zamek
01.02.02, 23:39
Sąd umorzył sprawę przeciw weterynarzowi z Rogoźna - IAR 2002-02-01 (12:32)
Sąd Rejonowy w Wągrowcu w Wielkopolsce warunkowo umorzył w piątek sprawę
przeciwko lekarzowi weterynarii z Rogoźna. Przed rokiem, na polecenie
powiatowego lekarza weterynarii, uśpił on w Siernikach w powiecie obornickim 61
psów i osiem kotów.
Sąd wyznaczył czas próby na dwa lata i nakazał wpłatę 300 złotych na cele
społeczne.
W końcu stycznia minionego roku w Siernikach pojawił się wściekły jenot. Został
zabity przez mieszkańców wsi. Nikt jednak nie wiedział ile wiejskich kotów i
psów miało styczność z chorym zwierzęciem. Lekarz powiatowy zadecydował wtedy o
uśpieniu podejrzanych o kontakt czworonogów.
Dokonał tego weterynarz z Rogoźna Krzysztof N. Jak przyznał sąd, odbyło się to
w wielkim zamieszaniu i chaosie. W takich warunkach doszło do złamania ustawy o
ochronie zwierząt, bo eutanazji dokonywanej na obrzeżach wsi przez lekarza
przyglądały się dzieci i młodzież. Był to główny zarzut stawiany weterynarzowi
w akcie oskarżenia.
Sąd wydał swoje postanowienie, po wcześniejszym przesłuchaniu grupy dzieci z
Siernik, bez udziału publiczności i dziennikarzy.
------------------
I już, po sprawie. Rozejść się i nie biadolić. Przecież wiemy, że na początku
był chaos - więc co tu się dziwić, że jest za wszystko odpowiedzialny aż do
dziś?