Dodaj do ulubionych

Podpowiadali maturzyście przez radio

08.05.09, 14:02
Sprawny technicznie debil, to produkt dzisiejego systemu edukacyjnego w III RP
Obserwuj wątek
    • Gość: Tragedia Podpowiadali maturzyście przez radio IP: 62.233.168.* 08.05.09, 14:07
      Kolejne debilowate dziecko!! Zamiast się trochę pouczyć, to se
      radyjko kupił. Przecież takie imbecyle lezą później na wyższe
      uczelnie i próbują wymuszać po dziesięć dodatkowych (poprawkowych)
      terminów egzaminów; a nuż za tym razem uda się zdać bez uczenia się.
      Po ukończeniu taki palant jeszcze życzy sobie zarabiać 10 000,-
      na 'dzień dobry'. Totalna niekompetencja i zdumiewająca arogancja.
      • Gość: a.... Re: Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 19:14
        może sobie uważaj na słownictwo co..... sam/a jesteś debilowatym dzieckiem ....
    • polityk-a Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 14:07
      Widać że nie byli zbyt mądrzy. Antena pewnie od CB była skoro stali pod szkołą
      to nadajnik właściwy był słabiutki.
    • Gość: mama Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.adsl.alicedsl.de 08.05.09, 14:14
      Ach Ci mlodzi - maja pomysly :D. Szkoda mi chlopaka ,ale w zasadzie mogl to
      przewidziec.Trzymaj sie- za rok juz przygotujesz sie i wszystko bedzie
      dobrze -:).

    • Gość: ja Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.pgi.gov.pl 08.05.09, 14:21
      Matura z geografii jest tak banalna, że trzeba być wyjątkowym
      głąbem, żeby jej nie zdać.
    • absurdello Może i sprawni technicznie ale z wyobraźni 0 ;)) 08.05.09, 14:23
      A z drugiej strony to po co się ujawnia w jaki sposób wykryto
      lewiznę, żeby inni mogli dopracować metodę i utrudnić wykrycie ?
      Przeciez to na pewno nie ostatni taki przypadek !
    • test1410 Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 14:28
      Mieli zły samochód, trzeba było zainwestować w dobry samochód z czarnymi
      szybami, albo bez szyb (w tylnej części).
      Inną sprawą jest niezauważenie przez komisję czytania przez ucznia całego testu.
      • Gość: greg8 Re: Podpowiadali maturzyście przez radio IP: 193.219.126.* 08.05.09, 16:06
        a to nie mozna sobie po cichu przeczytac tekstu? nie slyszalem, by
        zabronione to bylo

        FAIL!!
        • paskudek1 Re: Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 17:29
          owszem, jest zabronione. Może byc uznane za próbe porozumiewania się z innymi na sali. A poza tym sądzę, że na etapie zdawania matury czytanie OCZAMI bez artykulacji powinno byc juz opanowane
          • Gość: alek Re: Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 14:23
            Wskaż paragraf ustawy, regulaminu, czegokolwiek, gdzie jest napisane, że czytanie na głos pytań maturalnych jest zabronione.
    • Gość: t Podpowiadali maturzyście przez radio IP: 74.125.57.* 08.05.09, 14:32
      Ale nie fart...
      • zyrafa46 Re: Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 15:14
        Gość portalu: t napisał(a):

        > Ale nie fart...

        A Ty pewnie i z polskim miałeś problem...
        Eh, uczeni... (przepraszam za lekką złośliwość).
    • Gość: ko Re: Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.sds.uw.edu.pl 08.05.09, 14:32
      Znam na Wojskowej Akademii Technicznej takich, którzy przez całe studia ślizgają
      się na mikrosłuchawkach. Zamiast radia CB używają sieci telefonii komórkowej. Aż
      strach pomyśleć jak taki inżynier będzie kiedyś pracował.
      • Gość: f Re: Podpowiadali maturzyście przez radio IP: 79.162.142.* 08.05.09, 15:52
        Oj jako inżynier w naszej Bolandzie to on pracy nie znajdzie. Nie ma
        gdzie. Będzie co najwyżej "poganiaczem mułów" przy taśmie w fabryce
        pralek czy telewizorów. No może będzie "inżynierem sprzedaży"
        który "lata" po połowie kraju. Dla takich wyżyn rozwoju
        zawodowego "inżynierstwo" po płatnych szkółkach spokojnie starczy.
    • Gość: los777 Rezolutny chłopak dać mu mature!! IP: *.aster.pl 08.05.09, 14:33
      Syusytem jest chory, chłopak wykazujący się sprtem i jakimiś
      umiejętnościami technicznymi:D jest dyskryminowany i traktuje się go
      jako przestępce, tylko dlatego, że nie miał ochoty pisać
      pseudointelektualnego bełkotu opracowanego przez jakiegoś urzędasa!
      Obecna matura to dzieło obcych agentów:], vide WOS...
      • Gość: Tom Re: Rezolutny chłopak dać mu mature!! IP: *.net.perfekt.pl 08.05.09, 15:26
        Kto wie, skoro jest taki sprytny to po co mu matura?! Może to nowy Bill Gates? Studiów nie potrzebował a trzęsie światem... :-)
      • paskudek1 Re: Rezolutny chłopak dać mu mature!! 08.05.09, 17:32
        tegoroczny WOS był do zdania przez każdego myslącego cżłowieka o przeciętnej inteligencji BEZ JAKIEGOKOLWIEK specjalnego przygotowania. Po przygotowaniu czyli nauczeniu się na egzamin był do zdania na 80-99 %. Jeżeli ktoś WOSU nie zdał znaczy że matura mu się nie należy bo jest idiota nie znającym kompletnie przedmiotu, który sobie DOBROWOLNIE wybiera.
        • Gość: hr Uszaszowski Re: Rezolutny chłopak dać mu mature!! IP: *.VIC.netspace.net.au 08.05.09, 19:07
          Po co matura z jakiegos pieprzonego WOS-u? NIEDLUGO ZACZNA ZDAWAC
          MATURE z prac recznych i religii.MATURA BEZ MATEMATYKI to jeden
          WIELKI bullshit.
    • Gość: Gość Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 14:48
      Ty gościu od wartości prywatnej..wróć do szkoły, aby się nauczyć odróżniać
      wartość od własności...Tobie też kiedyś unieważnili maturę?
    • ereta Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... 08.05.09, 14:51
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > goTak tak, taka "postawa obywatelska", inaczej nazywana jest
      > konfidencką i była bardzo popularna w czasach PRL...
      ############## Widać, należysz do grupy tych nieuków co nie zdali
      matury bo nie udało się ściągnąć.
    • Gość: raj Podpowiadali maturzyście przez radio IP: 217.147.104.* 08.05.09, 14:51
      Zdający był idiotą i absolutnie takiego zachowania nie popieram. Taki człowiek
      nie powinien zdać matury i jego egzamin powinien zostac unieważniony - ale po
      co aż policja?
      Ale z drugiej strony co dyrektorke szkoły obchodziło że przed szkoła stoi
      jakiś samochód? Gdybym ja podjechał sobie w dniu matury przed jakąś szkołe
      samochodem i siedział w tym samochodzie bo po prostu tak by mi sie chciało -
      bo np. miałbym ochotę obserwowac kto wchodzi i wychodzi ze szkoły - to moje
      świete prawo. To jest wolny kraj i wolno mi parkowac samochód gdzie chce (o
      ile akurat nie ma tam zakazu parkowania) i wolno mi w tym samochodzie
      siedzieć, bo to mój samochód (swoją drogą samochodu nie mam, ale teoretycznie
      mógłbym mieć ;-)). Nikomu nic złego nie robię i gdyby jakaś wścibska baba
      nasyłała na mnie straż miejską czy policje to bym się wkurzył i wtedy naprawdę
      zacząłbym myśleć o zrobieniu jej czegoś złego.
      Więc takiego zachowania jak dyrektorki także nie popieram i daleki byłbym od
      stwierdzenia że zachowała sie "wspaniale".
      • jhbsk Re: Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 14:58
        Bo dyrektorka w przeciwieństwie do policji nie ma prawa nikogo
        przeszukać.
      • Gość: terri Re: Podpowiadali maturzyście przez radio IP: 91.109.123.* 08.05.09, 15:00
        A ja wymagam zobaczyc zdjecie, imie i nazwisko i miejsce
        zamieszkania tego wspanialego czlowieka, ktoremu nie chcialo sie
        geografii zdawac.
        Powinna cala Polska wiedziec, jaki on byl sprytny.
        • jhbsk Re: Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 15:01
          To już musiałby być wyrok sądu.
      • ereta Re: Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 15:04
        Gość portalu: raj napisał(a):

        > Zdający był idiotą i absolutnie takiego zachowania nie popieram.
        Taki człowiek
        > nie powinien zdać matury i jego egzamin powinien zostac
        unieważniony - ale po
        > co aż policja?
        >
        ########################## Policja potrzebna jest po prostu do
        wykrycia wspólników w samochodzie. A może dzięki ich wykryciu można
        będzie tym durniom sprawdzić stopień inteligencji i skierować ich na
        kursy dla głupich palantów?
    • wspolna-flaszka.pl stan wyzszej koniecznosci 08.05.09, 15:02

    • ducks_arse Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... 08.05.09, 15:05
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > goTak tak, taka "postawa obywatelska", inaczej nazywana jest
      > konfidencką i była bardzo popularna w czasach PRL...
      Nie tylko - PiSuar płacił jeszcze za to .
    • jhbsk Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... 08.05.09, 15:05
      Gość portalu: gośc napisał(a):

      > Zanim jeszcze bardziej mnie skrytykujesz prosze weź od uwage, że
      > dzisiejsza matura tworzy leginy idiotów...
    • Gość: Rybak (ks?) Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.09, 15:10
      To dyrektorka szkoły może pakować się do czyjegoś samochodu tylko dlatego, że
      stoi pod szkołą i ma antenę? Laptop? Mapę? Jaki dowód na to, że to w tym aucie
      był nadajnik dla tego maturzysty? Czy Policja dotarła do właściciela tego
      samochodu?
      • jhbsk Re: Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 15:11
        Gość portalu: gośc napisał(a):
        Naucz się czytać ze zrowumieniem. Czyżby kolejny mądrala bez matury?

        JS
      • ereta Re: Podpowiadali maturzyście przez radio 08.05.09, 15:23
        Gość portalu: Rybak (ks?) napisał(a):

        > To dyrektorka szkoły może pakować się do czyjegoś samochodu tylko
        dlatego, że
        > stoi pod szkołą i ma antenę? Laptop? Mapę?
        ############# Może Ona chciała tylko spytać o godzinę by
        sprawdzić czy już czas zakończyć egzamin. A pasażerowie samochodu
        byli tak nieuprzejmi, że bez udzielenia odpowiedzi odjechali. I co
        miała zrobić biedna kobieta? Wezwała Policje by poratowali w biedzie!
      • Gość: Tom Re: Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.net.perfekt.pl 08.05.09, 15:39
        Nikt mi nie zabroni zadzwonic na policję jeśli zobaczę czterech gości w nocy na moim osiedlu. Bo dlaczego nie wolno mi?
        Tak samo wolno tej kobiecie zapytać miłych panów w samochodzie co robią. Na dodatek im wolno odpowiedzieć, że to nie jej sprawa albo że nic. W końcu to wolny kraj.

        Niestety, pomijając, że ich koleś nie zdał matury, oni również zbyt wielką inteligencją się nie popisali. Takie same barany jak ten co wpadł.
    • ereta Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... 08.05.09, 15:13
      Gość portalu: gośc napisał(a):


      >
      > Analogia z kradzieżą nie jest dobra, bo ten chłopak nikogo nie
      > okradał, z mojego punktu widzenia co za różnica czy bede łożył na
      > idiote który umie napisać dobrze nową "mature", czy na
      rezolutneego
      > chłopaczka, i tak państwo zabierze częśc moich pieniędzy...
      ######### Ściąganie jest próbą wyłudzenia świadectwa Maturalnego,
      a wyłudzenie jest odmianą kradzieży czyli przestępstwem. Co do
      brania Twoich pieniędzy przez Państwo to część tych Twoich pieniędzy
      zgarną oszuści, którzy zdobyli dyplomy w sposób nieuczciwy, po
      prostu wyłudzając je w sposób przestępczy.
    • laksmana Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... 08.05.09, 15:18
      Gość portalu: gośc napisał(a):

      > goTak tak, taka "postawa obywatelska", inaczej nazywana jest
      > konfidencką i była bardzo popularna w czasach PRL...

      > a co do poprzedniego systemu ja go nie pamietam.

      Nie pamiętasz to się nie wypowiadaj.
    • Gość: Tom Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... IP: *.net.perfekt.pl 08.05.09, 15:19
      Mylisz się. Kraść można różne rzeczy ale nie tylko. Jeśli ktoś samodzielnie zdobywa na maturze 4, a ty ściągasz na 4 to okradasz tych uczciwych. Okradasz ich z pracy, umiejętności i zdolności. Zatem ten chłopak mnie okradał, bo ja zdałem ją samodzielnie. Dlaczego ktoś, kto na to nie zasługuje ma się posługiwać świadectwem dojrzałości?
      Ten rezolutny chłopaczek najpierw nieucziwie napisze maturę, później zleci komuś napisanie magisterki a na koniec tatuś zatrudni go w urzędzie. Bo co, chłopak po studiach w końcu.

      Jako kolejny przywołujesz względność prawa i zasad. Zgodnie z tym inni mówią: po co to ograniczenie do 40 skoro spokojnie można jechać 60? Przeciez nikomu krzywdy nie robię?! Zatem, ponieważ maturę uważasz za głupią to twierdzisz, że wolno ją zdać nieuczciwie.

      A ja ci powiem tak. Skoro uważasz ją za głupią, nie zdawaj jej.

      I na koniec. Matura nie tworzy idiotów, część słuchaczy po prostu tak jest niezależnie od programu nauczania. Wypadałoby jednak napisać ją np. bez błędów ortograficznych. Niestety, kolejne cwaniactwo zwane "dysleksją" powoduje, że większości forów nie daje się czytać, albo jest niezrozumiała.
      To także efekt twojej postawy. Po co skoro można pocwaniaczyć czy jak ty to ująłeś, być rezolutnym.
      • ereta Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... 08.05.09, 15:39
        Gość portalu: Tom napisał(a):

        > Niestety, kolejne cwaniactwo zwane "dysleksją"
        ###################################################################
        Tą wypowiedzią krzywdzisz dużo uczciwych ludzi mających nieszczęście
        być chorymi na dysleksję (a może myślisz o dysgrafii, ale to co
        innego), którą najczęściej spowodowali "uczeni" lekarze i położne na
        oddziałach położniczych doprowadzając do niedotlenienia mózgu w
        czasie porodu (tzw popularnie przyduszenie). Dyslektycy nie są
        niczemu winni, że przytrafiło im się nieszczęście.
        • Gość: Tom Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... IP: *.net.perfekt.pl 08.05.09, 15:47
          Cóż, znane są raporty w których stoi jak wół: Spora część uczniów, którzy nie radzą sobie z nauką jest odsyłana do lekarza po orzeczenie. W ten sposób, w niektórych szkołach, dyslektyków jest czasami 30% ogółu klasy.

          I kolejny kamyczek do ogródka. kolejny przykład jak cwaniactwo szkodzi uczciwym.

          Co do "prawdziwych" dyslektów to owszem, nie ich wina.
          • ereta Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... 08.05.09, 16:25
            Gość portalu: Tom napisał(a):

            > Cóż, znane są raporty w których stoi jak wół: Spora część uczniów,
            którzy nie r
            > adzą sobie z nauką jest odsyłana do lekarza po orzeczenie.
            ################ Fakt, tylko to nie wina uczniów, a oburzonych
            lekarzy, którzy przecież "nie biorą".
          • Gość: katka w mojej szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 18:09
            Jestem nauczycielką w LO.Rzeczywiście spora liczba uczniów ma
            orzeczenie o "dysleksji".Polega ono na załatwieniu sobie z poradni
            świstka a potem takiemu dysdebilowi-muszę dać więcej czasu na
            sprawdzianie, mniej pytań,inną punktację no i broń Boże dać 1 na
            koniec semestru/roku bo dyrektor by "zjdał"takiego
            nauczyciela,że "biednemu,pokrzywdzonemu przez los"dziecku krzywda
            się dzieje z naszej(nauczycieli)winy.
            Zatem taki cwaniaczek z załatwionym papierem, naukę ma daleko gdziś
            bo wie że i tak nikt go nie ruszy.
            Sprawdzam też matury, próg żeby zdać to 30%- w przypadku mojego
            przedmiotu to jest 15 punktów.I kolejna głupota-nie można nikomu dać
            14 punktów.Trzeba na siłę szukać tego 15 naciągając gdzie się da.
            Egzaminator, który za dużo "obleje"matur nie jest już powoływany na
            sprawdzanie w przyszłym roku.
    • Gość: anonymous Oblana matura to nic strasznego !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 15:22
      Oblana matura to nic strasznego. Trzeba wiedziec ze Polska
      od wlasnych obywateli wymaga znajomosci Polskiego jezyka
      na poziomie duzo wyzszym niz USA od kazdego. Aby studiowac w USA nie
      trzeba w tym stopniu mowic po amerykansku co w Polsce po
      Polsku. Nalezy tylko zdac
      TOEFL tzn. test of English as a Foreign Language, a amerykanie
      i inni z wrodzona znajomosci angielskiego amerykanskiego
      tylko SAT, lub GRE tzn. Scholastic Aptitude Test lub
      Graduate Record Examination ( w zaleznosci czy sa to studia Bakalarskie
      czy magisterskie). Znajomosc jezyka na kierunki nie humanistyczne nie wymagaja
      dla celu studiow znajomosci np. zadnej literatury,
      a w przypadku kiedy nie chce sie otrzymywac pomocy finansowej
      od uczelni w postaci asystentury uczacej tzn. Teaching Assistant
      nie trzeba nawet formalnie udowodnic umiejetnisci mowienia
      po angielsku. jesli wymaga tego uczelnia trzeba dodatkowo zdac tzw. TSE
      tzn. Test of Spoken English.
      Amerykanskie egzaminy "panstowe" tzn. akredytowane:

      www.ets.org
    • Gość: Prałat Podpowiadali maturzyście przez radio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 15:22
      Sposób stary jak historia radioelektroniki:) Przecież nie tak dawno temu prasa
      pisała o innym magiku, który na egzaminie na prawo jazdy poza przekazem audio (z
      fonią zwrotną), transmitował także obraz z minikamery. Ci maturalni oszuści
      wykazali się wyjątkową bezmyślnością używając ogólnodostępnego pasma CB. Na
      dobrą sprawę w dzisiejszych czasach każda komisja egzaminacyjna powinna stosować
      zagłuszacz w.cz. :)
      • Gość: raj Re: Podpowiadali maturzyście przez radio IP: 217.147.104.* 08.05.09, 16:11
        > Ci maturalni oszuści
        > wykazali się wyjątkową bezmyślnością używając ogólnodostępnego pasma CB.

        Za moich czasów licealnych (a było to bardzo dawno temu) pewien chłopak z klasy
        o rok wyżej używał pasma UKF FM - na zwykłym radiu było słychać... ;)
    • Gość: weffe Dyrektorka zachowala sie wspaniale niczym ZOMO IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.09, 15:35
      jw
      • Gość: hr Uszaszowski Powinna byc uzbrojona w bron palna... IP: *.VIC.netspace.net.au 08.05.09, 19:22
        ALBO W JAKIS OSTRY SZPIKULEC do dziurawienia opon.
    • Gość: jottsp Re: ...Gdy chciałam otworzyć drzwi... IP: *.ibch.poznan.pl 08.05.09, 15:39
      .. jest sposb na wyleczenie - np. zwolennikow "matury z ulatwieniami" wsadza
      sie do samolotu projektowanego przez maturzyste co zdal matme z pomoca "pomocy"
      ....
    • Gość: Szurik Operacja Y IP: *.polskieradio.pl 08.05.09, 15:48
      Pamiętacie taki film: Operacja Y, czyli nowe przypadki Szurika? Od razu przypomniała mi się scenka z egzaminu z drugiej części :)
      - "Прием, прием, как слышно?" :)))
      a potem: - "за изобретательность поставлю отлично, а за экзамен неуд"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka