04.05.05, 23:53
Kto tak mógł napisać o Friedrichu Grundmannie i Richardzie Holtze?
-----
Ocenianie ich przez "minionych historyków" jako "polakożerców" właściwie nie
ma uzasadnienia, bowiem jeśli ich działalność skierowana była przeciwko
polskości tutejszej ludności, to nosiła znamiona "myśli cywilizacyjnej", a
nie tępienia odrębności. Podobnie Polacy postępowali wobec ludności
ukraińskiej, białoruskiej czy litewskiej.
----
Obserwuj wątek
    • silesia7 Re: akuku 05.05.05, 13:54
      Wyborczo, pra?
      PS. Jacy polakozercy? Przeca wtynczos na Slonsku niy byuo tyla Poloukow co teroz.
      • hierowski Re: akuku 12.05.05, 17:42
        Zdaje się że z "Historii Wielkich Katowic". Prawda?
        • bartoszcze Re: akuku 12.05.05, 23:30
          Być może też:)
          Ten konkretny tekst znalazłem w gazetce wydanej na 3 maja 2005 roku przez UM
          Katowice i Muzeum Historii Katowic. Teść mi zwinął, więc nie podam tytułu żeby
          nie przekręcić:)
          A autorem tekstu jest Jadwiga Lipońska-Sajdak.
    • grba Re: akuku 12.05.05, 19:02
      Tępienie tępieniu nierówne.
      II Rzeszy język polski wyrugowano jako język nauczania, jako przedmiot
      nauczania, jako język urzędowy. Używano go jako język pomocniczy w niższych
      kasach do chwili aż uczniowie opanują wystarczająco język urzędowy oraz na
      lekcjach religii, a i to do czasu (1901, Września).
      W województwie lwowskim, za czasów II RP, moi krewni i powinowaci uczyli się w
      szkole języka ruskiego (ukraińskiego) na ocenę na świadectwie szkolnym, będąc
      Polakami w polskiej szkole. Funkcjonowały gimnazja, licea z ruskim
      (ukraińskim) językiem wykładowym. Przyznaję, nie utworzono ukraińskiego
      uniwersytetu we Lwowie. Uniwersytetu...
    • amoremio Re: akuku 13.05.05, 00:11
      > PS. Czy Richard Holtze mówił po polsku?

      O ile wiem - tak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka