Dodaj do ulubionych

Przystrajacie balkony, ogrody, domy?

22.12.03, 21:05
Okres przedświąteczny ma to do siebie, że wiele osób przystraja swoje
balkony, ogrody czy też domy setkami lampeczek.
Jak to u Was jest? Przystajacie, sąsiedzi przystrajają? Podoba Wam się ten
sposób zaznaczenia świątecznego okresu?

Obserwuj wątek
    • marjory_m Re: Przystrajacie balkony, ogrody, domy? 22.12.03, 21:20
      u mnie wielu sąsiadów przystraja balkony co wygląda imponująco(mieszkam w 9-cio
      klatkowym wieżowcu)
      ja z rodzicami ograniczyliśmy sie do choinki i w przedpokoju lampek pod sufitem.
      no i jemioły giganta(tachałam ją dziś 2 przystanki tramwajowe...)
      • zmanierowany.edek Nie 22.12.03, 23:29
        Dom czy ogród - to jeszcze ujdzie, ale przystrajanie balkonu to festyniarstwo.
        Porównywalne z rozpalaniem na tymże balkonie grilla.
        • marjory_m ale... 22.12.03, 23:43
          jasne ze jak ci taki delikwent wywali na balkon wszystko co świeci mruga i
          jeszcze wydaje z siebie dźwięki to człowieka szlag trafia.ale wierz mi ze da
          sie to ładnie zrobć.właśnie niefestyniarsko.
        • hubar Re: Nie 23.12.03, 20:09
          Przyozdobienie światełkami balkonu, dzięki któremu choć raz w roku blok nie
          wygląda tak strasznie szaro jest dla Ciebie festyniarstwem? Porównujesz to
          jeszcze do kopcącym dymem grillem? Chyba zbyt radykalne podejście do tematu.

          Tym którym takie przystrajanie się jeszcze nie podoba, polecam wycieczkę na
          osiedle Lisciasta B (okolice ulicy Jagoszewskiego)... potym możemy pogadać
          czyje podejście jest "idiotyzmem".
    • keridwen nie, bo wg. mnie to idiotyzm [n/t] 22.12.03, 23:36

    • ixtlilto Re: Przystrajacie balkony, ogrody, domy? 23.12.03, 07:40
      W od kilku lat choinki u mnie w domu stoją blisko okna, tak aby z zewnątrz było
      widać światełka. Jednak w tym roku poszłam krok dalej i powiesiłam na środku
      szyby świecąca kulkę... Fajnie to wygląda i troszkę żałuję, że w całym moim
      bloku tylko w kilku mieszkaniach widać, że są święta. Balkony z lampkami, to
      rzadkość. Święta na blokowiskach można _próbować_ dojrzeć jedynie po zmroku.
      Inaczej sprawy się mają na osiedlach domkó jednorodzinnych :) Wczoraj zabrano
      mnie właśnie na takie osiedle 8-D siedziałam oniemiała, zachwycając się
      dekoracją domów, pomysłowością włascicieli i różnorodnością kolorów.
      Tylko śniegu brakowało :/

      Słowem: przystrajanie domów na święta: jak najbardziej tak :D
    • the_dzidka Re: Przystrajacie balkony, ogrody, domy? 23.12.03, 08:54
      hubar napisał:

      > Okres przedświąteczny ma to do siebie, że wiele osób przystraja swoje
      > balkony, ogrody czy też domy setkami lampeczek.
      > Jak to u Was jest? Przystajacie, sąsiedzi przystrajają? Podoba Wam się ten
      > sposób zaznaczenia świątecznego okresu?

      Przystrajam. Święta są na Ponderosie, jak co roku, więc cholerne trzy iglaki na
      zewnątrz muszą być obsypane lampkami. Nie mówiąc juz o ubieraniu choinki w
      domu. Co roku dziamgotam, że po co nam taka wielka choina pod sufit, i co roku
      słyszę, że dostajemy ją w prezencie od leśniczego, więc nie wypada grymasić. Co
      racja, to racja, tylko że to ja muszę ją ubierać!!
      A co do dekoracji zewnętrznych, nie narzekam. W zeszłym roku
      mieliśmy "najładniejsze w całej wsi" ;)

      Dzidka
    • szprota Nie. Nie znoszę świąt i najchętniej bym gdzieś... 23.12.03, 20:13
      ...wyjechała.
      • barracuda7110 Re: Nie. Nie znoszę świąt i najchętniej bym gdzie 23.12.03, 20:17
        widzę, że nie tylko ja...
      • marjory_m Re: Nie. Nie znoszę świąt i najchętniej bym gdzie 23.12.03, 20:55
        Po dwóch dniach harówki i ani jednego „dziękuje” dołączam do grona
        • Gość: grażka Re: Nie. Nie znoszę świąt i najchętniej bym gdzie IP: *.toya.net.pl 23.12.03, 20:59
          Hm... Takie podejście przestaje być orginalne; kontestatorzy w większości!
          • marjory_m Re: 23.12.03, 21:18
            oryginalne??
            wybacz ale po tym co robiłam i jak długo robiłam i jak sie dowiedziała ze tak
            naprawde to nic nie zrobiłam, mam w nosie czy jestem oryginalna czy nie.
            mimo wszystko: wesołych!
            m.
            • al-ki Re: 23.12.03, 21:22

              Tak się tylko zastanawiam, robisz to dla kogoś czy dla siebie.
              Dla siebie, czy dla rodziny.
              Może chociaż w święta nie wyliczajmy sobie, kto ile zrobił...to niepoważne.

              Wesołych Świąt :)
              • marjory_m Re: 23.12.03, 21:34
                al-ki napisał:

                > Tak się tylko zastanawiam, robisz to dla kogoś czy dla siebie.
                > Dla siebie, czy dla rodziny.
                > Może chociaż w święta nie wyliczajmy sobie, kto ile zrobił...to niepoważne.

                Nie, nie wyliczamy sobie kto ile zrobił. nie chodzi o licytację. chodzi o
                normalną rodzinną przedświąteczną atmosfere której w tym roku brak. o to ze
                wszyscy sie wściekają bo nie ma sera na sernik, bo cośtam jest niesprzątnięte,
                bo z tym nie zdązymy, a tego jest za dużo a tamtego za mało. A JA SIE PYTAM CO
                Z TEGO? swięta są po to zeby świętować a nie perfekcyjnie je przygotować jakby
                zaraz jakaś komisja miała przyjść i ocenić. i dlatego szlag mnie trafia kiedy z
                zaciśniętymi zębami myję, piorę, szoruje, odkurzam itd. słysze ze g... robię.
                wszystko dlatego ze moja siostra wyjechała na święta do Danii i brakuje tych 2
                rąk do pomocy. A je jestem zmęczona piekielnie uwazam ze mam prawo trochę
                pozrzędzić :]
                >
                > Wesołych Świąt :)
                >
                i wzajemnie, wzajemie
              • bibus Re: 23.12.03, 21:36
                al-ki napisał:

                >
                > Tak się tylko zastanawiam, robisz to dla kogoś czy dla siebie.
                > Dla siebie, czy dla rodziny.
                > Może chociaż w święta nie wyliczajmy sobie, kto ile zrobił...to niepoważne.

                <><><>
                Zgadzam się w 100%, nic dodać nic ująć.

                > Wesołych Świąt :)

                <><><>
                Również życzę wszystkim Wesołych,cudownych Świąt. :-)
                Dużo miłości.


                • hubar Re: 23.12.03, 21:50
                  bibus napisał:
                  > Zgadzam się w 100%, nic dodać nic ująć.
                  ##
                  Hm... Takie podejście przestaje być orginalne; kontestatorzy NIE SĄ w
                  większości!

                  --
                  HuBar pozdrowy
                  • teufel Re: 24.12.03, 11:20
                    Człeku powiedz o co CI chodzi?? Co Ty pieprzysz?? Powiedz człeku jasno o co
                    Tobie chodzi, a nie jakies zagadkowe zagrywki masz. Ty chyba nie wiesz co
                    znaczy to słowo. Oto def. kontestator - osoba protestująca przeciw czemu,
                    biorąc udział w publcznej kontestacji(zwykle o duchowym lub świeckim członku
                    współczesnego Kościoła katolickiego)
                    • Gość: grażka Re: IP: *.toya.net.pl 24.12.03, 12:09
                      Mamy ten sam słownik ;-) - sprawdź także kilka form tłumaczonych obok -
                      kontestujący to także wyrazajacy sprzeciw, kwestionujący coś, zaprzeczajacy
                      czemuś - i często publicznie.
                      Znaczenie, które podajesz jest w punkcie drugim.
                      • hubar Grażka 24.12.03, 16:30
                        Jako że dziś Wigilija a ja wyznaję zasadyję, że to co w ten dzień to i w cały
                        rok nastający, nie mam zamiaru się denerwować i jedynie Tobie <kwiatka> pośle,
                        Ty kontestatorze diabła ;-)

                        Scholastyka dawno wyszła z mody, teraz stawia się na zrozumienie.
                        • Gość: grażka Re: Grażka IP: *.toya.net.pl 24.12.03, 20:31
                          :-)
                      • teufel Re: 24.12.03, 20:28
                        To mamy inny, bo u mnie jest jeden właśnie ten punkt
                        • Gość: grażka Re: IP: *.toya.net.pl 24.12.03, 20:32
                          No dobra, nie będę się kłócić...
                          Ale po feriach warto poszperać w bibliotece... :-P
            • Gość: grażka To nie tak, IP: *.toya.net.pl 23.12.03, 21:22
              albo nie całkiem tak.
              Do kitu, gdy nie doceniono Twojego wysiłku, to rozumiem - ale, zauważ - sporo
              na forum głosów osób mniej lub bardziej deklarujących programową niechęć do
              świąt.
              • Gość: grażka Re: To nie tak, IP: *.toya.net.pl 23.12.03, 21:24
                I mimo wszystko - spokojnych i radosnych :-)
              • marjory_m Re: To nie tak, 23.12.03, 21:40
                ale ja bardzo lubie święta!! Tylko nie lubie tych dni tuż tuż przed.jutro już mi
                (i nie tylko mi) minie :]
                patrz odpowiedź al-kiemu
      • teufel Re: Nie. Nie znoszę świąt i najchętniej bym gdzie 23.12.03, 21:20
        Piękna sygnaturka.
        • szprota Dzięki:) 26.12.03, 00:28
          Bardzo lubię takie zapłodnienia z literówek lub ortów;)
    • teufel Re: Przystrajacie balkony, ogrody, domy? 23.12.03, 21:13
      No w tym roku mama zrobiła stroik z "zielonego" i są lampki, nie migające i
      nie grające i położyła na parapecie na balkonie. Wujek jak co roku lampkami
      przystroił choinki u siebie w ogrodzie:)
    • al-ki Re: Przystrajacie balkony, ogrody, domy? 23.12.03, 21:24

      Ja bym chciał przystroić, ale światopogląd niektórych moich współlokatorów jest
      zbyt odmienny. Trudno.
      A tak te osiedla zamieniłyby się na te parę tygodni. Ech...
    • ixtlilto Re: Przystrajacie balkony, ogrody, domy? 23.12.03, 21:49
      Pojechałam dziś wieczorem do centrum; i czekając na tramwaj, rozglądałam się
      dookoła... Szkoda, że hotel Ibis; SS; ani Centrum Biznesu nie zadbały o
      świąteczne dekoracje... przeciwna strona ulicy też nie wygląda najlepiej.
      Może w przyszłym roku będzie lepiej...
      • Gość: STUDI Bo to kosztuje. IP: *.prokom.pl 24.12.03, 11:36
        Wiesz nowobogaccy nie wydadza kasy dla innych.....

        Te jak to nazywaja yuppies to czyli nowa generacja burakow tez popieraja takie oszczednosci ......

    • keltoi Re: Przystrajacie balkony, ogrody, domy? 24.12.03, 00:07
      Mam na balkonie małą choinkę z jrdnym sznurem lampek (białych). Ładne, skromne,
      ciepłe.
      Wesołych !
      • piter_ka Re: Przystrajacie balkony, ogrody, domy? 25.12.03, 15:48
        A ja w zeszłym roku miałem jeden komplet lampek, wtym dodałem drugi, a za rok pierdyknę oświetlenie ja Clark Griswold i mam gdzes że to festyniarstwo. Choc raz w roku jest kolorowo i wesolo. Żeby tak choc trochę śniegiem przypruszyło te światełka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka