eichendorff
01.07.06, 10:35
"Jak zdecydował rząd, 80 proc. pieniędzy dla województw będzie podzielone
według liczby mieszkańców regionów, 10 proc. dostaną regiony o PKB na
mieszkańca niższym niż 80 proc. średniej krajowej, ostatnie 10 proc. - regiony
o stopie bezrobocia wyższej od 150 proc. średniej krajowej. Niezadowolone będą
na pewno województwa śląskie i małopolskie, które w tym wariancie (były
rozważane jeszcze dwa inne) mają relatywnie mniej unijnych dotacji."
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3452040.html
Pamiętam, parę tygodni temu, grupa "śląskich" posłów PiS-u ogłosiła, że będzie
walczyć do upadłego o sprawiedliwe pieniądze dla Górnego Śląska. Zagrozili, że
jeśli rząd przeforsuje jednak propozycje niekorzystne dla Śląska, wystąpią z
klubu PiS-u. Oczekuję więc teraz od nich tego kroku.
PiS pokazał po raz kolejny, że cały Górny Śląsk (również woj.opolskie dostało
najmniej) jest dla nich krową dojną. Ciekawe co na to powiedzą ich przyjaciele
z ROPŚ-a, którzy tyle razy podkreślali już jak ważny jest dla nasz region i
tyle razy okazywało się, że na nic prócz pustosłowia nie można od nich oczekiwać?