jabbaryt
09.12.11, 16:15
Wszedłem na stronę SOKu:
www.kgsok.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=898&Itemid=86
W zakładce
Statystyka
a potem 'sprawozdanie za rok 2010'
Pokazana jest statystyka przestępstw kolejowych w zależności od regionu. Najwięcej przestępstw jest na Śląsku, Wg okregów wyglada to tak:
Tarnowskie Góry 15, 1 %
Katowice 13,7 %
Szczecin 7,9 %
Częstochowa 6,9 %
Warszawa 6, 47 %
Wrocław 6,25 %
Poznań 5,13 %
Gdańsk 5,12 %
Siedlece 4,83 %
Kraków 4,64%
Kielce 3,77 %
Zielona Góra 3,57%
Opole 3,47 %
Lublin 3,36 %
Bydgoszcz 3,25 %
Łodź 2,32 %
Przemyśl 2,12 %
Iława 2,08 %
Za dwucyfrowe rezyltaty mają dwa okręgi ślaskie. Ilość przestępsw jest kilkukrotnie większa niż we wschodniej i centralnej Polsce.
Co tam sie dzieje. Skad taki bandytyzm?