Dodaj do ulubionych

Dostaję alergii na WSHE

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 20:57
Powoli zaczynam mieć dosyć tej ciągłej promocji WSHE na tym forum i w GW. Czy
tu nie ma innych studentów? We wszystkich uczelniach coś się dzieje, ale wshe
z byle głupstwem leci do Gazety. Domaga się, żeby podkreślać, że to WSHE.
Monopol, czy co? Czy może to jest forum WSHE i przyjaciół?
Obserwuj wątek
    • hubar Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 21:43
      Gość portalu: simbulek napisał(a):
      > Powoli zaczynam mieć dosyć tej ciągłej promocji WSHE na tym forum i w GW.
      ##
      Twój problem, że tak uwazasz.

      > Czy tu nie ma innych studentów?
      ##
      Są, ale może nie chcą/nie mają co pisać.

      > We wszystkich uczelniach coś się dzieje, ale wshe
      > z byle głupstwem leci do Gazety.
      ##
      Zgadza się, że na innych uczelniach się "coś" dzieje, ale może media o tym nie
      wiedzą. Poza tym, na WSHE nie dzieją się głupoty!


      >Domaga się, żeby podkreślać, że to WSHE.
      ##
      A co ma być napisane? Jak jest w WSHE to i piszą że w WSHE.


      > Monopol, czy co?
      ##
      A Ty skąd?


      >Czy może to jest forum WSHE i przyjaciół?
      ##
      To, że studenci WSHe są aktywni widać, a że przy okazji lubią się szczycić tym
      skąd są... popracuj u siebie.
      • fleurette Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 21:53
        hubar napisał:

        > (...)a że przy okazji lubią się szczycić tym
        > skąd są... popracuj u siebie.

        first: pracuje u siebie
        second: myśle, ze to nie jest specjlny zaszczyt bycie studentem/absolwentem
        wshe

        PS. też mam dość WSHE, ale z innych powodów. to tylko kilka kropel do czary...
        • hubar Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 22:04
          fleurette napisała:
          > first: pracuje u siebie
          ##
          No i bardzo dobrze, szkoda że nic nie mówisz.


          > second: myśle, ze to nie jest specjlny zaszczyt bycie studentem/absolwentem
          > wshe
          ##
          Taaaaa najlepiej o tym mogą powiedzieć studenci innych uczelni.



          >PS. też mam dość WSHE, ale z innych powodów. to tylko kilka kropel do czary...
          ##
          Masz dość czego? Całej szkoły, wszystkich studentów, tych czterech literek?
          • fleurette Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 22:12
            hubar napisał:

            > fleurette napisała:
            > > first: pracuje u siebie
            > ##
            > No i bardzo dobrze, szkoda że nic nie mówisz.

            mnie nie szkoda.

            > > second: myśle, ze to nie jest specjlny zaszczyt bycie
            studentem/absolwentem wshe
            > ##
            > Taaaaa najlepiej o tym mogą powiedzieć studenci innych uczelni.

            zapewniam cię, ze troche mogą.


            > Masz dość czego? Całej szkoły, wszystkich studentów, tych czterech literek?

            Mama dosc gloryfikowania tego typu szkół. Doceniam operatywnośc i aktywnosć
            studentów wshe, ale nie moge znieść niskiego poziomu nauki, a raczej tego, ze
            studenci tego nie widzą. A chlubią się tą szkoła jak... ech... szkoda gadac...
          • igrek_oficjalny Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 22:14
            Hubar...tak czytam i widzę, że strasznie Cie irytuje, jeśli cokolwiek jest nie
            po Twojej myśli. Spokojnie, troche tolerancji...
            • hubar Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 22:36
              igrek_oficjalny napisał:
              >Hubar...tak czytam i widzę, że strasznie Cie irytuje, jeśli cokolwiek jest nie
              >po Twojej myśli. Spokojnie, troche tolerancji...
              ##
              Irytacja? Nie wcale. Jestem spokojny, choć troszkę śmieszy mnie mówienie w
              stylu "nie lubie i nie". Bez argumentów.
              • barracuda7110 Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 22:40
                hubar napisał:

                > igrek_oficjalny napisał:
                > >Hubar...tak czytam i widzę, że strasznie Cie irytuje, jeśli cokolwiek jest
                > nie
                > >po Twojej myśli. Spokojnie, troche tolerancji...
                > ##
                > Irytacja? Nie wcale. Jestem spokojny, choć troszkę śmieszy mnie mówienie w
                > stylu "nie lubie i nie". Bez argumentów.
                >

                ale przecież to tak typowo polskie zachowanie...
              • uerbe Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 09:29
                hubar napisał:
                > Irytacja? Nie wcale. Jestem spokojny, choć troszkę śmieszy mnie mówienie w
                > stylu "nie lubie i nie". Bez argumentów.

                To chyba jesteśmy na zupełnie innej uczelni... w moim wydaniu nie jest tak
                cukierkowo jak na DziKS, może to kwestia filtra, zapatrywań na świat w ogóle? W
                uczelni irytuje mnie totalny bałagan... semestr po semestrze... To znaczy na
                poczatku irytował, tera to już chyba dla mnie norma... A do tej niepochlebnej
                opinii na temat swoistej apoteozy uczelni z Rewolucji 1905r. się przychylę -
                ostatnio sporo się mówi o audycji, o tym, o tamtym... specjalnych zasług WSHE
                nie ma (IMHO), mimo wszystko na "łódzkim podwórku" jest ciągle podrostkiem...
          • Gość: Por. Bor. Re: Dostaję alergii na WSHE IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 22:18
            hubar napisał:

            > > second: myśle, ze to nie jest specjlny zaszczyt bycie studentem/absolwente
            > m
            > > wshe
            > ##
            > Taaaaa najlepiej o tym mogą powiedzieć studenci innych uczelni.
            >

            Tak, jesli maja troche wiedzy na temat tego co dzieje sie w WSHE i o czym nie
            zawsze, nawet studenci tej najlepszej uczelni w Łodzi, musza byc przez imc
            Kanclerstwo informowani.
            I nie pytaj co i skad wiem, bo to moja sprawa, ale wystarczy mi, zebym nie
            przepadal za WSHE.

            To tyle na obecna chwile.

            Pozdrawiam serdecznie

            Por. Borewicz 8-)

            P.S. ( ;-)) ) "... najlepiej o tym mogą powiedzieć ..." - a to Ci po polskiemu
            wyszlo... ;-) , jaka Ty uczelnie konczyles??!! ;-) :-)
            • keridwen Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 22:42
              no, hm - ja juz tyle ciekawych historii slyszalam o tym np. jak sie na wshe
              pisze i broni prace... oczywiscie nie bede uogulniac, bo pocoz mialabym znow z
              hubarem w dziwne dyskusje popadac....
              tez studiuje na prywatnej uczelni... ale jakos nie zauwazylam takich cyrkow o
              jakich opowiadaja mi znajomi studiujacy na hum-ekon....
              • hubar Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 22:58
                Na Twojej uczelni studiuje 1tys osób, na WSHE 20tys. Dwadzieścia razy więcej,
                tyle samo ile jest większe prawdopodobieństwo usłyszenia złej opini.

                PS Keri, przestań już...
                • keridwen oj hubar, hubar... 19.11.03, 23:14
                  gwoli scislosci, przeszlo 700 osob przyjeto w tym roku. w zeszlym w okolicach
                  900 - 1000... ale nie to jest wazne... wiesz, widzialam prace licencjacka z
                  dziennikarstwa, jaka jedna z pan (niejaka iwona) oddala i wybronila... na 5.
                  praca traktowala cos o reklamie, a ja ja ogladalam ze zwyklej ciekawosci, zeby
                  wiedziec "z czym sie to je"... i to co tam zobaczylam - napawalo mnie
                  przerazeniem... wiesz, ja takiej pracy wstydzilabym sie oddac na zaliczenie
                  semestralne na pierwszym roku. w semestrze zimowym do tego.... praca miala ok.
                  70 stron (!!!), napisana czcionka z okolic rozmiaru nr 16 (!!!!) i bardziej
                  wygladala na schemat pracy niz sama wlasciwa dyplomowke... zupelnie jakby
                  pisana byla na dwa dni przed zlozeniem...
                  wybacz, ale ja, nawet jesli pisze komus innemu prace zaliczeniowa, duzo
                  bardziej sie przykladam... to co zobaczylam, bylo tak zenujace, ze nie chcialam
                  o tym wspominac...

                  p.s. (tak, pisze sie to z kropkami...) ja jeszcze nie zaczelam... jestem az
                  nadto spokojna i unizona...
                  • por_borewicz Re: oj hubar, hubar... 19.11.03, 23:22
                    keridwen napisała:

                    >
                    > p.s. (tak, pisze sie to z kropkami...)

                    P.B. tez sie pisze z kropkami, bo inaczej ze mnie bezolowiowa wychodzi ;))

                    To tak na poprawe atmosfery, do smiechu bylo ;)

                    Zdroovka zycze

                    Por. Bor.
              • uerbe Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 09:33
                keridwen napisała:

                > no, hm - ja juz tyle ciekawych historii slyszalam o tym np. jak sie na wshe
                > pisze i broni prace...

                To usłyszysz jeszcze jedną - obronę miałem we wtorek, pracę złożyłem w czwartek
                lub piątek... Nie jest to powód do dumy, ale obrazuje jak przymyka się oko na
                nieodciągnięcia studentów... z których w końcu żyje uczelnia.
    • keridwen Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 21:48
      ja sem z wuesesema ;>
      i siem nie chwalem ;>
      bo nie mam czym ;>>>
    • ixtlilto Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 21:59
      Gość portalu: simbulek napisał(a):

      >Powoli zaczynam mieć dosyć tej ciągłej promocji WSHE na tym forum i w GW.
      Na forum... jest kilku studentów, ale żeb od razu o promocji na forum mówić?
      Zarzutu dotyczące go GW też nie rozumiem. Raptem dziś pojawiło się info o
      Studentach w Dobrym Radiu. Kilka dni wcześniej był wybór pzewodniczącedo na
      Uniwerku, a jeszcze wcześniej o Wampiriadach...

      > Czy tu nie ma innych studentów?
      Są. I to nawet więcej z innych uczelni niż z WSHE :)


      >We wszystkich uczelniach coś się dzieje, ale wshe
      >z byle głupstwem leci do Gazety. Domaga się, żeby podkreślać, że to WSHE.
      Ale widać, że wszystkie szkoły widza otrzebę reklamowania się w mediach.


      > Monopol, czy co? Czy może to jest forum WSHE i przyjaciół?
      Dla wyjaśnienia: nie jestem studentką WSHE.
      • Gość: simbulek Re: Dostaję alergii na WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 22:19
        Inni nie trąbią głośno, skąd są. UŁ i PŁ, Filmówka i Akademia Medyczna jakoś
        się specjalnie nie reklamują w gazetach. Jako widz obserwuję po prostu
        uderzające zachwianie proporcji, dominację, a nawet coś w rodzaju
        totalitaryzmu. Ja się w ogóle nie denerwuję, jak ktoś gada na Uniwersytet, ale
        wystarczy coś powiedzieć o WSHE i od razu larum grają. Nie masz prawa istnieć,
        ew. dostajesz pogardliwego kopa. A przecież nie mówię o samej WSHE, tylko o
        zjawisku rozdmuchiwania.Zamiast mnie próbować z marszu zjeść, niech się czołowy
        harcerz lepiej zastanowi przez chwilę.
        • Gość: P.B. Re: Dostaję alergii na WSHE IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 22:29
          Gość portalu: simbulek napisał(a):

          > Inni nie trąbią głośno, skąd są. UŁ i PŁ, Filmówka i Akademia Medyczna jakoś
          > się specjalnie nie reklamują w gazetach. Jako widz obserwuję po prostu
          > uderzające zachwianie proporcji, dominację, a nawet coś w rodzaju
          > totalitaryzmu. Ja się w ogóle nie denerwuję, jak ktoś gada na Uniwersytet,
          ale
          > wystarczy coś powiedzieć o WSHE i od razu larum grają. Nie masz prawa
          istnieć,
          > ew. dostajesz pogardliwego kopa. A przecież nie mówię o samej WSHE, tylko o
          > zjawisku rozdmuchiwania.Zamiast mnie próbować z marszu zjeść, niech się
          czołowy harcerz lepiej zastanowi przez chwilę.


          Troche zrozumienia... UŁ, PŁ, czy Filmowka sie same ze srodkow Panstwowych
          wyzywia a takie WSHE to musi skads pieniadze brac, bo od panstwa niewiele im
          skapnie to i reklamowac sie trzeba i robic duzo halasu. Czy Ty wiesz ile
          kosztuje zatrudnianie wyzszej kadry dydaktycznej? I to szczegolnie takiej
          profesorskiej dochodzacej na dwie godziny w tygodniu...
          A z drugiej strony jak sie jej nie uda zatrudnic (nie bedzie czym - kasa -
          zachecic naukowcow do pracy w tej jednostce) to nie bedzie mozna otwierac
          nowych kierunkow, ktorych studenci beda placili skladki na w/w kadre i koleczko
          sie zamyka.
          Gdzies w tym wszystkim po drodze jest wielka machina reklamowo-marketingowa,
          ktorej zadaniem jest wypromowanie uczelni i wypracowanie jej wizerunku jako
          najlepszej uczelni swiata ;).

          Z pozdrowieniami

          P.B.
          • the_elviz Propozycja na nowe kierunki 19.11.03, 22:34
            Strącologia - nauka o tym jak się kijem strąca gruszki z drzewa
            Kocopolizm - nauka o największych pierdołach na tym świecie.
            Dupa zesrana pseudo dziekana - nauka o tym jak działa propaganda w najlepszej
            uczelni Wiejskiej Schadzce HomoEntuzjastów
            • barracuda7110 Re: Propozycja na nowe kierunki 19.11.03, 22:38
              a ja dorzucę jeszcze "elvizologię" czyli analizę postów osobnika
              prezentującego cechy typowego polaka...
              • the_elviz Czy masz coś do Polaków. 19.11.03, 22:52
                Po pierwsze jestem dumny że jestem Polakiem. Po drugie rozjaśniam moim
                przyjaciołom z innych krajów atmosferę która wisi nad Polską. Nie wstydzę się
                że jestem Polakiem, ale widzę, że barracuda wpada w kompleksy.
                • barracuda7110 Re: Czy masz coś do Polaków. 19.11.03, 22:57
                  mnie się tylko niepodobają niektóre cechy polaków...
                  • Gość: Stan Mam coś do ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 23:08
                    A może byś tak, chamie, pisał słowo: Polaków dużą literą, co?
            • Gość: Por. Bor. Re: Propozycja na nowe kierunki IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 22:47
              the_elviz napisał:

              > Dupa zesrana pseudo dziekana - nauka o tym jak działa propaganda w najlepszej
              > uczelni Wiejskiej Schadzce HomoEntuzjastów

              Slowa, slowa , slowa, a myslalem, ze podyskutujemy...
              I po co te wielkie slowa?

              Pozdrawiam


              P.B.
              • hubar Poruczniku nie marudźcie 19.11.03, 22:51
                Przecie rozmawiacie z imć świeżoupieczonym magsterkiem z UŁ
        • hubar Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 22:30
          Uwierz, że czytam wiele dzienników codziennie i z moich obserwacji zdecydowanie
          częsciej pisze sie i mówi o Polibudzie.
      • kirka1 nie jestem studnetka, no to co! 19.11.03, 23:31
        ixtlilto napisała:

        >
        > > Monopol, czy co? Czy może to jest forum WSHE i przyjaciół?
        > Dla wyjaśnienia: nie jestem studentką WSHE.
        >
        w tym momęcie mni erozśmieszyłaś, wręcz prawie spadłam z krzesła, bo co z
        tego,że nie jesteś studentka tej uczelni,skoro jesteś(czy tego chcesz czy nie)
        blisko(nawet bardzo blisko;P) z nią zwiazana, a kto o tym fakcie nie wie,
        rzeczywiscie może pomyśleć,że to bezsstronny sąd, osoby, która mówi,że"nie
        jestem studentką WSHE." cha cha- a to dobre!!!!!!
        • keridwen PRV: kirka zalacz o2 [n/t[ 19.11.03, 23:46

        • ixtlilto Re: nie jestem studnetka, no to co! 20.11.03, 16:38
          kirka1 napisała:

          >w tym momęcie mni erozśmieszyłaś, wręcz prawie spadłam z krzesła, bo co z
          >tego,że nie jesteś studentka tej uczelni,skoro jesteś(czy tego chcesz czy nie)
          >blisko z nią zwiazana,
          I właśnie przez to, że jestem na bieżąco z tym co się dzieje na mojej uczelni
          oraz na WSHE mam swego rodzaju porównanie... Widzę jak się pracuje na jednej
          uczelni a jak na drugiej, jak się załatwia formalności tu i tu, jak wyglądają
          zaliczenia, nauka, materiały do kolokwiów... Wiem jacy ludzie pracują na
          opinię PŁ a jacy na WSHE. Którzy, co i z jakim skutkiem organizują...
    • the_elviz Niech o WSHE będzie utworzony podforum! 19.11.03, 22:22
      Też mam dość tej pseudo uczelni. A Hubar jest nietolerancyjny i umie tylko
      szczekać. Taki z niego WSHE's hool. Osoby które tam "studiują" tak naprawdę
      poszły tam bo są za cienkie na Państwowe uczelnie - siusiumajtki.
      • barracuda7110 Re: Niech o WSHE będzie utworzony podforum! 19.11.03, 22:30
        przesadzasz... masz zamiar wywołać kolejną wojnę między studentami uczelni
        państwowych a prywatnych? Acha i poprosiłbym o sensowne argumenty, bo
        nieinteresują mnie teksty typu "Ja wiem ale nie powiem. Nie pytaj mnie skąd
        wiem".
      • hubar Re: Niech o WSHE będzie utworzony podforum! 19.11.03, 22:32
        Te magisterek!
        Sam jesteś przykładem tego, że na Uniwerku nie może być za wysoki poziom, skoro
        Tobie dali!

        PS Nietolerancyjny to raczej Ty jesteś, czy może już ci już przeszła "niechęć"
        do Żydów?
        • the_elviz UŁ ma wyższy poziom, tylko ..... 19.11.03, 22:37
          stworki jak WSHE go psują. Później wyjdzie magisterek z Prywatnej Uczelni za
          tatusia pieniądze. Tak na poważnie to ci co nie wyrabiają na UŁ lub Polibudzie
          kończą w prywaciarniach.
      • Gość: Por. Bor. PANOWIE,LUZIK,NIE OBNIZAC POZIOMU DYSKUSJI (nt) IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 22:37
        • hubar Czemu mówisz w liczbie mnogiej? (nt) 19.11.03, 22:53

          • Gość: Por. Bor. Re: Czemu mówisz w liczbie mnogiej? (nt) IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 22:56
            A nie wydaje Ci sie, ze poziom Twojej wypowiedzi tez nagle jakos spadl na
            ziemie??

            Cytuje:

            " Te magisterek!
            Sam jesteś przykładem tego, że na Uniwerku nie może być za wysoki poziom, skoro
            Tobie dali! "

            Pozdrawiam

            P.B.
      • gray Re: Niech o WSHE będzie utworzony podforum! 20.11.03, 10:48
        podforum może być utworzonE. to jest TO podforum - rodzaj nijaki - a nie TEN
        podforum. to mówię ci ja - student wshe - panie studencie czy tam absolwencie
        uniwersytetu.
    • Gość: Obeznany Re: Dostaję alergii na WSHE IP: *.toya.net.pl 19.11.03, 22:31
      Wszem wiadomo, że poziom N A U C Z Y C I E L I akademickich na wszelkich
      prywatnych uczelniach nie odbiega od poziomu nauczycieli akademickich UŁ PŁ
      czy INNYCH zacnych "darmowych" uczelni.
      Jednakże poziom wykształcenia absolwentów tych uczelni nie jest nawet zbliżony
      do poziomu osób kończących np. UŁ.
      Czemu?
      To proste.
      Te studia są płatne, i każdy student wyrzucony z uczelni to przecież odpływ
      gotówki. Dlatego przepycha się słabeuszy z roku na rok aby było dla kogo
      wykładać i prowadzić ćwiczenia.
      Wiadomo , że nikt nie będzie przecież płacił w nieskończoność za powtarzane
      lata studiów.
      No i nie chwalcie się tak swoimi WS.. WSz... czy Jakimiś Innymi Peesesami
      bo dobry pracodawca zawsze prędzej przyjmie dobrego absolwenta UŁ niż bardzo
      dobrego z WS.....
      Miałem do czynienia w pracy z absolwentem z jednej z prywatnych wyższych
      uczelni w Łodzi( nie wymienię nazwy aby nie wzbudzać niepotrzebnej dyskusji)
      który najpierw nie potrafił dodać dwóch ułamków 1/6 + 1/4 a potem stwierdził,
      że na studiach takich rzeczy nie uczono.
    • ixtlilto Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 22:49
      Ja nie będę się wtrącać, mam tylko prośbę:
      nie uogólniajcie, że na prywatnych to się studiuje za kasę rodziców; a na
      państwówkach to coś...

      Wszędzie są wybitne jednostki oraz te co poziom zaniżają. Niestety cześcej i
      chętniej mówi się o tych czarnych owcach.
      Widocznie WSHE chce to przełamać i pokazać, że u nich dzieją się dobre rzeczy i
      że studenci nie tylko studiują "za kasę rodziców" ale i aktywnie działają na
      terenie szkoły jak i poza nią.
    • Gość: ws Re: Dostaję alergii na WSHE IP: 172.* / 172.20.1.* 19.11.03, 22:50
      O poziomie nauczania na WSHE nie będę się wypowiadał. Szkoda słów. Byle dupek
      bez problemu zalicza tę "uczelnię". Jeden warunek: należy terminowo opłacać
      czesne. Jest jeszcze jeden problem, który charakteryzuje tę szkołę (choć nie ją
      jedną). Spróbuj nie złożyć w porę indeksu, spóźnij się odrobinę z opłaceniem
      czesnego i tysiąc innych pomniejszych pretekstów, a już naliczają Ci karne
      odsetki, straszą relegowaniem itd. Prawda jest taka, że WSHE to
      zwykła "pijawka", nastawiona jedynie na trzepanie kasy. I to by było na tyle.
      PS
      Nie wierzę, że ktokolwiek rozsądny może twierdzić, iż po ukończeniu tej szkoły
      może przyrównać swoją, nabytą TAM wiedzę, z wiedzą absolwentów "państwowych"
      uczelni.
      • fleurette Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 22:54
        Gość portalu: ws napisał(a):

        > PS
        > Nie wierzę, że ktokolwiek rozsądny może twierdzić, iż po ukończeniu tej
        szkoły
        > może przyrównać swoją, nabytą TAM wiedzę, z wiedzą absolwentów "państwowych"
        > uczelni.

        ja również.
      • ixtlilto Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 22:54
        Gość portalu: ws napisał(a):

        > PS
        >Nie wierzę, że ktokolwiek rozsądny może twierdzić, iż po ukończeniu tej szkoły
        >może przyrównać swoją, nabytą TAM wiedzę, z wiedzą absolwentów "państwowych"
        >uczelni.
        Tylko nasuwa się pytanie co się liczy: książkowa wiedza czy jej praktyczne
        zastosowanie...
        • Gość: P.B. Re: Dostaję alergii na WSHE IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 23:01
          ixtlilto napisała:

          > Tylko nasuwa się pytanie co się liczy: książkowa wiedza czy jej praktyczne
          > zastosowanie...
          >

          Rozwine Twoje pytanie:

          Czy aby cos praktycznie zastosowac to trzeba to wiedziec, czy mozna nie
          wiedziec a zastosowac?

          (Przyklad politechniczny: polcz rownanie rozniczkowe 2 rzedu nie znajac teorii
          rozwiazywania takich rownan, powodzenia ;-) )

          Pozdrawiam serdecznie

          P.B.
          • keridwen Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 23:26
            ha ! ;)))
            • por_borewicz Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 23:30
              keridwen napisała:

              > ha ! ;)))

              Bez szarzowania prosze, dyskutujmy ;)

              Pzdffka

              P.B.
              • keridwen Re: Dostaję alergii na WSHE 19.11.03, 23:31
                przeciez dzisiaj jestem mila i uprzejma :P nawet na elviza nie najezdzam,
                prosze to docenic :)))
              • keridwen cwiczmy kulturalna retoryke ;))) [n/t] 19.11.03, 23:31

      • Gość: Student Re: Dostaję alergii na WSHE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 22:54
        Zgadzam sie z kazdym slowem.
    • the_elviz Barracuda - prawdziwy Polaku. 19.11.03, 22:55
      Ja typowy Polak, Hubar typowe polskie zachowanie. Sorry mistrzu - za kogo ty
      się uważasz - Niemca, Azjatę - to jest twoje typowe polskie zachowanie.
      • barracuda7110 Re: Barracuda - prawdziwy Polaku. 19.11.03, 23:07
        the_elviz napisał:

        > Ja typowy Polak, Hubar typowe polskie zachowanie. Sorry mistrzu - za kogo ty
        > się uważasz - Niemca, Azjatę - to jest twoje typowe polskie zachowanie.

        po pierwsze: tamten post nie był do HuBara...
        po drugie: nie wiem czy uważasz się za typowego polaka, moim zdaniem
        wykazujesz tylko pewne cechy takiego osobnika
        po trzecie: jestem polakiem i chciałbym aby niektóre przywary wreszcie
        zniknęły choć pewnie niektórzy nie są z tego zadowoleni.
        • the_elviz Wstyd mi za Ciebie. 19.11.03, 23:17
          Polak - pisz wielką literą. Poszanowania nie masz - won stąd.
          • keridwen Re: Wstyd mi za Ciebie. 19.11.03, 23:19
            a ty zachowuj sie... jesli nie masz kultury osobistej, to stosuj sie chociaz do
            netykiety.
          • barracuda7110 Re: Wstyd mi za Ciebie. 19.11.03, 23:22
            uniżenie proszę Cię o wybaczenie... i wszystkich, którzy poczuli się obrażemi
            faktem mojego braku chęci do naciśnięcia shift-a... aż tak wiele to dla Ciebie
            znaczy?
          • hubar Re: Wstyd mi za Ciebie. 19.11.03, 23:22
            the_elviz napisał:
            > Polak - pisz wielką literą. Poszanowania nie masz - won stąd.
            ##
            A Ty kim jesteś aby coś takiego pisać???


            PS "Polak" pisze się wielką, a nie dużą literą.
            • the_elviz Re: Wstyd mi za Ciebie. 20.11.03, 19:40
              A ja cały czas mówię wielką, a nie dużą - nie zauważyłeś tego???
        • keridwen Re: Barracuda - prawdziwy Polaku. 19.11.03, 23:20
          badz kosekwentny, albo uzywasz wielkich liter, albo nie.
        • keridwen Re: Barracuda - prawdziwy Polaku. 19.11.03, 23:21

    • the_elviz Oj studenciki z WSHE 19.11.03, 23:00
      Tak się bronicie, że nawet nie powinno was się później magisterkami nazywać.
      Dużo szumu robicie i nic więcej, a i tak większość wybiera UŁ lub PŁ bo wiedzą
      że WSHE, WSPiZ itp itd Kupieckie są żarłoczne tylko na pieniążki i jak
      zapłacicie to wam w dupę wejdą.
      • fleurette Re: Oj studenciki z WSHE 19.11.03, 23:04
        Elviz, wybacz, ale ty też o sobie nienajlepiej świadczysz piszac w sposób jaki
        piszesz...
        • hubar I dlatego... 19.11.03, 23:11
          ...ten post: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=9189685&a=9191855
          • Gość: fleurette Re: I dlatego... IP: 81.219.160.* 19.11.03, 23:16
            na uniwerku moze byc wysoki poziom. zapewniam cie.
            • hubar Re: I dlatego... 20.11.03, 09:39
              Gość portalu: fleurette napisał(a):
              > na uniwerku moze byc wysoki poziom. zapewniam cie.
              ##
              Oczywiście, że może. Ja nawet nie twierdzę, że nie jest. Niemniej ten poziom
              wcale nie wynika z samego faktu, że jest to właśnie Uniwerek.
        • Gość: simbulek Re: Oj studenciki z WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 23:28
          A czasem się wydaje, że wy wszyscy się znacie i lubicie...
          Chciałem tylko powiedzieć, że bardzo łatwo można przegiąć z takimi działaniami.
          Po licznych aferach nawet prostoduszni Amerykanie zaczynają się robić
          podejrzliwi, jak im się coś nachalnie chce wcisnąć...
          Niedawno Hubar miał pretensje, że nie zauważono obecności studentów WSHE na
          cmentarzu w Święto Zmarłych. Ale byli też inni studenci... I nie dopominali się
          laurów. Po prostu WSHE ma nas bić po oczach i to zaczyna się robić niefajne.
          Zajrzałem na stronę WSHE. Jest tam tzw. Uniwersytet Otwarty. I lista
          przedmiotów, w których można się doskonalić (cen zapomnieli podać). Zawrót
          głowy!!
          Jest tego tyle, że starczy po hednym na każdych dwóch mieszkańców Łodzi, a
          niektóre tak wydziwaczone, że nie wiadomo, gdzie oczy podziać. Widać wierzy się
          tam w potęgę słowa. No i przez ten przesyt kompletnie nie wierzę w ten raj
          edukacyjny.
          • hubar Re: Oj studenciki z WSHE 20.11.03, 09:14
            Gość portalu: simbulek napisał(a):
            > A czasem się wydaje, że wy wszyscy się znacie i lubicie...
            ##
            Czy to przeszkadza mieć odmienne poglądy?


            >Niedawno Hubar miał pretensje, że nie zauważono obecności studentów WSHE na
            >cmentarzu w Święto Zmarłych. Ale byli też inni studenci... I nie dopominali się
            >laurów. Po prostu WSHE ma nas bić po oczach i to zaczyna się robić niefajne.
            ##
            Miałem pretensje o to, że autorka tekstu nie powiedziała o kwestującej
            młodzieży. Napisałem to z tego powodu, bo uważam, że uczestnictwo młodziezy w
            tej akcji jest z kilku powodów bardzo ważne. Napisałem o studentach WSHE, bo o
            nich wiedziałem.


            > Zajrzałem na stronę WSHE. Jest tam tzw. Uniwersytet Otwarty. I lista
            > przedmiotów, w których można się doskonalić (cen zapomnieli podać). Zawrót
            > głowy!!
            ##
            Przedmiotów jest tyle ile prowadzonych jest zajęć w WSHE. Cen nie ma, bo nie
            jest teraz prowadzony nabór.


            >Jest tego tyle, że starczy po hednym na każdych dwóch mieszkańców Łodzi, a
            >niektóre tak wydziwaczone, że nie wiadomo, gdzie oczy podziać. Widać wierzy się
            >tam w potęgę słowa. No i przez ten przesyt kompletnie nie wierzę w ten raj
            >edukacyjny.
            ##
            Bo czegoś jest dużo, znaczy że nierealne?
            • Gość: simbulek Re: Oj studenciki z WSHE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 10:22
              Tak, własnie tak. Tego jest za dużo i za duży rozrzut tematyczny. To jest od
              razu podejrzane.
              Skąd tylu DOBRYCH specjalistów z tak różnych dziedzin? Chyba, że jedna osoba ma
              obskoczyć kilka przedmiotów. Albo kilkanaście. I ta wzruszająca wiara, że jak
              coś się "pięknie" (i najlepiej niezrozumiale) nazywa, to ludzie się na to rzucą
              jak mrówki na miód albo ścierwo. I że ludziom tak zależy na jakimś kawałku
              papieru, zaświadczającym, że chodzili, ukończyli..., jeśli im to nic kompletnie
              nie daje.
              I nierealne. W Łodzi większość ludzi bardzo cienko przędzie. Gdyby WSHE płaciła
              za przychodzenie na te kursy, to by zrobiła dobrą robotę. Ale WSHE na dzień
              dobry każe sobie zapłacić, potem każe podpisać umowę, że się będzie płaciło
              przez co najmniej pół roku (tak robią, a w innych szkołach jakoś nie), a potem
              zawiadomi, że nie uzbierała się grupa i prosimy na inny kurs. Bo WSHE tak robi
              w tej chwili, mam tam koleżankę.
              Hubar, można pogratulować WSHE takiego rycerza jak Ty. Ale jesteś zaślepiony.

      • Gość: micin Re: Oj studenciki z WSHE IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 23:56
        Ja pierdykam Elviz! Im więcej Cię czytam, tym bardziej się zastanawiam- jakim
        cudem udało Ci się ukończyć taką 'renomowaną' uczelnię, jaką jest UŁ??!!??
        Nie chce mi się za bardzo wchodzić na temat wyższości uczelni państwowych nad
        prywatnymi i odwrotnie. Bo to nie ma większego sensu. Plusów i minusów można
        dopatrzyć się w obu. Prywatne uczelnie są zazwyczaj lepiej wyposażone, panie w
        dziekanatach są o niebo milsze i do każdego studenta podchodzi się
        indywidualnie, a nie traktuje ich jak szarą masę, która tylko przeszkadza w
        jedzeniu bułki na drugie śniadanie, czy malowaniu paznokci albo wykonywaniu
        baaaardzo ważnej prywatnej rozmowy z koleżanką na temat ubrania, w jakim
        wczoraj Kowalska pojawiła się na imprezie w Pcimiu Dolnym.
        Łapówki? Człowieku- a w jakim ty świecie żyjesz?? Uważasz, że za kasę to na
        uniwerku nic się nie da załatwić? Uważasz, że te szkoły kończą tylko i
        wyłącznie osoby o niebywałym, wręcz niespotykanym ilorazie inteligencji, bądź
        kujony, które tylko ślęczą nad książkami? Gówno prawda. Łapówkarstwo istnieje
        wszędzie. Nie kwestionuję przypadków szkół prywatnych, w których wiadomo co się
        dzieje, poziom jest niski, a szkoła to po prostu biznes, służący nabijaniu kasu
        ludziom, których stać było na założenie takowej. Ale na Boga- nie wszystkie!
        Jest gro prywatnych szkół, które poziomem i możliwościami technicznymi
        przewyższają większość państwowych szkół. Nie mam zdania na temat WSHE, bo nic
        o tej uczelni nie wiem, natomiast wiem, że często gęsto na mojej uczelni
        (PAŃSTWOWEJ, mundrusiu!) brakowało nawet markerów do tablic suchościeralnych i
        wykładowcy mieli problemy z przeprowadzeniem zajęć, nie wspominając o braku
        innych materiałów, potrzebnych do nauki. Za wszystko trzeba płacić- za ksero,
        za książki, biblioteki są fatalnie wyposażone, brak jest dobrej pracowni
        komputerowej.... Panie w dziekanacie są chamskie i aż strach się tam wybrać w
        jakiejkolwiek, nawet błahej sprawie. A Ty uważasz się za wybrańca losu, bo
        jakimś cudem (Tobie i Twemu promotorowi tylko wiadomo jakim) udało Ci się
        skończyć państwowy uniwerek. Co za gloria! Sic!! Jeśli uważasz, że złapałeś
        pana Boga za nogi, to jesteś w błędzie. Swoimi wypowiedziami dajesz dowód na
        to, że jesteś dzieciuch, smarkacz zwykły, który chełpi się czymś, co dla
        większości ludzi jest czymś normalnym. Znam wielu magistrów i powiem Ci
        szczerze- takiego prymitywa z trzema literkami przed nazwiskiem jeszcze nie
        spotkałam. No ale niech Ci ziemia lekką będzie, panie magazynierze...

        K..wa poniosło mnie, ale jak czytam takie brednie, to aż się we mnie gotuje-
        przepraszam pozostałych forumowiczów;-))))))
        • keridwen Re: Oj studenciki z WSHE 20.11.03, 00:09
          alez prosze, prosze :)
        • hubar Re: Oj studenciki z WSHE 20.11.03, 09:07
          Brawo Micin! Zgadzam się z Twóją wypowiedzia w 101%!
    • Gość: Por. Bor. NieDyplomZdobiCzłowieka, TylkoCzłowiekDyplom (nt.) IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 23:08
      • por_borewicz ^^^^^ ^^^^^ I TO WLASNIE DLATEGO (nt.) ^^^^ ^^^^ 19.11.03, 23:28

    • Gość: ws Re: Dostaję alergii na WSHE IP: 172.* / 172.20.1.* 19.11.03, 23:21
      W związku z ostatnią propozycją Hubara coś mi się przypomniało. W swoim czasie
      na FPoznań przetoczyło się parę polemik z chłopcami, którzy usilnie wykazywali
      wyższość swojego bodaj VIII LO, nad wszystkimi innymi równoległymi szkołami. Oj
      dowalono im tam do pieca, dowalono:) Wygląda na to, że Hubar i reszta, do cna
      chcą się pogrążyć zachwalając mierną szkołe, wykazując tym samym, iż stanowią
      jedynie potwierdzenie wszystkich obiegowych opini o tej naprawdę
      mizerniutkiej "uczelni". I po co to Wam chłopaki?:)
      • Gość: Student Smieszne szkoly, smieszni ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 23:27
        to leczenie wlasnych kompleksow. nie sa w stanie uwierzyc, ze "studiuja" w
        smiesznej pseudoszkole wiec beda w zaparte i wbrew faktom mowili o niej dobrze,
        bo nie chca dopuscic do siebie prawdy w obawie o wlasna reputacje.
      • hubar Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 09:39
        Czy ja gdzieś napisałem, że WSHe jest najlepsze? Czy ja wyzywałem innych
        studentów?
      • gray Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 10:43
        proponuję zauważyć, że wątku tego nie zaczął hubar wychwalając tylko jakiś
        nologin opieprzając zatem zastanówmy się kto tu atakuje a kto się broni. czy na
        prawdę trzeba powyciągać na wierzch wszystkie 'sprawki' uniwerku albo pewne
        istotne fakty z życie politechniki? krzyczycie, że gówno a sami w gównie siedzicie.
    • Gość: student KUPIECKA IP: 62.29.134.* 20.11.03, 10:08
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/317337.html
      Magister pod warunkiem, indeks pod kluczem

      Czwartek, 20 listopada 2003r.

      Połowa słuchaczy III roku wydziału zarządzania Wyższej Szkoły Kupieckiej w
      Łodzi chce zmienić uczelnię. Studenci skarżą się, że nie mogą wybierać żadnej
      specjalizacji, obawiają się o tytuły magisterskie, które szkoła może przyznawać
      tylko warunkowo. Odejście nie będzie sprawą prostą, bo – jak twierdzą –
      dziekanat odmawia im wydania indeksów.
    • the_elviz Micin uspokuj się... 20.11.03, 10:52
      Muszę się położyć na ziemi by zejść do twojego poziomu. Mnie obsługiwano
      należycie i nie miałem styczności z chamską obsługą. Nie o to chodzi, że się
      wywyższam mając papierek, chodzi o to, że szkoły prywatne mają gorszy poziom
      rozumiesz. Ja wiem, że masz klapki na oczach. Ważne że niektórzy podzielają
      moje zdanie. A co do Polaków - pisze się wielką literą i mam prawo mieć o to
      pretensje. Nazywasz mnie prymitywem, a mnie nie znasz mule jeden. To że mam
      inne zdanie nie oznacza, że musisz nawet odpisywać na moje posty. Rób sobie co
      chcesz i trzymaj się z daleka to nie będziesz się denerwować.
      • gray ROTFL !!! 20.11.03, 10:54
        ty się nawet wysłowić nie potrafisz :D
      • keridwen w temacie chamstwa.... 20.11.03, 12:04
        pan magister....

        wiesz, z pol roku temu byl na polsacie emitowany jeden z odcinkow przebojowego
        polskiego sitkomu pt. "swiat wedlug kiepskich"... odcinek ow traktowal o tym,
        jak to departament do spraw kultury postanowil wyplenic chamstwo z polskiego
        spoleczenstwa... byly lekcje muzyki klasycznej, nauka mowy polskiej bez
        bluznierstw, wizyty w teatrze... mam takie dziwne wrazenie, ze tobie tez by sie
        to bardzo przydalo...

        w ogole... jak smiesz pisac w ten sposob do kobiety????? juz nie mowie, ze do
        kogokolwiek, ale do kobiety??? zastanow sie troche.... jesli jestes taki meski,
        to stosuj to swoje chamstwo wobec swiezo upieczonej malzonki... zapewne bardzo
        ja to ucieszy... a jesli jestes zbyt nerwowy czy tez wybuchowy, to wez dywanik
        i idz wytrzepac, albo pozmywaj po kolacji... na zdrowie ci wyjdzie...

        co jak co, ale takich jednostek jak ty nie powinno sie tolerowac w
        jakiejkolwiek spolecznosci, nawet internetowej.
      • Gość: micin Re: Micin uspokuj się... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 12:59
        Wygodnie Ci się leży?
        Panie mgr- sprawa pierwsza- nie wiem, jak na pańskiej uczelni, ale u mnie już w
        podstawówce uczyli, że uspokÓj pisze się przez Ó. No, ale przecież tytuł do
        niczego nie zobowiązuje- zarówno do poprawnego wysławiania się, poprawnej
        pisowni, jak i kulturalnego zachowania.
        Sprawa druga- nie znam Cię i wcale nie mam ochoty Cię poznać. Ale nie muszę
        oglądać Twojej facjaty, żeby wiedzieć- jaki jesteś. Piszesz na forum- wyrażasz
        swoje poglądy, przekonania i mam prawo do tego, aby się do nich odnosić. Nie
        zgadzam się z nimi- tak, jak i większość osób tu piszących- i będę o tym pisać,
        nie zabronisz mi tego. Jeśli Cię to boli, że ktoś ma inne zdanie, to raczej Ty
        nie pisz na forum- po co mają Cię ponosić nerwy- jeszcze zejdziesz z tego łez
        padołu w kwiecie wieku- a to przecież byłaby niepowetowana strata dla ludzkości-
        utracić taki wybitny umysł po państwowej uczelni.
        Ja mam klapki na oczach? A może to właśnie ja jestem otwarta na wszystko i nie
        podchodzę do każdej sprawy z perspektywy tego, co gdzieś od kogoś usłyszałam,
        czy też obiegowej opinii. Tak, jak pisałam- studiuję na państwowej uczelni, a
        jednak potrafię obiektywnie ocenić poziom nauczania zarówno w prywatnych, jak i
        publicznych szkołach, dostrzegając plusy i minusy obu. Twoje podejście
        natomiast znam (nie tylko z tego wątku) i widzę, jakie jest. Wyrobiłeś sobie
        zdanie na temat studentów i absolwentów prywatnych uczelni i wszystkich
        mierzysz jedną miarką. A może oni po prostu nie mieli tyle kasy, żeby dać w
        łapę i dostać się na uniwerek- nie czarujmy się- przecież tajemnicą poliszynela
        jest łapówkarstwo w szkolnictwie wyższym i nie tylko. Może są to osoby, które
        za wszelką cenę, kosztem wyrzeczeń swoich i rodziców, ciężkiej pracy- chcą
        zdobyć wyższe wykształcenie. Gdyby w Polsce było 30 uniwerków, jeszcze więcej
        politechnik, a szkoły prywatne istniałyby tylko dla snobów, którzy nie mają co
        robić z kasą- zgodziłabym się z Tobą. Ale miejsc brakuje i nie tylko Ty masz
        prawo do zdobycia wykształcenia i znalezienia dobrej pracy. Rozumiem, że boisz
        się konkurencji na rynku pracy- bo byłoby super, gdyby studia kończyli tylko
        nieliczni, a cała reszta, która nie dostała się na państwową uczelnię, ze swoim
        średnim wykształceniem zasilała kręgi bezrobotnych. Ale tak na szczęście nie
        jest i widzę jak Cię to boli, jaką solą w oku jest dla Ciebie fakt, iż ktoś
        będzie też miał tytuł magistra, chociaż nie jest po UŁ. Tak jest i będzie, a
        świadomość, że może istnieje zagrożenie, że ktoś Cię wygryzie z Twojego
        stanowiska, bo będzie miał lepsze kwalifikacje, powinna Cię tylko mobilizować
        do ich podnoszenia.
        Co ja sobie zresztą klawiaturę będę strzępić, do Ciebie i tak nie dotrze żadna
        argumentacja. Mam nadzieję, że kiedyś życie zweryfikuje Twój ograniczony
        światopogląd i jeszcze będziesz odszczekiwał słowa wypowiedziane tutaj i pewnie
        nie tylko tutaj. A tymczasem pilnuj swojej posadki i siedź w hermetycznym
        gronie znajomych- snobów (zapewne też z papierkami jedynie słusznej i
        prawdziwej uczelni) i napawaj się swoimi przewspaniałymi osiągnięciami i
        sukcesami życiowymi.
        • the_elviz O pracę się nie boję.... 20.11.03, 19:45
          Pracowałem przez całe studia i już mam staż 5 lat pracy. Twojej facjaty też nie
          chcę poznać - trzymaj z Radą KFŁ, bo jak zmienisz zdanie to jeszcze cię sami
          wykopią.
      • barracuda7110 heh... 20.11.03, 16:30
        the_elviz napisał:

        > Muszę się położyć na ziemi by zejść do twojego poziomu.

        dobrze, że aby wspiąć się na Twój poziom nie trzeba pokonać zbyt wielu
        stopni...
        > Mnie obsługiwano
        > należycie i nie miałem styczności z chamską obsługą. Nie o to chodzi, że się
        > wywyższam mając papierek,
        wcaaale...
        > chodzi o to, że szkoły prywatne mają gorszy poziom
        > rozumiesz. Ja wiem, że masz klapki na oczach. Ważne że niektórzy podzielają
        > moje zdanie. A co do Polaków - pisze się wielką literą i mam prawo mieć o to
        > pretensje.
        no faktycznie masz się o co wykłócać...
        > Nazywasz mnie prymitywem, a mnie nie znasz mule jeden.
        brawo panie magister :P z Twoich postów jednoznacznie wynika jak chcesz być
        traktowanym.
        > To że mam
        > inne zdanie nie oznacza, że musisz nawet odpisywać na moje posty. Rób sobie
        co
        > chcesz i trzymaj się z daleka to nie będziesz się denerwować.

        to że masz inne zdanie to dobrze, ale poprzyj je sensownymi argumentami...
    • zamek [trochę OT] Niezmiennie zachodzę w głowę... 20.11.03, 11:21
      ...gdzie elviza nauczono być tak bezbrzeżnym ordynusem. Bo to już nawet chamstwo
      nie jest, ludkowie, tylko niepojęta w swym bezmiarze ordynarność...
      I ty się elviz dziwisz, że nikt z KFŁ nie przyszedł na wasz ślub. Poczytaj
      siebie, a zrozumiesz, mam nadzieję...
      • boczek2001 Re: [trochę OT] Niezmiennie zachodzę w głowę... 20.11.03, 12:09
        zamek napisał:

        > ...gdzie elviza nauczono być tak bezbrzeżnym ordynusem. Bo to już nawet
        chamstw
        > o
        > nie jest, ludkowie, tylko niepojęta w swym bezmiarze ordynarność...
        > I ty się elviz dziwisz, że nikt z KFŁ nie przyszedł na wasz ślub. Poczytaj
        > siebie, a zrozumiesz, mam nadzieję...


        To taki człowiek zapraszał jeszcze na ślub i sie dziwił absencji??
        wtrącam sie, ale nie sposob tego nie skomentować....
        • the_elviz Re: [trochę OT] Niezmiennie zachodzę w głowę... 20.11.03, 12:58
          dobrze, że osoby co niektóre nie były. popatrzcie na siebie zanim zaczniecie
          rzucac kamieniami.
      • the_elviz Ale mnie to nie zasmuciło. 20.11.03, 12:52
        Ty mnie nie zasmuciłeś, inni też nie, nikogo nie zmuszam i nie proszę. Nawet o
        tym nie myślałem.
      • the_elviz Nawet szkoda moczu by cię olać. 20.11.03, 13:07
        Głąbie jeden zadufany w sobie, elitarniak śmierdzący. Żal mi ciebie fajansie.
        • keridwen Re: Nawet szkoda moczu by cię olać. 20.11.03, 13:19
          opanuj sie troszeczke, bo w koncu skarga do admina pojdzie...
          • the_elviz Czyli równi i równiejsi... 20.11.03, 13:48
            No tak na mnie skarga, na qu_rka skarga i na niektórych jeszcze skarga, a zamek
            będzie świętą krową. Właśnie dlatego między innymi zrezygnowałem z
            członkowstwa. Jest kawa i śmietanka.
            • keridwen ...czyli podzial na kulture i chamstwo.... 20.11.03, 14:07
              twoje powody zrezygnowania z czlonkowstwa kfl-u nikogo raczej nie interesuja.
              i wybacz, ale albo trzymamy sie kultury albo rozpleniamy chamstwo... to drugie
              niestety mi nie odpowiada... i mysle, iz wielu osobom tutaj rowniez.
              wiec wstrzymaj sie od obrazania innych laskawie, bo cierpliwosc i tolerancja
              rowniez maja swoje granice...
              • the_elviz czyli zamek może??? 20.11.03, 14:10
                czyli on może innych obrażac??? no wiem, bo większość klubowiczów ma klapy na
                oczach - ubermenschen??? no tak on jest super...cham.
                • keridwen Re: czyli zamek może??? 20.11.03, 14:22
                  a uzyl jakiegokolwiek wulgarnego slowa czy zwrotu jak ty? bo nie wydaje mi sie.
                  za to ty wyrabiasz norme skutecznie...az zanadto.

                  wiesz na czym polega sztuka konwersacji? nie? coz... myslalam, ze tego na
                  dobrych studiach ucza....
                  • the_elviz Zamek ubiera w słówka, a ja mówię wprost. 20.11.03, 14:28

                    • keridwen Re: Zamek ubiera w słówka, a ja mówię wprost. 20.11.03, 14:46
                      nie wydaje mi sie.
                      moze ty masz jakies wypaczone wyobrazenie...
                      ale nie wszyscy na tym forum i w tym miescie zachowuja sie tak jak ty...
                      priorytety i zachowania moga byc rozne.
                      ale kultura zawsze pozostaje kultura... tobie niestety jej brak... od bardzo
                      dawna.
                  • Gość: konus Re: czyli zamek może??? IP: *.w193-252.abo.wanadoo.fr 20.11.03, 16:22
                    oj!uzywali,uzywali i zamek i hubar i bartuch i geograf(troche mniej,trzeba
                    przyznac)i wielu,wielu innych.Nawet takich,ktorzy aby zatrzec "mile"
                    wspomnienia po swoim tutaj bytowaniu zmienili swoje nicki.Widocznie niezbyt
                    dlugo przebywasz na na tym wielce tolerancyjnym
                    forum.Pozdrowienia,ten "obcy"ktorego mozna zmieszac z blotem,wszak to nic nie
                    kosztuje
                    • keridwen .... 20.11.03, 16:25

                      • Gość: konus Re: .... IP: *.w193-252.abo.wanadoo.fr 20.11.03, 16:37
                        tylko nie napisz,ze nie wiesz o co chodzi.Pozdrowienia
                        • keridwen Re: .... 20.11.03, 22:22
                          moze wiem moze nie wiem.
                          • Gość: konus Re: .... IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 21.11.03, 16:35
                            Pewno,tak najwygodniej.
                  • barracuda7110 Re: czyli zamek może??? 20.11.03, 18:17
                    keridwen napisała:

                    > a uzyl jakiegokolwiek wulgarnego slowa czy zwrotu jak ty? bo nie wydaje mi
                    sie.
                    > za to ty wyrabiasz norme skutecznie...az zanadto.
                    >
                    > wiesz na czym polega sztuka konwersacji? nie? coz... myslalam, ze tego na
                    > dobrych studiach ucza....
                    >

                    jak widać pan magisterek na tych zajęciach drzemał...
      • Gość: DO. :-(((( IP: *.42.202.62.dial.bluewin.ch 20.11.03, 18:02
        smutno mi Zamku, nie spodziewalam sie tego po Tobie.
        Do.
        • zamek Re: :-(((( 21.11.03, 09:55
          Mnie też jest smutno, że musiałem coś takiego napisać, ale musiałem.
          Ja po prostu na ordynarność jestem uczulony.
          Pozdrawiam.
    • Gość: Viking Re: Dostaję alergii na WSHE Elvis IP: 195.117.244.* 20.11.03, 12:12
      ...nie jestes wart nawet tego, by na ciebie splunac.
    • Gość: ws Re: Dostaję alergii na WSHE IP: 172.* / 217.172.244.* 20.11.03, 12:19
      Nie znam Elviz'a, nie znam nikogo z KFŁ. Jak sądzę, szanowny Zamek należy do
      tego ekskluzywnego grona. Podobnie jak Elviz. Jak ono (to grono ) jest szanowne
      widać po dyskusji. Ostatni przytyk Zamka skierowany do Elviz'a (ten o ślubie)
      najlepiej obrazuje stosunki tam panujące. Boże broń przed takimi przyjaciółmi.
      I nie jest ważne kto rozpoczął dyskusję, po czyjej stronie jest racja. Ważne,
      że przy pierwszej lepszej okazji pozorni "wspólnicy" gotowi są skakać sobie do
      oczu, boleśnie się raniąc. Taka to Wasza poprawność, tolerancja i przyjażń.
      Czyżby skutki kończenia renomowanych uczelni? I państwowych i prywatnych?
      Żałosne.
      • keridwen Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 12:25
        chwileczke...
        ustalmy kilka faktow:
        1. elviz juz nie jest kafelkiem
        2. ludzie piszacy na wszelkich forach, czy spotykajacy sie na piwku w knajpie
        nie musza byc przyjaciolmi... takie zwiazki definiuje sie za pomoca
        slowa "znajomi"
        3. nikt tu niczyim "wspolnikiem" nie jest... chyba, ze chodzi o tworzenie
        forum...
        4. w statucie forum nie ma slowa o tym, ze mamy byc poprawni politycznie...
        5. nie odpowiada ci poziom dyskusji? przeciez nikt cie tu nie trzyma na sile...
        nie odrabiasz panszczyzny tak jak piotr mrowczynski...
        • Gość: ws Re: Dostaję alergii na WSHE IP: 172.* / 217.172.244.* 20.11.03, 12:38
          Znalazł się kolejny kozioł? Czy Ty potrafisz czytać? Wyraźnie zaznaczyłem, że
          nie znam nikogo z forum. Natomiast bywając na nim od dłuższego czasu, mogłem
          wyrobić sobie zdanie o panujących tu układach. Być może moje wrażenia są mylne.
          O przynależności poszczególnych osób do KFŁ nie mam bladego pojęcia. Tym
          bardziej o aktualnym statusie poszczególnych osób. Określenie "wspólnicy"
          napewno nie było zręczne, choć jakoś tam obrazujące pewne układy. Co do
          poprawności... Czyż nie jest ona mile widziana w tym miejscu? I na koniec o
          pańszczyźnie. Tak prędko odniosłaś się do moich przemyśleń, że gotów jestem
          pomyśleć, iż to właśnie Tobie o wiele bliżej do wspomnianego p. Mrówczyńskiego.
          A tak wogóle to życzę trochę dystansu do otaczającego nas świata. I nie łapania
          ludzi za słówka, bo to ani chwały nie przynosi, ani poziomu dyskusji nie
          podnosi.
          • keridwen Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 12:49
            czytac owszem, potrafie od 5 roku zycia. bo przeciez gdybym nie potrafila, to
            jak moglabym odpowiadac na panskie posty... prosze o ciut inteligentniejsze
            pytania....

            >>nie znam forumowiczow, ale wyrabiam sobie zdanie na temat zwiazkow jakie
            pomiedzy nimi zachodza (tak, chodzilo mi o slowo "uklady")<<
            w ogole widze, ze na wiele tematow nie masz pojecia, a wyrazasz o nich swoje
            zdanie...
            w moim przekonaniu "poprawnosc polityczna" jest wlasciwa tylko krajom i
            miejscom, w ktorych demokratyczny system rzadow dawno zaniknal, albo nigdy nie
            powstal.

            piotr mrowczynski - "Wyraźnie zaznaczyłem, że
            > nie znam nikogo z forum", wiec skad wiadomo o kogo mi chodzilo??? hm... a
            moze to pan zapomnial napisac, ze nie zna forumowiczow OSOBISCIE? w sumie, tez
            mozliwe...

            p.s. w kwestii dobrych rad... prosze zachowac je dla siebie, ja nie skorzystam.
            nie mam w zwyczaju.
            • Gość: ws Re: Dostaję alergii na WSHE IP: 172.* / 217.172.244.* 20.11.03, 12:56
              Gratuluję dobrego samopoczucia i podziwiam wiarę we własną nieomylność i
              ogromny zasób wiedzy. Godne podziwu.
              • keridwen Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 13:05
                nie napisalam, ze jestem nieomylna, ale jesli tak to pan pojmuje, to jest mi
                bardzo milo ;>>>
                • Gość: ws Re: Dostaję alergii na WSHE IP: 172.* / 217.172.244.* 20.11.03, 13:13
                  Owszem, nie napisała pani tego wprost, lecz ta niezachwiana pewność siebie aż
                  bije z pani postów po oczach. Jeszcze raz gratuluję, życząc jednocześnie
                  odrobiny pokory w określonych sytuacjach. To czasem pomaga, a nawet, co może
                  się wydać pani nieprawdopodobne, pozwala odnosić korzyści, w postaci zdobywania
                  u innych nieco sympatii.
                  • keridwen Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 13:17
                    pokore, owszem posiadam, ale jak juz niejednokrotnie pisalam - tylko w
                    sytuacjach, ktore tego wymagaja... co do pewnosci... a czyz pan wypowiadajac
                    swoje stanowisko na forum nie jest do niego przekonany? ;)

                    znajomi? prosze sobie wyobrazic, iz nawet posiadam takowych. jest ich niewielu,
                    ale mozna na nich polegac. wiekszej ilosci nie potrzebuje... coz by bylo w
                    sytuacji, gdybym zaczela sie gubic w imionach, ha ! ;>>>
                    • Gość: ws Re: Dostaję alergii na WSHE IP: 172.* / 217.172.244.* 20.11.03, 13:27
                      Tak więc jak sądzę, możemy spokojnie zakończyć dyskusję w tym temacie. Ponieważ
                      nieco wyżej przybiera ona (ta dyskusja) niepokojące kształty, pozwolę sobie
                      oddalić się w bardziej bezpieczne rejony. Wrócę tu, o ile najdzie mnie nagła
                      potrzeba wyrzucenia z siebie paru niecenzuralnych uwag, bądź dokopania
                      komukolwiek. Dziękuję za wymianę zdań, pozdrawiam.
        • uerbe Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 13:25
          keridwen napisała:

          > chwileczke...
          > ustalmy kilka faktow:
          > 1. elviz _juz_ nie jest kafelkiem

          I to jest powód, żeby na niego pluć?? Abstrahując od kwestii obniżania poziomu
          dyskusji (jakiej dyskusji, co ja plotę...) to dołożenie "obcemu" jest strasznie
          niskie...

          [ciach reszta] Tu się zgadzam, ale OT
          • camelot Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 13:31
            Już w ubiegłym roku była podobna dyskusja oWSHE. Jak słyszę o tej uczelni to
            mam odruch wymiotny. Nie lubię prywatnej edukacji. Zajmuja sie nią niedorobieni
            nauczyciele majacy problemy. A zreszta co to za dyplom jakiejś wshe. Najlepszy
            jest dyplom państwowej uczelni publicznej uniwerku, politechniki czy akademi
            muzyzcnej czy medycznej bądx filmówki.
            • uerbe Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 13:36
              camelot napisał:
              > Najlepszy jest dyplom państwowej uczelni publicznej uniwerku, politechniki
              > czy akademi muzyzcnej czy medycznej bądx filmówki.

              Najlepsze to mogą być naleśniki w barze xx na yy... Dyplom, jakiegokolwiek
              pochodzenia by nie był jest załącznikiem do umiejętności i wiedzy osoby, która
              go zdobyła... czyli wyjdzie w praniu.
              Dostaję alergii na wątki "xx vs. yy" - z mojej strony EOT, miłego dnia,
            • keridwen Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 13:41
              wybacz, ze sie wtrace... nie studiuje na wshe, a na wssm...
              i jakos nie wydaje mi sie, by uczyli mnie "niedorobieni" profesorowie
              akademiccy... w osobach np. profesora indeckiego, dokrora bani, doktora ryczko,
              ambasadora miernika... sa to raczej nazwiska dosc znane, wiec zupelnie nie wiem
              w czym masz problem.
              a dyplom to dyplom. na moja obrone np. beda zaproszeni ludzie spoza uczelni...
              tak wiec raczej nie ma tu mowy o jakimkolwiek przekrecie...

              oj ludzie, ludzie... przeciez jesli ktos chce sie uczyc, to nie ma znaczenia
              czy studiuje na uczelni panstwowej czy prywatnej...
          • keridwen Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 13:34
            ja na nikogo nie pluje...conajwyzej ostrzej dyskutuje... a elviz, gdybys byl
            laskaw zauwazyc, sam wylewa swoja zolc... a ze ludzie mu ripostuja... coz,
            takie juz uroki forum...
          • the_elviz Takie głównie mają powody... 20.11.03, 19:51
            że ktoś ma inne zdanie, nie identyfikuje się z tym co robią i mówią. Nie będę
            przecież prosił jeszcze by byli na ślubie, bo mam przyjaciół a na pseudo mi nie
            zależy. Często poruszałem kwestię towarzystwa wzajemnej adoracji i to ich
            dręczy. Szczęśliwie to forum nie jest ich własnością (podforum może i owszem),
            choć usilnie mają aspiracje by i tutaj władać.
    • Gość: łażej Re: Dostaję alergii na WSHE IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 20.11.03, 15:54
      Co do poziomu uczelni. Przeważającą część studentów szkół niepublicznych
      stanowią osoby, które nie dostały się na uczelnie państwowe. Egzamin wstępny
      jest formą weryfikacji wiedzy, więc generalizując studenci szkół niepublicznych
      na starcie mają owej wiedzy mniej niż studenci szkół publicznych.

      Po drugie - jaki jest stosunek chętni/przyjęci w szkołach prywatnych?? Dla
      takich szkół weryfikacja wstępna praktycznie chyba nie istnieje bądź jest
      bardzo ograniczona.

      Po trzecie - czy któraś z łódzkich szkół niepublicznych (również WSHE)
      osiągnęła poziom taki, by zdolny, dobrze przygotowany maturzysta, świadomie
      zrezygnował z uczelni państwowej na rzecz prywatnejw celu kontynuowania nauki??
      Nie wydaje mi się (oczwiście nie mówię, o kierunkach specyficznych, których w
      Łodzi nie można studiować państowo).

      Trudno oceniająć ogólny poziom szkół uniknąć generalizacji. Na pewno i na
      państwowych, i na prywatnych trafiają się jednostki wybitne (czy też inaczej to
      nazywając - ponadprzeciętne) jak i beznadziejne. Ale proporcja ich nie jest w
      obu typach szkół jednakowa. A według mnie to w bardzo dużym stopniu sami
      studenci decydują o poziomie nauki.

      pozdrawiam

      ps. A co do pań z dziekanatu, to akurat na moim wydziale pani jest przemiła i
      uczynna, a zarazem przyjazna studentowi. Tak więc ogólna opinia o paniach z
      dziekanatu jest niekiedy niesprawiedliwa:) (A swoją drogą sympatyczność czy
      też jej brak pani z dziekanatu nie jest wyznacznikiem poziomu uczelni)
      • keridwen Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 16:07
        > Co do poziomu uczelni. Przeważającą część studentów szkół niepublicznych
        > stanowią osoby, które nie dostały się na uczelnie państwowe. Egzamin wstępny
        > jest formą weryfikacji wiedzy, więc generalizując studenci szkół
        niepublicznych
        >
        > na starcie mają owej wiedzy mniej niż studenci szkół publicznych.

        ja wybralam uczelnie swiadomie. w ogole nie startowalam na panstwowa... co
        raczej nie swiadczy o moim braku wiedzy, lecz o tym, ze wole uczyc sie w
        komfortowych warunkach... a nie w takich jak np. wydzial fizyki na UŁ....

        > Po drugie - jaki jest stosunek chętni/przyjęci w szkołach prywatnych?? Dla
        > takich szkół weryfikacja wstępna praktycznie chyba nie istnieje bądź jest
        > bardzo ograniczona.

        u mnie byl egzamin. ustny z teorii stosunkow miedzynarodowych... i z tego co
        widzialam, nie wszyscy byli przyjmowani...


        > Po trzecie - czy któraś z łódzkich szkół niepublicznych (również WSHE)
        > osiągnęła poziom taki, by zdolny, dobrze przygotowany maturzysta, świadomie
        > zrezygnował z uczelni państwowej na rzecz prywatnejw celu kontynuowania
        nauki??

        sa takie placowki. sadze, ze przynajmniej dwie w lodzi ( nie mowie w tym
        momencie o wshe)

        A według mnie to w bardzo dużym stopniu sami
        > studenci decydują o poziomie nauki.

        wlasnie, wiec po co to cale zamieszanie?
        • Gość: Taaki gość! Pieprzysz Keri!! IP: *.toya.net.pl 20.11.03, 16:50
          • hubar Re: Pieprzysz Keri!! 20.11.03, 16:54
            Ale to już chyba nie twój interes!
            • Gość: Taaki gość! Re: Pieprzysz Hubar!! IP: *.toya.net.pl 20.11.03, 17:02
    • ixtlilto Re: Dostaję alergii na WSHE 20.11.03, 18:54
      Dla niedowiarków: o PŁ też pisują:
      www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1786500.html /
      www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1779672.html /
    • vladip moje trzy grosze (toczące się dość długo) 20.11.03, 23:07
      grosz 1
      Nie rozumiem wojny między studentami uczelni państwowych i prywatnych i tak na
      końcu weryfikuje wszystkich rynek pracy. Sam dyplom to dopiero początek. Skoro
      państwowe uczelnie zapewniają tak wysoki poziom, to ich absolwenci nie powinni
      przejmować się tymi z uczelni niepaństwowych a wprost przeciwnie - powinni je
      jak najbardziej popierać aby zminimalizować swoją konkurencję.
      No właśnie, kluczowa sprawa - poziom. Z tym absolwenci państwowych uczelni tez
      nie mają co tak bardzo podskakiwać. Wydziały naprawdę liczące się w kraju
      można na uniwerku i polibudzie policzyć na palcach. Jako całość uczenie te
      plasuję się w środku stawki i już zostały wyprzedzone (mówię o rankingach
      krajowych) przez niektóre uczelnie prywatne.
      grosz 2
      czasy gdy państwowe było zawsze lepsze od prywatnego skończyły się jakiś czas
      temu, z drugiej strony renomy uczelni nie buduje się w kilka lat. Historia
      prywatnego szkolnictwa wyższego to raptem 10 lat, to zbyt mało czasu aby
      dorównać liczącym w dziesiątkach lat tradycjom szkół państwowych, ale...
      już widać pewne trendy. Są pewne uczelnie, które naprawdę dużo inwestują w
      rozwój, nie służą one wyłącznie do nabijania kabzy właścicielowi, ale też
      zaczynają powoli robić to co jest zadaniem uczelni - czyli zajmują
      się "robieniem nauki" (to właśnie, a nie seryjna produkcja magistrów jest
      właśnie zadaniem szkół wyższych) proces ten rozpoczął się i jeżeli państwo nie
      będzie w tym przeszkadzać (ideałem by była jakaś sensowna polityka) to będzie
      się to rozwijać. Na koniec kilka słów o państwowych uczelniach - w niektórych
      dziedzinach są one traktowane dość ulgowo, gdyby je potraktować na równych
      zasadach jak traktuje się szkoły niepubliczne (a jeszcze przy solidnej
      kontroli finansowej - ostatecznie to państwowe pieniądze) to mogło by się
      okazać że ich przewaga nie jest znów aż tak znacząca.
      i grosz 3
      czyli o WSHE i jej obronie przez studentów. Z racji różnych swoich zajęć
      miałem ostatnio przegląd, jak wygląda współpraca władze uczelni - organizacje
      studenckie na większości łódzkich uczelni. Nie dziwię się że studenci bronią
      WSHE - tam naprawdę ludzie z inicjatywą mogą liczyć na wsparcie. I nie jest
      tylko "pozwolenie na działalność" idzie też za tym solidne wsparcie
      logistyczne, a często tez finansowe. Niestety uniwerek i polibuda nie mają
      takich możliwości (zwłaszcza finansowych) dlatego tam zawsze będzie to
      wyglądało gorzej. Ale tak naprawdę i tak o wszystkim decydują ludzie.
      (Mógłbym tu rzucić kilka ciepłych słów np o Akademii Muzycznej, no ale to nie
      miejsce na to) Jeżeli gdzieś znajdą się ludzie, którzy są gotowi poświęcić
      swój czas i trochę pracy na zrobienie czegoś, a uczelnia udzieli im wsparcia
      to nie jest ważne z jakiej uczelni oni są, natomiast ważne jest żeby o tym
      głośno mówić, bo to oni najprawdopodobniej będą tzw. elitą.
    • majass Re: Dostaję alergii na WSHE 27.11.03, 13:33
      Ludzie o czym wy mówice.
      To,ze o WSHE pisza jest chyba tylko dowodem na to, ze śa tam inteligetni ludzi,
      duoże reczy organiuzuja i jescze maja umiejetnośc to przekazac mediom. A ze o
      innych nie piszą . No cóz albo nic nie robią albo nie umieja napisac komunikatu
      prasowego.Po drugie spora czesc rzeczy o których mówią media to studecni i to
      oni informuja media i nikt ze szkoły im nie pomaga. Takie czasy kochani trzeba
      umiec sie prezentowac a jak sie tego nie umie to pisze sie takie farmamzony jak
      w tym watku i sie zazdrości...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka