Dodaj do ulubionych

Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie!

17.04.09, 13:36
Zaczynamy promować kulturę rowerową, kulturę jeżdżenia, kulturę rowerzystów.
Zapraszamy na łódzką Masę Krytyczną, czyli przejazd pojazdów napędzanych siłą
ludzkich mięśni!
Impreza odbywająca się w Łodzi co miesiąc od kilku lat, ale po raz pierwszy w
nowej oprawie.

Będą niespodzianki dla szykownie ubranych! Promujemy Łódź jako ESK 2016!

Trasa:
*Start na Pasażu Schillera
*Jedziemy Piotrkowską
*al. Mickiewicza, ścieżką rowerową do parku Poniatowskiego
*al. Włókniarzy ścieżka rowerowa (Droga Krajowa nr1)
*skręcamy w Drewnowską ścieżką rowerową
*Koniec (przynajmniej oficjalny) na rynku Manufaktury

Dlaczego taka trasa? Bo to najkrótsza droga rowerowa łącząca Pietrynę z
Manufakturą!

Masa jest zalegalizowana - będziemy nawet mieć obstawę rowerowego patrolu SM
(chyba nie uciekną w ostatniej chwili) oraz trochę gadżetów dla przybyłych.

Zapraszamy wszystkich w ostatni piątek miesiąca na Pasaż Schillera- start
tradycyjnie o 18.00. Zatem szykujcie rowery, ślijcie wieści dalej, zaproście
znajomych i rodziny! Z rowerami oczywiście.

Najbliższy przejazd już 24 kwietnia!
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 17.04.09, 13:47
      Ilu was tam będzie, sześciu?


      ps. Doceniam, że jedziecie ścieżką rowerową. W Warszawie zawsze
      gnoje blokują ulice i to jeszcze pod eskortą policji :/
      • brite Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 17.04.09, 14:07
        > Ilu was tam będzie, sześciu?

        Zdecydowanie więcej, zapewniam :)
        • yavorius Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 17.04.09, 14:13
          Zimą było trzynaście osób:)

          aard.blox.pl/2008/12/Masa-Krytyczna.html
          • brite Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 17.04.09, 14:34
            Masy są w każdy ostatni piątek miesiąca, w marcu było z 20 osób.
            • pagaille Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 20.04.09, 09:29
              A w sezonie wiosenno letnim frekwencja jest nawet dużo większa! Należy się
              spodziewać kilkudziesięciu osób.
              • Gość: lavinka z nielogu W Wawie niewiele brakowało a by były 2 tysiące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 23:23
                W Wawie niewiele brakowało(kilkadziesiąt osób) a by były 2 tysiące :)
          • uerbe Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 08.05.09, 06:56
            yavorius napisał:

            > Zimą było trzynaście osób:)

            Pamiętam taką, na której było z siedem.
      • Gość: brawo Za scieki brawo! IP: 67.159.5.* 20.04.09, 09:55
        Szkoda ze jest spora grupa rowerzystwo ktorzy nie potrafia jechac sciezka tylko
        jezdnia i to obok siebie :(
        • Gość: gapa Re: Za scieki brawo! IP: *.toya.net.pl 24.04.09, 11:47
          Masa krytyczna już dzisiaj! Zapraszamy!
    • brite 200 osób! 24.04.09, 22:39
      Dwie setki ludzi na rowerach przybyło na masę - i to jest chyba górna granica
      przepustowości łódzkiej infrastruktury rowerowej.
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6539349,Szykowna_Masa_Krytyczna_zdobyla_Manufakture.html
      • przyslowie Re: 200 osób! 24.04.09, 23:10
        Jeśli impreza się powiodła, przynajmniej pod względem frekwencyjnym,
        to gratuluję.
      • Gość: lavinka z nielogu Czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 23:24
        około 10% warszawskiej to by się zgadzało nawet, zazwyczaj oscyluje w
        tylu procentach, a nawet ciut lepiej :)
        • przyslowie Re: Czyli 24.04.09, 23:30
          I u nas do tego dojdzie.
        • breblebrox Re: Czyli 25.04.09, 20:48
          Czyli zazwyczaj w warszawskiej masie krytycznej brało udział 200 osób, a w
          ostatni piątek 2000?
      • przyslowie Re: 200 osób! 24.04.09, 23:40
        Cieszę się, że uczestnicy są zadowoleni. To najważniejsze.
      • kotbert Re: 200 osób! 25.04.09, 08:39
        Obawiam się, że górna granica przepustowości łódzkiej infrastruktury rowerowej to raczej coś bliżej 20 niż 200.

        A co do wypowiedzi lavinki - jeśli chcesz nam coś przekazać, to napisz wprost, o co Ci chodzi, bo procenty sami sobie potrafimy policzyć.
        • Gość: lavinka z nielogu Re: 200 osób! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 19:57
          Miałam na myśli to... co napisałam. Cieszę się,że umiesz liczyć
          procenty. xD
          • szprota Re: 200 osób! 25.04.09, 22:32
            Dobrze, więc już do wszystkich dotarło, że na warszawskiej masie było więcej
            ludzi. No i? Będziemy się licytować, gdzie jest więcej rowerzystów lub udańsze
            MK? A może od razu podyskutujemy nad wyższością Warszawy nad Łodzią i vice versa?
            [Dodam, że może nietypowo jak na Łodziankę, ale bardzo lubię Warszawę. Ma
            świetną komunikację, cudowne metro z Ksawerym Jasieńskim w odsłuchu i bardzo
            fajnych mieszkańców. Ale jak ktoś wchodzi na FŁ i zadziera nosa, że w Warszawie
            jest lepiej, to mnie ciężka cholera trzaska. No niechże sobie będzie lepiej,
            gratulacje, nikomu nie żałuję, ale i tu jest dobrze i też poproszę gratulacje].

            Kochani, serdecznie gratuluję udanej Masy i mam nadzieję, że na przyszłej pogoda
            będzie równie przyjazna, bo pewnie się na niej zobaczymy :)
            • przyslowie Re: 200 osób! 25.04.09, 22:37
              Będzie dobrze, jeśli nie lepiej!
              • Gość: lavinka z nielogu Re: 200 osób! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 15:24
                Za miesiąc na pewno(majowe i czerwcowe zawsze najliczniejsze są).
                Nasi organizatorzy byli trochę zaskoczeni ilością ludzi, przez co
                kilka razy trzeba było poczekać na światłach by masa się ścisnęła.
                Chyba było ciut za mało policji,ale też nie była za bardzo
                potrzebna(prędzej pojedynczy rowerzyści do pilnowania by się masa nie
                rozrywała na kawałki i nie jechała pod prąd).
                Na szczęście obyło się bez kraks i innych incydentów(czasami kierowcy
                się denerwują). Przybyło też pilnujących porządku rowerzystów, trochę
                młodej krwi ;)
                Trzymam kciuki za łódzkich cyklistów i pozdrawiam oraz mam
                nadzieję,że szybko dogoni ilościowo Warszavkę ;)
            • Gość: lavinka z nielogu Re: 200 osób! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 15:18
              No,ale to chyba dobrze że na łódzkiej masie było więcej osób niż
              zwykle,prawda? Ja się bardzo cieszę i zapraszam na relację na wcc

              warsawcyclechic.blogspot.com/2009/04/warszawska-masa-krytyczna-kwiecien-2009.html
              • szprota Re: 200 osób! 26.04.09, 16:31
                Pewnie, że tak :)
    • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 26.04.09, 18:05
      cudownie - jak "sezon" rowerowy - to wokół sami rowerzyści...
      tyle, że jak już się nabuduje ścieżek dla takiej masy rowerzystów, to jeszcze
      dobrze by było, żeby w grudniu nie mieć dylematu pt. jechać zaspami pod którymi
      jest (chyba?) ścieżka - czy jezdnią łamiąc przepisy o ruchu drogowym?
      nie wspominając już o innych urokach owych (sic!)nie dróg - a właśnie "ścieżek"
      rowerowych.
      do zobaczenia na masie.
      w grudniu po południu.
      wtedy sobie pojeździmy owymi ścieżkami. do bólu proponuję: daleko nie będzie, a
      dzień wszak krótki, pogoda jakże rowerzystom niesprzyjająca...

      a póki co tylko pogratulować.
      także dobrego samopoczucia.
      • breblebrox Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 26.04.09, 18:23
        Wyczuwam w tej wypowiedzi jakąś pretensję, tylko nie za bardzo zrozumiałam do
        kogo i o co.
        Bo jakoś nie za bardzo chce mi się wierzyć, że można mieć pretensję o to, że
        ktoś nie lubi jeździć w śnieg i przy temperaturze poniżej zera.
        • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 26.04.09, 18:36
          jeśli skutkiem wciągania władz miasta do antysystemowej w założeniach masy mają
          być kolejne kilometry spieprzonych ścieżek oraz widok zadowolonego z samego
          siebie a zwłaszcza licznie zgromadzonej publiki wiceprezydenta do spraw
          marnowania publicznej kasy na tony podpisanych "już wkrótce" zobowiązań, to ja
          dziękuję za taką legalną masę.
          ja tu widzę skuteczność, ale w autopromocji władz miasta. pod którą (być może
          nieświadomie) podłączają się obywatele z w założeniu pożytecznymi inicjatywami.
          a potem mamy to, co mamy: oparkowane autami ścieżki bez wlotów i wylotów,
          sprzątane z potłuczonego szkła butelek przy pomocy wiosennej ulewy, zasypane
          zimą przez półmetrowe zaspy, z pałętającymi się pieszymi, psami, krawężnikami w
          poprzek i zakrętami pod kątem 90 stopni. to ostatnie może jednak ma w założeniu
          nastrajać filozoficznie, przypominając o kwadraturze koła takiej, jak choćby
          walka o pokój.
          bo tym jest właśnie zalegalizowana masa.
          • brite Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 26.04.09, 18:52
            > walka o pokój.
            > bo tym jest właśnie zalegalizowana masa.

            Ależ! Czyżby zatem dotychczasowa masa niezalegalizowana była sztuką dla sztuki,
            mającą na celu li tylko krzyk rozpaczy z piersi wydobyty, bez nadziei na
            poprawę, hurmem szturmem pokażmy się, podrzyjmy i rozjedźmy - a wojna niech trwa
            dalej?
            • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 26.04.09, 18:58
              ano była - była nieskuteczna i guzik dawała, ale za to szczera.
              w legalizacji widzę festiwal: świadomej hipokryzji, lub nieświadomej naiwności.
              a władzowi stołkowicze już zacierają rączki, ze się udało krzykaczy
              zneutralizować, będzie spokój, a jeszcze można się pod publikę pokazać w jakże
              korzystnym, społecznie zaangażowanym kontekście.
              tu nie ma dobrych rozwiązań.
          • breblebrox Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 26.04.09, 18:54
            Czy to, że masa została zalegalizowana odebrało jej cokolwiek z wymowy?
            Czy jeżeli nielegalnie przejeżdżasz przez miasto, to masz prawo zwracać uwagę na
            łamanie prawa przez kierowców, urzędników, itd.?
            Czy piętnastu nielegalnie jadących i krzyczących rowerzystów ma większą siłę
            przekazu, niż dwustu jadących legalnie?
            I kiedy w końcu pozbędziemy się tej spuścizny chyba z PRL-u, że legalnie to
            znaczy źle, a jak się coś robi nielegalnie, to wtedy dopiero można dopiec władzy?
            Skąd wyciągasz wnioski dotyczące tego, co będzie skutkiem legalnie
            przeprowadzonej masy?
            Masa w starej formie nie naprawiła zbyt dużo, nieprawdaż? Więc skąd to
            przywiązanie do niej i wiara w jej skuteczność?
            • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 26.04.09, 19:12
              breblebrox napisała:

              > Czy to, że masa została zalegalizowana odebrało jej cokolwiek z wymowy?

              czas pokaże. w skuteczności stawiam na to samo co było, w stylu - in minus.

              > Czy jeżeli nielegalnie przejeżdżasz przez miasto, to masz prawo zwracać uwagę
              na łamanie prawa przez kierowców, urzędników, itd.?

              nielegalnie pod jakim względem? jazda na rowerze bez pozwolenia władzy znaczy?
              po pierwsze jestem pojedynczym rowerzystą. czy jazda (fizycznie) z masą
              powoduje, że staję się masowiczem? czy tu w ogóle ma sens rozróżnienie proste,
              że rowerzysta znajdujący się raz w miesiącu w masie jest nielegalnym rowerzystą?

              > I kiedy w końcu pozbędziemy się tej spuścizny chyba z PRL-u, że legalnie to
              znaczy źle, a jak się coś robi nielegalnie, to wtedy dopiero można dopiec władzy?

              legalnie nie znaczy źle.
              źle znaczy legalnie, ale nieskutecznie.
              przykład ścieżki wzdłuż Włókniarzy, jakże legalnej, otwartej z wielką pompą i
              przy współudziale GPO. od tej pory muszę szukać alternatywnych tras, jak chcę
              dojechać w jakieś miejsce w pobliżu w tym samym czasie, co w czasach
              przedścieżkowych, gdy po prostu jechałem Włókniarzy nie musząc co 200m ręcznie
              zmieniać świateł, nie wpadając co chwila z asfaltu w kostkę, nie potykając sie o
              krawężniki, dzieci, psy rodzice babcie o kulach nie wspominając o ciągłych
              zakrętach owego czegoś, co jest chlubą(!) władz miasta w zakresie polityki
              rowerowej.

              > Skąd wyciągasz wnioski dotyczące tego, co będzie skutkiem legalnie
              > przeprowadzonej masy?

              jak pisałem - czas pokaże
              ale dotychczasowe doświadczenia (patrz wyżej) rokują śmiech na sali. a raczej na
              salonach. władzy.
              oraz zgrzytanie zębatek wśród zroweryzowanej części społeczeństwa.
              a prowizorki - jak to prowizorki - zawsze są najtrwalsze. cement z plomb
              GPO-wskich miejscami nadal się trzyma...

              > Masa w starej formie nie naprawiła zbyt dużo, nieprawdaż? Więc skąd to
              > przywiązanie do niej i wiara w jej skuteczność?

              jak pisałem chwilę wcześniej, w skuteczność masy jako czynnika sprawczego dla
              znormalnienia sytuacji rowerzystów w Łodzi w żadnej postaci nie wierzę. ale
              dotychczasowa masa przynajmniej nie stwarzała okazji do podczepiania się pod nią
              karierowiczów z urzędu.
              • breblebrox Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 07:33
                Słowem - stara Masa nic nie dawała, ale była lepsza, bo była niezalegalizowana?
                A gdyby tak na masę w poprzedniej jej formie zjawił się jakiś polityk, to co?
                Zabronić mu wzięcia udziału?
                Świetnie, że masz takie idealistyczne podejście, tylko jaki w takim razie sens
                ma tworzenie Masy, skoro z założenia swego nie chodzi o to, by coś zmieniała?
                Czemu w takim razie ma służyć Masa?

                wujek_samo_bro napisał:
                > nielegalnie pod jakim względem?
                A pod jakim względem została zalegalizowana?
                • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 08:25
                  breblebrox napisała:

                  > Słowem - stara Masa nic nie dawała, ale była lepsza, bo była niezalegalizowana?

                  na chwilę obecną, gdy nie znamy żadnych efektów nowej masy - nie lepsza, nie gorsza.
                  kwestia smaku wyłącznie.

                  > A gdyby tak na masę w poprzedniej jej formie zjawił się jakiś polityk, to co?
                  > Zabronić mu wzięcia udziału?

                  ależ nie ! niech bierze udział jako zwykły, szary, przez nikogo nie rozpoznany
                  anonimowy obywatel. najlepiej właśnie zimą, kiedy każdy masowicz na wagę złota.
                  niech trochę pomarznie, zmoknie, niech go przewieje.. w słoneczku kwietniowym to
                  żadna sztuka doprawdy buńczucznie potrząsać krawatem znad ramy.
                  co do anonimowości: twarz znana? wystarczy się przebrać za rycerza chociażby;)
                  choć - z tego, co mi wiadomo - politycy to zazwyczaj zakute pały, więc takie
                  przebranie akurat w tym przypadku mogłoby sugerować więcej, niż by w założeniach
                  być miało..

                  > Świetnie, że masz takie idealistyczne podejście, tylko jaki w takim razie sens
                  > ma tworzenie Masy, skoro z założenia swego nie chodzi o to, by coś zmieniała?
                  > Czemu w takim razie ma służyć Masa?

                  cóż, mi zawsze służyła przede wszystkim jako okazja do przejażdżki rowerowej w
                  gronie znajomych. jeśli by się udało jeszcze przy tym cokolwiek zmienić - cudownie!
                  tylko, że jak się walczy raz w miesiącu, to o przeciętnie 29 dni za mało, by coś
                  zmienić. niezależnie od stopnia legalizacji.
                  Masa moim skromnym zdaniem pojedynczego przypadkowego masowicza sama powinna
                  sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chce bez większych perspektyw na zmianę
                  czegokolwiek pokazywać niezgodę na zastaną rzeczywistość, czy też wpisując się w
                  logikę współpracy z władzą - brać odpowiedzialność za jej działania, których
                  efekty widzimy na każdym kilometrze ścieżek choćby.
                  bo tak trochę tego a trochę tego to to się nie da.
                  jak pisałem powyżej Brajtu - tu nie ma dobrych rozwiązań.
                  a skoro nie ma - to i nie ma się doprawdy (w kontekście długofalowym) z czego
                  cieszyć.
                  oczywiście - sam w sobie widok 200 rowerzystów(przynajmniej jak dla mnie)
                  radosny jest wielce:)
                  • brite Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 09:16
                    wujek_samo_bro napisał:

                    > tylko, że jak się walczy raz w miesiącu, to o przeciętnie 29 dni za mało, by co
                    > ś zmienić.

                    Otóż rzecz w tym, drogi wuju, że w organizację masy włączyły się osoby walczące
                    w dni powszednie - bardziej konstruktywnie, nie ino krzykiem i lamentem, a
                    rozmowami i propozycjami rozwiązań.
                    • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 09:22
                      naprawdę doceniam zamierzenia, ale poczekam na efekty, dobrze? :) póki co (z
                      tego, co mi wiadomo) jest mnóstwo opracowanych koncepcji, rozporządzeń etc., ale
                      nie przenosi się to na rzeczywistość miejsko-rowerową. to, co do tej pory się
                      przeniosło - nie jest tym, czym być powinno (się nie będę powtarzał czemu).
                      oczywiście - zawsze można sobie zadać pytanie, jak by było (a nie jak kiedyś
                      będzie!), gdyby nie wspólne z władzami działania prorowerowe Pewnych Osób..
                      lepiej by nie było, fakt. może gorzej. trochę.
                      • wicka Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 15:13
                        Widzę wujku, że masz wiele cennych uwag. Proponuję, byś wypisał w punktach
                        wszystkie krytyczne uwagi względem infrastruktury rowerowej w Łodzi - będzie nam
                        potrzebna taka konkretna lista spraw, o które chcemy się upominać, organizując
                        masę. Znajdzie się też wiele innych działań między jedną a drugą masą, w których
                        mógłbyś nam pomóc. Jakby co, to proszę o kontakt na pan.chichot(dot)gmail.com
                        • patsywojt Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 17:43
                          I tu wujek zamilkl...
                          Na tym polega klopot - krytykuje sie organizatorow nie znajac
                          przyczyn zmiany formuly MK, do konkretnej roboty zas brak chetnych.
                          Co do zarzutu bicia sie o rozwiazania tylko co ktorys piatek to sa
                          kierowane pod bardzo zlym adresem. Pogadamy jak zobacze cie na
                          ktoryms z roboczych spotkan w ZDiT. Lekko liczac o standardy budowy
                          sciezek staramy sie od roku. Na masie po raz kolejny prezydent
                          uslyszal ze juz sa one gotowe i tylko czekaja na jego podpis. Dobrze
                          ze publicznie deklaruje na takiej imprezie ze je podpisze. Niech to
                          bedzie i PR - o ile nie konczy sie tylko na deklaracjach.
                          Swoja droga - kiedy Wojcieszek przemawial zauwazylam grupe
                          rowerzystow robiaca "buu" gdzies na uboczu. I to jest
                          najsmieszniejsze bo mozna podejsc i powiedziec po prostu co jest
                          zle - taka impreza to swietna okazja. Ale lepiej jak uczniaki w
                          szkole popisywac sie swoimi opiniami do kolegow zamiast do soby
                          odpowiadajacej za ten stan.
                          Po masie na trasie obnizono niektore krawezniki. Czy to jest
                          wystarczajacy efekt?
                          • staahoo Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 20:35
                            patsywojt napisała:
                            > Po masie na trasie obnizono niektore krawezniki.

                            Gdzie konkretnie?


                            • brite Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 21:50
                              > > Po masie na trasie obnizono niektore krawezniki.
                              >
                              > Gdzie konkretnie?

                              fotolodz.blogspot.com/2009/04/rowerowa-odmiana.html
                              Rewelacja to nie jest, ale krok po kroku, krok po kroczku...
                              • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 22:41
                                o, to się cieszę, że to, co spieprzone - zostało naprawione.
                                tylko czy zawsze musi być najpierw oczywiście spieprzone?..
                                • staahoo Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 23:04
                                  Wujku, to przecie nasza, polska tradycja, spieprzyć przy fanfarach i
                                  werblach, a po latach przy orkiestrze dętej trochę naprawić :-\
                                  Komunizm w Polsce nie skończył się onego czerwca, o czym erotycznym
                                  szeptem ogłosiła kiedyś aktorka Szczepkowska.....
                                  • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 23:10
                                    no tak - wychodzi na to, że chcę walczyć z tradycją;)
                                    trudno, tym bardziej będę się snuł rowerowo omijając szerokim łukiem miasto
                                    Łódź, jak to zresztą przeważnie wszak czynię.
                                    tylko żeby to jeszcze człowiek mógł przebywać wyłącznie w plenerze...
                                    • staahoo Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 23:18
                                      No, to jest już nas dwóch. Ja też wolę drogi poza miastem :-)
                                      • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 23:22
                                        z tym, że Ty bardziej szosy - a ja wertepy.
                                        prawie takie, jak łódzkie ścieżynki r., za to wybierane dobrowolnie, bez
                                        odgórnego przymusu korzystania z nich:)
                                        a jak potrzebuję się szybko przemieścić - wybieram po prostu szosę - byle
                                        możliwie mało uczęszczaną.
                                        • staahoo Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 23:28
                                          ha, najgorsze jest to, że ustawodawca pozbawił nas prawa do wyboru i
                                          ustanowił nakaz z korzystania z dróg rowerowych. Nie wiem czemu nie
                                          dostrzegaja tego wielbiciele ścieżek rower...
                                          • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 23:39
                                            gdybym miał do wyboru korzystanie z dobrej (czyli: asfaltowej, z sensownymi
                                            początkami i końcami pozwalającymi się w sposób przepisowy włączać w ruch
                                            drogowy, bez zbędnej ilości przyciskanych ręcznie zmian świateł, zakrętasów i
                                            krawężników) ścieżki - bez żadnego przymusu wybrałbym ścieżkę. i ciszej trochę -
                                            i bezpieczniej.
                                            a tak, po zbudowaniu np. tego czegoś wzdłuż Zgierskiej między
                                            Pojezierską, a Ogrodową - w ogóle nie mam jak tamtędy jechać.
                                            "polecam" (jeśli jeszcze nie znasz) zwłaszcza kuriozalne zaniki i nagłe ponowne
                                            objawienia ścieżki 100 m przed/za skrzyżowaniami.
                                            ostatnio jeżdżę więc jezdnią, traktując (w razie spotkania z policją) owe
                                            wynalazki jako "drogi rowerowe bez wylotu/wlotu" - czyli ślepe uliczki.
                                            ciekawe, co mi na to powie Pan Władza jak mnie zatrzyma..
                                            jeśli powie, że mam przeprowadzić rower przez chodnikowe odcinki - to go
                                            poproszę, żeby przykładowo przetaczał radiowóz przez przejście dla pieszych.
                                            jeśli powie, że mam jechać chodnikiem do ścieżki - tak samo złamię przepis,
                                            jakbym jechał jezdnią.
                                            jak każe mi wjechać na ścieżkę w miejscu, gdzie się zaczyna - poinformuję Pana
                                            Władzę potulnie: 'ależ Panie Władzo - tam jest np.
                                            płotek/barierki/dwudziestocentymetrowej wysokości krawężniki od jezdni/pas
                                            zieleni/chodnik między jezdnią, a ścieżką!'
                                            • staahoo Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 23:49
                                              na szczęście tylko raz musiałem skorzystac z tego czegos i
                                              mało co zgagi nie dostałem.
                                              Podczas ewentualnej dyskusji z władzą zachowaj jednak ostrożność bo
                                              z natury jest pozbawiona poczucia humoru.
                                              • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 23:54
                                                ja z natury nie jestem.
                                                za to za przyczyną 'cywilizacji' rowerowej made in Lodz jestem pozbawiony równie
                                                bardzo. jeśli nie bardziej.
                              • staahoo Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 23:15
                                Brite, istotnie to żadna rewelacja, bo drobne kroczki ZDiT to jak
                                woda drążąca skałę. powoli i może się uda jesli nie będzie suszy.
                                Miasto się rozsypie, a oni będą dalej piłować krawężniki. W
                                międzyczasie powstaną nowe kilometry betonkostkowych ścieżynek,
                                równie falistych z równie wysokimi krawężnikami. Podobno w komunie
                                panowala byl ejakość. Po transformacji miało byc inaczej, a jest
                                nadal takie samo g,wno. Ja tylko pragne, aby miasta nie strojono
                                czyms takim jak cudowne ściezki rowerowe w wykonaniu ZDiT. jak do
                                tej pory prawie wszystko co zbudowali dla rowerzystow nadaje się do
                                rozbiórki. I za to tez zapłacimy.
                          • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 22:39
                            patsywojt napisała:

                            > I tu wujek zamilkl...

                            i tu wujek... poszedł do roboty, a tam netu brak.
                            no coś takiego.

                            > Na tym polega klopot - krytykuje sie organizatorow nie znajac
                            > przyczyn zmiany formuly MK, do konkretnej roboty zas brak chetnych.

                            zgadza się - do konkretnej roboty brak chętnych. wśród urzędników. bo to ich psi
                            obowiązek, za to im się płaci.

                            > Co do zarzutu bicia sie o rozwiazania tylko co ktorys piatek to sa
                            > kierowane pod bardzo zlym adresem. Pogadamy jak zobacze cie na
                            > ktoryms z roboczych spotkan w ZDiT.

                            jak rozumiem - normalnością jest bicie się o normalność?

                            Lekko liczac o standardy budowy
                            > sciezek staramy sie od roku. Na masie po raz kolejny prezydent
                            > uslyszal ze juz sa one gotowe i tylko czekaja na jego podpis. Dobrze
                            > ze publicznie deklaruje na takiej imprezie ze je podpisze. Niech to
                            > bedzie i PR - o ile nie konczy sie tylko na deklaracjach.

                            jak to mówią - czekaj tatka latka...

                            > Swoja droga - kiedy Wojcieszek przemawial zauwazylam grupe
                            > rowerzystow robiaca "buu" gdzies na uboczu. I to jest
                            > najsmieszniejsze bo mozna podejsc i powiedziec po prostu co jest
                            > zle - taka impreza to swietna okazja. Ale lepiej jak uczniaki w
                            > szkole popisywac sie swoimi opiniami do kolegow zamiast do soby
                            > odpowiadajacej za ten stan.
                            > Po masie na trasie obnizono niektore krawezniki. Czy to jest
                            > wystarczajacy efekt?

                            ja to mam tak, że wolałbym brak krawężników na dzień dobry. albo brak ścieżek z
                            krawężnikami po prostu.
                        • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 27.04.09, 22:44
                          wicka napisał:

                          > Widzę wujku, że masz wiele cennych uwag. Proponuję, byś wypisał w punktach
                          wszystkie krytyczne uwagi względem infrastruktury rowerowej w Łodzi - będzie nam
                          potrzebna taka konkretna lista spraw, o które chcemy się upominać, organizując masę.

                          to chętnie, w wolnej chwili (jutro zapewne:)

                          Znajdzie się też wiele innych działań między jedną a drugą masą, w których
                          mógłbyś nam pomóc. Jakby co, to proszę o kontakt na pan.chichot(dot)gmail.com

                          wiece, spotkania robocze, ustalenia - postulaty (usta lenia - po stu laty...) -
                          to wszystko już nie na moje zszargane nerwy łódzkiego rowerzysty..

                          pozdrowerek!
                          • wicka Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 28.04.09, 07:16
                            > wiece, spotkania robocze, ustalenia - postulaty (usta lenia - po stu laty...)

                            No nie, nie napisałem o żadnych ustaleniach i postulatach. Chodzi o niewdzięczną
                            robotę związaną z planowaniem, załatwianiem formalności, promocją, która po
                            miesiącu przyobleka się w efekt. Rozumiem, że trzepanie w klawisze działa
                            terapeutycznie na zszargane nerwy "łódzkiego rowerzysty", co to miasto Łódź
                            przeważnie omija szerokim łukiem. Te wszystkie mankamenty łódzkiej
                            infrastruktury, o których tutaj piszesz (poklepując się przy tym po plecach ze
                            staahoo) są nam (organizatorom masy, osobom kruszącym beton ZDiT) powszechnie
                            znane. I naprawdę, nie ma nic złego w takim anonimowym samopoprawianiu swojego
                            poczucia. Tyle że nie jesteś partnerem do rozmów - Ty się wyżalasz, my działamy.

                            Pozdrower i bez odbioru
                            • brite Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 28.04.09, 09:37
                              Nie no, skończta z tym przepychaniem się - zamiast drapać się po oczach w gronie
                              rowerzystów stańmy po jednej stronie barykady, by konkretami przebić się
                              wreszcie przez urzędniczą indolencję.
                              • wujek_samo_bro Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 28.04.09, 10:08
                                etam, ja się nie drapię, mnie to wszystko po prostu gryzie.
                                niech każdy robi to, w czym czuje się najmocniejszy.
                                jadę porobić trochę nowych fotek parkujących na ścieżkach. jak dobrze (źle)
                                pójdzie, to będzie za trochę ponad 200...
                                • Gość: lavinka z nielogu Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 12:43
                                  U nas poszedł jakiś list otwarty, bo wyszło że w tym roku miasto ma w
                                  budżecie 1/3 środków przeznaczonych na ścieżki zamiast całości(i tyko
                                  jedna dużą ścieżkę do oddania). Ale po przeczytaniu treści tego
                                  listu... powietrze mi zeszło z dętek. Coś jest na rzeczy, ale to
                                  chyba nie jest kwestia legalności/nielegalności ale raczej
                                  udolności/nieudolności organizatorów Masy. Jak na mój gust za mało
                                  bezczelni i upierdliwi są. Jak dotąd nie wymyślono lepszego sposobu
                                  na władzę.
                                  A ja się na to nie piszę, bo nawet na ZUS i inne urzędy jestem za
                                  mało upierdliwa, a co dopiero na ratusz. Z tym trzeba się urodzić ;)
                    • uerbe Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 08.05.09, 07:08
                      brite napisał:

                      > wujek_samo_bro napisał:
                      >
                      > > tylko, że jak się walczy raz w miesiącu, to o przeciętnie 29
                      > > dni za mało, by coś zmienić.
                      >
                      > Otóż rzecz w tym, drogi wuju, że w organizację masy włączyły się
                      > osoby walczące w dni powszednie - bardziej konstruktywnie, nie
                      > ino krzykiem i lamentem, a rozmowami i propozycjami rozwiązań.

                      Brite, z całym szacunkiem, takie osoby były zaangażowane w ideę Miast dla
                      Rowerów i organizowanie MK już ładnych parę lat temu.

                      Dobrze, że to odżywa co jakiś czas - widać, że komuś się chce to robić.
                      • brite Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 08.05.09, 09:21
                        > Brite, z całym szacunkiem, takie osoby były zaangażowane w ideę Miast dla
                        > Rowerów i organizowanie MK już ładnych parę lat temu.

                        Oczywiście - obecna Masa jest kontynuacją tamtych działań.
                        Ćzy to działa? Robi się obiecująco:
                        gpo.blox.pl/2009/05/Normy-rowerowe-podpisane.html
      • szprota Re: Łódzka Masa Krytyczna - w nowej oprawie! 26.04.09, 18:23
        Oczywiście, bo Jedynymi Słusznymi Rowerzystami są ci, którzy jeżdżą w deszcz nie
        deszcz, śnieg nie śnieg. A jeśli znakomitej części ludzi z rowerami jeździ się
        lepiej w słońce i przy temperaturze +15 stopni, to są to mięczaki i mierne podróby.
        Tyle zrozumiałam z Twojego wpisu, jeśli proponujesz lobbowanie ZDiTu względem
        odśnieżania ścieżek, to przedstaw jakieś konkretne propozycje.
    • staahoo Masa o Masie 28.04.09, 21:15
      Wolni Jeźdźcy,
      Władza i Fenomen
      czyli przejęcie władzy ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka