Dodaj do ulubionych

Żona, mąż i sztuka

11.08.09, 08:34
Wykład był znakomity! Wciągający, z doskonałą dramaturgią, pełen zapadających w pamięć szczegółów. Zdaje się, że wykładowczyni, w przeciwieństwie do tego, co pisze autorka notatki, powiedziała, że to Kobro zainspirowała Strzemińskiego do zainteresowania się sztuką.
Muzemu wybrnęło znakomicie z zalewu gości (na jednym z pierwszych spotkań było 6 osób, a teraz ponad 100). A że paluszków nie było? Cóż, chyba nie po to tam przyszliśmy.
Obserwuj wątek
    • przyslowie Re: Żona, mąż i sztuka 11.08.09, 22:59
      Na pierwszy wakacyjny wykład-prelekcję czwartkową poświęconą
      wyłącznie samej Kolekcji sztuki a.r. jako podwaliny łódzkiego Muzeum
      Sztuki przyszło ku mojemu zaskoczeniu więcej niż 6 osób. Przyszły
      np. młode dziewczyny, które w MS2 w ogóle jeszcze nie były i nie
      umiały się samodzielnie w nim poruszać.
      Zważywszy na sezon urlopowy frekwencje na tych spotkaniach
      zdumiewają mnie.
      Na opisaną w artykule prelekcję przyszli przede wszystkim
      zainteresowani, którzy nie mają innych okazji, by korzystać z
      wykładów stricte uniwersyteckich. Co prawda część młodych słuchaczy
      to dopiero przyszli być może studenci historii sztuki.
      Na tę prelekcję przyszli także byli studenci samego Strzemińskiego.
      Z jedną z takich studentek miałam okazję porozmawiać, stąd wiem.
      Natomiast sama prelegentka znana już jest z tego, że przygotowuje
      materiał w sposób metodyczny, przejrzysty, czytelny, jak również
      problemowy.
      • witoldzbazin wątpie ale 11.08.09, 23:12
        mam nadzieję że się komuś? to przyda
        obiady czwartkowe w barakach...sorki
        rozbawiło mnie do łez
        • przyslowie Re: wątpie ale 11.08.09, 23:48
          Idź się prześpij, bo za bardzo tu już dziś się rozbrykałeś.
          • Gość: Barakklapa Re: wątpie ale IP: *.toya.net.pl 12.08.09, 08:32
            Jestem wyspana jak mało kiedy ale też mam takie zdanie jak witold
            uśmiałam się od samego rana.
            • witoldzbazin Re: wątpie ale 12.08.09, 08:53
              Gość portalu: Barakklapa napisał(a):

              > Jestem wyspana jak mało kiedy ale też mam takie zdanie jak witold
              > uśmiałam się od samego rana.

              to już PO tobie...zjedzą cię na tym forum;-)
              ino... patrzeć jak sępy nie miłości się zlecą;-)
              • Gość: barakklapa Re: wątpie ale IP: *.toya.net.pl 12.08.09, 16:03
                Póki co zyje ale kto wie? co mnie czeka?
                • witoldzbazin Re: wątpie ale 12.08.09, 16:10
                  Gość portalu: barakklapa napisał(a):

                  > Póki co zyje ale kto wie? co mnie czeka?

                  jak to co???
                  mąż,żona i sztuka;-)
    • Gość: no name Re: Żona, mąż i sztuka IP: *.4web.pl 13.08.09, 11:00
      Wszystko pieknie, ale jak się nie wejdzie na stronę ms2 to się
      człowiek nie dowie nijak o terminach i tematyce tych spotkań -
      zadnych plakatów, informacji itp czyli jak zawsze w kwestii
      reklamy;/

      Szkoda, bo akurat najbardziej interesujące spotkanie ze wszystkich
      przeszło mi koło nosa.
      • Gość: zawiedziony Re: Żona, mąż i sztuka IP: *.toya.net.pl 13.08.09, 21:46
        jest naprwadę dużo więcej osób, które dowiadują się po fakcie o tego
        typu zdarzeniach. czy naprawdę wszystkich pr-owców i marketingowców
        wywieźli na roboty do warszawki? i czy od menedżerów kultury nie
        należy wymagac znajomości technik i umiejętności tworzenia
        publicity? gdzie profesjonalizm?? w końcu kultura to głównie podatki
        ludzi, którzy także chcieliby uczestniczyc w tej kulturze a nie
        tylko czytać post faktum informacje, że coś interesującego się
        odbyło, wydarzenie miało miejsce, skończyło się właśnie coś
        istotnego... kiedy wreszcie zaczną kulturą zajmować się
        profesjonaliści?
        • przyslowie Re: Żona, mąż i sztuka 13.08.09, 22:19
          Nie masz się co tak pienić.
          Ci, którzy naprawdę żywo interesują się tym, zawsze wiedzą, co kiedy
          się dzieje.
          Informacje ogłaszane były też jak najbardziej publicznie.
          Stąd na pierwszym wakacyjnym "obiedzie czwartkowym" spotkałam młode
          dziewczyny, które w łódzkim muzeum były po raz pierwszy.
          • Gość: no name Re: Żona, mąż i sztuka IP: *.4web.pl 14.08.09, 08:42
            > Ci, którzy naprawdę żywo interesują się tym, zawsze wiedzą, co
            kiedy
            > się dzieje.

            Proszę cię, są jakieś granice. Gdzie miałaś tę informację ? Slyszłąś
            o niej w TVP3? W Radio? Są plakaty na miescie w tych cudnych
            banerach? Gdybym nie była na liscie mailingowej kilku ludzi, to o
            połowie rzeczy dziejących się w Łodzi nie miałabym pojecia.
    • Gość: Kamila Re: Żona, mąż i sztuka IP: *.toya.net.pl 05.04.10, 23:39
      Nie wim czym się tu podniecać?
      • Gość: ksywa Re: toya i wiesz gdzie zyjesz IP: *.pools.arcor-ip.net 07.04.10, 17:57

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka