Dodaj do ulubionych

Komisja w lesie

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 13:42
Materiał pochodzi z Gazety Stołecznej

Komisja w lesie?


śmik 18-11-2003, ostatnia aktualizacja 18-11-2003 23:37

Choć specjalny zespół powołany w Ministerstwie Infrastruktury do wyboru
najlepszej lokalizacji pod drugie lotnisko dla Warszawy działa od wiosny,
nadal jest w lesie z pracami - krytykuje szef sejmowej komisji Infrastruktury
Janusz Piechociński (PSL).

Nad poszczególnymi lokalizacjami zastanawiają się m.in. przedstawiciele kilku
ministerstw, Agencji Mienia Wojskowego, PKP, a także specjaliści z
Politechniki Warszawskiej. Szefem komisji jest były prezes Urzędu Lotnictwa
Cywilnego Marek Sidor. Prawie nikt z członków komisji nie chce zdradzać
szczegółów obrad. Wiadomo, że w lipcu sześć samorządów prezentowało projekty
lokalizacji lotnisk. W październiku znienacka dołączyła kolejna propozycja -
starostwa z Wołomina.

Pracom komisji przygląda się bacznie Janusz Piechociński, przewodniczący
sejmowej komisji Infrastruktury. - Coraz bardziej jestem poirytowany tym, co
się dzieje. Choć komisja odbyła siedem posiedzeń, dotąd nie wypracowała
kryteriów, na podstawie których będzie oceniać poszczególne lokalizacje. Mam
nadzieję, że zrobi to wreszcie w ciągu najbliższych dni - twierdzi poseł. -
Komisja nie przeprowadziła też analizy, ile gruntów trzeba kupić w
poszczególnych miejscach. Poza tym trzeba ocenić, jak będzie się rozchodził
hałas. Część samorządów, które walczą o lokalizację, jest już zdegustowana.
Do burmistrza czy do starosty kierowane są np. pytania, na ile szacują koszty
budowy portu lotniczego. To chyba nie jest odpowiedni adres. Do tego dochodzi
jeszcze sprawa Agencji Mienia Wojskowego, które wystawia na przetarg teren w
Modlinie. Zadaję sobie pytanie, czy my naprawdę wyłaniamy to lotnisko czy
nie? - dodaje Piechociński.

Członek komisji wiceminister Andrzej Piłat (SLD) zaprzecza jednak, żeby
istniały jakieś opóźnienia. - Przed końcem roku zespół przedstawi raport.
Komisja nie jest jednak od wybierania lokalizacji. Wskaże dwie-trzy
najlepsze. Potem zajmie się tym rząd - zapowiada.

Przyznaje, że ostateczna lokalizacja może zostać wybrana dopiero w połowie
przyszłego roku. -. Nie chcę, żeby ktoś posądzał nas, że lokalizację wybrano
pod jakimś naciskiem. Trzeba to maksymalnie oderwać od decyzji podejmowanych
przez polityków. Dlatego wcześniej pochylą się nad tym jeszcze niezależni
eksperci. Nie ukrywam, że staram się o grant amerykański na ten cel - zdradza
wiceminister Piłat

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka