Dodaj do ulubionych

Co wynika z ustawy o mniejszościach?

04.11.04, 23:03
Otóż wygląda na to, że być może w świetle prawa będzie na Śląsku.. śląska
mniejszość etniczna (chociaż niekoniecznie wie jeszcze o tym nasz światły
ustawodawca).
Co prawda nie ma jeszcze ostatecznego tekstu ustawy (nawet ten uchwalony
przez Sejm jeszcze nie jest dostępny w sieci, będzie pewnie we wtorek), ale
bazując na projekcie stwierdzam, że jest tam następująca definicja:
Art. 2 ust. 3. Mniejszością etniczną jest grupa obywateli polskich, która
spełnia następujace warunki:
1/ jest mniej liczebna od pozostałej części ludności RP,
2/ w sposób istotny odróżnia się od pozostałych obywateli jezykiem, kulturą
lub tradycją,
3/ dąży do zachowania swojego języka, kultury lub tradycji,
4/ ma świadomość własnej historycznej wspólnoty etnicznej i jest
ukierunkowana na jej wyrażanie i ochronę,
5/ zamieszkuje teren RP od conajmniej 100 lat
6/ nie utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie [co jest
kryterium odróżniającym od mniejszości narodowej].
Co prawda Najjaśniejszy uznał, że zaszczytu bycia mniejszością etniczną
dostępują tylko cztery grupy - ale tym bym się szczególnie nie przejmował, bo
przepis definiujący pojęcie mniejszości etnicznej byłby zbędny, gdyby można
go było ograniczyć w drodze wyliczanki.
Zatem, drodzy Dyskutanci - do boju o ocenę, czy Ślązacy spełniają kryteria
mniejszości etnicznej!
A przy okazji dodam, że mocno mnie rozśmiesza ta ustawa, w szczególności
wymyślenie mniejszości rosyjskiej (gdzie takowa zamieszkuje?? w ambasadzie?)
oraz nieuznanie za mniejszości etnicznej Kaszubów, których JĘZYK został
jednocześnie uznany za "język regionalny". Ot, pa uważaniu.
Obserwuj wątek
    • Gość: element sciany Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.11.04, 01:49
      Jako Warszawiak chyba sie zalapie:

      > 1/ jest mniej liczebna od pozostałej części ludności RP,

      2 miliony w morzu 36 milionow

      > 2/ w sposób istotny odróżnia się od pozostałych obywateli jezykiem, kulturą
      > lub tradycją,

      Oczywiscie! Nieporownywalnie wysoka kultura!

      > 3/ dąży do zachowania swojego języka, kultury lub tradycji,

      Caly czas dazy, wobec najazdu z innych stron kraju a nawet swiata (okolice
      stadionu 10-lecia...

      > 4/ ma świadomość własnej historycznej wspólnoty etnicznej i jest
      > ukierunkowana na jej wyrażanie i ochronę,

      Absolutnie. Wystarczy sie przejsc na stadion Legii lub Polonii czy tez do
      Filharmonii Narodowej albo Teatru Wielkiego...

      > 5/ zamieszkuje teren RP od conajmniej 100 lat

      700 lat!

      > 6/ nie utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie [co jest
      > kryterium odróżniającym od mniejszości narodowej].

      Ksiestwo Warszawskie juz dawno przestalo istniec a wiec nie...

      6 z 6 :)
    • aqua Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 09:21
      W dzisiejszej GW opublikowano z nazwy wszystkie mniejszości występujące w
      Polsce. Śląskiej lub choćby szloonskiej wśród nich nie ma.
      • bartoszcze Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 11:25
        Wierz raczej ustawie, niż "Wyborczej":)
        Niemniej dokładnie o tym samym napisałem..
    • aqua Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 12:02
      Nie mogę z góry zakładać, że GW okłamała lub coś pominęła, że jeśli kształt tej
      ustawy jest taki a nie inny, nie można przypuszczać, że jeszcze coś się zmieni.

      Wg mnie NŚ sama sobie strzeliła samobója, żądając uznania narodowości w Polsce,
      ale już w RFN nie. Przypuszczam nawet, że w RFN potraktowano by podobne żądania
      za wichrzycielstwo, stąd to zaniechanie.

      Z tego też powodu uważam, że Twój optymizm co do możliwości wywalczenia
      czegokolwiek w przyszłości, jest nieuzasadniony.

      A tak na marginesie definicje mniejszości zaprezentowane w GW (myślę że
      niekompletne) zaskoczyły mnie.
      • bartoszcze Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 12:09
        Nadal nie czytasz uważnie tego, co piszę:)
        A zupełnie na marginesie - jak widać kwestią czasu jest (no, dość długiego
        nieraz:), kiedy pojawią się nowe mniejszości, np. grecka (?), czeczeńska albo
        wietnamska..
      • aqua Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 12:24
        A jeśli Ci chodzi o pierwszy akapit, to nie czepiaj się:) musiałem to jakoś
        nawiązać.
      • bartoszcze Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 20:04
        > Wg mnie NŚ sama sobie strzeliła samobója, żądając uznania narodowości w
        > Polsce, ale już w RFN nie. Przypuszczam nawet, że w RFN potraktowano by
        > podobne żądania za wichrzycielstwo, stąd to zaniechanie.
        Jeżeli - co nie jest pewne - w RFN obowiązują podobne kryteria, to zdaje się,
        że istotnie ne ma tam szans na uznanie ani mniejszości śląskiej, ani polskiej.
        Za krótki okres zamieszkania..
    • eichendorff Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 12:09
      bartoszcze napisał(a):

      > 6/ nie utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie [co jest
      > kryterium odróżniającym od mniejszości narodowej].

      Wg tego punktu (gdyby definicję rozciągnąć poza terytorium RP i poza obecne
      czasy) do mniejszości etnicznych (nie narodowych!!!) zaliczają się wszelkie
      grupy nie posiadające aktualnie własnego państwa...
      Czyli Kurdowie, Tybetańczycy, Palestyńczycy (bo chyba Autonomię za państwo
      uznać jeszcze nie można) i wielu innych.
      Mało tego!!! W okresie rozbiorów czy w czasie II wojny światowej narodem nie
      byli Polacy :-)
      • bartoszcze Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 12:19
        eichendorff napisał:

        > bartoszcze napisał(a):
        >
        > > 6/ nie utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie [co jes
        > t
        > > kryterium odróżniającym od mniejszości narodowej].
        >
        > Wg tego punktu (gdyby definicję rozciągnąć poza terytorium RP i poza obecne
        > czasy) do mniejszości etnicznych (nie narodowych!!!) zaliczają się wszelkie
        > grupy nie posiadające aktualnie własnego państwa...
        > Czyli Kurdowie, Tybetańczycy, Palestyńczycy (bo chyba Autonomię za państwo
        > uznać jeszcze nie można) i wielu innych.
        > Mało tego!!! W okresie rozbiorów czy w czasie II wojny światowej narodem nie
        > byli Polacy :-)
        >
        Nie da się ukryć, że też uważam tę interpretację za formalnie prawidłową:)
        ale wtedy takiej ustawy nie było..
    • Gość: Pit Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: 150.254.85.* 05.11.04, 12:43
      bartoszcze napisał(a):

      A przy okazji dodam, że mocno mnie rozśmiesza ta ustawa, w szczególności
      > wymyślenie mniejszości rosyjskiej (gdzie takowa zamieszkuje?? w ambasadzie?)
      > oraz nieuznanie za mniejszości etnicznej Kaszubów, których JĘZYK został
      > jednocześnie uznany za "język regionalny". Ot, pa uważaniu.

      Kompletny idiotyzmem jest nie uznanie za mniejszosc etniczna Kaszubow.
      Wiekszosc z nich zawsze identyfikowala sie z Polska, ale maja oni swoj jezyk,
      stworzyli swoja pisownie, maja swoja trdycje, historie itp.
      Dziwnym jest to ze stwarza sie na sile mniejszosc rosyjska ( nic nie mam do
      Rosjan ), a odbiera sie przywileje Kaszubom, ktorzy w wiekszosci zawsze byli z
      Polska. Pieprzyc taki sejm i takie rzady. Moge tylko jako Polak powiedziec,
      wybaczcie Kaszubi. Mam nadzieje, ze w stosunku do tej grupy etnicznej ustawa
      bedzie zmieniona. Nie wiem tylko jak wyglada sprawa Kociewiakow. Obawiam sie,
      ze podobnie.
      • piast1025 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 12:45

        ...jaki rząd i większość parlamentarna takie ustawy...;-(
        • Gość: Pit Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: 150.254.85.* 05.11.04, 12:51
          piast1025 napisał:

          >
          > ...jaki rząd i większość parlamentarna takie ustawy...;-(

          Masz racje Piascie, ale takze ktos te "swolocz" wybiera. Patrzac na
          to "polactwo", dla ktorego najwazniejsza jest kasa to czasami mysle, ze nie
          zasluguje ono na swoje panstwo. Glosowali za UE bo to dla dzieci. Kradli w PRL
          bo to dla dzieci itp k...wa ich mac!!!!
          Pozdrawiam Piascie.
          • aqua Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 12:56
            Mnie się w głowie nie mieści, że mogli coś takiego wysmażyć bez porozumienia z
            Kaszubami.

            To jeszcze jeden przykład na to, że definicje są dobre w fizyce, a nie w
            realnym życiu.
            • Gość: Pit Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: 150.254.85.* 05.11.04, 12:59
              aqua napisał:

              > Mnie się w głowie nie mieści, że mogli coś takiego wysmażyć bez porozumienia
              z
              > Kaszubami.
              >
              > To jeszcze jeden przykład na to, że definicje są dobre w fizyce, a nie w
              > realnym życiu.

              Tak to jest ze d...pe liza wrogom np.Ukraincom pogrobowcom OUN, a swoich maja
              za szmaty.
          • piast1025 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 13:04
            dużo tego "polactwa" - elity przecież wyginęły w powstaniach, wojnach o
            granice, potem w nazistowskich obozach koncentracyjnych, bolszewickich łagrach
            i gułagach, reszta w obawie przed prześladowaniami osiedliła się na Zachodzie
            itd.
            Ale nie martw się PIT, wieje wiatr odnowy (może to ostatni dzwonek), rozejrzyj
            się, będzie lepiej! dogorywa na naszych oczach "stary układ" - poczekamy,
            zobaczymy - jestem dobrej myśli...
            • Gość: Pit Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: 150.254.85.* 05.11.04, 13:08
              piast1025 napisał:

              > dużo tego "polactwa" - elity przecież wyginęły w powstaniach, wojnach o
              > granice, potem w nazistowskich obozach koncentracyjnych, bolszewickich
              łagrach
              > i gułagach, reszta w obawie przed prześladowaniami osiedliła się na Zachodzie
              > itd.
              > Ale nie martw się PIT, wieje wiatr odnowy (może to ostatni dzwonek),
              rozejrzyj
              > się, będzie lepiej! dogorywa na naszych oczach "stary układ" - poczekamy,
              > zobaczymy - jestem dobrej myśli...

              Daj nam panie Boze. Tylko nie wiem, czy Bog nie ma juz dosc. Ale badzmy dobrej
              mysli. Nie ma nic gorszego od utraty nadziei, a dzisiaj "polactwo" w swojej
              glupocie doprowadzilo mnie do rozpaczy....
              • piast1025 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 13:10

                ...twardy bądź "jak Roman Bratny" ;-)...pozdro!!!
                • Gość: Pit Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: 150.254.85.* 05.11.04, 13:13
                  piast1025 napisał:

                  >
                  > ...twardy bądź "jak Roman Bratny" ;-)...pozdro!!!

                  Takze Cie pozdrawiam, i wiem ze nie jestesmy sami, wiec to jeszcze nie koniec
                  gry. Pomimo upadkow trzeba sie podnosic i isc dalej.

                  Bywaj Piascie!!!
      • bartoszcze Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 12:53
        > Dziwnym jest to ze stwarza sie na sile mniejszosc rosyjska ( nic nie mam do
        > Rosjan )
        Pytałem już później na Forum Słowiańskim, i podobno żyją w Polsce historyczne
        społeczności r o s y j s k i e, na Suwalszczyźnie, pod Warszawą i w
        Białymstoku.
        Aby raz Najjaśniejszy miał trochę racji:)
        • Gość: Pit Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: 150.254.85.* 05.11.04, 12:58
          bartoszcze napisał(a):

          > > Dziwnym jest to ze stwarza sie na sile mniejszosc rosyjska ( nic nie mam
          > do
          > > Rosjan )
          > Pytałem już później na Forum Słowiańskim, i podobno żyją w Polsce historyczne
          > społeczności r o s y j s k i e, na Suwalszczyźnie, pod Warszawą i w
          > Białymstoku.
          > Aby raz Najjaśniejszy miał trochę racji:)

          Pewnie masz na mysli "Starowiercow", ale to moze byc tylko mniejszosc
          religijna. Ich korzenie siegaja Rosji, gdy po reformie Cerkwi musieli uciekac
          przed przesladowaniami cara. Nie wykazywali oni nigdy zadnego zwiazku z kultura
          rosyjska. Oprocz RP starowiercy byli w Prusach Wsch. Wiekszosc ich potomkow
          jest teraz w BRD.
          • bartoszcze Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 13:04
            Ja się w tej sprawie nadal nie czuję autorytetem:))
            więc podaję tylko link:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=17346585
            • Gość: Pit Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: 150.254.85.* 05.11.04, 13:23
              bartoszcze napisał(a):

              > Ja się w tej sprawie nadal nie czuję autorytetem:))
              > więc podaję tylko link:
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=17346585

              To by chyba szanowny Moderatorze, potwierdzalo moja opinie.

              Pozdr!!!
              • arnold7 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 16:40
                Skoro ustawa nie uwaza najwiekszej mniejszosci w tym panstwie za jakakolwiek
                mniejszosc, to znaczy, ze celowo dyskryminuje sie Slazakow.
                Ja osobiscie jestem cierpliwy i pamietliwy...

                • eichendorff Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 16:57
                  Najciekawsze jest to, że oni wymieniają z nazwy wszystkie mniejszości i by się
                  uwiarygodnić przy każdej mniejszości podają stan liczebny wynikający ze spisu:
                  Mniejszości w Polsce
                  (wymienione w ustawie, według spisu z 2002 r.)
                  Mniejszości narodowe to: (białoruska (47 640 osób), • czeska (386 osób),
                  (litewska (5 639), niemiecka (147 094), ormiańska (262), rosyjska (3 244),
                  słowacka (l 710), ukraińska (27 172 ) i żydowska
                  Mniejszości etniczne to: • karaimska (43 osoby), łemkowska (5 850), romska (12
                  731) i tatarska (447 osób).
                  Mniejszość językowa jest jedna: kaszubska (52 490 osób)

                  Skoro panowie posłowie chcą być tacy skupulatni to gdzie im się podziało 173
                  tys. osób?
                  Do tej pory myślałem, że karty do głosowania i - co za tym idzie - wola
                  obywateli mogą się stracić na Białorusi lub na Ukrainie (choć w Kijowie nawet
                  ostatnio bardzo im patrzą na ręce). A tu proszę...
                  Duże państwo w samym środku Europy, należące do UE, więc spełniające podstawowe
                  funkcje państwa demokratycznego, aspirujące do regionalnej potęgi, największy
                  sojusznik USA na kontynencie europejskim, i...
                  I nic!!! Demokracja (czyli wola obywateli) nic ich nie obchodzi.
                  I to oni próbują uczyć demokracji Ukraińców i wspierać opozycję białoruską???
                  Gańba, wstyd!!!
    • albrecht1 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 20:32
      bartoszcze napisał(a):

      > 5/ zamieszkuje teren RP od conajmniej 100 lat

      Może mniej powaznie, ale polskie ustawodawstwo czasem bywa... niezrozumiałe.
      Ślązacy wyłożą się na tym punkcie, bowiem znaleźli się w granicach RP ok. 80
      lat temu.
      • bartoszcze Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 20:51
        Dzisiejszych granicach.
        W przeciwnym razie żadna mniejszość nie ma racji bytu:)))
      • Gość: Marek Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.11.04, 20:51
        albrecht1 napisał:

        > bartoszcze napisał(a):
        >
        > > 5/ zamieszkuje teren RP od conajmniej 100 lat
        >
        > Może mniej powaznie, ale polskie ustawodawstwo czasem bywa... niezrozumiałe.
        > Ślązacy wyłożą się na tym punkcie, bowiem znaleźli się w granicach RP ok. 80
        > lat temu.

        co oznacza "teren RP"?
        obecny, przed 5-cioma miesiacami, 2000 lat temu? w koncu o ktora RP chodzi?

        • albrecht1 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 21:11
          Oto jest pytanie!
          Bartoszcze jesli masz dostep do oryginalnego tekstu ustawy, to poproszę o jego
          publikację. Jeśli jest dokładnie tak jak napisałeś, to wcale nie jest to az tak
          oczywiste jak uważasz. A w polskim systemie prawa było juz wystarczajaco wiele
          wpadek, by nie "tracić nadzei", że i tym razem coś nas zaskoczy.
          • bartoszcze Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 21:17
            Brzmienie podane na początku wątku to niemal dokładnie przepisany tekst
            projektu. Więcej na razie nie mam, może w przyszłym tygodniu..
            • arnold7 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 22:21
              Ogolnie to mom w rzici take ciulate gorolskie ustawy.
              • Gość: element elementu Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.11.04, 15:53
                Osoby z niskim wyksztalceniem zazwyczaj nie interesuja sie ustawodawstwem. :)
      • wilym Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 23:14
        albrecht1 napisał:

        > bartoszcze napisał(a):
        >
        > > 5/ zamieszkuje teren RP od conajmniej 100 lat
        >
        > Może mniej powaznie, ale polskie ustawodawstwo czasem bywa... niezrozumiałe.
        > Ślązacy wyłożą się na tym punkcie, bowiem znaleźli się w granicach RP ok. 80
        > lat temu.

        Na tym punkcie wyloza sie wszystkie mniejszosci :-)))
        Ustawa jest po prostu niechlujna, spaprana, a do tego polskie wladze klamia,
        klamia i jeszcze raz klamia.
        Nie bedzie mi jakis ministrialny patafian negowal tego, co wpisalem w arkusz
        spisowy. Jesli moje zdanie dla tego bandyckiego kraju nie ma znaczenia, to mam
        swiete prawo uznac, ze nastpil kres mojej wobec niego lojalnosci.
        Mam swiete prawo przestac uznawac Polske za swoj kraj, skoro ten kraj nie
        uznaje mojej suwerennej decyzji. Prawem kazdego obywatela wobec panstwa ktore
        nie gwarantuje mu jego wolnosci jest nieposluszenstwo!
        • Gość: Marek LOJALNOSC IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.11.04, 23:19
          uzywasz bardzo ciekawych wyrazen:
          - lojalnosc,
          - uznawanie Polski za swoj kraj,
          - nieposluszenstwo,...

          co oznacza tak wlasciwie lojalnosc wzgledem panstwa polskiego?
          • arnold7 Re: LOJALNOSC 05.11.04, 23:23
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > uzywasz bardzo ciekawych wyrazen:
            > - lojalnosc,
            > - uznawanie Polski za swoj kraj,
            > - nieposluszenstwo,...
            >
            > co oznacza tak wlasciwie lojalnosc wzgledem panstwa polskiego?

            Cos, czego tego panstwo akurat od Slazakow nie potrzebuje.
        • arnold7 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 23:22
          wilym napisał:

          > albrecht1 napisał:
          >
          > > bartoszcze napisał(a):
          > >
          > > > 5/ zamieszkuje teren RP od conajmniej 100 lat
          > >
          > > Może mniej powaznie, ale polskie ustawodawstwo czasem bywa... niezrozumia
          > łe.
          > > Ślązacy wyłożą się na tym punkcie, bowiem znaleźli się w granicach RP ok.
          > 80
          > > lat temu.
          >
          > Na tym punkcie wyloza sie wszystkie mniejszosci :-)))
          > Ustawa jest po prostu niechlujna, spaprana, a do tego polskie wladze klamia,
          > klamia i jeszcze raz klamia.
          > Nie bedzie mi jakis ministrialny patafian negowal tego, co wpisalem w arkusz
          > spisowy. Jesli moje zdanie dla tego bandyckiego kraju nie ma znaczenia, to
          mam
          > swiete prawo uznac, ze nastpil kres mojej wobec niego lojalnosci.
          > Mam swiete prawo przestac uznawac Polske za swoj kraj, skoro ten kraj nie
          > uznaje mojej suwerennej decyzji. Prawem kazdego obywatela wobec panstwa ktore
          > nie gwarantuje mu jego wolnosci jest nieposluszenstwo!

          Moja cierpliwosc wobec tyj holoty sie skonczyla Wilym, mom w rzici te panstwo,
          mom w rzici jego wuadze, mom w rzici calo ta zasrano ksenofobiczno
          quasikatolicko banda, kiero robi spis i mo w rzici jego wyniki.

          Polska zaczyno sie za Brynicom i tysz mom to w rzici!

          Pyrsk!

          • prezes24 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 23:26
            Katolicy, Żydzi i kosmici zawiązali spisek przeciwko tobie
            • arnold7 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 23:31
              prezes24 napisał:

              > Katolicy, Żydzi i kosmici zawiązali spisek przeciwko tobie

              Niy, w waszym zasranym gorolskim sejmie jich prawie ni ma.

              • Gość: element stp Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.11.04, 15:56
                Z Twoich wyzwisk pod adresem katolikow domniemam, ze jestes innego wyznania...
                Jestes protestantem (tak jak byly premier Buzek- on tez ze Slaska...)? Jak na
                protestanta to tez nie jestes zbyt swietobliwy. Przeklinanie i ponizanie
                innych to chyba nawet wsrod protestantow nie jest mile widziane.
        • prezes24 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 23:25
          Jak ktoś wpisał do kwestionariusza : jestem kosmitą, to państwo ma to uznać ?
          Nikt ciebie w Polsce siłą nie trzyma
          Tylko przed wyjazdem upewnij się jaki kraj uznaje narodowość śląską
          We Francji każdy obywatel tego państwa jest narodowości francuskiej
          i nie ma dyskusji
          Wszystko jest zgodne zwymogami Unii Europejskiej
          • arnold7 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 23:29
            prezes24 napisał:

            > Jak ktoś wpisał do kwestionariusza : jestem kosmitą, to państwo ma to uznać ?
            > Nikt ciebie w Polsce siłą nie trzyma

            Ty gupi ciulu, Polska sam do mie przyszla, niy jo do Polski.
            Ni ma 173 tys. kosmitow we uostatnim spisie.
            Za to poradziesiont rusow ta gorolsko mafia uznala.

            > Tylko przed wyjazdem upewnij się jaki kraj uznaje narodowość śląską
            > We Francji każdy obywatel tego państwa jest narodowości francuskiej
            > i nie ma dyskusji

            Korsykanie robiom swoje.

            > Wszystko jest zgodne zwymogami Unii Europejskiej

            Jesli nawet, to nie jest zgodne z zasadami dobrego wychowania, ale czego mozna
            oczekiwac po gorolskij holocie.

            I tak mom w rzici ta zasrano Polska, kiero zaczyno sie za Brynicom!
          • Gość: buahahaha Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 23:30
            > Jak ktoś wpisał do kwestionariusza : jestem kosmitą, to państwo ma to uznać ?
            A dlaczego nie? W Anglii całkiem liczny był w spisie naród Jedi..
            A czy zaraz z tego wyjdzie kosmiczna mniejszość, to druga sprawa, lepiej czytaj
            uważnie, co mądrzejsi od ciebie na wątku napisali..

            > We Francji każdy obywatel tego państwa jest narodowości francuskiej
            Bretończycy, Baskowie, Alzatczycy..
            Algierczycy, Marokańczycy..
          • wilym Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 05.11.04, 23:31
            prezes24 napisał:

            > Jak ktoś wpisał do kwestionariusza : jestem kosmitą, to państwo ma to uznać ?
            > Nikt ciebie w Polsce siłą nie trzyma
            > Tylko przed wyjazdem upewnij się jaki kraj uznaje narodowość śląską
            > We Francji każdy obywatel tego państwa jest narodowości francuskiej
            > i nie ma dyskusji
            > Wszystko jest zgodne zwymogami Unii Europejskiej

            Twoj post swiadczy tylko o arogancji jaka Polacy ujawniaja wtedy, kiedy czuja
            nad kims przewage. Kiedy to bandyckie panstwo czegos potrzebuje to wije sie jak
            piskorz i mizdrzy do kazdego, kto tylko moze zapewnic profity.
            Ja jestem u siebie i nie zamierzam sie nigdzie stad ruszac. Jesli panstwo nie
            uznaje mojej suwerennosci, to ja mam prawo odmowic uznania suwerennosci tego
            panstwa nad moja osoba.
            Aha! Kosmitow to sobie madralo poszukaj wsrod swojej rodziny.
            • aqua Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 08.11.04, 15:12
              wilym napisał:

              > Ja jestem u siebie i nie zamierzam sie nigdzie stad ruszac. Jesli panstwo nie
              > uznaje mojej suwerennosci, to ja mam prawo odmowic uznania suwerennosci tego
              > panstwa nad moja osoba.

              Czyżby?
            • Gość: element prawdy Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.11.04, 16:00
              wilym napisał:

              > Twoj post swiadczy tylko o arogancji jaka Polacy ujawniaja wtedy, kiedy czuja
              > nad kims przewage. Kiedy to bandyckie panstwo czegos potrzebuje to wije sie
              jak
              >
              > piskorz i mizdrzy do kazdego, kto tylko moze zapewnic profity.

              LOL! Male ludziki pluja na wszystko co polskie a potem jak _polski_ sejm
              uchwali cos co im sie nie podoba to pluja na niego. Zabawna logika! Naprawde
              mam duzo zabawy patrzac sie na to jak te male ludziki na tym forum sie
              denerwuja! :)))
          • Gość: Marek Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.11.04, 23:32
            moze najwyzszy czas zmienic w polsce formularze zameldowania. zamiast pozycji
            narodowosc i obywatelstwo moze lepiej stosowac:

            A |_| tak, jestem polakiem

            B |_| nie jestem polakiem i prosze o niezwloczne wypedzenie zwiazane z
            dobrowolnym zrezygnowaniem z mojego majatku,

            ..|_| zglaszam wniosek o dodatkowe 5 minut przed przymusowym opuszczeniem mojego
            domu, gdyz chce zabrac dodatkowo lalki mojej corki.
    • bartoszcze Arnold, wilym.. 06.11.04, 00:07
      ..sie ale nerwowe karlusy robicie!
      Rozumiem, że was wkurza, że w ustawie o mniejszościach Ślązacy nie zaistnieli -
      ale skupcie się raczej na tym, co napisałem na początku tego wątku.
      PS. Arnold, pamiętaj co ci mówiłem o słowie na c!
      • stefan_ems Re: Arnold, wilym.. 06.11.04, 00:09
        A Tyś się co taki czepialski zrobił ostatnio? (bez urazy)
      • arnold7 Re: Arnold, wilym.. 06.11.04, 00:10
        bartoszcze napisał(a):

        > ..sie ale nerwowe karlusy robicie!
        > Rozumiem, że was wkurza, że w ustawie o mniejszościach Ślązacy nie
        zaistnieli -
        >
        > ale skupcie się raczej na tym, co napisałem na początku tego wątku.
        > PS. Arnold, pamiętaj co ci mówiłem o słowie na c!

        Slowo na c Sapkowski wprowadzil do literatury, niy ciulej sam nos!
        • bartoszcze Re: Arnold, wilym.. 06.11.04, 00:12
          > Slowo na c Sapkowski wprowadzil do literatury, niy ciulej sam nos!
          No i co?
          Inni wprowadzili słowa na k.. i inne, i nie przestały byc od tego nie-ten-tego:)
          • arnold7 Re: Arnold, wilym.. 06.11.04, 00:14
            F tyj zituacyji som tyn-tego!
            • wilym bartoszcze 06.11.04, 10:58
              Ustawa o mniejszosciach to legislacyjny bubel: podaje sie kryteria uznania za
              mniejszosc, po czym wrzuca sie zamkniety katalog mniejszosci, podczas gdy jedno
              z kryterium jest tak dyskusyjne, ze w zasadzie zadna mniejszosc go nie spelnia.
              To niestety obraz calego naszego ustawodawstwa, bandy niechlujow z Wiejskiej,
              na ktorych my wszyscy placimy.
              A mnie denerwuje nie to, ze Slazacy nie znalezli sie w ustawie (choc tez), ale
              fakt, ze to panstwo robi ze mnie idiote! Najpierw pyta mnie o moja narodowosc,
              zeby po dwu, trzech latach powolujac sie na to badanie (spis) moja deklaracje
              gdzies zapodziac.
              Skoro to panstwo moze miec mnie, i jakies 173 tys takich jak ja gdzies, to ja
              mam swiete pawo miec to panstwo gleboko gdzies. Tu nie chodzi o sama deklaracje
              narodowosci, ale fakt, ze to pansto pomiata swoimi obywatelami.
              pzdr
              • bartoszcze Re: bartoszcze 06.11.04, 11:40
                wilym napisał:

                > Ustawa o mniejszosciach to legislacyjny bubel: podaje sie kryteria uznania za
                > mniejszosc, po czym wrzuca sie zamkniety katalog mniejszosci,
                Dlatego uważam, że ten katalog nie jest zamknięty:))

                > podczas gdy jedno z kryterium jest tak dyskusyjne,
                > ze w zasadzie zadna mniejszosc go nie spelnia.
                Które - czasoprzestrzenne?
                Swoją drogą, jak tak sobie pomyślę: gdyby obwód kaliningradzki zgłosił akces do
                RP, to mieszkający tam Rosjanie mieliby w świetle ustawy status mniejszości
                TYLKO DLATEGO, że w innych częściach Polski uchowały się jakieś przez Boga
                zapomniane grupki Rosjan..
                • wilym Re: bartoszcze 06.11.04, 12:10
                  bartoszcze napisał(a):

                  > wilym napisał:
                  >
                  > > Ustawa o mniejszosciach to legislacyjny bubel: podaje sie kryteria uznani
                  > a za
                  > > mniejszosc, po czym wrzuca sie zamkniety katalog mniejszosci,
                  > Dlatego uważam, że ten katalog nie jest zamknięty:))

                  Katalog niestety jest zamkniety, bo zadna grupa nie wymieniona z nazwy nie jest
                  uznana za mniejszosc. Katalog i kryteria sa z soba sprzeczne. Ustala sie albo
                  kryteria, albo katalog na bazie kryteriow, a nie kryteria sobie, a katalog
                  sobie. Niestety-balaganiarstwao, balaganiarstwo i jeszcze raz balaganiarstwo.


                  > > podczas gdy jedno z kryterium jest tak dyskusyjne,
                  > > ze w zasadzie zadna mniejszosc go nie spelnia.
                  > Które - czasoprzestrzenne?

                  no wlasnie, bo co to jest obszar RP na przestzreni ostatnich 80 lat? Kombinacja
                  II RP, PRL i III RP? 100 lat temu prwadopodobnie uwazano Minsk za ziemie
                  potencjalnej Rzeczypospolitej (po jej odrodzeniu). Bzdura goni bzdure.

                  > Swoją drogą, jak tak sobie pomyślę: gdyby obwód kaliningradzki zgłosił akces
                  do
                  >
                  > RP, to mieszkający tam Rosjanie mieliby w świetle ustawy status mniejszości
                  > TYLKO DLATEGO, że w innych częściach Polski uchowały się jakieś przez Boga
                  > zapomniane grupki Rosjan..

                  50 Karaimow (nie wartosciuje, tylko stwierdzam fakt) znajduje uznanie, 173 tys
                  Slazakow nie; Polska to naprawde cywilizowany kraj.
                  • bartoszcze Re: bartoszcze 06.11.04, 12:55
                    wilym napisał:

                    > > > Ustawa o mniejszosciach to legislacyjny bubel: podaje sie kryteria
                    > uznani
                    > > a za
                    > > > mniejszosc, po czym wrzuca sie zamkniety katalog mniejszosci,
                    > > Dlatego uważam, że ten katalog nie jest zamknięty:))
                    >
                    > Katalog niestety jest zamkniety, bo zadna grupa nie wymieniona z nazwy nie
                    jest
                    > uznana za mniejszosc. Katalog i kryteria sa z soba sprzeczne. Ustala sie albo
                    > kryteria, albo katalog na bazie kryteriow, a nie kryteria sobie, a katalog
                    Skoro mamy sprzeczność, to trzeba ją w jakiś sposób rozstrzygnąć.
                    Dlaczego się upierasz przy rozstrzyganiu na "swoją własną" niekorzyść?
                    Poza tym, czy jeżeli pojawi się nowa mniejszość (np. wyobraźmy sobie, że RP
                    kupuje od Duńczyków Bornholm:), to jej istnienie będzie zależne od zmiany
                    ustawy??
                    Dlatego uważam, że katalog jest przykładowy.
                    >
                    > > > podczas gdy jedno z kryterium jest tak dyskusyjne,
                    > > > ze w zasadzie zadna mniejszosc go nie spelnia.
                    > > Które - czasoprzestrzenne?
                    > no wlasnie, bo co to jest obszar RP na przestzreni ostatnich 80 lat?
                    Kombinacja
                    > II RP, PRL i III RP? 100 lat temu prwadopodobnie uwazano Minsk za ziemie
                    > potencjalnej Rzeczypospolitej (po jej odrodzeniu).
                    Błąd logiczny. Ustawa obowiązuje na każdoczesnym terytorium RP, począwszy od
                    jej wejścia życie.
                    Gdyby zatem RP rozszerzyła się o wskazany powyżej Bornholm, to tamtejsza
                    ludność duńska byłaby mniejszością, bo zamieszkuje na obszarze stanowiącym W
                    DANYM MOMENCIE terytorium RP przez czas wymagany. Obszar zamieszkiwania też
                    może być zmienny, np. Łemkowie czy Ukraińcy byli wszak przesiedlani w obrębie
                    RP.
                    Natomiast zgodzę się, że przyjęcie kryterium liczbowego jest irracjonalne (czy
                    gdyby np. grupa Węgrów osiadła w Polsce w 1907r. i zachowała swoją tradycję
                    narodową, to mogłaby zostać uznana za mniejszość dopiero za 3 lata?).
                    >
                    > 50 Karaimow (nie wartosciuje, tylko stwierdzam fakt) znajduje uznanie,
                    > 173 tys Slazakow nie; Polska to naprawde cywilizowany kraj.
                    Malutki wtręt: ustawa nie odwołuje się do liczebności (wtedy największą
                    mniejszością byłaby stolyczna). Skup się na kulturowych kryteriach odróżniania,
                    kto ma o nich wiedzieć więcej niż wy?
                    • wilym Re: bartoszcze 06.11.04, 13:11
                      bartoszcze napisał(a):

                      > wilym napisał:
                      >
                      > > > > Ustawa o mniejszosciach to legislacyjny bubel: podaje sie kry
                      > teria
                      > > uznani
                      > > > a za
                      > > > > mniejszosc, po czym wrzuca sie zamkniety katalog mniejszosci,
                      >
                      > > > Dlatego uważam, że ten katalog nie jest zamknięty:))
                      > >
                      > > Katalog niestety jest zamkniety, bo zadna grupa nie wymieniona z nazwy ni
                      > e
                      > jest
                      > > uznana za mniejszosc. Katalog i kryteria sa z soba sprzeczne. Ustala sie
                      > albo
                      > > kryteria, albo katalog na bazie kryteriow, a nie kryteria sobie, a katalo
                      > g
                      > Skoro mamy sprzeczność, to trzeba ją w jakiś sposób rozstrzygnąć.
                      > Dlaczego się upierasz przy rozstrzyganiu na "swoją własną" niekorzyść?
                      > Poza tym, czy jeżeli pojawi się nowa mniejszość (np. wyobraźmy sobie, że RP
                      > kupuje od Duńczyków Bornholm:), to jej istnienie będzie zależne od zmiany
                      > ustawy??
                      > Dlatego uważam, że katalog jest przykładowy.

                      My tak sobie mozemy uwazac, ja jednak twierdze, ze w zderzeniu z aparatem
                      panstwowym szary obywatel jest na z gory straconej pozycji. Swiadczy o tym juz
                      nie tylko fakt pominiecia Slazakow w katalogu mniejszosci, ale w ogole brak
                      wzmianki przy powolywaniu sie na wyniki spisowe.



                      > > > > podczas gdy jedno z kryterium jest tak dyskusyjne,
                      > > > > ze w zasadzie zadna mniejszosc go nie spelnia.
                      > > > Które - czasoprzestrzenne?
                      > > no wlasnie, bo co to jest obszar RP na przestzreni ostatnich 80 lat?
                      > Kombinacja
                      > > II RP, PRL i III RP? 100 lat temu prwadopodobnie uwazano Minsk za ziemie
                      > > potencjalnej Rzeczypospolitej (po jej odrodzeniu).
                      > Błąd logiczny. Ustawa obowiązuje na każdoczesnym terytorium RP, począwszy od
                      > jej wejścia życie.
                      > Gdyby zatem RP rozszerzyła się o wskazany powyżej Bornholm, to tamtejsza
                      > ludność duńska byłaby mniejszością, bo zamieszkuje na obszarze stanowiącym W
                      > DANYM MOMENCIE terytorium RP przez czas wymagany. Obszar zamieszkiwania też
                      > może być zmienny, np. Łemkowie czy Ukraińcy byli wszak przesiedlani w obrębie
                      > RP.
                      > Natomiast zgodzę się, że przyjęcie kryterium liczbowego jest irracjonalne
                      (czy
                      > gdyby np. grupa Węgrów osiadła w Polsce w 1907r. i zachowała swoją tradycję
                      > narodową, to mogłaby zostać uznana za mniejszość dopiero za 3 lata?).

                      > > 50 Karaimow (nie wartosciuje, tylko stwierdzam fakt) znajduje uznanie,
                      > > 173 tys Slazakow nie; Polska to naprawde cywilizowany kraj.
                      > Malutki wtręt: ustawa nie odwołuje się do liczebności (wtedy największą
                      > mniejszością byłaby stolyczna). Skup się na kulturowych kryteriach
                      odróżniania,
                      >
                      > kto ma o nich wiedzieć więcej niż wy?

                      Wiem, chodzi jednak o sam fakt. Odwolywanie sie do odrebnosci kulturowych to
                      zabieg bardzo ryzykowny - znowu odezwa sie glosy o szerzeniu podzialow,
                      separatyzmie, itd. Na dobra sprawe nie ma roznic kulturowych miedzy Lemkami, a
                      Lemkami-Ukraincami, co nie przeszkdozilo Polsce uznac odrebnosci tych
                      pierwszych.
                    • albrecht1 Re: bartoszcze 06.11.04, 13:13
                      bartoszcze napisał(a):

                      > > Dlatego uważam, że ten katalog nie jest zamknięty:))
                      > Dlatego uważam, że katalog jest przykładowy.
                      >Skoro mamy sprzeczność, to trzeba ją w jakiś sposób rozstrzygnąć.
                      >Dlaczego się upierasz przy rozstrzyganiu na "swoją własną" niekorzyść?

                      Mylisz się. Taką sprzeczność będzie interpretować na swoją korzyść przede
                      wszystkim Polska, właściwie ta część która uchwaliła po 11 latach mąk to
                      legislacyjne coś. Poza tym to państwo dysponuje aparatem, który może cokolwiek
                      skutecznie zinterpretować. Widać to bardzo wyraźnie przy interpretacji wyników
                      spisu. My obywatele swoje, państwo swoje. Zresztą interpretację prawa przez
                      państwo na swoją korzyść, widać w innych gałęziach prawa, np. podatkowego.
                      To co sobie tutaj rozstrzygniemy nie ma żadnej mocy. Cokolwiek skutecznego
                      można by uzyskać skarżąc ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.
                      • bartoszcze Re: bartoszcze 06.11.04, 13:36
                        Powiem krótko:
                        z takim myśleniem to dupy jesteście, a nie działacze śląscy!
                        Ile lat walczyli Czarni w Stanach o zniesienie segregacji? Jak raz dzisiaj
                        Wiktor Osiatyński pisze o tym w GW..
                        A postawa: przecież to Państwo i tak będzie silniejsze - to właśnie jest
                        położenie się i machanie łapkami.
                        Do mnie niedawno przyszedł klient, który chciał walczyć z przyjętą od dobrych
                        kilku lat przez Aparat Państwowy interpretacją. Wie, że może przegrać, ale się
                        nie poddaje z tego tylko powodu.
                        I pamiętam całkiem kilka przypadków, że opadała mi szczęka po tym, jak TK, NSA
                        czy SN uznawały, że pewne zastane dogmaty interpretacyjne są chybione.
                        Małe wairy, zemu zwątpiliście?

                        PS. Aha: czy KTOKOLWIEK w procesie legislacyjnym próbował lobbować za wpisaniem
                        mniejszości śląskiej do tej ustawy? Jak nie - to nie fanzolcie płaczliwie, że
                        nikt się o was nie postarał..
                        • wilym Re: bartoszcze 06.11.04, 14:22
                          Chyba sie nie rozumiem bartoszcze.
                          Mnie, a przypuszczam, ze Albrechtowi chodzi o cos innego, niz Ty odbierasz.
                          Nikt nie zamierza rezygnowac z dalszych dzialan na rzecz uznania Slazakow. Psy
                          szczekaja, karawana jedzie dalej, natomiast i Albrecht i ja mowimy o braku
                          zaufania do aaratu panstwowego.
                          My dalej bedziemy robic co robilismy dotychczas, tyle, ze to panstwo stracilo w
                          naszych oczach resztki przyzwoitosci o jaka moglismy je jeszcze podejrzewac.
                          Zachowanie aparat panstwowego mozna podciagnac pod pawlakowe "sady sadami, a
                          spraiedliwosc musi byc po naszej stronie".
                          Ale to nie moze trwac wiecznie, kiedys cos na pewno sie zmieni i nie mam
                          watpliwosci co do tego, ze predzej czy pozniej, z Polska czy bez niej, Slazacy
                          beda Slazakami.
                          • albrecht1 Re: bartoszcze 07.11.04, 11:36
                            Otóz to. Swoistym lobbingiem było postepowanie przed Izbami Trybunału w
                            Strassburgu oraz wyniki Spisu Powszechnego. Dziś jak na dłoni widać, że państwo
                            specjalnie z wolą swoich obywateli się nie liczy, by nie napisać dosadniej.
                            Czy zamierzamy jedynie rozpaczliwie machać łapkami. Wilym juz napisał, ze
                            zamierzamy nadal robic swoje, a moja wzmianka o Trybunale Konstytucyjnym
                            wskazuje na jedną z mozliwości jakie pozostają nam do dyspozycji.
                        • Gość: element abc Re: bartoszcze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.11.04, 16:09
                          bartoszcze napisał(a):

                          > PS. Aha: czy KTOKOLWIEK w procesie legislacyjnym próbował lobbować za
                          wpisaniem
                          >
                          > mniejszości śląskiej do tej ustawy? Jak nie - to nie fanzolcie płaczliwie, że
                          > nikt się o was nie postarał..

                          Nie wymagaj od internetowych politykierow zbyt wiele...
      • Gość: element swiata Re: Arnold, wilym.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.11.04, 16:02
        bartoszcze napisał(a):

        > PS. Arnold, pamiętaj co ci mówiłem o słowie na c!

        Jest takie przyslowie: "chlop ze wsi moze wyjsc ale wies z chlopa nigdy".
    • Gość: korn Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? IP: *.chello.pl 06.11.04, 21:51
      Tę ustawe o mniejszosciach mozna o kant d. potluc. Straszliwy bubel im wyszedl.
      Nie pierwszy i nie ostatni raz. Wiele ustepow tej ustawy John Cleese i spolka
      uznaliby niechybnie za smakowity kąsek.

    • albrecht1 Re: Co wynika z ustawy o mniejszościach? 07.11.04, 14:03
      bartoszcze napisał(a):


      > Art. 2 ust. 3. Mniejszością etniczną jest grupa obywateli polskich, która
      > spełnia następujace warunki:
      > 1/ jest mniej liczebna od pozostałej części ludności RP,

      Jest- 173 tys. do 30 kilku milionów.

      > 2/ w sposób istotny odróżnia się od pozostałych obywateli jezykiem, kulturą
      > lub tradycją,
      > 3/ dąży do zachowania swojego języka, kultury lub tradycji,

      Te dwa punkty moga być bardzo syskusyjne w zależności od punktu widzenia, np.
      czy istnieje język sląski, czy tylko gwara, a może dialekt. Jesli język
      istnieje, to czemu go nie skodyfikowano.

      > 4/ ma świadomość własnej historycznej wspólnoty etnicznej i jest
      > ukierunkowana na jej wyrażanie i ochronę,

      Ma, skąd inaczej te kilkaset tysięcy odpowiedzi we Spisie Powszechnym.

      > 5/ zamieszkuje teren RP od conajmniej 100 lat

      Jak juz pisałem, to jeden z lapsusów tej ustawy. Mimo to kryterium jest do
      spełnienia.

      > 6/ nie utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie [co jest
      > kryterium odróżniającym od mniejszości narodowej].

      Vide poprzedni punkt nr 4.

      Co dalej, okaże się w Senacie, potem może znowu w Sejmie i ostatnie słowo
      nalezy do Prezydenta. Ciekaw jestem kształtu ustawy na końcu tej maszynki. Już
      widać jak bardzo zaostrzono kryteria w stosunku do pierwotnego tekstu- przedtem
      był art. nr 2 bez punktów, a katalog cech był do spełnienia jeśli choć jedna z
      nich miała miejsce. Druga sprawa to enumeratywny katalog mniejszości. Mamy więc
      definicję ogólna, a zaraz potem definicję bardzo waską- mniejszościami sa ci i
      ci, koniec kropka. Wydaje się, ze chodzi tu o nieudolna próbę pogodzenia zapisu
      art. 35 i art 32 pkt 2 Konstytucji z bieżącą potrzebą chwili wyborczej, by
      zaakcentować swoją kiepsko rozumianą postawę obrońcy polskości narodu.
    • bartoszcze Kim są Kaszubowie wg ustawy o mniejszościach? 08.11.04, 14:49
      "Społecznością używającą języka kaszubskiego".
      • wilym Re: Kim są Kaszubowie wg ustawy o mniejszościach? 08.11.04, 14:54
        Trcohe tak jak w komunikacie pospisowym, gdzie Slazacy (te 173 tys ktore
        zadeklarowaly narodowosc slaska) okazali sie:
        "spolecznoscia o rozwinietym poczuciu wlasnej tozsamosci".
        Tak sie intrpretuje u nas czyjes deklaracje i tworzy rzeczywistosc a la cyrk
        Monty Pythona.
        • Gość: element jezyka Re: Kim są Kaszubowie wg ustawy o mniejszościach? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.11.04, 16:13
          wilym napisał:

          > Trcohe tak jak w komunikacie pospisowym, gdzie Slazacy (te 173 tys ktore
          > zadeklarowaly narodowosc slaska) okazali sie:
          > "spolecznoscia o rozwinietym poczuciu wlasnej tozsamosci".
          > Tak sie intrpretuje u nas czyjes deklaracje i tworzy rzeczywistosc a la cyrk
          > Monty Pythona.

          Slazakow jest ciezko ulokowac w ktorejkolwiek kategorii. Ich jezyk nie jest
          koniecznie oddzielnym jezykiem ale raczej gwara. Dlatego sa problemy.
      • somepoint210 Re: Kim są Kaszubowie wg ustawy o mniejszościach? 08.11.04, 15:03
        Kaszubowie czy Kaszubi? Co Ty mi tu Bartoszcze jakies neologizmy wymyslasz?:)
        Swoja droga, czy mozna byc osoba dwu narodowosci? Czy mozna byc osoba
        narodowosci slaskiej, bedac przy tym Polakiem, albo narodowosci polskiej i
        funkcjonowac jako Slazak? O Niemcach nie pisze, bo bycie Niemcem jest takie
        niemodne teraz:)
        Pozdr.
        • bartoszcze Re: Kim są Kaszubowie wg ustawy o mniejszościach? 08.11.04, 15:07
          somepoint210 napisał:

          > Kaszubowie czy Kaszubi? Co Ty mi tu Bartoszcze jakies neologizmy wymyslasz?:)
          Przepraszam some, to przedostatni raz:))
          A w ogóle to chyba Kaszebe:)

          > Swoja droga, czy mozna byc osoba dwu narodowosci? Czy mozna byc osoba
          > narodowosci slaskiej, bedac przy tym Polakiem, albo narodowosci polskiej i
          > funkcjonowac jako Slazak? O Niemcach nie pisze, bo bycie Niemcem jest takie
          > niemodne teraz:)
          Czy mozna być np. polskim Żydem?
          • albrecht1 Re: Kim są Kaszubowie wg ustawy o mniejszościach? 08.11.04, 18:44
            Wiecie co drodzy Panowie?
            Wychodzi na to, że Polacy posługuja się dwoma językami- polskim i kaszubskim.
            Witam po drugiej stronie lustra.
          • Gość: Marek tzw "polski Slazak" nie istnieje IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.11.04, 22:34
            > Czy mozna być np. polskim Żydem?

            jasne, ze mozna. jest sie wtedy najpierw Zydem a pozniej Polakiem.

            analogicznie:
            niemiecki Slazak = najpierw jest sie Slazakiem a dopiero pozniej Niemcem
            i w koncu:
            polski Slazak = najpierw jest sie Slazakiem a dopiero pozniej Polakiem

            ale taki raczej nie istnieje. bo tzw. "polski Slazak" najpierw jest Polakiem a
            dopiero pozniej Slazakiem (cokolwiek to w tym przypadku moze oznaczac....)

            • bartoszcze BUAHAHAHA 08.11.04, 22:42
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > > Czy mozna być np. polskim Żydem?
              >
              > jasne, ze mozna. jest sie wtedy najpierw Zydem a pozniej Polakiem.
              >
              > analogicznie:
              > niemiecki Slazak = najpierw jest sie Slazakiem a dopiero pozniej Niemcem
              > i w koncu:
              > polski Slazak = najpierw jest sie Slazakiem a dopiero pozniej Polakiem
              >
              > ale taki raczej nie istnieje. bo tzw. "polski Slazak" najpierw jest Polakiem a
              > dopiero pozniej Slazakiem (cokolwiek to w tym przypadku moze oznaczac....)
              >
              No, Marek jako "niemiecki" POLAK i nie-Ślązak jest w tej sprawie duuuużym
              autorytetem
              ROTFL
              • Gość: Marek Re: BUAHAHAHA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.11.04, 22:52
                czy widzisz roznice pomiedzy niemieckim Slazakiem a niemieckim prusakiem?
            • Gość: element kaszub Re: tzw "polski Slazak" nie istnieje IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.11.04, 16:19
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > > Czy mozna być np. polskim Żydem?
              >
              > jasne, ze mozna. jest sie wtedy najpierw Zydem a pozniej Polakiem.

              Guzik prawda. Wielu polskich Zydow identyfikowalo sie bardziej z Polska niz
              narodem zydowskim pomimo tego, ze sie od niego wcale nie odcinali. Oczywiscie
              w wielu przypadkach bylo odwrotnie. Sprawy narodowosci nie sa czarno-biale i
              nie mozna jednoznacznie powiedziec, ze jest tak a nie inaczej. Na przyklad
              Kaszubi zawsze uwazali sie za Polakow utrzymujac przy tym swoj jezyk i
              tozsamosc kaszubska. To roznilo ich od blisko z nimi spokrewnionych Slowincow
              ktorzy uwazali sie za Niemcow.
              • Gość: Star Re: tzw "polski Slazak" nie istnieje IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 11.11.04, 01:35
                Gość portalu: element kaszub napisał(a):

                > Gość portalu: Marek napisał(a):
                >
                > > > Czy mozna być np. polskim Żydem?
                > >
                > > jasne, ze mozna. jest sie wtedy najpierw Zydem a pozniej Polakiem.
                >
                > Guzik prawda. Wielu polskich Zydow identyfikowalo sie bardziej z Polska niz
                > narodem zydowskim pomimo tego, ze sie od niego wcale nie odcinali. Oczywiscie
                > w wielu przypadkach bylo odwrotnie. Sprawy narodowosci nie sa czarno-biale i
                > nie mozna jednoznacznie powiedziec, ze jest tak a nie inaczej. Na przyklad
                > Kaszubi zawsze uwazali sie za Polakow utrzymujac przy tym swoj jezyk i
                > tozsamosc kaszubska. To roznilo ich od blisko z nimi spokrewnionych Slowincow
                > ktorzy uwazali sie za Niemcow.
                szybko zmieniasz poglądy gościu.6 minut wcześniej pisałeś że cyt."Slazakow jest
                ciezko ulokowac w ktorejkolwiek kategorii. Ich jezyk nie jest koniecznie
                oddzielnym jezykiem ale raczej gwara. Dlatego sa problemy." a teraz że sprawy
                narodowości nie są czarno-białe i piszesz o Kaszubach i własnym języku.To się
                zdecyduj czy język ma znaczenie czy nie i kiedy język jest językiem a nie gwarą
        • Gość: element narodowosc Re: Kim są Kaszubowie wg ustawy o mniejszościach? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.11.04, 16:14
          somepoint210 napisał:

          > Kaszubowie czy Kaszubi? Co Ty mi tu Bartoszcze jakies neologizmy wymyslasz?:)
          > Swoja droga, czy mozna byc osoba dwu narodowosci?

          Oczywiscie, ze mozna.
          • psie.pole Re: Kim są Kaszubowie wg ustawy o mniejszościach? 16.11.04, 16:33
            Zapomniałeś dodać bartoszcze, że te warunki muszą być spełnione ŁĄCZNIE. Jaki z
            tego wniosek? Że Ślązakowcy mają raczej iluzoryczne szanse na uznanie ich za
            mniejszość etniczną. Poza tym kto miałby to uznać?
            • bartoszcze Re: Kim są Kaszubowie wg ustawy o mniejszościach? 16.11.04, 16:43
              psie.pole napisał:

              > Zapomniałeś dodać bartoszcze, że te warunki muszą być spełnione ŁĄCZNIE. Jaki
              > z tego wniosek? Że Ślązakowcy mają raczej iluzoryczne szanse na uznanie ich
              > za mniejszość etniczną.
              Ślązakowcy, niewątpliwie, bo nie znam takiej grupy.
              Ślązacy, i owszem.

              > Poza tym kto miałby to uznać?
              Typowałbym, że sąd. Masz lepszy pomysł?
              • psie.pole Re: Kim są Kaszubowie wg ustawy o mniejszościach? 16.11.04, 16:48
                Zlituj się nad nami bartoszcze i owszem?
                kto to ma ocenić TK ? :)
                A co do Ślązaków, to widzisz, problem w tym że ja się na przykład uznaję się za
                Ślązaka i jednocześnie nie zaliczam się do grupy nawiedzonych uważających że
                istnieje "naród śląski", więc jak mam ich określać ?
                • bartoszcze Re: Kim są Kaszubowie wg ustawy o mniejszościach? 16.11.04, 17:02
                  psie.pole napisał:

                  > Zlituj się nad nami bartoszcze i owszem?
                  > kto to ma ocenić TK ? :)
                  TK może ocenić prawidłowość uznania listy mniejszości za enumeratywną.
                  Który sąd i w jakim trybie później miałby ustalić, czy Ślązacy spełniają
                  kryteria mniejszości, to - przyznam szczerze - na razie rzecz drugorzędna, ale
                  jedną z sugestii stanowią losy ZLNŚ.

                  > A co do Ślązaków, to widzisz, problem w tym że ja się na przykład uznaję się
                  > za Ślązaka i jednocześnie nie zaliczam się do grupy nawiedzonych uważających
                  > że istnieje "naród śląski", więc jak mam ich określać ?
                  A to już Twój problem:)
                  Ja tylko zwracam uwagę, że nazwa "Ślązakowcy" jest niepoprawna językowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka