big_news
24.02.09, 13:22
7 i pół tysiaka.
Za kłapanie buraczanym ozorem.
Tak orzekł prawomocnie Sąd Okręgowy.
Niczego się dzięki temu nie nauczył, więc wczoraj wieczorem u M.O. prócz
stałych już punktów programu, w rodzaju - Ja Sam!; Jezdem Tym, któren w
pojedynke rozwalił komune; nikt nie ma prawa Mnie osądzać itp., ponownie
obrażał, złorzeczył i się wyrażał.
Owo siedem tysięcy pięćset złotych to mniej więcej tyle, ile na rękę dostają
nasi Wielce Szanowni Państwo Posłowie miesięcznie. Jednym może się to wydawać
śmiesznie mało, ale większość (póki co?) tyle szmalu naraz jeszcze nie
widziała. Dlatego słowa pani posłanki Muchy z PO, mogą ich z lekka POdku...ć.
A oto co pani posłanka sądzi na temat tego co robi, dla kogo się poświęca i
ubiera oraz, że te parę groszy, to właściwie na waciki ledwie starcza:
tiny.pl/bmmm
Odważna z niej kobitka. Albo tylko mało (hm) roztropna;)