O pogodzie...

20.11.03, 08:54
Nie wiem, czy to zasługa Keridwen, ale nie ma juz tej paskudnej mżawki:-))
    • keridwen Re: O pogodzie... 20.11.03, 11:05
      tak, keri odprawila magiczne zaklecia, tanczyla noca przy kotle i odegnala na
      chwile chmury ;)))
      • uerbe Re: O pogodzie... 21.11.03, 17:52
        keridwen napisała:

        > tak, keri odprawila magiczne zaklecia, tanczyla noca przy kotle i odegnala na
        > chwile chmury ;)))

        Tyle zachodu?
        A tu czytam "She belongs to the sea, and water is her element. Some say she has
        power over the rain, fog, mist..." myślałem, że to tak "naturalnie"... :-)

        > > tinyurl.com/vzzw
      • kirka1 Re: O pogodzie... 22.11.03, 09:55
        no no wchodzisz mi w kompetencje keri;-), no ale pomoc zawsze się przyda


        abrakadabra
      • yarro Re: O pogodzie... 22.11.03, 12:16
        Keri, uwielbiam Cię za takie teksty ;))))))))

        Gdzie przyjmujesz wnioski?
        • uerbe Re: O pogodzie... (ha ha) 22.11.03, 12:22
          yarro napisał:

          > Gdzie przyjmujesz wnioski?

          Już sobie wyobrażam zamówienie z uwzględnieniem pory dnia, dokładnej
          lokalizacji... na ile osób (ja się zapisuję na ostatni piatek miesiąca ;-))...

          Pozdrawiam,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja