Gość: -?-
IP: 1.5.* / 80.50.251.*
14.05.05, 23:37
"Śląsk zawsze Polski!"
"Z inicjatywy Polskiej Gazety Narodowej odbyła się 20 lipca 2003 r. pikieta i
konferencja pod hasłem „W obronie polskości Śląska”. Miejscem pikiety był
Rynek Główny w Katowicach pod teatrem imienia Stanisława Wyspiańskiego. W
pikiecie wzięło udział około 120 osób. Były to głównie delegacje młodzieży
narodowej z Katowic, Chorzowa, Bytomia, Będzina, Siemianowic, Bielska –
Białej, Pilicy, Żywca i Krakowa. Uczestnicy manifestacji reprezentowali;-
Polską Grupę narodową, Młodzieżowe Porozumienie Organizacji Patriotycznych,
Front Narodowo-Robotniczy, Stronnictwo Narodowe „Patria” i Polskie
Stronnictwo Ludowe. W tej patriotycznej manifestacji zabrakło jednak
przedstawiciela Ligi Polskich Rodzin! Na licznych transparentach jakie
wznosili manifestanci widniały hasła: - „Śląsk zawsze Polski”, „Nie dla
UE”, „Polska dla Polaków”, „Polska Grupa Narodowa”. Hasła wznoszone słownie
przez manifestantów to: - „ani Unia, ani NATO tylko Polska dla
Polaków”, „Polska tak – Unia – nie”, „syjoniści do Syjonu”, „Nasza święta
rzecz, Niemcy z Polski precz”, „Śląsk Opolski zawsze Polski”. W okolicznych
wystąpieniach jako pierwszy zabrał głos Przewodniczący MPOP Łukasz
Jastrzębski. Mówił o zagrożeniu dla Polski ze strony Ruchu Autonomii Śląska.
Następny mówca – Marcin Gruszka mówił w imieniu PGN o konieczności wspólnej
walki z germanizacją Śląska. Następni mówcy – Anna Sokół i Rafał Franek
podkreślali nierozłączność Śląska z Polską. Manifestację zakończono
odśpiewaniem Roty. Do manifestantów przyłączyło się wielu mieszkańców Katowic
Po manifestacji około 50 osób pojechało do Siemianowic Śląskich na
konferencję pod hasłem „Śląsk zawsze Polski”, zorganizowaną przez Marcina
Gruszkę, Rafała Franka i Roberta Mądera. Na konferencji poruszono problemy
wzmożonej germanizacji Śląska, niszczenia i sprzedawania za bezcen fabryk i
kopalń na Śląsku. Na konferencji podjęto decyzje o czynnym udziale młodych
nacjonalistów w strajkach i akcjach protestacyjnych w obronie miejsc pracy.
Po konferencji złożono kwiaty pod pomnikiem Wojciecha Korfantego. Wieczorem
uczestnicy konferencji spotkali się przy ognisku w nastroju muzyki narodowej
Oi\RAC uprzyjemnionej pieczonymi kiełbaskami i tradycyjnym śląskim piwem.
(Paweł Musioł, Olaf Baczyński)
--
"NIE MA NARODU ŚLĄSKIEGO"
"Działacze Ruchu Autonomii Śląska (organizacji skrajnie antypolskiej,
wydającej szowinistyczne pismo „Jaskółka") postanowili namawiać ludzi
zamieszkałych na Śląsku do podawania w spisie powszechnym narodowości
śląskiej. Pomimo tego. iż sądy, jak również Europejski Trybunał Praw
Człowieka w Strasburgu odmówiły rejestracji związku ludności narodowości
Śląskiej. Inicjatorami tych antypolskich posunięć byli Ernin Sowa, Rudolf
Kołodziejczyk i szef Ruchu Autonomii śląska Jerzy Gorzelik - były działacz
pampersowej Ligi Republikańskiej. Niestety tych cynicznych graczy
politycznych posłuchało aż 173 000 mieszkańców województwa śląskiego
opolskiego (jeżeli dodamy do tego oficjalną wielkość 153 000 mniejszości
niemieckiej -to mamy problem narodowościowy na Śląsku). Istnieje kilka
podstawowych powodów dla których działa Ruch Autonomii Śląska, Po pierwsze;
chodzi o tzw. „próg wyborczy". Mniejszości narodowe w Polsce nie muszą
przekraczać 5 % progu, aby wejść do parlamentu. Z tego niezrozumiałego prawa
korzysta mniejszość niemiecka, która zawsze ma swoich reprezentantów w
parlamencie. ( mniejszość żydowska nie korzysta z tego prawa, ponieważ
posiadają oni swoich przedstawicieli prawie we wszystkich partiach
politycznych, a także w strukturach władzy ustawodawczej i wykonawczej. Po
drugie RAS, bardzo dobrze współpracuje ze stowarzyszeniami niemieckimi na
Śląsku, w tym z Ditmanem Bremerem, którzy popierają wszelkiego rodzaju akcje
prowokacyjne w Polsce np.: stawianie pomnika antypolaka hrabiego von Redena w
Chorzowie, opowiadanie się po stronie gloryfikantów pomników żołnierzy II
wojny światowej z Wermahtu, Abwery, SS itd. . wspólne żądania delegalizacji
polskich organizacji narodowych. Po trzecie chodzi o pieniądze dla Ruchu
Autonomii Śląska, które mogą się pojawić gdy tej antypolskiej organizacji uda
się wywołać kłótnie narodowościowe na Śląsku oraz uda się oskarżyć o
ksenofobie polskich patriotów, doskonale wiemy o wieloletniej współpracy
autonomistów z podobnymi organizacjami w Europie ( w tym lewacko-żydowską
organizację ETA w Hiszpanii). Warto także przypomnieć osoby popierające Ruch
Autonomii Śląska z pierwszych stron gazet - senator UW Kazimierz Kutz, poseł
PO - Jan Rzymełka, arcybiskup Damian Zimoń i arcybiskup Alfons Nossol - znany
ze skrajnego anty polonizmu . Warto odnotować, iż Ruch Autonomii śląska był
jedną z organizacji, która w nachalny sposób namawiała do NATO i Unii
Europejskiej. To Ruch Autonomii Śląska robił razem z masońskim Związkiem
Górnośląskim (organizacja elitarna o obliczu lożowym skupiającą wrogą Polsce,
europejską elitę na Śląsku). Pomimo tego, iż sądy oraz wszyscy myślący ludzie
wiedzą o tym. iż Ślązak to Polak (tak samo jak Mazur, Kaszub czy Góral, to
RAS walczy o miejsce na scenie .politycznej. Teraz po wejściu do germańskiej
UE. która kieruje się prawem bizantyjsko - żydowskim> Rejestracja Związku
Ludności Narodowości Śląskiej staje się coraz bardziej realna, l w ten sposób
globaliści rozbijają jedność Narodu Polskiego.
(Paweł Musioł)
Źródło: narodowa.webpark.pl/nr_5_20.htm
...
Niczego niy sugeruja, znolozżech to wciepuja!
Pyrsk!