Gość: STUDI
IP: *.prokom.pl
24.04.09, 18:08
Wkrótce przebudowa układu drogowego w okolicach budowanej IKEI wymusi
wstrzymanie kursowania tramwajów (i możliwość zawracania na obecnej pętli
Chocianowice).
Wyłączenie ruchu potrwa dłużej niż ważność umowy Pabianice MPK.
MPK nie chce funkcjonowania linii P na obecnych warunkach a Pabianice ...
Pabianice były kuszone tym że IKEa opłaci darmobus Pabianice - Łódź/IKEA. Więc
nie zdziwiłbym się że postawią na darmobusy IKEI. Przecież jak będą kursować
do 30 minut to będzie dla Pabianic OK - tramwaj kursował pustawy.. Owszem za
rok IKEA zażąda jakichś tam opłat itd.. Ale wtedy tramwaju już nie będzie. Co
najwyżej pamiątki po zlikwidowanym torowisku w MKM...
Likwidacja tramwaju jako nieekologicznego środka transportu (wypowiedź p.
Habury ongiś na łamach pabianickiego brukowca - obecnie ten pan reprezentuje
rządząca partię polityczną - PO) będzie z radości przyjęta jako zwieńczenie
wieloletnich prób likwidacji środka który zabiera kasę busiarzom. A ten pas
torowiska pozwoli poszerzyć ulicę i pozbyć się korków.... (co z tego że tylko
o jeden pas ruchu.... ale argument jest..)
Więc prawdopodobnie to ostanie dni aby ew. przejechać się tramwajem do Pabianic.
ŁTR - porzućcie lepiej te zwidy o tramwaju łączącym trzy miasta. Zostanie ŁTR
łączący IKEĘ z Helenówkiem. Nawet Zgierz wycofał się rakiem z tego projektu.
Wyremontują być może (równie dobrze mogą nie remontować) kawałek istniejących
torów...
Gdzieś tam sobie krążą ploty że znowu MPK dybie na teren zajezdni MKT
Helenówek.... Jeśli to prawda i MPK przejmie ten teren to padnie kolejna trasa
do Ozorkowa - ku uciesze kilku firemek (Stojeccy itp.).
Odcinek Konstantynów - Lutomiersk może w każdej chwili być zamknięty. Tramwaj
nie jest tam w stanie konkurować z autobusami PKS na tymże odcinku (wygodniej,
bardziej komfortowo i szybciej bowiem trasa omija zakorkowaną ciasną
Konstantynowską a dowozi do atrakcyjniejszego rejonu centrum Łodzi niż
tramwaj). Całkiem prawdopodobne że 43 zakończy swój bieg w Konstantynowie. I
tak raczej to będzie tylko przedłużenie jej agonii. O ew likwidacji tejże
linii mogą zadecydować plany zagospodarowania terenów na Brusie - które mogą
dać pretekst do poszerzenie jezdni kosztem tramwaju.
Ktoś napisze że czarny scenariusz. Ale niestety przynajmniej z Pabianicami to
trzeba chyba cudu aby na jesieni jeszcze tramwaj zawitał w Pabianicach. A
reszta - jak nie to co napisałem to stan infrastruktury zakończy istnienie
tychże linii i to niedługo.
A przy okazji po 4 literach dostanie spora grupka pracowników MPK mieszkająca
w Pabianicach. Bo może się okazać ze taniej będzie ich zwolnic nić kupować
usługę przewozu pracowników od PKS'u...
A może będzie inaczej.... Oby.