travesti
11.08.09, 08:34
Wykład był znakomity! Wciągający, z doskonałą dramaturgią, pełen zapadających w pamięć szczegółów. Zdaje się, że wykładowczyni, w przeciwieństwie do tego, co pisze autorka notatki, powiedziała, że to Kobro zainspirowała Strzemińskiego do zainteresowania się sztuką.
Muzemu wybrnęło znakomicie z zalewu gości (na jednym z pierwszych spotkań było 6 osób, a teraz ponad 100). A że paluszków nie było? Cóż, chyba nie po to tam przyszliśmy.