Gość: heavyshield IP: *.cust.tele2.pl 04.06.09, 20:39 Jaki żal, widać że niektórzy to się nigdy nie uczą na błędach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: łodzianin Re: Kogo wybraliby studenci do PE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 22:22 Zgadzam się. Aż 69% chce głosować na PO, w tym na panią Skrzydlewską (szkoda, że nie na Myszkę Miki), a kolejne 8% na PiSuar, czyli partię ch...ów w czapkach - jak się właśnie okazało. Co interesujące, to kolejne prawybory (po Wrześni i Opocznie), gdzie SLD-UP jest na drugiej pozycji. Chyba w wyborach czeka nas poważna niespodzianka. SLD-UP dostanie drugi wynik po PO. A kiedy PO ogłosi po wyborach, że jest kryzys i trzeba będzie podnieść podatki oraz obciąć wydatki - SLD-UP odrobi straty i wygra wybory za dwa lata. Tak więc chyba nadciąga koniec ery ciemnoty. Nareszcie. I tym optymistycznym akcentem - pozdrawiam wszystkich :) Spotkajmy się na wyborach. Nie oddawajmy władzy oszustom i hipokrytom, tudzieć "ch...om w czapkach". Zagłosujmy na SLD-UP! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Re: Kogo wybraliby studenci do PE IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.09, 19:19 Ciemnotę u władzy mieliśmy po zakończeniu wojny. W tą ciemnotę wierzyła inna ciemnot, której dzieci i wnuki pozbawine są natal logicznego myślenia i analizowania rzeczywistości. Kiedyś oburzony byłem kiedy mówiono jaki naród takie rządy, lecz dziś rozumiem głębokość tych słów. Jakie pokolenia mogły wyrosnąc z przodków którzy przez dziesięciolecia ogłupiały i niszczyły Naród? Po wojnie szewc zostawał dyrektorem fabryki samochodów (o też ma swych potomnych), w uczelniach byli mianowani profesorowie, docenci z awansu (oni też mają swych potomnych). Kto by podcinał gałąź na której siedzi? Ot proste wytłumaczenie światopoglądu dziesiejszej młodzieży. Pozatym istnieje presja środowiskowa (znam to z autopsji kiedy pewna studentka powiedziała mi, że nie może mieć odmiennego zdania od powszechnie panującego na uczelni, bo nie ukończy studiów). Znam również księdza dla którego bliższy sercu jest Miler (bo jak mi powiedział za czasów Milera łatwiej mu było załatwić materiała budowlane). Wielu ludzi buduje swoje sympatie na podłożu irracjonalnych emocji, pod wpływem sympatii które nie mają nic wspólnego z kryteriami jakimi powinno się kierować. By właściwie oceniać ludzi którzy mają sprawować władzę należy samemu umieć wyodrębnić podstawowe pryncypia które są dla mnie najważniejsze oraz umieś określić jakie kierunki są dla mnie nie do przyjęcia. Oceny tej należy dokonywać w oparciu o podstawy moralne wynikające z prawa naturalnego. Nic co nie jest zgodne z prawem naturalnym nie może być wartością pozytywną. Wynaturzenia nie mogą budować trwałych i pozytywnych wartości. Słuchając polityków odzielajmy ziarno od plewów, bo nikt tak jak oni nie umieją słodzić przed wyborami. Odpowiedz Link Zgłoś