Dodaj do ulubionych

Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa?

09.12.11, 16:15
Wszedłem na stronę SOKu:
www.kgsok.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=898&Itemid=86
W zakładce
Statystyka
a potem 'sprawozdanie za rok 2010'
Pokazana jest statystyka przestępstw kolejowych w zależności od regionu. Najwięcej przestępstw jest na Śląsku, Wg okregów wyglada to tak:

Tarnowskie Góry 15, 1 %
Katowice 13,7 %
Szczecin 7,9 %
Częstochowa 6,9 %
Warszawa 6, 47 %
Wrocław 6,25 %
Poznań 5,13 %
Gdańsk 5,12 %
Siedlece 4,83 %
Kraków 4,64%
Kielce 3,77 %
Zielona Góra 3,57%
Opole 3,47 %
Lublin 3,36 %
Bydgoszcz 3,25 %
Łodź 2,32 %
Przemyśl 2,12 %
Iława 2,08 %
Za dwucyfrowe rezyltaty mają dwa okręgi ślaskie. Ilość przestępsw jest kilkukrotnie większa niż we wschodniej i centralnej Polsce.
Co tam sie dzieje. Skad taki bandytyzm?



Obserwuj wątek
    • jabbaryt najbardziej zagrożone przetępczością województwa 09.12.11, 17:16
      wg raportu msw 2010:
      dolnosląskie
      śląskie
      zachodnipomorskie
      lubuskie
      pomorskie
      ksp warszawa
      małopolskie
      łódzkie
      wielkpolskie
      opolskie
      warmińsko mazurskie
      kujawsko- pomorskie
      mazowieckie bez ksp
      świętokrzyskie
      lubelskie
      podlaskie
      karpackie.

      Innymi słowy mamy w Polsce Dziki Zachód i Spokojny Wschód :)
      • Gość: hihi Re: najbardziej zagrożone przetępczością wojewódz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 17:45
        Generalnie jest tak, ze wschod polski i dawna Galicja sa bardziej religijne, tradycyjnie, mniej rozwodow, mniej nieslubnych dzieci, wieksze poparcie dla prawicy.


        grafik.rp.pl/grafika2/732644,757107,9.jpg
        • Gość: jabbaryt Re: najbardziej zagrożone przetępczością wojewódz IP: *.grace.com 09.12.11, 17:49
          Zaraza idzie z zachodu. Patrząc na mapę to wygląda tak że Sodoma znajduje się w Berlinie.
        • Gość: hihi Re: najbardziej zagrożone przetępczością wojewódz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 17:50
          Niemcy okolo 1918 roku:

          de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Deutsches_Reich1.png&filetimestamp=20100517163548
          Kolejowa mapa Polski:

          www.kolej.one.pl/mapy/1/1088025256.png
          Wyniki wyborow:

          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/58/Wybory2007wgPowiatow_Barry_Kent.png/300px-Wybory2007wgPowiatow_Barry_Kent.png



      • rico-chorzow Re: najbardziej zagrożone przetępczością wojewódz 10.12.11, 14:36
        Znowu odpowiedź jest prosta,gdzie dużo napływu,dużo więcej upływa.
    • Gość: ŁowcaKretynow Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.static.sitel.net.pl 09.12.11, 19:58
      Na tereny Śląska <wszedły> od czasów Zawadzkiego 4 miliony przybyszów głównie ze Wschodu... więc to o nich piszesz , jakbyś zapomniał, skąd tacy jak ty i inne hihi kołtuny i konopielki o mentalności złdziejskiej się tu zagnieździły.
      Poszukaj też statystyk o narodowościach i pochodzeniu złodzieji w Europie Zachodniej, zwłaszcza w kradzieży samochodów.....też <wszedli> ze Wschodu I tyle.
      • Gość: jabbaryt Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.tdi.tktelekom.pl 09.12.11, 20:07
        No proszę bandyci przyszli ze wschodu. Ciekawe.Tylko czemu na wschodzie Polski bandytyzmu jest najmniej. Przecież nie wszyscy bandyci pojechali na zachód. Niestety statystyki nie odróżniają schlyzjerów od Polaków a szkoda,bo wtedy nie byłoby niedomówień
        • Gość: Adolf Cholonek Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 20:28
          Od lat najniebezpieczniejszym miastem w Polsce sa Katowice, a najbardziej bandyckie w tym miescie sa typowo slaskie dzielnice, gdzie Goroli prawie nie ma. Na zdominowanych przez Goroli katowickich blokowiskach jest znacznie spokojniej. Proponuje wycieczke do ktorejs z tych tubylczych dzielnic a najlepiej zacznij udowadniac miejscowym brynolom, ze sa Gorolami, haha. Pobyt w szpitalu gwarantowany. To ciekawe, ze na Slasku najlepiej rozwiaja sie miasta, gdzie ludnosci tubylczej jest najmniej ( Gliwice, Tychy)
          • Gość: olo Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.11, 19:20
            Od lat najniebezpieczniejszym miastem w Polsce sa Katowice, a najbardziej bandyckie w tym miescie sa typowo slaskie dzielnice, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,na Slasku sa dzielnice w ktorych nie ma goroli???? podaj mi kolego ktore ,chetnie sie tam przeprowaqdze!!!
            • Gość: haha Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.11, 19:24
              "na Slasku sa dzielnice w ktorych nie ma goroli???? podaj mi kolego ktore ,chetnie sie tam przeprowaqdze!!!"


              Odwiedz ktorys z tych katowickich czy chorzowskich slumsow i zacznij gadac miejscowym, ze sa Gorolami. Zobaczymy czy przezyjesz, haha! Pewnie te napisy na Szopienickich murach typu: Witamy w III Rzeszy czy smierc gorolom to dzielo gorolskich prowokatorow?:-)))))))))))
        • Gość: ino proffda Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 20:37
          "Niestety statystyki nie odróżniają schlyzjerów od Polaków a szkoda,bo wtedy nie byłoby niedomówień"


          Wystarczy poogladac rozne reportaze w TV czy tez rozejrzec sie po miescie. Widzialem taki reportaz o weglokradach, to prawie kozdy z nich godol po slonsku abo miol silny slonski akcynt. Policjanci i SOKsici niemal wylacznie posluguja sie literackim polskim.

          Jak w jakims slaskim miescie widzisz faceta w garniturze wysiadajacego z drogiego samochom to prawie na pewno posluguje sie literackim polskim, a jak jakis miejscowy lozyrok eli cpun to godo po naszymu
          • Gość: jokel Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.plastcom.pl 11.12.11, 10:38
            Tych biydokow co pora workow wonglo (swojij własności) weznom złodziejym nazwać niy idzie.
            Nojwiynkszy złodziyj na Ślonsku to Polak, a w Eu, tysz Polak, we świecie juzaś Polak...
      • Gość: ? Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 20:39
        "Na tereny Śląska <wszedły> od czasów Zawadzkiego 4 miliony przybyszów głównie ze Wschodu"

        Zwlaszcza, ze slaska czesc wojewodztwa bez tych nieslaskich ziem ma nieco ponad 3 mln mieszkancow:-)

        Skonczyles chociaz zawodowke?:-)
        • Gość: Adolf Cholonek Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 20:50
          www.youtube.com/watch?v=SRJvDuDkN1k&feature=related
          www.youtube.com/watch?v=WJv-aH2PGMY
          www.youtube.com/watch?v=5dKW7xiF0wM&feature=related
        • Gość: ŁowcaKretynow Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.static.sitel.net.pl 09.12.11, 21:29
          Tak, tak znawco zawodu ...po zawodowce ..salezjańskiej, ginekologu z VIII-mą grupą BHP i P.Poż. na drabinie Szczerbowskiego wraz z uprawnieniami SEP....Pasi, goroliku?
          • Gość: :-) Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 21:40
            Zas uozarty? To jest odpowiedz na poziomie Szlysjera ze familoka:-)
            • Gość: ŁowcaKretynow Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.static.sitel.net.pl 09.12.11, 21:58
              brynolu...gorolski...przestań gapić się mętnym ślepiem w lustro!
              • Gość: haha Poucze cie godki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 22:33
                Na slasku nie mowimy lustro tylko "zdrzadlo"


                :-)
                • Gość: ŁowcaKretynow Re: Poucz się ...logiki, bu_hahahahaah aah IP: *.static.sitel.net.pl 09.12.11, 22:46
                  Tak, zgoda...ale jemu i tobie trzeba po ...waszemu pisać, po gorolsku, abyście zrozumieli.
                  • Gość: hihi Re: Poucz się ...logiki, bu_hahahahaah aah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 12:02
                    Wy nawet wlasnego jezyka nie znacie:-)
                    Moze kiedys jakis Gorol opracuje dla was podrecznik do nauki godki, haha!:-)
      • petronella.kozlowska Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? 10.12.11, 09:49
        www.allianz-autowelt.de/magazin/sicherheit/autodiebstahl/autodiebstahl.html
        • petronella.kozlowska str. 37 10.12.11, 10:01

          www.bmi.bund.de/SharedDocs/Downloads/DE/Broschueren/2011/PKS2010.pdf?__blob=publicationFile
        • petronella.kozlowska Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? 10.12.11, 10:05
          str. 37

          www.bmi.bund.de/SharedDocs/Downloads/DE/Broschueren/2011/PKS2010.pdf?__blob=publicationFile
    • rico-chorzow Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? 10.12.11, 14:34
      Odpowiedź jest prosta,Tarnowskie Góry Slązakom ktoś ukradł.
    • rico-chorzow Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? 10.12.11, 14:41
      Panie jabbaryt,ja nie piszę głupot,wy Polacy jesteście napływem na Sląsku,i jak,statystycznie w ramach nie tylko zasranej Polski,z napływem zawsze bywa, więcej przestępczości;)
      • Gość: Adolf Cholonek Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 20:47
        Rico, lyczek bryny z cukrem dobrze Ci zrobi:-)
        • Gość: ŁowcaKretynow Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.static.sitel.net.pl 10.12.11, 22:26
          Nie każdemu służy to, co ci pomaga na umyśle Cholonku, goroliku cukrem zbrynowany.
    • graf_stauffenberg we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy gorol 10.12.11, 22:37
      we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy goroli, tyz pytania stawiosz habaziu.
      • Gość: ff Re: we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 11:49
        Po 90% Goroli masz w takich miastach jak: Gliwice, Tychy, Opole i Bielsko- Biala. Dzieki temu te miasta jakos wygladaja:-)))))))))))))))))))))))))))))))))

        Im wiecej Hanysow, tym wiekszy syf!
        • Gość: UrkeRadocha Re: we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy IP: *.play-internet.pl 11.12.11, 12:59
          Po 98% Goroli masz w takich miastach jak: Gliwice, Tychy, Opole i Bielsko- Biala. Dzieki temu te miasta tak wygladaja:-)))))))))))))))))))))))))))))))))

          Im wiecej wulców, zakierzońcow i goroli tym wiekszy syf!
          • Gość: FF Re: we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 13:40
            "Im wiecej wulców, zakierzońcow i goroli tym wiekszy syf!"

            Nawet RAS jest pod kontola Goroli, haha!
            Prawie cale kierwonictwo RASiu to miszlingi majace conajmniej 50% krwi gorolskiej":-)))))
            Jorgus G to Gorol w 75% a jego bajtle w 87,5% sa Gorolami, bo baba jest z Lodzi:-)
            Ktos hanyskim plebsem musi pokierowac:-)
            • Gość: ŁowcaKretynow Re: we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy IP: *.static.sitel.net.pl 11.12.11, 15:49
              Panie frajerski kierowniku, u was widać głowa radziecka a dupa sosnowiecka .
              • Gość: haha Re: we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 17:07
                "Panie frajerski kierowniku, u was widać głowa radziecka a dupa sosnowiecka ."

                Znosz ty wic?
                Gorol ze Sosnowca pokazuje bajtlowi gruba we Katowic i pado: - Widziysz synek ta gruba.... kedys sam bydzies dyrektorym, haha!
                • Gość: ŁowcaKretynow Re: we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy IP: *.static.sitel.net.pl 11.12.11, 17:35
                  będziesz synku dyrektorem...haźla na grubie w Mysłowicach. ,bo w Zagłębiu kopią już tylko bendzinioka w tyłek.
                  • Gość: ff Re: we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 18:50
                    Jak to jest, ze na Slasku 90% meneli, kryminalistow, i roznych degeneratow to Slonzoki, a wsrod biznesmenow, dyrektorow nauczycieli akademickich bedzie z 90% Goroli, haha:-)

                    Wystarczy spojrzec na liste najbogatszych mieszkancow Slaska i wszystko jasne, haha!
                    • Gość: ff Re: we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 18:55
                      Jak Hanys jakims cudem skonczy studia albo odniesie sukces w biznesie( zdarza sie to rzadko) to zona niemal na pewno jest 100% Gorolka:-)))))))
                      • Gość: ŁowcaKretynow Re: we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy IP: *.static.sitel.net.pl 11.12.11, 19:00
                        Jak jakiś Gorol jakims cudem skonczy studia albo odniesie sukces w biznesie( zdarza się to rzadko) to zona niemal na pewno jest 100% ukrainka:
                    • Gość: ŁowcaKretynow Re: we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy IP: *.static.sitel.net.pl 11.12.11, 18:57
                      Jak to jest, ze na Slasku 98% meneli, kryminalistow, i różnych degeneratow to gorole, a wsrod biznesmenow, dyrektorow nauczycieli akademickich bedzie też z 90% Goroli, haha:-)

                      Wystarczy spojrzec na liste najbogatszych mieszkancow Slaska i Zagłębia i wszystko jasne, haha!
                      • Gość: UrkeRadocha Re: we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy IP: *.play-internet.pl 11.12.11, 19:32
                        Odpowiedź na pytanie ff/haha:

                        Głupie posty gorola, takie same riposty adwersarza...czy akurat jest on hanysem, rasiowcem czy RAZ-0wcem ?. ...Bez sensu, 98% makroregionu to <gorole> od 1945 roku, przez Stalinogród, hutę Katowice (sic) w Zagłebiu...A jatki w grudniu robili gorole między sobą, których w milicji było 98 %, w ZOMO i ubecji...100% , rebelianci...to 100% gorole.
                        Obecnie: 99% to gorole , ich cyrk, ich małpy, ich ...siara. A Hanysów toi nie interesuje....i to jest odpowiedź!
                        • Gość: haha Re: we kattowitz i tarnowitz jak widac najwiyncy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 20:23
                          Uczony jak kozdy Szlysjer:-)
                          Jakie 98%? Ludnosciowo to moze 1/3 mieszkancow wojewodztwa to ludnosc ziem nieslaskich. W UB 98% Goroli, haha, zwlaszcza Morel i wielu innych. Za to wsrod nazistowskiego personelu w KL Auschwitz bylo " ino" jakies 50% polskojezycznych Slazakow:-)

                          A teraz mozecie sie wadzic z badaniami Pani Danuty Berlinskiej z Uniwersytetu Opolskiego:-)

                          "Dobry Wieczór!
                          Śledzę tę dyskusję i jeśli pojawiają się argumenty, których sama użyłabym, to
                          się nie mieszam. Badania, w których uczestniczyłam lub prowadziłam
                          samodzielnie
                          od ponad 20 lat w pełni potwierdzaja Pańskie twierdzenia. Można tylko dodać,
                          że
                          nawet nie trzeba przywoływać przykładu Podlasia. Wiele wsi zamieszkanych
                          przez
                          przesiedleńców z Kresów wyludniało się, ponieważ wielu rodziców sprzedawało,
                          jak Pan pisał, ostatnie kury i nakłaniało dzieci do kształcenia. Dodatkowym
                          powodem było to, że nie byli pewni własności, więc wykształcenie było bardzo
                          ważnym zabezpieczeniem przyszłości. Co do Ślązaków, to K.Żygulski w badaniach
                          w
                          1956 roku już stwierdził, że maja oni niższe aspiracje edukacyjne i preferują
                          kształcenie dzieci w takich zawodach, na które było zapotrzebowanie na
                          niemieckim rynku pracy. Tendecja ta dopiero po przełomie ustrojowym zaczęła
                          słabnąć. W świetle badań Ślązacy czterokrotnie rzadziej legitymują się
                          wyższym
                          wykształceniem niż Polacy."
                          • Gość: haha Post Slonzoka z okolic Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 20:26
                            "Nie rozumiem co Ty człowieku pieprzysz.
                            Zobacz ilu profesorów, adiunktów i asystentów Ślązaków pracuje lub pracowało
                            na Uniwersytecie Opolskim i Opolskiej Politechnice.
                            Zobacz ilu śląskich nauczycieli jest w szkołach ogólnokształcących,
                            zawodowych, muzycznych.
                            Niby to niewiele, ale biorąc pod uwagę, że Ślązacy zamiast kształcić swoje
                            dzieci, posyłali je do zawodówek, to są i tak są liczby szokujące!
                            Pod względem stosunku do wykształcenia opolscy Ślązacy w stosunku n.p. do
                            biedoty z Podlasia, byli beznadziejni. Zawsze gonili swoje dzieci do zawodówy
                            i do roboty. Mój ojciec ma doktorat, ale tylko dzięki farorzowi, który
                            przekonywał dziadka do posłania syna do ogólniaka. Ks. abp. Nossol też
                            opowiadał o sobie, że cudem zdobył średnie wykształcenie i poszedł do
                            seminarium. On to wie najlepiej i mówił o tym zjawisku po wielokroć. Stąd też
                            jego idee fix było utworzenie uniwersytetu w Opolu, aby Ślązacy
                            mogli "sztudiować doma".
                            Wspomniani Podlasiacy, sprzedawali ostatnie kury, żeby wyekspediować dwoje
                            dzieci do Warszawy. A Ślązacy, guzik, do zawodówy i szlus. A tymczasem za
                            tzw.
                            komuny naprawdę mógł studiować każdy, kto chciał. Dzisiaj niestety na starcie
                            znaczna część społeczeństwa ma podcinane nogi.
                            I zresztą tak zostało do dziś. Ślązacy nie wykorzystali swojej szansy na
                            awans
                            edukacyjny za komuny, a teraz mają szlaban ekonomiczny.
                            Zobaczcie jaki odsetek Ślązaków jest w ogólniakach, a jaki w zawodówkach i
                            technikach to moja teoria zaraz się potwierdzi. "
                            • Gość: haha Re: Post Slonzoka z okolic Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 20:28
                              ""
                              Dramatyczny list pasterski wystosował w tej sprawie biskup opolski
                              Alfons
                              Nossol. Dwa lata temu na Wielkanoc ludzie usłyszeli z
                              ambon: „Rozwody na
                              śląskiej wsi jeszcze do niedawna były czymś obcym. Obecnie zaś
                              zdarzają się
                              one coraz częściej. Czy warto dalej narażać trwałość małżeństwa i
                              dobre
                              wychowanie dzieci?”. Dla wielu ten apel był wstrząsem, ale wielu
                              oburzył.
                              Choć jedni i drudzy od dawna wiedzieli, że na saksach często i
                              alkohol się
                              pojawia, i kobiety, a w Holandii narkotyki.

                              A biskup tak prosił: „Kochana młodzieży, błagam was: uczcie się
                              dalej!
                              Najlepszym kapitałem, największym bogactwem, jaki możecie wnieść w
                              swoje
                              dorosłe życie, są nie pieniądze, ale wiedza osiągnięta podczas lat
                              nauki i
                              studiów”.
                              Ale chyba nie podziałało – martwi się wójt Izbicka.

                              – Nie wychodzi tłumaczenie, choć żyły sobie w szkole wypruwamy –
                              wzdycha
                              dyrektor miejscowego gimnazjum.

                              – Pokazuję przykład córki, która skończyła prawo w Niemczech, i
                              syna, który
                              studiuje matematykę we Wrocławiu – mówi poseł Kroll. – Ale u nas
                              wciąż
                              najpopularniejszy jest model: najkrótsza zawodówka i pusta główka."


                              • Gość: ŁowcaKretynow Re: Post Slonzoka z okolic Opola IP: *.static.sitel.net.pl 11.12.11, 20:57
                                haha napisał, <<<najpopularniejszy jest model: najkrótsza zawodówka i pusta główka." >. I niech tak zostanie, jako resume : wie z autopsji, co pisze.
                                • Gość: slazacy to debile Z wami naprawde cos jest nie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 21:59
                                  Hanys to uposledzona rasa. Moim zdaniem wynika to z chowu wsobnego. ktory wsrod Hanysow byl i jest powszechny.


                                  No tak, moza byla sie tego spodziewac, hanyskiej afie nic nie mowi nazwisko Henryk Kroll....
                                  W hilwie ucza innych rzeczy:-)

                                  "– Pokazuję przykład córki, która skończyła prawo w Niemczech, i
                                  syna, który
                                  studiuje matematykę we Wrocławiu – mówi poseł Kroll. – Ale u nas
                                  wciąż
                                  najpopularniejszy jest model: najkrótsza zawodówka i pusta główka."

                                  • Gość: slazacy to debile Re: Z wami naprawde cos jest nie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 22:02
                                    www.youtube.com/watch?v=SRJvDuDkN1k&feature=related
                                    • Gość: ŁowcaKretynow Gorole to debile.... IP: *.static.sitel.net.pl 11.12.11, 23:06
                                      www.youtube.com/watch?v=uR9S9j6FR7E&feature=related
                                    • Gość: ŁowcaKretynow Te rzygający z rejestracjami SO.... IP: *.static.sitel.net.pl 11.12.11, 23:07
                                      Buchahahaha....ciekawe te obrzygane numery rejestracyjne, cysto gorolija!
                                  • Gość: ŁowcaKretynow Re: Z gorolami naprawde cos jest nie tak IP: *.static.sitel.net.pl 11.12.11, 23:00
                                    Gorol to uposledzona rasa. Moim zdaniem wynika to z chowu wsobnego. ktory wsrod
                                    > goroli byl i jest powszechny.
                                    • cirano Re: Z gorolami jusz tak jes... 12.12.11, 07:57
                                      ... w podłości żodyn jym niy dorówno
                                      • Gość: haha Oddajmy glos Niemcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 09:00
                                        Oni doskonale poznali Slonzokow:-)


                                        "cytat niemieckiego dr Virchowa z 1848 r.: " Górnoślazak się
                                        najczęściej nie myje, pozostawiając tę troske niebu; niekiedy jego
                                        ciałozostaje
                                        uwolnione od brudu przez ulewny deszcz. Różnego rodzaju robactwo, szczególnie
                                        wszy, jest częstym gosciem na jego ciele. Tak samo wielka jak to niechlujstwo
                                        jest bierność ludzi, niechęć do wysiłku umysłowego i fizycznego, skłonność do
                                        próżniactwa albo raczej do pozostawania w prózniactwie, co w każdym wolnym,
                                        przyzwyczajonym do pracy człowieku budzi raczej litość niz wstręt".

                                        cytat z Horsta Bienka:" Kopalnia,
                                        gospoda, kościól, łóżko - to cztery słupki górnośląskiego baldachimu, albo
                                        mówiąc dosadniej: pracować, chlać, modlić się, spółkować - z tym był
                                        Górnoślazak właściwie szczęśliwy"."
                                        • Gość: ŁowcaKretynow Re: Oddajmy glos...gorolom! IP: *.static.sitel.net.pl 12.12.11, 09:28
                                          haha...smród w łbie mota, same srota a na kota zwalota ,albo twojej starej pierzyna się odkryła lub wierzeje z chałupy do obory się otwarły....

                                          www.edukator.pl/portal-edukacyjny/higiena-i-zdrowie/4544.html
                                          • Gość: Adolf Cholonek Horst "Janosch" Eckert o Slonzokach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 10:10
                                            Pamięta Pan swoich dziadków?

                                            - Oczywiście. To byli bardzo dobrzy ludzie. Dziadek, ojciec mojej matki
                                            Jadwigi, nazywał się Paweł Głodny. Zamiatał ulice. Babcia Maria Głodny
                                            pracowała na targu. Zabijała kury, kaczki i gęsi, sprzedawała warzywa. Cała
                                            moja rodzina żyła w strasznej biedzie. Ojciec Jan swego czasu, by zarobić,
                                            łapał bezpańskie psy, malował je i sprzedawał jako rasowe. Dziadka
                                            uwielbiałem. Spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu. Dużo opowiadał, dawał
                                            zapalić.

                                            Fajkę?

                                            - Tak, tyle że nabitą podłą machorką, bo dziadka nie było stać na tytoń.
                                            Przepijał każdego feniga. Pamiętam jak dziś, gdy zapaliłem po raz pierwszy.
                                            Nie miałem wtedy nawet 10 lat. Wypaliłem i wydawało mi się, że potrafię
                                            latać. Że nie muszę schodzić po schodach naszego familoka, że mogę nad nimi
                                            przelecieć.

                                            Pił Pan też z dziadkiem?

                                            - Nie. Tylko z ojcem, i to dopiero gdy skończyłem 13 lat. Wódkę - rzadko. W
                                            knajpie u Kapicy sznaps kosztował 10 fenigów. Na świetne piwo Schultheiss z
                                            zabrskiego browaru raczej nie mogliśmy sobie pozwolić. Zwykle piliśmy bimber
                                            domowej roboty, tak jak ludzie z całej okolicy. Robiono go z żyta i
                                            kukurydzy. Miał cudowny smak.

                                            W tradycyjnych śląskich rodzinach dom twardą ręką trzymały kobiety. U Pana
                                            też rządziła mama i babcia?

                                            - Oczywiście. Kobiety na Śląsku były rozsądne i stateczne. To one trzymały
                                            wszystko w garści. Zaraz po wypłacie zabierały mężczyznom pieniądze, by ci
                                            wszystkiego nie przepili. Były też bardzo surowe i ortodoksyjnie katolickie.

                                            Mieszkaliście w biednym familoku - jednym z wielu takich samych domów, które
                                            budowano na Śląsku dla robotników.

                                            - Pamiętam każdy jego szczegół. Ściany wybudowano z cegieł, podłogi, schody i
                                            całą resztę z drewna. Stalowy był tylko zamek w drzwiach. Mieszkaliśmy na
                                            piętrze w dwóch malutkich pokojach. Nasze mieszkanie było dwukolorowe -
                                            podłoga czerwonawa, a ściany żółte od machorki. Gdy byłem małym dzieckiem,
                                            mieszkałem tylko z dziadkami. Ojciec i matka siedzieli w więzieniu. Chyba
                                            wpadli podczas szmuglu przez rzeczkę Czerniawkę. To było w Zabrzu bardzo
                                            popularne zajęcie. Np. mój dziadek i ojciec szmuglowali kamienie do
                                            zapalniczek. Za jeden można było po polskiej stronie dostać dziesięć jajek.

                                            Wyjechał Pan z Zabrza w 1945 roku, tuż po wojnie, jako 14-letni chłopak. Nie
                                            ma Pan do Polaków żalu, że wysiedlili Pana rodzinę z Zabrza?

                                            - Nie. Mam w sobie wiele z Polaka. Większa część rodziny nosiła polskie
                                            nazwiska: Głodny, Piecha, Morawiec. A wyjechaliśmy z Zabrza z własnej woli.
                                            Majster, u którego pracowałem przekonał mnie, że powinienem ubiegać się o
                                            polskie obywatelstwo. Byłem w pierwszej setce osób, które wypełniły
                                            odpowiednie dokumenty. Wystarczyło jeszcze dać łapówkę urzędnikowi i sprawa
                                            byłaby załatwiona - Eckertowie zostaliby Polakami. Jednak doszliśmy do
                                            wniosku, że trzeba się ze Śląska wynosić. Nie mieliśmy gdzie mieszkać. Nasze
                                            mieszkanie splądrowali i spalili Rosjanie. Nie było co jeść. A w Niemczech
                                            było wówczas wszystko. 1 czerwca 1945 roku wyjechaliśmy z Zabrza bydlęcym
                                            wagonem. Warunki były okropne. W czasie podróży zachorowałem na tyfus, potem
                                            do tego przyplątała się żółtaczka.

                                            Czy Śląsk, który opisał Pan w powieści "Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z
                                            gliny", to kraina z Pana wspomnień, czy wymyślona?

                                            - Nie, to Śląsk, który zapamiętałem. Wymyśliłem tylko jeden epizod. Nie było
                                            w Zabrzu pijaka, który zakładał się, że podłoży pod tramwaj zdrową nogę, a
                                            podkładał drewnianą protezę. Reszta jest prawdziwa. Pisałem o tym, co sam
                                            przeżyłem i widziałem. Główna bohaterka Świątkowa to po prostu moja babcia:
                                            zabobonna, zaradna kobieta, wiecznie niezadowolona ze swojego zięcia.

                                            Ciągle powtarzała "z niczego nie ma nic", choć ja uważam, że nie miała racji.
                                            Cały świat zrodził się z nicości.

                                            W "Cholonku" jest Pan dla Ślązaków bezlitosny. Opisał ich Pan jako
                                            hipokrytów, nałogowych alkoholików.

                                            - Bo tacy właśnie byli. Zalewali się bimbrem, płodzili nieślubne dzieci, a
                                            potem szli do kościoła i wszystko było w porządku. Mój przyjaciel pisarz
                                            Horst Bienek opisywał Śląsk z zupełnie innej perspektywy - z punktu widzenia
                                            małego mieszczanina, który wychowywał się w cywilizowanej rodzinie. On, gdy
                                            dorósł, zrozumiał to, co dla mnie było jasne, gdy byłem małym chłopcem: że
                                            Śląsk był nikczemny, ale przez to barwny i piękny.

                                            Jak zareagowali na "Cholonka" wysiedleni ze Śląska Niemcy?

                                            - Byli wściekli. Za książkę zmieszali mnie z błotem. Twierdzili, że wszystko
                                            było na odwrót, że Śląsk był rajem na ziemi - i byłby, gdyby im go nie
                                            odebrano. Nie przejmowałem się tym.

                                            Ślązacy w latach 30. popierali nazistów?

                                            - Niestety. Bardzo wielu gorliwie popierało Hitlera i nowe porządki.
                                            Jeden z
                                            moich nauczycieli powiedział na przykład podczas wojny, że zostanę
                                            zagazowany,
                                            bo jestem zbyt cherlawy. Inni chowali głowę w piasek, usiłowali
                                            jakoś
                                            przeczekać, przeżyć. Oporu nie było. Ślązacy zresztą nigdy nie
                                            protestowali
                                            przeciwko władzy. Nawet mój ojciec usiłował się wkręcić do nazistów.
                                            Został
                                            nawet członkiem SA. Dostał mundur, pałkę, ale po tygodniu został
                                            biedak
                                            wyrzucony z organizacji. Nie mam pojęcia za co. W domu to był temat
                                            tabu. Pewno
                                            jak zwykle ojciec przesadził z piciem
                                            • Gość: ŁowcaKretynow dziadki i klimaty gorolika adolfa....pamiętasz > IP: *.static.sitel.net.pl 12.12.11, 10:19
                                              www.youtube.com/watch?v=PzbFDnYlaQc&feature=related
                                              • Gość: Adolf Cholonek Naszo kultura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 10:32
                                                www.youtube.com/watch?v=cACqgWVa8RQ

                                                www.youtube.com/watch?v=_Erd4NCc68Q&feature=related
                        • Gość: Adolf Cholonek Slunsko gupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 22:25
                          "A jatki w grudniu robili gorole między sobą, których w milicji było 98 %, w ZOMO i ubecji...100% , rebelianci...to 100% gorole"

                          Byly posel RAS, legenda Solidarnosci i znany antysemita Kazimierz Switon to chyba jednak nie jest Gorolem:-)

                          "Kazimierz Antoni Świtoń (ur. 4 sierpnia 1931 w Katowicach W wyborach w 1991 uzyskał mandat posła na Sejm I kadencji z ramienia Ruchu Autonomii Śląska
                          • Gość: Adolf Cholonek Re: Slunsko gupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 22:32
                            Kazimierz Świtoń
                            Data i miejce urodzenia: 1931-08-04 Katowice
                            Stan cywilny: żonaty
                            Wykształcenie: zasadnicze zawodowe
                            Ukończona szkoła: Zakłady Techniczne - kurs radio tv, Katowice, 1950

                            Znajomość języków: niemiecki
                            Lista: Ruch Autonomii Śląska - Górnośląska Chrześcijańska Demokracja
                            orka.sejm.gov.pl/ArchAll2.nsf/1RP/389
    • Gość: Geograf W Polsce dwa regiony konkurują w tym ze sobą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.11, 16:36
      Złodzieje z poznańskiego ze złodziejami z Mazowsza,dobry też jest okręg łódzki - też bandytyzm i złodziejstwo, na Górnym Śląsku jest masa przyjezdnych i oni podwyższają statystyki - szczególnie w Katowicach ,Zabrzu,Gliwicach i Tychach
      • Gość: Adolf Cholonek Geograf po hilwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 17:20
        S cia jes taki geograf jak s kozij rzici rajzyntasza:-))))))))))))
        Dziwne, ze ci zlodzieje , menele i cpuny i reszta patologii we Katowicach( i inszych slonskich sztadach) to zofdy majom typisz slonski akcynt, a czynsto w ogole niy poradozm godac po polsku. Gorole to som richtich cwane, zanim przekradna sie bez Brynica, coby popelniac przestepstwa to pilnie sztudjujom godka Szlysjerow- genialni ludzie:-)))))))))))))))

        turystyka.wp.pl/gid,11116622,title,najniebezpieczniejsze-miasta-w-polsce,zdjecie,rrslqnpo,galeria_zdjecie.html
        "Katowice już po raz trzeci zwyciężyły w rankingu "Dziennika" zdobywając tytuł najniebezpieczniejszego miasta w Polsce. To właśnie tutaj możemy najłatwiej stracić portfel. Oprócz kradzieży Katowice przodują także w liczbie gwałtów i włamań. "
        • Gość: UrkeRadocha Re: Geograf po hilwie IP: *.static.sitel.net.pl 12.12.11, 17:39
          Ostatnie największe zlikwidowane szajki kieszonkowców na dworcach w Katowicach i Wrocławiu to ...urke z Radomia i ich rodzinki z Zagłębia.
          • Gość: Adolf Cholonek Re: Geograf po hilwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 18:04
            Bo coby byc taszyndibym cza miec spryt i intyligyncjo a tego Hanys niy mo! Uozarty Hanys umiy ino wklupac Gorolowi jak tyn wlizie sam kaj rzondzom slonskie synki:-)

            pl.wikipedia.org/wiki/Urke_Nachalnik
            • Gość: ŁowcaKretynow Re: Geograf po hilwie IP: *.static.sitel.net.pl 12.12.11, 22:08
              Oto motto złodzieji samochodó,w bandytów Tir-owskichi ,handlarzy żywym towarem i marychą ...z Zagąbia i Mazowsza:

              Bo coby byc taszyndibym cza miec spryt i intyligyncjo a tego Hanys niy mo! Uoza
              > rty Hanys umiy ino wklupac Gorolowi jak tyn wlizie sam kaj rzondzom slonskie s
              > ynki:-)
              >
              • Gość: Adolf Cholonek Re: Geograf po hilwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 22:29
                Joachim Kroll (ur. 17 kwietnia 1933, zm. 1 lipca 1991) – niemiecki seryjny morderca i kanibal. Znany jako Kanibal z Ruhry (niem. Ruhrkannibale) oraz Ludożerca z Duisburga (niem. Duisburger Menschenfresser). Został skazany za 8 morderstw, choć przyznał się do 13.

                Urodzony w Hindenburgu (dzisiejsze Zabrze) na Górnym Śląsku, był najmłodszym z 8 rodzeństwa. Był dzieckiem słabym, miał bardzo kiepskie wyniki w nauce. Psychiatrzy podczas badań po aresztowaniu ustalili, że jego iloraz inteligencji wynosi 76.

                pl.wikipedia.org/wiki/Joachim_Kroll


                Joachim Knychała (ur. 8 września 1952 w Bytomiu, zm. 28 października 1985 w Krakowie) – seryjny morderca kobiet, znany jako "Wampir z Bytomia" lub "Frankenstein". W latach 1975-1982 zamordował na Śląsku sześć młodych kobiet. Był synem Wiktora i Anny z d/Golly, miał żonę i dwójkę dzieci, pracował jako cieśla oraz górnik w kopalni „Andaluzja” w Piekarach Śląskich
                Joachim Knychała (ur. 8 września 1952 w Bytomiu, zm. 28 października 1985 w Krakowie) – seryjny morderca kobiet, znany jako "Wampir z Bytomia" lub "Frankenstein". W latach 1975-1982 zamordował na Śląsku sześć młodych kobiet. Był synem Wiktora i Anny z d/Golly, miał żonę i dwójkę dzieci, pracował jako cieśla oraz górnik w kopalni „Andaluzja” w Piekarach Śląskich

                pl.wikipedia.org/wiki/Joachim_Knycha%C5%82a
                • Gość: ŁowcaKretynow Re: Geograf po hilwie byka Adolfa IP: *.static.sitel.net.pl 12.12.11, 22:33
                  Jasne, ty jesteś z tej lepszej rasy, po lepszym, goroloskim byku...rasa:nizinna priwislińska.
            • Gość: UrkeRadocha Re: Geograf po hilwie IP: *.play-internet.pl 12.12.11, 22:45
              Józiek, synku:.... rasa zagłębiowska jest uber alles massa, każdy maniek jak jadzie, to na kant h...a kładzie, a jak strzelnie i przyceluje u fryzjera , to czterech kładzie i dalej jadzie, a kłaki do kieszeni lub w szufladzie kładzie......aryjczykom h... do tego, niech siem uczom łod lepszego.
              • Gość: Slonski Brynol Re: Geograf po hilwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.11, 10:08
                Hanysy mogom srac we galoty i pulac w spodnioki a Katowitz i tak bydom miouy nojwiynkszo przestympczosc:-)
                • Gość: Gorolski brynol Re: Geograf po hilwie IP: *.static.sitel.net.pl 13.12.11, 14:03
                  Brynolu, gdy ci życie brzydnie i pachnie piekłem , wsadź sobie ten gorolski łeb do sracza i przypierrrrrrrd//ol deklem, tam u siebie, na stacji PKP Niwka Centralna.
    • Gość: ŁowcaKretynow Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.static.sitel.net.pl 13.12.11, 14:19
      Oto odpowiedź !
      *******************************
      katowice.gazeta.pl/katowice/1,90277,10808746,Wpadli_sprawcy_napadu_na_bank__Brawurowa_akcja_antyterrorystow.html#hpnews=katowice
    • Gość: UrkeRadocha Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.static.sitel.net.pl 13.12.11, 16:01
      To też z <gorole>,twoi ziomale, co narozrabiali tragicznie na Śląsku., jabbrycie!
      • Gość: haha To ktora dzielnica Katowic jest najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.11, 16:09
        bandycka? I ktory z miejscowych synkow to Gorol?:-)
        Dziwne, ze czesto gdy policja lapie tych"Zoglymbiokow" to maja tak silny slaski akcent, ze trzeba szukac policjanta, ktory poradzi godac, zeby takiego przesluchal.

        • Gość: olo Re: To ktora dzielnica Katowic jest najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.11, 19:35
          bandycka? I ktory z miejscowych synkow to Gorol?:-)
          Dziwne, ze czesto gdy policja lapie tych"Zoglymbiokow" to maja tak silny slaski akcent, ze trzeba szukac policjanta, ktory poradzi godac, zeby takiego przesluchal. ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,tak slyszalem o tym i kisza dzieci w beczkach.lub palom zydow zywcem w stodole w Praslonskiej wsi o nazwie Jedwabne!:) O j ci Slazacy.!!! Ojczyzna Slazakow jest Slask,ktory jest starszy od Panstwa Polskiego,ojczyzna Goroli jest Hotel robotniczy zwany potocznie Wulcem....ot cala roznica:) Pozgrawiam Milego dnia.
          • Gość: ! Re: To ktora dzielnica Katowic jest najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.11, 20:30
            "tak slyszalem o tym i kisza dzieci w beczkach.lub palom zydow zywcem w stodole w Praslonskiej wsi o nazwie Jedwabne!:)"


            pl.wikipedia.org/wiki/Noc_kryszta%C5%82owa_na_%C5%9Al%C4%85sku_Opolskim

            A co do palenia ludzie w stodolach to polecam ksiazke francuskiego historyka o brygadzie Dirlewangera, ktora dala sie we znaki mieszkancom Warszawy w czasie powstania, a w czesniej specjalizowala sie w licznych masakrach na Bialorusi. Ich specjalizacja bylo palenie calych wsi w stodolach, bo w ten sposob oszczedzali amunicje. Sam Oskar Dirlewanger walczyl w czasie powstania slaskiego po stronie niemieckiej.


            merlin.pl/Czarni-mysliwi-Brygada-Dirlewangera_Christian-Ingrao/browse/product/1,927168.html#fullinfo
          • Gość: haha Re: To ktora dzielnica Katowic jest najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 22:28
            "Ojczyzna Slazakow jest Slask,ktory jest starszy od Panstwa Polskiego,ojczyzna Goroli jest Hotel robotniczy zwany potocznie Wulcem"

            Opa mie godol, ze pod wulcowaniami to wystawaly mode slonkie frelki, coby Gorole im robily dobrze. Takie to porzadne sa slaskie kobiety:-)
    • Gość: Adolf Cholonek Lojte- Szlysjery godajom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.11, 12:10
      Polecom woum fszyskiym tyn wounteck!

      Wysłany: 03.10.2006 - 14:42 Temat postu: Knuty

      --------------------------------------------------------------------------------
      Chcioł zech sie zapytać jakie som wasze knuty gynste cy rzodkie cy bronzoweabo w wzorki abo ch... wiy jakei łod cego to zalerzy.


      Wysłany: 03.10.2006 - 16:16 Temat postu:

      --------------------------------------------------------------------------------

      Jo mom rózne knuty w zalyżności łod tego co jym. Przeważnie mom knuty w stanie stałym ale som łone letkie ( pływajom se we klopie na powierzchni wody a niy spływajom na dno ). Jak popija to mom rano tako kackupa - poł płynno - poł twardo ale fest jebiąco ( cuć fest co żech pił dziyń nazot - cy jabole, cy gorzoła ) Kolor zazwyczej moje knuty majom taki zwykły, bronzowy. Ino jak mom sraka to bywo żółto. W casie sraki mom fest ciśnienie w rzici tak że jak srom to zabryzguja cały haziel a kakał jest na dodatek taki jakiś lepki; przyklejo sie do brzegów muszki i ni ch...a niy chce puścić Potym trza kilka razy spłukać woda coby sie gó... łoderwało :lol: Jo mom tys inksze zapytanie do Knutomaniaków- dżistneliście se kiedyś z kleksem :?: tzn. tak że myśleliście że to bydzie ino dżist a jakżeście sie jus dżistneli to sie okazało że trocha sraki wyskocyło z rzici i namalowało wom kleksa na badkach.
      www.dohtor.fora.pl/blank-inksze,8/knuty,40.html
    • rico-chorzow Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? 18.12.11, 20:15
      Ponieważ przybyło dużo jabbarytów.
    • rzewuski1 Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? 21.12.11, 15:29
      to rzeczywiscie dziwne
    • Gość: Egon Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.11, 10:42
      skuli przyjezdnych goroli...przeca to logiczne Antki,Kazimierze i Bronki robiom statystyki
      • Gość: hihi Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 12:53
        Gorole nie maja czasu na popelnianie przestepstw, bo studiuja, prowadza firmy i pracuja. Za to Hanysy czasu maja az za duzo. Wystarczy popatrzec na slaskie fora, gdzie zdecydowana wiekszosc piszacych to slazakowskie glupki, ktore nie maja co zrobic z wolnym czasem i zasmiecaja swoja wesola tworczascia takze fora nieslaskie. Gorole sa w zdecydowanej mniejszosci. W realu proporacje sa odwrotne.
        • Gość: Egon Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.11, 14:14
          "Gorole pracujom"...dobry wic gorolu
        • pit-zeolit Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? 22.12.11, 14:48
          Schlysierstwo to jest zaraza, PASOŻYTNICZA PATOLOGIA.

          Parsk
          • Gość: haha Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 15:27
            Pracuja, nie siedza na dupie jak Szlysjerstwo, ktore durch godo, bo nom gorole zamknyli gruba 20 lot tymu i my tero niy momy arbajtu:-)

            Wystarczy rozejrzec sie! Widzisz brynoli pod sklepem i wszyscy godajom po naszymu, z kolei towarzystwo na uczelniach, firmach czy w urzedach mowi w 99% po polsku:-)
            • pit-zeolit Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? 22.12.11, 16:34
              No ale trzeba być sprawiedliwym. Schlysiery majom niewielu, ino dwóch dohtooruf, ale jakich wybitnych: Mjoda i Gembalskiego. Posłuchajmy sobie jednego z nich.

              www.youtube.com/watch?v=5xE3ydMLyMY
              Parsk
    • Gość: ŁowcaKretynów Re: Dlaczego na Śląsku jest tyle złodziejstwa? IP: *.static.sitel.net.pl 22.12.11, 22:09
      Bo jest dużo do ....kradzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka