Gość: med_max
IP: *.lodz.dialog.net.pl
20.12.03, 21:23
Banalne wydarzenie.Kobieta stojąc na chodniku otwiera drzwi auta
a przejeżdżający ulicą (rowerem) facet zostaje jej na drzwiach. Gość stłukł
sobie kolano, napisał oświadczenie, że nie życzy sobie pogotowia,potwierdził
to Policji która spisała protokół czy jak się to nazywa, rozeszli się do
domów. Potem okazuje się, ze gość ma jakąś pomroczność jasną ale przebłyskiem
świadomości zapewne szuka znajomych i kładzie się w szpitalu. Robi papiery.
Potem wynajmuje radcę prawnego. Ten robi mu papiery dla towarzystwa
ubezpieczeniowego na stłuczone kolano tak, że tamten dostaje z polisy kobiety
6.000. Wszyscy zadowoleni gość ze stłuczonym kolanem, prawnik ( "twarde prawo
ale prawo" ), towarzystwo ubezpieczeniowe (bo spełnia ważną społecznie rolę)z
wyjątkiem ubezpieczających się na coraz wyższe kwoty. Co o tym sądzicie?