?) wiesz, ze nam temperatura skacze w
                  zwiazku z cyklem.
                  • Gość: dp Re: pacha lewa (przy włosach) IP: *.toya.net.pl 05.01.09, 22:22
                    kiedyś prowadziłem kalendarzyk jednej wierzacej pani aż złamała się
                    czerwona kredka od wykresów:-)

                    A rtęciowe.. przyjmę z przyjemnością!
                    • Gość: lavinka z nielogu Re: pacha lewa (przy włosach) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 23:31
                      Mi nie skacze. Pewnie nie mam cyklu.Inna sprawa,że mierzę tylko pod
                      pachą ;)
                      Kiedyś po grypie przez 3 lata miałam 36,9. Cały czas. Trzy razy
                      byłam u lekarza, bo to prawie stan podgorączkowy,ale wyszło że
                      wszystko w porządku. Potem po kilku latach znowu zachorowałam i
                      temperatura wróciła do normalnej 36,6. Wiem, nudna jestem.
        • przyslowie Re: pacha lewa (przy włosach) 05.01.09, 22:07
          A włoski jeszcze bardziej.
    • aaa202 Dziś, godz. 8, Jabłeczna (gmina Sławatycze) -27. 05.01.09, 20:58
      • nett1980 Re: Dziś, godz. 8, Jabłeczna (gmina Sławatycze) - 05.01.09, 21:28
        No to przebilas wszystkich.
        Futra z szaf czas wyciagac?
        • aaa202 Anoraki:) 05.01.09, 21:41
          Kurtka tak mi zesztywniała, że myślałam, że się połamie. Takie grudy
          się porobiły z wypełnienia. I hałas wytwarzałam. Nieokreślony. Te
          grudy w kurtce obijały się od zesztywniałej materii, jak od mokrego
          brezentu.
          Co ciekawe - w sumie nie było mi zimno, chociaż momentami trudnawo
          było oddychać.
          Przeleciały mi w pamięci na tym białym szlaku różne centkiewicze,
          oderwane wraz z opatrunkiem paznokcie, potrawa z zeskrobanego ze
          ścianki namiotu szronu, płatków i margaryny... Ból wysikiwania
          gorącego moczu.
          • nett1980 Re: Anoraki:) 05.01.09, 21:46
            Ja w takich przypadkach mamrocze pod nosem fragment opowiesc z
            Alaski, Londona czy inne Coorwooda, a lecialo to tak:
            "W powietrzu czuc bylo wiosne, bylo juz tylko -20"
          • dziad_borowy Re: Anoraki:) 05.01.09, 22:40
            Silaczka jak nic!!!
            Dzierżżż!!!
          • Gość: leslaw_m Re: Anoraki:) IP: *.lodz.msk.pl 05.01.09, 22:42
            nie chcę martwić, ale najprawdopodobniej masz kurtkę na gumie.
            pełno teraz takich , nawet w drogich sklepiszczzach.
            • aaa202 A jeśli jest na gumie, to co konkretnie powinno 06.01.09, 09:26
              mnie martwić?
              Jest lekka, szybkoschnąca, ciepła. Nie trzyma wilgoci przy ciele
              (czyli jeśli nawet jest na gumie, to cyrkulacja jakaś jest). Ale w
              obecnych temperaturach coś w niej twardnieje.
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Watek o temp. za oknem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 22:23
      U nas było w granicach -15. Nie tak strasznie, bo kaloryfery cudem
      grzeją jak szalone.
      • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:31
        Jak sie mieszka wysoko, to na wrzatek w kaloryferach mozna liczyc.
        Chyba?
        • Gość: lavinka z nielogu To jest wrzątek jak na 11 piętro. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 23:08
          Czyli gorące, nie letnie :)

          Na szczęście wiatr jest z północy i zachodu i mi dodatkowo dym z
          Żerania nie leci na okna. Gorzej jak idą wyże z nad Moskwy.
          • nett1980 Re: To jest wrzątek jak na 11 piętro. 05.01.09, 23:21
            > Na szczęście wiatr jest z północy i zachodu i mi dodatkowo dym z
            > Żerania nie leci na okna. Gorzej jak idą wyże z nad Moskwy.

            A czyli z poludniowego zachodu(wg geografii Biga).
    • brite Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:49
      Nie mam termometru, ale mogę ewentualnie postraszyć rachunkiem za gaz za grudzień.
      • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:56
        To co dopiero mowic o styczniowym? Grudzien byl dosc cieply.
        • brite Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 23:08
          W styczniu mam zamiar wprowadzić trochę dyscypliny i grubszych ubrań.
          • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 23:18
            A jakiegos czynnego pieca nie macie? Taki brykiet fajnie sie jara,
            jakis cieply koc mozna rozlozyc, patrzec na ogien i jak przy kominku
            atmosfera sie robi.
            Roooomantycznie ;>
    • mag.gie Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 22:56
      tylko koniecznie napiszcie ile stopni będzie jutro rano, bo nie będę wiedziała jak się odziać.
      • nett1980 Re: Watek o temp. za oknem... 06.01.09, 09:01
        Po 7 bylo -11.
        Czyli jakby cieplej?
    • Gość: gejzwyspdziewiczyh Re: Watek o temp. za oknem... IP: *.toya.net.pl 05.01.09, 23:43
      www.bms.toya.net.pl/temperatura/
      • przyslowie Re: Watek o temp. za oknem... 05.01.09, 23:49
        Taka pogoda, to raj dla wędkarzy. Lód na stawie nie załamie się pod
        człowiekiem.
        • nett1980 Ale pod terenowka tak. 06.01.09, 09:52
          wiadomosci.wp.pl/kat,9922,title,Cztery-osoby-wjechaly-pod-lod-
          terenowka,wid,10720020,wiadomosc_prasa.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka