bartoszcze
04.11.04, 23:03
Otóż wygląda na to, że być może w świetle prawa będzie na Śląsku.. śląska
mniejszość etniczna (chociaż niekoniecznie wie jeszcze o tym nasz światły
ustawodawca).
Co prawda nie ma jeszcze ostatecznego tekstu ustawy (nawet ten uchwalony
przez Sejm jeszcze nie jest dostępny w sieci, będzie pewnie we wtorek), ale
bazując na projekcie stwierdzam, że jest tam następująca definicja:
Art. 2 ust. 3. Mniejszością etniczną jest grupa obywateli polskich, która
spełnia następujace warunki:
1/ jest mniej liczebna od pozostałej części ludności RP,
2/ w sposób istotny odróżnia się od pozostałych obywateli jezykiem, kulturą
lub tradycją,
3/ dąży do zachowania swojego języka, kultury lub tradycji,
4/ ma świadomość własnej historycznej wspólnoty etnicznej i jest
ukierunkowana na jej wyrażanie i ochronę,
5/ zamieszkuje teren RP od conajmniej 100 lat
6/ nie utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie [co jest
kryterium odróżniającym od mniejszości narodowej].
Co prawda Najjaśniejszy uznał, że zaszczytu bycia mniejszością etniczną
dostępują tylko cztery grupy - ale tym bym się szczególnie nie przejmował, bo
przepis definiujący pojęcie mniejszości etnicznej byłby zbędny, gdyby można
go było ograniczyć w drodze wyliczanki.
Zatem, drodzy Dyskutanci - do boju o ocenę, czy Ślązacy spełniają kryteria
mniejszości etnicznej!
A przy okazji dodam, że mocno mnie rozśmiesza ta ustawa, w szczególności
wymyślenie mniejszości rosyjskiej (gdzie takowa zamieszkuje?? w ambasadzie?)
oraz nieuznanie za mniejszości etnicznej Kaszubów, których JĘZYK został
jednocześnie uznany za "język regionalny". Ot, pa uważaniu.