Dodaj do ulubionych

Straż Graniczna

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 15:55
Witam. Czy starał sie ktoś z was bądź ktos się stara o przyjcie do
straży granicznej? Chodzi mi o ten pierwszy etap czyli złóżenie
dokumentów w Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej w Warszawie.
Jak to wygląda gdy się tam pojedzie?
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Straż Graniczna IP: 212.76.37.* 06.08.09, 20:40
      Czesc:)

      Co prawda staralem sie dostac juz jaaakis czas temu i do oddzialu w
      Gdansku, ale pewnie niewiele sie to wszystko rozni. Z pewnoscia
      weryfikacja wszystkich dokumentow, niezbedna niekaralnosc
      potwierdzona zaswiadczeniem z sadu, odpowiednie wyksztalcenie,
      wywiad z jakims "panem" pytajacym o majatek, kontakty, znajomosci,
      ewentualne doswiadczenia z jakimis podejrzanymi osobami, sytuacjami,
      organizacjami, przynaleznosc do jakichs grup, problemy z alkoholem,
      narkotykami, itd. itp. Poza tym, oczywiscie jakis policjant lub
      dzielnicowy bedzie przeprowadzal wywiad wsrod osob z Twojej okolicy -
      po prostu bedzie to cos w stylu wywiadu srodowiskowego. Zapewne
      wszystko jest podzielone na etapy i w pewnym momencie trzeba sie
      troche pogimnastykowac, czyli egzamin nazwijmy to sprawnosciowy
      Jesli podchodzisz powaznie do sprawy - radze troszke pocwiczyc, zeby
      nie bylo wstydu;) Jakies pompki, brzuszki, troche pobiegac i powinno
      byc ok. Aaaa - bylo tez badanie na wariografie i tu naprawde nie ma
      co kombinowac ani sie wstydzic, tylko odpowiadac zgodnie z
      rzeczywistoscia:)

      Pozdrawiam i zycze powodzenia!:)
      • Gość: :P Re: Straż Graniczna IP: *.chelmno.mm.pl 06.08.09, 22:10
        Z tym wywiadem i dzielnicowym to nei przesadzaj. Ja jestem w trakcie postepowania kwalifikacyjnego do SG. Na poczatek trzeba zlozyc papiery, anikiety osobowe i zaswiadczenia o niekaralnosci o majatku, kredytach i rodzinie. Pozniej czekac na zaproszenie na rozmowe kwalifikacyjna, oczywiscie nie wszystkich zapraszaja. Po rozmowie, oczywisci ejezeli przebiegnie ona pozytywnie czekaja 3 godzinne badania z psychologiem (do rozwiazania troche testow na inteligencje oraz pare ankiet na temat zycia, relacji miedzy ludzkich czy wiezi rodzinnych). Pozniej jest wlasnie wspomniany wyzej wariograf. zeby sie na nim przebadac trzeba jechac do warszawy bo tylko tam przeprowadzaja takie badanie. pozniej znowu okres oczekiwania na informacje o kolejnym etapie. jezeli zaliczylo sie testy psychologiczne oraz badania na wariografie to zostaniemy zaproszeni na kolejny etap czyli testy. do zaliczenia jest W-F (bieg na 1000m, koperta, brzuszki, pompki, opuszczanie sie na drazkach), test z angielskiego oraz z wiedzy ogolnej. pozniej kolejna rozmowa i jak wszystko bedzi eok to kompleksowe badania lekarskie. po badaniach jest 7 miesieczne szkolenie w koszalinie badz w ketrzynie w warunkach zkoszarowanych, czyli mieszkamy na terenie osrodka strazy. no i to by bylo chyba na tyle.
    • Gość: bobas Re: Straż Graniczna IP: 80.48.180.* 27.11.09, 22:32
      Ludzie odpuśćcie sobie jeżeli nie macie ojca czy wujka minimum majora. Od dwóch
      lat SG była dla mnie wszystkim. Robiłem wszystko, żeby się dostać, żeby sprostać
      "mega wymaganiom". Co się okazuje, otoczka wokół tego jest bardzo wielka tj.
      całkowita tajemnica ha ha ha, tylko najlepsi przechodzą, elita, inteligencja
      krajowa.

      Mam wyższe wykształcenie itd. "jestem super gość", psycholog, testy na
      inteligencję, wariograf, poświadczenie bezpieczeństwa za pierwszym razem. Ogólny
      rozrachunek tego co dałem od siebie w procesie rekrutacyjnym to: skromny ja +
      8000 km (łącznie na dojazdy do KGSG, żeby np. wyjaśnić czemu dostałem mandat
      drogowy w 2002r.) na każde zawołanie do Warszawki + jakieś 3500zł koszty + 2
      lata zmarnowane na nadzieję. Nie jestem urażony, nie jestem zawiedziony, bo
      obecnie zarabiam więcej niżeli dostał bym "na baczność", ale jest to lekka
      paranoja nie chodziło tutaj o kasę tylko o powołanie widziałem się w tym ,
      kochałem to (i więcej jestem z siebie gotów dać niż pannica ze śródmieścia z
      tipsami na 2cm, ja 184cm, 92kg nie nadwaga, ale szczerze powiem mięśnie, sprawny
      jak cholera, pół życia łażę po górach, zero nałogów) nie mam też 20 lat, żeby
      każde takie wydarzenie robiło w moim życiu zamęt, mówię Wam to wszystko jako
      gość który to przeszedł.

      Oczy otworzył mi egzamin w Centrum Szkolenia SG w Koszalinie: wiedza ogólna
      poziom dla miernoty - nie dało się inaczej zdać niż na 5, dalej język obcy -
      sorry ale też się nie dało inaczej jak na 5, cały klops to sprawnościówka: bo to
      linia przekroczona, bo to pompki za płytko robione, bo to brzuszki niepełne -
      wiecie drodzy Państwo na tym etapie to już jest błazenada żeby ludziom którzy
      tyle z siebie dali i tak się poświęcili doszukiwać się czegoś banalnego, im nie
      potrzeba ludzi myślących, gotowych podejmować ważne decyzje w stresie i pod
      naciskiem sytuacji, tylko stada za przeproszeniem owieczek oderwanych od
      pługa,wykonujących rozkazy, to tak samo jak policja tylko, że mundur nie
      niebieski, a zielony - śmiech. Zdały dziewczyny po 150 cm wzrostu i 50kg wagi,
      one będą bronić granic naszych i zapewniać nam spokojny sen - dzika toto zobaczy
      na ścieżce i zemdleje, taka jest prawda, ale reprezentacyjnie sprawna ho ho do
      ucieczki pierwsza.

      Śmiech na sali, kto ma przejść ten już jest od momentu złożenia kwitów, a cała
      reszta bije kilometry dla podtrzymania statystyki naboru. Złego słowa nie powiem
      na żadną z osób egzaminujących czy to w KGSG czy też w Ośrodkach Szkolenia, są
      to ludzie naprawdę na poziomie, ale cóż mogą gdy plecy są plecy. Wiem, że
      niektórym się udaje i są na 100% bez pleców, ale naprawdę jest to promil z tego
      co trafia do SG i albo mają cholerne szczęście, albo są nieświadomi tego co w
      danej chwili robią na egzaminie.

      Szkoda mi tylko i wyłącznie czasu który bezpowrotnie straciłem stawiając na
      pierwszym miejscu SG i hamując moje decyzje życiowe z uwagi na to że, a nóż się
      uda. Szkoda czasu na formację która da Ci 1700 netto, każe sobie (obecnie)
      znaleźć lokum i wyśle 800km od domu - bo to elita jest.

      Elita to jest GROM, a reszta to dla zamydlenia oczu.
        • Gość: 123 Re: Straż Graniczna IP: *.chelmno.mm.pl 28.11.09, 11:50
          Najgłupsze jest to, że do służb mundurowych mogą kandydować kobiety, tzn.
          kandydują na te same stanowiska, ale na zupełnie innych zasadach. Jeżeli chcemy
          równouprawnienia, to niech wszystko będzie uczciwe, bo napewno są dziewczyny,
          które sprostają tym samym testom co faceci... Inna sprawa to już sama służba,
          mam tutaj na myśli "latające nad głowami kule i porozrywane ciała" - W Izraelu
          jest obowiązkowa służba wojskowa dla każdego od 18 roku życia (kobiety
          2lata/faceci 3), no i tam w trakcie starć z Palestyńczykami dziewczyny
          panikowały, krótko mówiąc nie nadawały się, no ale służą bo dla Żydów poza
          jakością liczy się ilość (Izrael 7,5 mln mieszkańców - 220tys. żołnierzy, dla
          porównania w Polsce na 38 mln - ok.100tys.)
      • Gość: :P Re: Straż Graniczna IP: *.chelmno.mm.pl 28.11.09, 14:00
        Ja plecow nie mam. Zdalem wszystkie testy. Ztym jezdzeniem po Polsce
        to chyba troche przesadzasz. Skladalem papiery w Koszalinie, bo chce
        pracowac w tamtym osrodku, a nie gdzies przy granicy. Akurat szukali
        chetnych do dzialu logistyki i zaopatrzenia. Do koszalina jechalem
        moze ze 2 razy z papierami i na testy psychologiczne. Nastepnie
        warszawka na wariograf, oraz 2 dni w koszalinie na reszte testow i
        badan lekarskich. jakby nei patrzec nie wychodzi 8000 km i kupe siana
        na dojazdy.
        Jakby nei bylo aktualnie jest klops bo tak samo jak w policji brakuje
        kasy i nie wiadomo, kiedy beda przyjecia do sluzby. Poki co
        proponowali mi okecie bo tam zawsze maja braki w ludziach, ale
        podziekowalem i czekam sobie dalej az podejma decyzje o przyjeciu do
        sluzby tam gdzie zlozylem papiery. wszystko ma sie wyjasnic do konca
        tego roku.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka