Dodaj do ulubionych

Armia Slaska

23.11.06, 15:55
Historia Armii Slaskiej, tak samo jak slaskich oddzialow wojskowych (do 1945
r.) jest bardzo malo znana. Jak macie jakies informacje, to podzielcie sie z
nimi.

Zapraszam
Obserwuj wątek
    • chrisraf Re: Armia Slaska 23.11.06, 15:56


      Po zajeciu przez wojska francuskie terenow Swietego Cesarstwa Rzymskiego Narodu
      Niemieckiego i upadku tego cesarstwa (06 sierpnia 1806 r.) nasilalo sie
      niezadowolenie i nurty dazace do wyzwolenia spod okupacji. Centra znajdowaly
      sie w Ostpreußen /Prusy Wschodnie i na Slasku. Krol Friedrich Wilhelm III
      schronil sie przed Napoleonem do Breslau/Wroclawia Na Slasku zaczeto formowac
      korpusy ochotniche/Freikorps. (Slynny poeta Joseph von Eichendorf sluzyl w
      nich jako oficer)

      „Ślask nie był państwem...więc armii nie miał...“ Zeby to zrozumiec, nalezy
      wziac pod uwage, ze SCRNN bylo pewnego rodzaju, powiedzmy „federacja“. Slask
      byl do 1918 r. autonomicznym ksiestwem.

      Armie wystawialy wszystkie ludy/narody niemieckie, np.: Saksonczycy,
      Bawarczycy, Hannoweranie (Dolni Saksonczycy), Turyngianie, Pomorzanie, Slazacy,
      itd...

      Po ucieczce Friedricha Wilhelma III do Breslau/Wroclawia wyglosil on tam
      17.03.1813 r. odezwe do narodu/“Aufruf an das Volk“. Jednoczesnie ufundowal
      on „das Eiserne Kreuz“/“Zelazny Krzyz“. Byl to poczatek powstania przeciwko
      Napoleonowi w Niemczech. Dowodztwo nad oddzialami slaskim przekazano generalowi
      Gebhardowi Leberecht von Blücher. Oddzialy te tworzyly Armie
      Slaska/ „Schlesiche Armee“. Zanim B. przejal te oddzialy, dowodzil korpusami
      pruskimi. Von Blücher byl razem z von Gneisenau jednoczesnie szefem sztabu
      armii pruskiej.

      Ruch wyzwolenczy ogarnal caly Slask i reszte Niemiec. Lata pozniej ten duch
      nadal zyl na Slasku. Uczacy na Breslauer Uniwersität/Uniwersytecie Wroclawskim
      prof. August Heinrich Hoffmann von Fallersleben napisal w 1841 tekst do
      melodii Hoffmanna Haydna i zatytulowal: „Das Lied der Deutschen“/“Piesn
      Niemcow“, nie mial pojecia, ze ta piesn stanie sie pozniejszym hymnem Niemiec.

      Zanim sie to stalo wydarzylo sie jeszcze wiele innych rzeczy.

      26. sierpnia 1813 r. marszalek von Blücher na czele „swojej“ armii i oddzialow
      rosyjskich rozgromil oddzialy marszalka MacDonalda pod Katzbach.

      9. pazdziernika 1813 r. AS zajmuje stanowiska w rejonie Pouch, pod Lipskiem.
      16. pazdziernika 1813 r. , podczas Bitwy Narodow AS uderza pod Möckern w wojska
      marszalka Marmonta i rozbija je. Kavaleria von Blüchera ponosi duze straty,
      jednak jako swiezo upieczony marszalek polowy goni on Francuzow az pod Paryz.

      Na drodze do Paryza, w grudniu 1813 jednostki AS zajmuja pozycje na prawym
      brzegu Renu od Mannheim po Neuwied. Centrum armii z von Blücher i korpusami
      Yorck i Langeron koncentrowalo sie w rejonie Kaub/Taunus.

      Z 31. grudnia 1813 na 01. stycznia 1814 pierwsze oddzialy zwiadowcze i
      pierwsze oddzialy bojowe przeprawiaja sie przy Nachen przez Ren. Tuz za nimi
      przy wsparciu saperow carskich laduja korpusy Sacken (kolo Mannheim) i St.
      Priest (miedzy Neuwied i Lahnmünden) z glownymi silami kolo Koblenz.

      1. lutego 1814 w bitwie pod La Rothiere v. B. pokonuje na czele AS Napoleona.
      Napoleon nie daje za wygrana i uderza na AS. AS musi sie wycofac.

      9. marca 1814 AS pod dowodztwem „swojego“ marszalka zwycieza pod Laon i laczac
      sie z nadciagajacym z Belgii korpusem gen. von Bülow maszeruje na Paryz.

      30. marca 1814 Slazacy, wraz z zolnierzami gen. von Bülow zdobywaja Paryz.

      3. czerwca 1814 r. krol Friedrich Wilhelm III nadaje marszalkowi polowemu
      Gebhardowi Leberecht von Blücher tytul ksiecia von Wahlstatt i daruje mu dobra
      Krieblowitz/Krobielowice.

      16. czerwca 1814 r. Napoleon przysparza v. Blücher kleske pod Ligny. Von
      Blücher przejal krotko przed tym dowodztwo nad armia pruska znajdujaca sie w
      Belgii.

      18. czerwcy 1814 r. armia pruska, w tym oddzialy AS ida z odsiecza wojskom pod
      dowodztwem generala Wellingtona („Chcialbym by noc nastala, albo Prusacy
      przyszli“), ktore sie znajdowaly w niezlych opalach. Von Blücher i Wellingon
      rozgramiaja Napoleona, ktory ucieka. Zolnierze angielskiego generala z
      wycienczenia nie sa wstanie sie utrzymac na nogach i pozostaja na polu
      niedawnej bitwy. Blücher daje rozkaz marszu na Paryz.

      7. lipca 1815 Paryz zostaje po raz drugi zajety.

      Marszalek polowy Gebhard Leberecht von Blücher Fürst von Wahlstatt zostal
      slaskim bohaterem narodowym. W Krobielowicach stoi jego mauzoleum. W 1945 r.
      zostalo ono przez zolnierzy sowjeckich ciezko uszkodzone. Jest ono dzisiaj
      puste. Tak samo jak grobowiec rodzinny, zostalo ono po wojnie zbeszczeszczone.

      W 1996 zolnierze Wojska Polskiego wraz z zolnierzami niemieckiej Bundeswehry
      przywrocili temu miejscu zasluzony wyglad. Trumien marszalka i jego rodziny nie
      odnaleziono do dzisiaj.

      Na czesc zolnierzy wojsk niemieckich walczacych przeciwko Napoleonowi w wojnie
      wyzwolenczej 1813-1815, krol Bawarii Ludwig I ufundowal „swiatynie chwaly“ .
      Stoi ona w Kelheim (Bawaria). Znajdziecie ja w internecie pod
      haslem: „Befreiungshalle“ (Hala Wyzwolenia) .

      Z zewnatrz zdobi ja 18 bogin zwyciestwa. Symbolizuja one date Bitwy Narodow
      18.10.1813, pod Lipskiem oraz bitwy pod Waterloo 18.05.1815. Uroczyste
      otwarcie odbylo sie 18.10.1863 r. Kazda z bogin trzyma w rekach nazwe jednego z
      18-stu narodow niemieckich bioracych udzial w tej wojnie. Obok Pommern
      (Pomorzan), Hessen (Hesowie) i innych uwiecznieni sa Schlesier (Slazacy).
      Liczba 18 wielokrotnie powtarza sie w tej budowli.

      Nad wejsciem czytamy:

      DEN TEUTSCHEN
      BEFREIUNGSKAEMPFERN
      LUDWIGI
      KOENIG VON BAYERN
      /Niemieckim bojownikom o wyzwolenie Ludwig I krol Bawarii/


      Pozdrowienia Panowie

      Zrodla
      Wikipedia
      Der Brockhaus tom II, 1997
      Encyklopedia Powszechna, Wyd. Guttenberga 1927, tom II
      „Historia Slaska“, prof. Marek Czaplinski, prof. Roscislaw Zerelik, dr Elzbieta
      Kaszuba, dr Gabriela Was, Wyd, Uniw. Wroclawskiego, Wroclaw 2002

      www.whoswho.de/templ/te_bio.php?PID=380&RID=1
      www.davier.de/preu1.htm
      de.wikipedia.org/wiki/Gebhard_Leberecht_von_Bl%C3%BCcher
      voelkerschlacht1813.de/vs/personen/bluecherd.htm

      Zapraszam!
      • cirano Re: Armia Slaska 23.11.06, 16:16
        Fajny temat, ale materiałów do niego niestety nie znalazłem.
        • rico-chorzow Re: Armia Slaska 23.11.06, 16:55
          cirano napisał:

          > Fajny temat, ale materiałów do niego niestety nie znalazłem.

          Besto siy godo - jedzie choby Blücher :-)


          Tutaj niemiecki tekst:

          Blücher, Gebhard Leberecht Fürst Blücher von Wahlstatt (1742-1819), preußischer
          Generalfeldmarschall, der in der letzten Phase der Napoleonischen Kriege eine
          entscheidende Rolle spielte.

          Blücher wurde am 16. Dezember 1742 in Rostock geboren und trat 1756 in die
          schwedische Armee ein. Nach seiner Gefangennahme im Siebenjährigen Krieg
          wechselte er 1760 in preußische Dienste; 1773 nahm er auf eigenen Wunsch hin
          seinen Abschied. 1787 kehrte er wieder in die Armee zurück und zeichnete sich ab
          1792 in den Koalitionskriegen gegen das revolutionäre Frankreich und in den
          Napoleonischen Kriegen als Kavalleriekommandant und ab 1801 als Generalleutnant
          aus. Als Napoleon 1806 in Preußen einmarschierte, kommandierte Blücher nach der
          preußischen Niederlage in der Doppelschlacht von Jena und Auerstedt die Nachhut.
          In der Folge schloss er sich dem Kreis der Heeresreformer um August von
          Gneisenau, Carl von Clausewitz und Gerhard von Scharnhorst an; Blücher selbst
          war bereits 1805 für die Einführung der allgemeinen Wehrpflicht in Preußen
          eingetreten. Auf Druck Napoleons wurde Blücher 1811 entlassen; 1813 kehrte er in
          die preußische Armee zurück und übernahm den Oberbefehl über die Schlesische
          Armee. Seine Siege über die Franzosen an der Katzbach und bei Wartenburg ebneten
          den Weg für Napoleons Niederlage in der Völkerschlacht bei Leipzig im Oktober
          1813, in der Blücher entscheidenden Anteil am Sieg über Napoleon hatte. Noch im
          selben Jahr wurde er zum Generalfeldmarschall ernannt. Seit seinen Erfolgen
          gegen Napoleon galt Blücher im Volksmund als „Marschall Vorwärts”.

          Blücher überzeugte die alliierten Armeen von der Notwendigkeit eines Einmarsches
          in Frankreich. In der Neujahrsnacht 1813/14 überquerte er bei Kaub den Rhein und
          besiegte Napoleon bei La Rothière. Dann zwangen ihn einige Niederlagen zu einem
          vorübergehenden Rückzug nach Châlons-sur-Marne; im März 1814 errang er bei Laon
          einen entscheidenden Sieg über Napoleon und marschierte anschließend in Paris
          ein. In Anerkennung seiner Leistungen verlieh ihm Friedrich Wilhelm III. 1815
          den Titel Fürst von Wahlstatt.

          Nach der Rückkehr Napoleons von Elba 1815 übernahm Blücher zusammen mit August
          von Gneisenau den Oberbefehl über die preußische Armee. Im Juni 1815 wurde er
          zunächst bei Ligny geschlagen, besiegte dann aber zusammen mit dem Herzog von
          Wellington Napoleon in der entscheidenden Schlacht bei Waterloo. Im Juli 1815
          marschierte Blücher erneut in Paris ein. Bücher starb am 12. September 1819 in
          Krieblowitz (heute Katy Wrocławskie, Polen).







      • ballest Re: Armia Slaska 23.11.06, 20:28
        No jak uo Fallersleben piszeemy to nie zapomnijmy, ze bou czynstym gosciem w
        Rudach a w Rachowicach postawiou nawet dynkmal z dedykacjom tam kaj Julius
        Roger zginou!
        schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=50
        tam som dwa Bildy z tego denkmalu!
    • oberschlesier1921 Re: Armia Slaska 23.11.06, 16:09
      broniom slonzoka jes kilof

      short4u.de/4565b9bb7b134
      • cirano Re: Armia Slaska 23.11.06, 16:17
        oberschlesier1921 napisał:

        > broniom slonzoka jes kilof
        >
        > short4u.de/4565b9bb7b134

        ...i barbora
      • builder Re:a twoja brona jest twoj inteligentny leb! n/txt 16.02.07, 01:05
        oberschlesier1921 napisał:

        > broniom slonzoka jes kilof
        >
        > short4u.de/4565b9bb7b134
        --

        • alojs Re:a twoja brona jest twoj inteligentny leb! n/tx 16.02.07, 11:59
          builder napisał:

          > oberschlesier1921 napisał:
          >
          > > broniom slonzoka jes kilof
          > >
          > > short4u.de/4565b9bb7b134
          >
    • oberschlesier1921 Re: Armia Slaska 23.11.06, 16:20
      short4u.de/4565bc4ab3217
      • cirano Re: Armia Slaska 23.11.06, 16:54
        a fto to jes tyn wojok, ober? Chyba niy chcesz nom wmowić, że ślonski!
        Po łacie na kolanie i "szczewikach" ze słomom, poznawom jakigoś uodmiyńca.
        Tyn ksziż na mycce tysz mi nic niy godo
        • grba Bujda miesiąca 23.11.06, 18:11
          "Slask byl do 1918 r. autonomicznym ksiestwem."
          • Gość: ? Re: Bujda miesiąca IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.11.06, 19:15
            a czy Bawaria nie jest autonomiczna?
            • rico-chorzow Re: Bujda miesiąca 23.11.06, 19:22
              Gość portalu: ? napisał(a):

              > a czy Bawaria nie jest autonomiczna?

              Nie.
              • chrisraf Re: Bujda miesiąca 16.02.07, 00:39
                "> > a czy Bawaria nie jest autonomiczna?
                >
                > Nie."

                Tak, ma nawet wlasna konstytucje.

                Glück auf!
          • rico-chorzow Re: Bujda miesiąca 23.11.06, 19:22
            grba napisał:

            > "Slask byl do 1918 r. autonomicznym ksiestwem."

            Hm?,może i bujda:),tylko ktoś,gdzieś wydał pierwszego - rodzaju -
            konstytucję,Panie Grba,a tutaj ktoś,coś trochę pomieszał z autonomią:),nale to
            chyba,niy rzodyn fyjler,Panie Grba;)
            • grba Provinz Schlesien 23.11.06, 22:26
              prowincja jednostka podziału adm. w niektórych państwach; Kośc. rz.kat. obszar
              kilku diecezji podległych metropolicie a. kilku klasztorów podległych
              prowincjałowi; pop. część kraju oddalona od stolicy.
              • rico-chorzow Re: Provinz Schlesien 23.11.06, 22:36
                grba napisał:

                > prowincja jednostka podziału adm. w niektórych państwach; Kośc. rz.kat. obszar
                > kilku diecezji podległych metropolicie a. kilku klasztorów podległych
                > prowincjałowi; pop. część kraju oddalona od stolicy.

                O!
        • oberschlesier1921 Re: Armia Slaska 23.11.06, 21:44
          nie mom czasu tera na wyjasnienia som poczytej

          tomsofa.serveftp.net/linpha/
        • chrisraf Re: Armia Slaska 23.11.06, 22:49
          Servus Cirano!

          To soum sloonskie wojoki! Uoni na myckach majoum symbol "Eisernes Kreuz". Tyn
          ksziz, co ufundouwou Friedrich Wilhelm III we Breslau. Jest uon na tym bildzie
          nie czorny ino niybieski. To skuli tego, by te mycki mozna bylo pouznac z
          daleko i kej chopy byli blank umazani.

          Glück auf
          • bravor Re: Armia Slaska 24.11.06, 00:10
            A co mówi Darek na temat Śląskiej Armii?
            • chrisraf Re: Armia Slaska 24.11.06, 00:14
              bravor napisał:

              > A co mówi Darek na temat Śląskiej Armii?


              Czesc Bravor!

              Napisz, kto jest Darek. Ja nie znam nikogo, kto sie tak nazywa.

              Pozdrowienia
          • cirano Re: Armia Slaska 24.11.06, 15:33
            Dziynki za wyjaśniynie, chris.
            Eisernes Kreuz-owszym
            Ta łata-z biydom, ale tysz poradza zaakceptować
            gorzij z tom słomom we szczewikach, na ja, zokow jeszcze wtedy w wojsku niy
            fasowali, oder?
    • bartoszcze Re: Armia Slaska 24.11.06, 10:44
      Armia Śląska to nazwa równie myląca co I Front Białoruski:)
      A tak na marginesie - von Eichendorff nie służył w AS, tylko we Freikorpsie
      Lutzowa. Czyżby nie czuł się śląskim patriotą?:)
    • 999s Re: Armia Slaska 25.11.06, 02:02
      o fajnie a o śląskiej bombie atomowej nic nie było przypadkiem?
      • Gość: Nils Bohr Re: Armia Slaska IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.06, 18:41
        O slonskij njy - ale o polskij czynsto - jak sie Polokowi dwa jondra szczasnom
        w galotych - to ze zadku wyrombuje mu pierdziok. To je ta polsko atomowo bomba !
        Paczcie tam jako !
        Nils Bohr
        • 999s Re: Armia Slaska 25.11.06, 22:35
          nie piszym tu tyra ło Polsce smyku
          • Gość: jorg Re: Armia Slaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 23:12
            my piszom ło łarmi slunskiej, werry goot, qwa jego ..banego
            • 999s Re: Armia Slaska 26.11.06, 02:21
              spokojnie smyku bo Ci kaka pójdzie po nogach. łarmia śloonska hehe szkoda, że że
              H G Wells o tym nye napisał.
              • chrisraf Re: Armia Slaska 26.11.06, 02:40
                999s napisał:

                > spokojnie smyku bo Ci kaka pójdzie po nogach. łarmia śloonska hehe szkoda, że
                ż
                > e
                > H G Wells o tym nye napisał

                Czesc 999s,

                prosze napisz kto to jest H G Wells.

                Pozdrowienia
                • 999s Re: Armia Slaska 26.11.06, 03:07
                  Służę uprzejmie:

                  pl.wikipedia.org/wiki/Herbert_George_Wells
                  • chrisraf Re: Armia Slaska 26.11.06, 18:44
                    Nie wiem do czego dazysz.

                    Jezeli chcesz zaprzeczyc, ze Armia Slaska istniala, to masz pecha. Nie wiem czy
                    Ci sie nie chce wejsc na odpowiednie strony, czy szukac po antykwariatach.
                    Mojemu postowi, opisujacemu AS i v. Blücher`a takze nie zaprzeczyles.

                    Wszystko, co dotyczylo slaskich tradycji wojskowych zostalo od 1922 r.
                    systematycznie wymazane. Dzisiejsza ul. dr. Andrzeja Mieleckiego w Katowicach
                    nosila niegdys nazwe Sedanstrasse na czesc Gornoslazakow walczacych pod w
                    bitwie pod Sedan. Po 1945 nasililo sie niszczenie historii Slaska. Dzisiaj
                    znajdziemy na tym poletku cos w rodzaju tabula rasa. Nie zmienia to faktu, ze
                    ta historia istnieje. Plk. Athur Jüttner, katowiczanin i jeden z najwyzej
                    odznaczonych oficerow niemieckich II WS (niem. bohater z Remagen), napisal
                    ksiazke pt. "Soldatische Tradition in Schlesien 1241-1945"/"Wojskowa tradycja
                    na Slasku 1241-1945". Drugim jego dzielem bylo "Lebe beständig!"/Zyj trwale!",
                    wspomnienia Gornoslazaka z pierwszej linii frontu.

                    Marszalek polowy Erich von Manstein dowodzil w 1939 18. (slaska) dyw. piechoty.
                    Wspomina o tym w swojej ksiazce "Verlorene Siege"/"Stracone zwyciestwa".

                    Gen. Neuling wkroczyl do Katowic na czele 239. (slaskiej) dywizji piechoty.

                    Miasto Casino (bitwa pod Monte Casino) bylo przez miesiace bronione przez
                    slaskich komandosow ( Slazakow z 1. Fallschirmjägerdivision).

                    Dzisiejsze nowoczesne jednostki specjalne jak GROM, GSG9, Delta Force, Alpha,
                    KSK, SAS wzoruja sie na oddzialach Brandenburger (Wehrmacht), ktore maja swoje
                    korzenie w OberSchlesicheIndustrieSchutz (OSIS).

                    Itd...

                    Dzieki za link do Wells`a. Mysle, ze jego ksiazki nie maja nic wspolnego z
                    opisywanymi wydarzeniami.


                    Pozdrowienia!
                    • Gość: metternich a dzis mamy ślaski okręg wojskowy IP: *.chello.pl 26.11.06, 21:44
                      z siedziba dowództwa we Wrocławiu! jestem dumny z tych chłopaków!
                      • Gość: van deer Re: a dzis mamy ślaski okręg wojskowy IP: *.icm.edu.pl 26.11.06, 22:58
                        Gość portalu: metternich napisał(a):

                        > z siedziba dowództwa we Wrocławiu! jestem dumny z tych chłopaków!

                        Zatrzesienie tych okregow, cale dwa: slaski (Wroclaw) i pomorski (Bydgoszcz) -
                        dziela kraj na polnoc i poludnie - a z Pomorzem i Slaskiem maja tyle wspolnego,
                        co winda z windykacja tudziez demokracja ludowa z demokracja.
                        • Gość: metternich aluzji ty nie poniał, durak... IP: *.chello.pl 26.11.06, 23:04
                          • Gość: van deer Towariszcz milik, bez manii przesladowczej prosze IP: *.icm.edu.pl 26.11.06, 23:53
                            Mialem na mysli zwyczajne nominalne naduzycia (ostatnio modne: semantyczne),
                            wszak sama nazwa o niczym nie swiadczy, pisalem pare razy o Sokolowie Podl. w
                            mazowieckim czy Rawie Maz. w lodzkim. Ze jest pan atakowany przez tutejszych
                            bywalcow z .de, nie swiadczy, ze kazdy kto do pana pisze jest atakujacym:)
                    • 999s Re: Armia Slaska 26.11.06, 22:10
                      Armię posiadają podmioty polityczne, a nie przedmiotu targów i sporów. Przez
                      wieki Śląsk był właśnie przedmiotem , cukiereczkiem wyrywanym sobie z rąk przez
                      Polskę, Czechy, Austrię, Prusy, Niemcy. Co do etnicznego charakteru jednostrk
                      zbrojnych to równie dobrze brygada strzelców karpackich wedle tej logiki moznaby
                      przemianować na armię karpacką, armię Poznań, na armię Wielkopolską (i zresztą
                      po o się zatrzymywać armie warszawskie, lubelskie, pomorskie, łódzkie,
                      krakowskie itd.).

                      Chcecie zaznaczyć swoją odrębnosć spoko- nikt Wam tego nie broni, ale nie
                      popadajcie w śmieszność.

                      Skoro istniała armia śląska dlaczego nie było czegoś takiego jak armia bawarska,
                      saksońska, heska, brandenburska etc?
                      • chrisraf Re: Armia Slaska 26.11.06, 22:31
                        Czesc 999s!

                        "> Skoro istniała armia śląska dlaczego nie było czegoś takiego jak armia
                        bawarska
                        > ,
                        > saksońska, heska, brandenburska etc?"

                        Sorry, ale te armie takze istnialy! Opisalem to juz na tym forum kilka postow
                        wyzej.

                        Pozdrowienia!
                        • bartoszcze Re: Armia Slaska 26.11.06, 23:08
                          Oczywiście, że istniały. Armia saska istniała choćby za czasów Wettinów, armia
                          brandenburska zdobywała Pomorze w 1306 roku..
                          Zakwestionuję jedynie użycie słowa "także", ponieważ armia śląska istniała tylko
                          z nazwy. Obecnie np. istnieje 1. Śląska Brygada Rakietowa Obrony Powietrznej i
                          23 Śląska Brygada Artylerii - czy to są też jednostki armii śląskiej?
                        • 999s Re: Armia Slaska 26.11.06, 23:12
                          jednolitość etniczna w oddziałach to za mało by wojsko nazywać armią. Np
                          Gurhowie też tworzyli oddziały ale byli tak czy siak armią imperium brytyjskiego.
    • chrisraf Re: Armia Slaska/von Gneisenau 03.12.06, 23:58
      malo jest znana postac von Gneisenau, jako oficera Armii Slaskiej. Mial on
      posiadlosci na Slasku i zyl na Slasku. W wojnie o niepodleglosc Stanow
      Zjednoczonych walczyl razem z Tadeuszem Kosciuszko u boku Georga Washigtongtona.

      Pozdrowienia


      de.wikipedia.org/wiki/Neidhardt_von_Gneisenau
      • 999s Re: Armia Slaska/von Gneisenau 04.12.06, 06:05
        Jak na rodowitego Ślązaka przystało urodził się w Saksonii, a zmarł w pradawnym
        śląskim mieście Poznaniu :) a skoro walczył razem z Koścuiszką to zdrajca
        śląskiego narodu bo jako Ślązak mając w zasięgi gorola Kościuszkę powinien nu
        gaedło przegryźć conajmniej.
        • chrisraf Re: Armia Slaska/von Gneisenau 04.12.06, 10:14
          Czesc 999s,

          tematem jest Armia Slaska. Von Gneisenau w niej sluzyl. Slazakiem trudno go
          nazwac. Nie wiem, czy powinien Kosciuszce gardlo przegrysc, to bardzo nie
          kolegialne.

          Pozdrowienia
          • 999s Re: Armia Slaska/von Gneisenau 04.12.06, 14:03
            czy Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich była armią Podhala?
            a Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich była armią Karpat?


            Bóg jest wrogim kobietom, homofobicznym, rasistowskim, ludobójczym,
            sadomasochistycznym i nieobliczalnie okrutnym tyranem
            • chrisraf Re: Armia Slaska/von Gneisenau 04.12.06, 15:09
              Nazwa "Armia Slaska" nie jest moim wymyslem, lecz pojeciem historycznym. Mozesz
              sie zapoznac z dokumentami. Kilku forumowiczow podalo tutaj linki. Ja takze
              zamiescilem kilka faktow.

              Pozdrowienia
              • 999s Re: Armia Slaska/von Gneisenau 04.12.06, 15:22
                Dziękuję,ale wszak nie odpowiedział mi pan na pytanie.
            • chrisraf Re: Armia Slaska/von Gneisenau 04.12.06, 15:35
              999s napisał:

              > czy Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich była armią Podhala?
              > a Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich była armią Karpat?
              >
              >
              > Bóg jest wrogim kobietom, homofobicznym, rasistowskim, ludobójczym,
              > sadomasochistycznym i nieobliczalnie okrutnym tyranem

              Z dzisiejszego punktu widzenia nie nazywalbym te jednostki armiami, aczkolwiek
              gdyby istnialo takie pojecie historyczne nie mozna by bylo mu przeczyc.

              Czy ta odpwiedz pana satysfakcjonuje?

              Pozdrowienia
              • 999s Re: Armia Slaska/von Gneisenau 04.12.06, 16:06
                zalezy co pan rozumie przez armię - jesli konkretną i określoną jednostkę
                wojskową to armia śląska obok tam innych armij wystawianych przez landy bądź
                wolne mista rzeszy istniała. Wielkie rzeczy Cesarstwo składało się z
                niepoliczalnego tłumy księstw, ksiestewek, baronii, miast, misteczek, ziem,
                majątków etc z których każdy miał swą armię albo ostrożniej mówiąc siły zbrojne.

                Jesli za armię uznać siły zbrojne dbające o interes podmiotu stosunków
                międzynarodowych to nie ma armii śląskiej bo przez wieki Śląsk nie był podniotem.

                Okreslony skład etniczny, czy miejsce stacjonowania nie definiuje sam w sobie
                podmiotowości politycznej. W obrębie cesarskich Niemiec oddziały składające się
                ze Slązaków mogły dla wygody czy glancu być nazywane armią śląską- jednak
                znaczenia to żadnego nie miało i mieć nie mogło po za rzecz jasna Ślązakami.
                • chrisraf Re: Armia Slaska/von Gneisenau 04.12.06, 22:49
                  Czesc 999s,

                  mile mnie zaskoczyles! Do tej pory czytalem jedynie Twoje teksty, ktore
                  obrazaly lub szydzily.

                  Opisales tu w kilku zdaniach "definicje" armii. Zgadzam sie z nia, lecz tak jak
                  juz w jednym z moich postow napisalem, chodzi tu o nazwe historyczna. Przy
                  pomocy linkow mozesz sprawdzic moje wypowiedzi. "Armia Slaska" nie jest zadna
                  tajemnica, jedynie w obecnej Polsce malo znanym faktem.

                  Pozdrawiam
                • chrisraf Re: Armia Slaska/von Gneisenau 04.12.06, 22:52
                  Sorry 999s,

                  napisalem moj post przez Ty. Proponuje taki zwrot w korespondencji do mnie.

                  OK?

                  Pozdrowienia
                  • 999s Re: Armia Slaska/von Gneisenau 04.12.06, 23:23
                    Spoko chrisraf. Z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że jesteś Ślązakiem, aż dziwne bo
                    przez lata nie miałem okazji normalnie dyskutowac ze Ślązakiem. Stąd też moje
                    niezbyt miłe i czasem wcale agresywne wypowiedzi na forum.
                    • chrisraf Re: Armia Slaska/von Gneisenau 05.12.06, 00:24
                      Czesc 999s!

                      Tak, jestem Slazakiem z krwi i kosci. Urodzilem sie w Katowicach. Mieszkam od
                      wielu lat w Niemczech. Zajmuje sie, miedzy innymi historia stosunkow polsko-
                      niemieckich. Z Polska laczy mnie wiele. Moja zona jest Polka. Wybacz moje
                      bledy, ale nie wladam tak perfekcyjnie jezykiem polskim, jak bym sobie tego
                      zyczyl.

                      Zagladam na rozne fora, na ktorych jest poruszana tematyka Niemiec . To, co
                      obserwuje to wyzwiska, szyderstwo...glupota i niewiedza (obu stron).
                      Postanowilem na tej drodze szukac wspolnej plaszczyzny komunikacyjnej.

                      Bardzo bym sie ucieszyl, gdyby moje "trzy grosze" pomogly w
                      zajemnym "poznawaniu" sie.

                      Pozdrowienia
    • chrisraf Re: Armia Slaska/Wojny Slaskie 10.12.06, 22:14
      www.preussenweb.de/kriege2.htm
      Pozdrowienia
      • grba Re: Armia Slaska/Wojny Slaskie 16.02.07, 07:18
        Badając pochodzenie rodziny mojej żony...
        okazało się, że po wojnach śląskich jej przodkowie wyemigrowali z Olesna do
        Polski. Miejscowy historyk potwierdził, że wiele miejscowych rodzin wywodzi się
        ze śląskich rodzin rzemieślniczych. Co ich sprowadziło do Polski? Przede
        wszystkim fryderycjański ucisk podatkowy, obowiązek dawania rekruta...
        • rico-chorzow Re: Armia Slaska/Wojny Slaskie 16.02.07, 11:42
          grba napisał:

          > Badając pochodzenie rodziny mojej żony...
          > okazało się, że po wojnach śląskich jej przodkowie wyemigrowali z Olesna do
          > Polski. Miejscowy historyk potwierdził, że wiele miejscowych rodzin wywodzi się
          >
          > ze śląskich rodzin rzemieślniczych. Co ich sprowadziło do Polski? Przede
          > wszystkim fryderycjański ucisk podatkowy, obowiązek dawania rekruta...

          Tak,to była pańska żona,i wyprowadzili się do Polski,a Pan?
        • chrisraf Re: Armia Slaska/Wojny Slaskie 16.02.07, 12:14
          Obowiazkowa sluzba wojskowa byla norma.

          Jak to jest w Polsce?:)

          Pozdrowienia
          • rico-chorzow Re: Armia Slaska/Wojny Slaskie 16.02.07, 12:21
            W Polsce płaci się podatki i idzie do wojska - na ochotnika - i tylko z miłości
            do ojczyzny Polski.
            • grba Re: Armia Slaska/Wojny Slaskie 17.02.07, 08:27
              Jesteście jak „dzicy” opisywani przez Bronisława Malinowskiego; oni też nie
              korelowali, nie korelowali z sobą aktu seksualnego z późniejszymi narodzinami
              dziecka…
              Fryderyk II prowadził wiele wojen, w tym trzy „śląskie”; każda z nich dużo
              kosztowała. Tylko w roku 1759 Prusy utraciły 60 tysięcy żołnierzy. Cena jaką
              przyszło zapłacić za wojnę siedmioletnią przeraziła Fryderyka, bo straty
              ludzkie wyliczono na pół miliona zabitych, w tym 180 tysięcy żołnierzy. Dlatego
              wielu potencjalnych żołnierzy uciekało przed wcieleniem do pruskiego wojska,
              wielu dezerterowało z szeregów. Słyszeliście o karach mutylacyjnych? Dezerterom
              obcinano uszy i nos...
              • rico-chorzow Re: Armia Slaska/Wojny Slaskie 17.02.07, 08:35
                Oni uciekali z wojska pruskiego do Macierzy Polski,żeby nie płacić podatków:)
                • grba Jeżeli to dla Ciebie za trudne... 17.02.07, 08:46
                  rico-chorzow napisał:

                  > Oni uciekali z wojska pruskiego do Macierzy Polski,żeby nie płacić podatków:)

                  Prusy zawdzięczają swój sukces m.in. sprawności armii dowodzonej przez junkrów,
                  na potrzeby której przeznaczano 4/5 wpływów podatkowych państwa…
                  • rico-chorzow Re: Jeżeli to dla Ciebie za trudne... 17.02.07, 08:52
                    Prusy miały kiedykolwiek sukces?:)
                  • rico-chorzow Re: Jeżeli to dla Ciebie za trudne... 17.02.07, 09:01
                    tak trudne,że jak mnie wieści poinformowały,naszym nazwiskim jest podpisana
                    petycja do Starego Fryca z prośbą o niezaciąg młodych męczyzn,z roku 1757?,tak
                    trudne jest to dla mnie,Panie Grba dzisiejszy Slązaku.
                    • grba Re: Jeżeli to dla Ciebie za trudne... 17.02.07, 09:20
                      rico-chorzow napisał:

                      > tak trudne,że jak mnie wieści poinformowały,naszym nazwiskim jest podpisana
                      > petycja do Starego Fryca z prośbą o niezaciąg młodych męczyzn,z roku 1757?,tak
                      > trudne jest to dla mnie,Panie Grba dzisiejszy Slązaku.

                      Nie wszyscy czekali na decyzję Fryca... 50 tysięcy wyemigrowało do Polski.
                      • rico-chorzow Re: Jeżeli to dla Ciebie za trudne... 17.02.07, 09:26
                        grba napisał:

                        > rico-chorzow napisał:
                        >
                        > > tak trudne,że jak mnie wieści poinformowały,naszym nazwiskim jest podpisa
                        > na
                        > > petycja do Starego Fryca z prośbą o niezaciąg młodych męczyzn,z roku 1757
                        > ?,tak
                        > > trudne jest to dla mnie,Panie Grba dzisiejszy Slązaku.
                        >
                        > Nie wszyscy czekali na decyzję Fryca... 50 tysięcy wyemigrowało do Polski.

                        A co to jest .....Polska?
                        • pit-zeolit Re: Jeżeli to dla Ciebie za trudne... 17.02.07, 11:23
                          rico-chorzow napisał:

                          A co to jest .....Polska?
                          >
                          To jest kraj w srodku Europy w ktorego granicach jest Sląsk. A historia i
                          wielkość Slaska znana jest nawet Dahomejczykom i Buszmenom. O Lapończykach nie
                          wspomninając.
                          • rico-chorzow Re: Jeżeli to dla Ciebie za trudne... 17.02.07, 11:29
                            Panu też?
                            • pit-zeolit Re: Jeżeli to dla Ciebie za trudne... 17.02.07, 11:34
                              rico-chorzow napisał:

                              > Panu też?


                              Oczywiście, wielkość szlyzjerstwa jego niespotykana gdzie indziej uczciwość i
                              abstynencja od wszelakich użwek znana jest wszystkim mieszkacom ziemi.
                              • rico-chorzow Re: Jeżeli to dla Ciebie za trudne... 17.02.07, 11:36
                                pit-zeolit napisał:

                                > rico-chorzow napisał:
                                >
                                > > Panu też?

                                Jest głupi?,Psie Pole.
                          • chrisraf Do Pit 17.02.07, 14:26
                            ...Ty to wiele swiata widzial!

                            ;))
                            • pit-zeolit Re: Do Pit 17.02.07, 14:29
                              chrisraf napisał:

                              > ...Ty to wiele swiata widzial!
                              >
                              A widział, więcej niż ten świat między Odrą i Renem ( dla niektórych jedyny).
                      • chrisraf Do Grba 17.02.07, 14:25
                        ...od kiedy RP prowadzila wiarygodne statystyki? :)
                        • bartoszcze Re: Do Grba 18.02.07, 00:17
                          A jak tam statystyki ofiar wypędzeń? Jak na razie nie odpowiedziałes na mój
                          ostatni post w odnośnym wątku..
                          • chrisraf Do Bartosza 19.02.07, 23:01
                            Czejsc Bartoszu,

                            szukam nadal w innych zrodlach. Daj mi, prosze jeszcze troche czasu.

                            Pozdrowienia
              • chrisraf Do Grba 17.02.07, 14:15
                Drogi Grba,

                prosze nie osmieszaj sie.

                "Fryderyk II prowadził wiele wojen, w tym trzy „śląskie”; każda z nich dużo
                kosztowała."

                Jakie koszty ponosila RP podczas wojen z Rosja? W koncu kosztowaly ja jej
                kaprysy, machanie szabelka i samozaklamanie niepodleglosc. Jak musi sie ktos
                upodlic, by zrezygnowac z wlasnej tozsamosci?


                "Tylko w roku 1759 Prusy utraciły 60 tysięcy żołnierzy. Cena jaką przyszło
                zapłacić za wojnę siedmioletnią przeraziła Fryderyka, bo straty ludzkie
                wyliczono na pół miliona zabitych, w tym 180 tysięcy żołnierzy."

                ...a jak to bylo ciut pozniej podczas wojen napoleonskich? Kilka lat potem kto
                slal swoich podwladnych podczas powstan niepodleglosciowych na rzez?

                itd...

                "Dlatego wielu potencjalnych żołnierzy uciekało przed wcieleniem do pruskiego
                wojska, wielu dezerterowało z szeregów."

                Pod zaborem rosyjskim dostawali oni M4 i malego FIATA?

                :(
                • pit-zeolit Re: Do Grba 17.02.07, 14:19
                  Chrisraf nie przesadzaj że stary Fryc tak się przejmował losami rekrutów z
                  pruskiej armii. Dla niego znaczyli tyle co koń. A jego było stać na tabuny koni.
                  • chrisraf Do Pita 17.02.07, 14:31
                    Drogi Pit,

                    gdzie ja napisal, ze on sie tym strasznie przejmowal? Byli dla niego narzedziem.

                    Pisanie jednak, ze gdzie indziej byl w tedy raj, to troche smieszne.

                    Pozdrowienia!

                    :))
                    • pit-zeolit Re: Do Pita 17.02.07, 14:37
                      chrisraf napisał:

                      > Drogi Pit,
                      >
                      > gdzie ja napisal, ze on sie tym strasznie przejmowal? Byli dla niego
                      narzedziem
                      > .
                      >
                      > Pisanie jednak, ze gdzie indziej byl w tedy raj, to troche smieszne.
                      >
                      > Pozdrowienia!


                      Nie było bo nie mogło być. Rekrut to był z reguły chłop i dla monarchy nie był
                      w tym czasie partnerem. A w Prusach armia była z poboru tak jak i w Rosji. W
                      Rzeczpospolitej w tym czasie tzn starego Fryca nie można już było zrobić dużej
                      armii ( zagwarantowali to przyszli zaborcy ). Jeśli ktoś nawiał do Polski przed
                      armią to miał zagwarantowane, że nikt go tam do niej nie wcieli bo i tak nie
                      bylo to mozliwe.

                      Także pozdrawiam.

                      Pit
                      • rico-chorzow Re: Do Pita 17.02.07, 16:29
                        > Nie było bo nie mogło być. Rekrut to był z reguły chłop i dla monarchy nie był
                        > w tym czasie partnerem. A w Prusach armia była z poboru tak jak i w Rosji. W
                        > Rzeczpospolitej w tym czasie tzn starego Fryca nie można już było zrobić dużej
                        > armii ( zagwarantowali to przyszli zaborcy ). Jeśli ktoś nawiał do Polski przed
                        >
                        > armią to miał zagwarantowane, że nikt go tam do niej nie wcieli bo i tak nie
                        > bylo to mozliwe.
                        >
                        > Także pozdrawiam.
                        >
                        > Pit

                        To jest całkiem proste,śląski rekrut stał się zaborcą Polski i nigdy nie był pod
                        jakimkolwiek zaborem(jak niektóre polskie encyklopedie twierdzą),co i prawdą
                        jest,ponieważ Polak wolał siedzieć z 4-ma literami w Wiedniu,Moskwie czy
                        Królewcu,żryć i pić z miłości do ojczyzny,też francuscy i angielscy historycy
                        doszli do następującego wniosku - Polacy są jedynym narodem na świecie,który
                        dobrowolnie dał rozebrać własne państwo -,możecie rozdzierać szaty jak Rejtan.
                • grba Do chrisraf 17.02.07, 18:33
                  Rozmowa z Tobą jest nic mi nie da.
                  • chrisraf Do Grba 18.02.07, 01:47
                    Drogi Grba,

                    nie chcialem Cie urazic. Nie wiem co rozumiesz pod "Rozmowa z Tobą jest nic mi
                    nie da."? Wyrazielm moje przekonanie przytaczajac inne zdarzenia historii.
                    Mysle, ze rozmowy ktore w ten kulturalny sposob prowadzimy na Silesianie nie
                    zwasze byly mozliwe. Cen my wspolnie te osiagniecie. W tym wszystkim nie chodzi
                    o to, kto kogo bardziej u..li, tylko o to by powiedziec sobie wszystko nie
                    u...ac sie wzajemnie.

                    Pozdrowienia

                    W czym problem?
                    • bartoszcze Grba-Chrisraf 18.02.07, 23:50
                      Chris, mówiąc szczerze, to odpisałeś dość chaotycznie (delikatnie mówiąc) i nie
                      całkiem na temat. Skup się, stać Cię na więcej.
                      Grab pisał o rzeczywistych zdarzeniach z połowy XVIII wieku, więc nie szukaj
                      kontrprzykładu na zasadzie "a u was Murzynów biją" tylko dlatego, że cierpi
                      image Kochanych Prus:)
                  • rico-chorzow Panie Grba, 18.02.07, 03:02
                    grba napisał:

                    > Rozmowa z Tobą jest nic mi nie da.

                    Jeżeli się Panu uda ten chaos słowny w polską gramatykę ująć,to byłbym wdzięczny,

                    Rico Slonsok
                    • grba Jeszcze raz 18.02.07, 13:40
                      Rozmowa z Wami nic mi nie da.
                      • grba Armia Śląska rosyjska 19.03.07, 14:47
                        Roj Miedwiediew i Żores Miedwiediew wydali zbiór artykułów
                        zatytułowany "Nieznany Stalin" (wydawnictwo Videograf II, Katowice 2006); w
                        artykule "Generalissimus Stalin, generał Clausewitz i pułkownik Razin" na s. 272
                        napisano:
                        {Clausewitz] "W 1813 został mianowany szefem sztabu jednej z armii rosyjskich,
                        a w roku następnym wstąpił w szeregi r o s y j s k o - pruskiej Armii
                        Śląskiej dowodzonej przez feldmarszałka Blüchera."
    • szwager_z_laband na "służbę narodowi" 20.03.07, 10:50
      "Falstart II wojny wiatowej

      Nieścisły jest poglad, że wojna zaczęła się 1 IX 1939 r. W rzeczywistoci
      poczatek agresji hitlerowskiej nastapił o tydzień wcześniej. Tego dnia miał
      ruszyć cały front, a odwołanie rozkazu nie dotarło na czas do jednego z
      oddziałów, dowodzonego przez porucznika wrocławskiej Abwehry (Oddz. VIII),
      Alberta Herznera. Jak w tych okolicach 20 lat wczesniej dowódca czeskich sił
      inwazyjnych ppłk Sznejdarek wybrał oszustwo (odegranie rzekomej "misji
      alianckiej"), tak teraz Herzner również nie stanał z podniesiona przyłbica na
      czele regularnej jednostki Wehrmachtu. Dowodził oddziałem dywersantów,
      oznaczonych jedynie opaskami ze swastyką. W dodatku - w odróżnieniu do
      pózniejszej prowokacji gliwickiej - wyruszono nie z terytorium III Rzeszy,
      lecz "niepodległej" Słowacji.

      Odłożenie rozpoczęcia działań wojennych, planowanego w "Fall Weiss" na 26 VIII
      1939 o godz. 4.45, Mečislav Borák (Atak na tunel, Kalendarz Sląski '94, Czeski
      Cieszyn 1993) przypisuje: meldunkowi generalicji niemieckiej o nieukończeniu
      przygotowań, odmowie przyłączenia się do wojny Włoch i zawarciu przez Polskę
      umowy o wzajemnej pomocy z Wlk. Brytanią. 25 sierpnia o 20.00 wydano zatem
      rozkaz wstrzymujący uderzenie. Por. Herzner wyruszył jednak z Czacy w stronę
      granicy już o 16.00. Fieseler Storch nie zdołał odszukać jego oddziału w
      pogranicznych lasach Beskidu Sląskiego. Celem ataku oddziału były: dworzec
      kolejowy i tunel w Mostach k. Jabłonkowa (po wojnie znowu RCS, obecnie RC),
      czyli południowy kraniec Zaolzia.

      Łakomy kasek strategiczny

      Ten 2-sztolniowy, 500-metrowy tunel na Przełęczy Jabłonkowskiej zawsze był
      łakomym kąskiem strategicznym. Podczas poprzedniej, czeskiej inwazji oba
      obiekty opanowała w roku 1919 Sotnia Karłowicka, sformowana w listopadzie 1918
      r. w Karłowicach Wielkich. Atakujacym plutonem najezdzców dowodził oficer o
      nazwisku również niemieckim (i również wywodzącym się ze słowa Herz - serce):
      por. Wiechherz. W tamtych czasach, jak i po 20 latach, Polacy również chcieli w
      razie potrzeby wysadzić tunel w powietrze. Aresztowano za to... kierowników 2
      polskich szkół w Mostach. Jednego z nich, Władysława Rykalskiego stracono w
      Jabłonkowie jesienią 1920 r,(znowu wykorzystując zaangażowanie Polski na
      froncie bolszewickim).

      19 lat pózniej tunel znowu był w granicach II RP i znowu trzeba go było
      zaminować (maj 1939 r.). Jak wynika z meldunku z 18 VIII 1939, utworzona po obu
      stronach granicy Kampforganisation miała skorzystać z pomocy saperów
      wyszkolonych w armii... czechosłowackiej, by unieszkodliwić lonty i opróżnić
      komory tunelu z materiałów wybuchowych. Prof. Andrzej Szefer z Katowic znalazł
      w Federalnym Archiwum wojskowym we Fryburgu (Freiburg) nazwiska większości
      dywersantów hitlerowskich ze Slaska Cieszyńskiego, częsciowo o nazwiskach i
      imionach polskich.

      Z ponad 1000 bojówkarzy z Jabłonkowa i okolic 30 najzdolniejszych por. Herzner
      wybrał na kurs szkoleniowy w Czacy (Słowacja). Oprócz takich "Polaków", byli to
      Niemcy i Czesi, toteż nieco paradoksalnie brzmiało zaprzysiężenie ich
      na "służbę narodowi" (jakiemu?). Na jednym z zachowanych zdjęć dywersantów
      siedzących wokół Herznera rozpoznano - ku wiecznej hańbie - następujących
      naszych "rodaków" (na Slasku Cieszyńskim oprócz Polaków żyli i żyją
      polskojęzyczni tzw. "šlzakowcy/kożdoniowcy, czyli autochtoni opowiadający się
      dawniej i dzis za przynależnocią tamtych stron do Niemiec; warto o tym wiedzieć
      i pamiętać w obliczu zakusów, by na Sląsku powstała oficjalna
      mniejszość "narodowości śląskiej"!): Jana Sikorę - "Janiultę" (po wojnie włos
      mu z głowy nie spadł w ponownie czeskim Jabłonkowie), Antoniego i Józefa
      Szotkowskich, Franciszka Kadłubca, Alojzego Jeżowicza, antoniego Kulika,
      Leopolda Marszałka oraz Łyska i Turka (brak imion).

      Są to niechlubne wyjątki od reguły, gdyż większość Polaków nadolziańskich
      dochowała wierności Macierzy, zarówno pod zaborem 1919-1938, jak po 1939 r., a
      w czasie wojny Zaolzie przodowało w działaniach wywiadowczo-dywersyjno-
      partyzanckich na Slasku, a nawet górowało nad niejedną częścią Polski.

      Dywersanci zadania nie wykonali, napotykajac opór obrońców tunelu, choć na
      krótko opanowali dworzec. Por. Herzner nakazał wycofanie się po otrzymaniu
      rozkazu telefonicznego od jakiego niemieckiego majora z Czacy. Niemiecki
      parlamentariusz uznał kłamliwie w Œwierczynowcu (jeden z granicznych
      przystanków linii kolejowej Zwardoń-Czaca, obecnie za granica) w obliczu gen.
      Kustronia nocny atak za nieodpowiedzialny czyn niepoczytalnego indywiduum.

      Wyłaczona linia kolejowa

      Tydzień pózniej mjr Streil już nie usiłował powtórzyć próby zdobycia tunelu,
      nacierając wzdłuż szosy Czaca-Mosty (ironia losu sprawiła, że obroną tunelu
      dowodził Polak o niemieckim nazwisku, ppor. Lichtner, a 20 t trotylu w obu
      korytarzach tunelu detonował polski saper o nazwisku takiegoż pochodzenia,
      ppor. Pirszel...). Jeszcze raz się okazało, że nie nazwisko decyduje o
      narodowosci. Jak pisze Borák: linia kolejowa na Słowację została na wiele
      miesięcy wyłączona z ruchu. Czeski historyk ocenia polskie pimiennictwo sprawy
      tego tunelu jako obiektywne, czego nie może powiedzieć o zródłach niemieckich,
      zawierających liczne kłamstwa i gloryfikujących również ten epizod
      zdradzieckiego napadu na Polskę. Niemiecki kalendarz cieszyński (Sląsk
      Cieszyński włączono do Reichu, choć początkowo robiono nadzieję Słowacji) na
      rok 1941 wydrukował piesń marszową, sławiącą ów akt dywersji, pióra nauczyciela
      Knoppka i ww. Streila. Por. Herzner dostał jeden z pierwszych Żelaznych Krzyży
      tej wojny, a po awansie służył w osławionym oddziale "Nachtigall".

      Zbrodnie zapomniane przez Czechosłowację

      Powojenna Czechosłowacja za przyjęcie narodowości czeskiej lub słowackiej
      wybaczała wszystkie zbrodnie okupacyjne popełnione nad Olzą. Nie ukarano nie
      tylko ww. J. Sikory, ale też m.in. agenta gestapo Edwarda Gałuszki, majacego na
      sumieniu tortury i śmierć wielu zaolziańskich akowców (O. Guziur, M.
      Starczewski. Lido i Stragan. Slazacy w wywiadzie AK. Czeski Cieszyn 1992).

      Swiadkowie tamtych wydarzeń do dziś nie chcą podawać swych nazwisk ani
      występować przed kamerą, bo mogą tu Niemcy wrócić... mogliby się... mścić na
      wnukach. Jeden z czeskich mieszkańców Mostów napisał ANONIMOWO do Boráka, że w
      telewizyjnym filmie "Wojna o tunel" (mój apel do TVP o sprowadzenie tego filmu
      pozostał bez odpowiedzi i bez skutku) wykorzystano jedynie swiadectwa Polaków-
      karierowiczów(?!).

      Zaolzie przemilczane

      Na wnukach mieszkańców Mostów nie mszczą się wprawdzie Niemcy, lecz ponowne
      znalezienie się Zaolzia poza granicami Polski po II wojnie swiatowej oprócz
      odgórnie sterowanej depolonizacji przyniosło zupełnie niespodziewany, nowy
      czynnik destrukcyjny.

      Mianowicie: najpierw przez 44 lata programowo przemilczano lub zakłamywano w
      kraju i za granica dzieje Zaolzia w interesie Moskwy i Pragi, a ostatnio (w PRL-
      bis) nadal lansuje się fałszywa, proczeska wersję tej historii. Np.
      denuncjatorski Tajny front E. Długajczyka (Katowice 1955, "ksiażka
      dofinansowana przez MEN"!) wręcz właśnie naraża nie tylko mieszkańców Mostów,
      lecz dzieci i wnuków wszystkich zaolziańskich patriotów, bojowników o powrót
      tej części Polski do Macierzy, na bardziej lub mniej zamaskowane prześladowania
      ze strony dzisiejszego zaborcy."


      • sss9 Re: na "służbę narodowi"... 20.03.07, 11:05
        www.polonica.net/Polski_Holocaust.htm
        super fragment: "(...) a ostatnio (w PRL-bis) nadal lansuje się fałszywa,
        proczeska wersję tej historii. Np. denuncjatorski Tajny front E. Długajczyka
        (Katowice 1955, "ksiażka dofinansowana przez MEN"!)(...)"
        autor - Włodzimierz Chełstowski.

        czad! :DDD
        • szwager_z_laband Re: na "służbę narodowi"... 20.03.07, 11:09
          i jake wnioski wyciongosz?
          • sss9 Re: na "służbę narodowi"... 20.03.07, 11:26
            a co chciałeś powiedzieć cytując ten artykuł?
            • szwager_z_laband Re: na "służbę narodowi"... 20.03.07, 13:32
              Padouch'bych,ize ze wzglyndu na to ze Slonsk jako panstwo jeszcze niy zaistniou
              (pomijom status samodzielnego ksiynstwa) bezto Slonzokow znondzie sie we
              roztomaitych jednostkach pod roztomaitymi fanami, ale jednak niyroz oddzielnosc
              slonsko starano sie w miara mozliwosci podkreslac.Niy wynikauo to z niczego
              inkszego jak in ze swiadomosci slonskyj i slonskyj odmiynnosci. Sam podany
              przipadek je richtik wyrazny, przinajmiyj do mie, i pokozuje niy ino to ze
              wykozstywano odmiynnosc Slonska i odmiynnosc Slonzokow na kozdy prawie mozliwy
              sposob, ale pokozuje i tyndyncjnosc polskyj opini na w tym temacie. Slonzoki
              musieli walczyc po przeciwnych stronach frontu i som dzisiej we tym przipadku
              przez Polokow jednoznacznie krytykowane - przipadek tyj slonskyj jednostki
              pokozuje ino jak odmiynnym bou Slonsk, zapomino sie przi tym ze take przipadki
              zdarzauy sie i zdarzajom do dzisiej. Wez Polska, jak Polska niy miaua
              panstwowosci to Poloki tysz walczyli po przeciwnych stronach frontu i bou to
              wykorzystywane w interersach inkszych narodow - smutne to ale prawdziwe. Czi
              myslisz ze Ukraina czi Suowacja niy znoduy by sie czynsciowo po stronie
              niymieckyj keby niy polske i inksze apetyty na odnich ziymie.Ze kozdego
              sposobu coby ugruntowac swoja odmiynnosc i niyzaleznosc dzisiej chwoli sie
              polske legiony po stronie Napoleona, ale czi nalezy chwolic je w kontekscie
              wojyn i podbojow kere Napoleon rozpyntou w cauyj Europie (i niy ino)? Widza
              sampora conajmiyj paraleli, ale tego sie niy widzi, jak sie godo o
              Slonzakowcach/Kozdoniowcach w tym artiklu. Tyn tekst az zieje polskom
              propagandom i cyganstwami - ale zacytowouech go,bo jednak pokozuje ze
              utworzynie i slonskich jednostek bouo i je myjglich. Egal jak bys na to niy
              paczou, cza sie wyzbyc emocji i wzionc suche fakty - a te jak porownosz ze
              inkszymi faktami historycznymi we Europie(Swiecie) to dojdziesz do wniosku ze
              dalyj Europa je podzielono na wschod i zachod niy ino gospodarczo ale i
              kulturowo, i niystety Slonsk jako czynsc Europy dostou sie przez Polokow w
              okowy delikatnie godajonc sposobu myslynia wschodniego. To niy Slonsk
              doprowadziou do tego ze Polska je w kryngu kultury wschodniyj Europy, ino
              wryncz przeciwnie, i jak dugo tak bydzie tak dugo i Polska niy bydzie miec z
              tego korzysci, tak samo jak niymo korzysci z tego ze widzi w Niymcach
              odwiecznego wroga Polski, a co za tym(polskim myslyniym)idzie Slonzoka jako
              Niymca - no chyba ze walczou w polskim interesie = wiynkszyj gupoty polske
              historyki juz wymyslic niy wymyslom ... A tera nazod do Slonskyj Armii -
              myslonc takimi kategoriami jak sam dymonstruje wszechpolskie "stronnictwo" na
              tym forum i w tym temacie, to szuo by padac, ize polske wojsko to tak wuasciwie
              w swojyj historii mauo idzie nazwac polskim, bo walczouo w armiach niypolskich,
              a to ze sie nazywauo niykedy polske, to taki som przipadek jak slonske
              jednostki sie w inkszych formacjach sie mianowauy slonskimi. Polske formacje
              podziymne w tym kontekscie szuo by nazwac bandami kere dziauauy na zlecynie
              obcych mocarstw, idd, usw ...
              • sss9 Re: na "służbę narodowi"... 20.03.07, 14:17
                a tak w dwóch zdaniach?
                • szwager_z_laband Re: na "służbę narodowi"... 20.03.07, 14:26
                  tera twoja boua kolyj - a tak zeby bouo ciekawiyj i do inkszych:

                  www.youtube.com/watch?v=UmodDBWw1WM
                  • sss9 Re: na "służbę narodowi"... 20.03.07, 14:30
                    one niy poradzom po slasku, abo?
                    • szwager_z_laband Re: na "służbę narodowi"... 20.03.07, 14:34
                      jak chcesz coby cie brac na powaznie, to musisz tysz wmiara powaznym byc.
                      • sss9 Re: na "służbę narodowi"... 20.03.07, 14:36
                        to czamu one po slasku niy godajom ino w obcyj godce szprechajom, niyporadzom?
                        • szwager_z_laband ignor 20.03.07, 14:36
                          .
                          • sss9 Re: 20.03.07, 14:44
                            :D
      • szwager_z_laband niy ino my ... 20.03.07, 14:57
        www.youtube.com/watch?v=W9_iQhMNuzo&mode=related&search=
        www.youtube.com/watch?v=XwDparhSFQA&mode=related&search=
      • chrisraf Re:szwager_z_laband 20.03.07, 15:23
        Czyjsc Szwager!

        "Nieścisły jest poglad, że wojna zaczęła się 1 IX 1939 r. W rzeczywistoci
        poczatek agresji hitlerowskiej nastapił o tydzień wcześniej. Tego dnia miał
        ruszyć cały front, a odwołanie rozkazu nie dotarło na czas do jednego z
        oddziałów, dowodzonego przez porucznika wrocławskiej Abwehry (Oddz. VIII),
        Alberta Herznera."

        "Fall Weiß" mial sie rozpoczac 26.08.1939 o 4.30. NIE tydzien wczesniej!
        Oddzial Herznera nalezal do jednostek specjalnych, tak jak "Organisation
        Ebbinghaus". W mowie potocznej V-Kollone. Powszechnie w Polsce sie mowi
        o "bojowkach". W rzeczywistosci byly to jednostki elitarne, z ktorych troche
        pozniej stworzono legendarne oddzialy "Brandenburger". To im mial Wehrmacht do
        zawdzieczenia minimalne straty podczas zajmowania GS. Strona polska nie zdolala
        wysadzic ani jednego objektu (!). Zostalo to okupione wysokimi
        stratami "cichych" wojow. Wkraczajac do Katowic gen. Neuling nie stracil ani
        jednego zolnierza. "Opor na GS byl bardzo slaby". Troche to "mydli" oczy.
        Organizacja Ebbinghaus i oddzialy z nia wspoluczestniczacy w przeddzien
        otwartych dzialan wojennych stracili 134 zolnierzy.

        Herzner wzial do niewoli caly oddzial polskich zolnierzy, pilnujacych tunelu i
        dworca. Biorac pod uwage, ze Herzner dsponowal 12 zolnierzami, a polski oddzial
        mial sile kompanii piechoty to sukces nielada...

        "...tak teraz Herzner również nie stanał z podniesiona przyłbica na
        czele regularnej jednostki Wehrmachtu."

        Kim jest autor tego artykulu? Czy ten facet sie z choinki urwal albo za
        duzo "Krzyzakow" czytal. Niech sie zapyta kogos z oddzialow specjalnych, czy
        oni sie tak zachowuja? Stuk, puk!

        Herzner, za swoja akcje mial zostac odznaczony jako pierwszy zolnierz nowo
        ufundowanym "Zelaznym krzyzem", jednak ze wzgledu na przelozenie wojny...nie
        dostal. Ordnung muß sein! :D

        Co to je za tykst, Szwager?

        Glück auf!
        • szwager_z_laband Re:szwager_z_laband 20.03.07, 15:55
          Pyrsk!

          Sam to dzisiej znondziesz
          www.polonica.net/Polski_Holocaust.htm#Falstart_II_wojny_œwiatowej , jo
          sie ale juz ale downiyj z tym tekstyn styknou na zajtach www.bezuprzedzien.pl
          Ani niywia eli te zajty jeszcze som. Tekst je podpisany
          Wlodzimierz Chelstowski,

          wydrukowouech se to wtedy i inksze teksty tysz, np pod tom adresom:

          www.bezuprzedzen.pl/historia/deza.html
          tak jak godom, to juz dobrych pora lot minouo i moge juz tego niybyc ..
          • sss9 Re:szwager_z_laband 20.03.07, 16:13
            dziwne lektury jak na żyjącego w Niemczech antypolaka. :D
            • szwager_z_laband ignor 20.03.07, 16:16
              • sss9 Re: 20.03.07, 17:41
                :D ino sia niy posmarkaj we tym puaczu.
                • rico-chorzow Re: 20.03.07, 18:16
                  sss9 napisał:

                  > :D ino sia niy posmarkaj we tym puaczu.

                  Pan się nie posmarkaj z tym "u":)(może ubikacja),brakło "ł"?

                  Szwager,sam wyuazi - ojciec i okna -,niy być na mje zuy,to Ci ciepnom kejś na
                  krojc ankomlingi.
                  • sss9 Re: 20.03.07, 19:17
                    od rana obserwuję, że ordynator złagodził ci rygor. :)
                    • rico-chorzow Re: Nareszcie 20.03.07, 19:44
                      ktoś z normalnych:)
                    • rico-chorzow Re: 20.03.07, 23:27
                      sss9 napisał:

                      > od rana obserwuję, że ordynator złagodził ci rygor. :)

                      Znowu jestem:)
            • rico-chorzow Re:szwager_z_laband 20.03.07, 18:11
              sss9 napisał:

              > dziwne lektury jak na żyjącego w Niemczech antypolaka. :D

              Kto Panu podpowiedział słowo - lektura -?:)
        • szwager_z_laband Re:szwager_z_laband 20.03.07, 16:35
          w kopiach lokalnych znoduech jeszcze slad po tych zajtach i mogesz se poczytac
          jake tam bouy tematy - ciekawe bouy pozycje o Sorbach!

          sam to mosz:

          szukaj.wp.pl/kopia.html?url=http%3A%2F%2Fwww.bezuprzedzen.pl%2Fartykuly_2001.shtml&query=www.bezuprzedzen.pl%09hitler&operators=%2B+%
          2B&archive-id=15%3B-536586796&type=0

          ps

          jakbys jakos jednak na te zajty umiou wlys to dej znac, bo som bych tam jeszcze
          miou poara rzeczy do poczytania:)

          pyrsk!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka