Dodaj do ulubionych

Jak to się robi w Niemczech

05.02.07, 22:29
"Wygrał przed sądem
Dziennik 2006-07-07 00:00
Esesman z Oświęcimia dostaje rentę

To dopiero absurd! Były esesman, który znęcał się nad więźniami w obozie
koncentracyjnym, od lat żyje sobie w najlepsze z renty dla ofiar wojny! I
choć odebrano mu świadczenia, on odwołał się do niemieckiego sądu. I wygrał!

Wychodzi na to, że 83-letnia bestia, która w czasie II wojny światowej
katowała ludzi w Auschwitz-Birkenau, jest ofiarą! Bo po tym jak
się "zasłużył" w Auschwitz-Birkenau, trafił na front. I tam biedaczyna
stracił oko.

Tylko jak się ma jego tragedia do koszmaru jaki zafundował więźniom
Oświęcimia? Raz już potwierdzono, że nijak. Stracił rentę, ale odwołał się do
sądu. No i właśnie wygrał proces o przywrócenie mu tej comiesięcznej wypłaty.
Zgodnie z prawem jest ofiarą wojny.

Jak mogło dojść do tego absurdu? Otóż sędziowie uznali, że biedak wprawdzie
złamał podstawowe zasady humanitarne, ale wcale tego nie chciał. Działał pod
przymusem dowódców, więc trzeba mu raczej współczuć.

Ale współczuć to trzeba sądowi! Panowie w togach zapomnieli, że to do
Wermachtu wcielano siłą. Do SS szło się na ochotnika!"


posługując się tym tokiem myślenia uznajemy, że Morel to...
Obserwuj wątek
    • rybniker Re: Jak to się robi w Niemczech 05.02.07, 22:56
      A polacy placa penzyje s morelowi(zyd) oprawcy Niemcow i Slonzokow
      • builder Re: Jak to się robi w Niemczech 06.02.07, 22:36
        tobie nie wstyd, z`e takie bzdety cis`niesz!???,
        jusz ci raz pisalem: zanim cos` napiszesz zastano`w sie dwa razy,



        rybniker napisał:

        > A polacy placa penzyje s morelowi(zyd) oprawcy Niemcow i Slonzokow
    • Gość: ! Re: Jak to się robi w Niemczech IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.02.07, 23:04
      w zupelnosci sie z toba zgadzam. aby pozostac sprawiedliwym nalezaloby naglosnic
      takze sprawe polskich zbrodniarzy pobierajacych jeszcze dzisiaj panstwowe
      emerytury. bo pürzeciez bohaterami nie chcemy ich nazywac?
    • caesar_pl Re: Jak to się robi w Niemczech 05.02.07, 23:12
      Niemcy placa swojemu.Co w tym dziwnego?
      • Gość: metternich no, i o to chodzi! esesman to swój chłop IP: *.chello.pl 05.02.07, 23:53
        a Morel to nasz chłop!jak czytam to forum, dałbym mu medal!
    • chrisraf Do Grba 05.02.07, 23:12
      Panie Grba,

      niech sie Pan nie osmiesza. Ilu zbrodniarzy w polskich mundurach skazano do tej
      pory? Ilu zabrano swiadczenia za popelnione zbrodnie?

      ???

      Glück auf! ;))
      • bartoszcze Re: Do Grba 06.02.07, 00:30
        Dlaczego ośmiesza?
        Wyjaśnij różnicę między Morelem a osobą stanowiącą inspirację tego wątku.
        A skoro pytasz o liczby, to spróbuj podać liczbę nieosądzonych niemieckich
        zbrodniarzy wojennych, żyjących w Niemczech (pominiemy tych, któzy zwiali do
        Ameryki Południowej). W razie potrzeby Centrum Wiesenthala służy pomocą.
        • slezan Re: Do Grba 06.02.07, 00:37
          Różnica polega zapewne na tym, że Morel dostaje kombatancką emeryturę właśnie
          za swoją służbę w komunistycznym aparacie przymusu, a tamten za służbę na
          froncie. W przypadku esesmanna niezawisły sąd nie orzekł winy, co zapewne
          stanowiłoby podstawę do pozbawienia go świadczeń. W przypadku Morela taki sąd
          nie mógł się wypowiedzieć, bo Morel wyjechał.
          • chrisraf Do Slezana 06.02.07, 00:49
            "W przypadku Morela taki sąd nie mógł się wypowiedzieć, bo Morel wyjechał."

            I znowu wpadka...Jojkujojku, ktos tu jest ofiara, ofiara losu...

            ...a co z reszta? Panie Slezanie, sorry to nie jest osobiste, ale pan zapewne
            wie co to jest amatorstwo, dyletantyzm i nieudolsc.

            Glück auf!
            • slezan Re: Do Slezana 06.02.07, 00:51
              Neguje Pan oczywiste fakty? Morel wyjechał zanim prokuratura postawiła mu
              zarzuty. Tak więc sąd nie mógł się wypowiedzieć o jego winie.
              • chrisraf Re: Do Slezana 06.02.07, 02:01
                O poczynaniach Morela wiedziano od lat.

                To jest tak samo jak ze Sluzbami Drogowymi w Polsce. Co rok zaskakuje je zima...

                Glück auf!
              • oppelner_os Re: Do Slezana 06.02.07, 05:36
                Wczesniej Morel byl zapewne aniolkiem. Nie rozsmieszaj mnie Slezan:)
                • slezan Re: Do Slezana 06.02.07, 09:13
                  Chyba nie rozumiecie słowa pisanego. No tyak, jak ktoś robi na forum za
                  zacietrzewionego propoagndzistę, to sucho podne fakty wywołują w nim konwulsje.
                  Następnym razem proponuję obu panom wziąć parę głębokich wdechów.
                  Nie rozgrzeszając polskiej prokuratury pozwolę sobie na refleksję - otóż
                  chciałbym móc sobie wyobrazić enerdowską prokuraturę stawiającą zarzuty
                  komunistycznym zbrodniarzom dajmy na to w roku 1995. I co? Gdyby NRD nie
                  została wcielona do RFN jakiemuś komuniście spadłby włos z głowy?
                  • chrisraf Re: Do Slezana 06.02.07, 09:37
                    Drogi Panie Slezanie,

                    "> Chyba nie rozumiecie słowa pisanego. " No tak, a jak to jest z Panem?

                    "No tyak, jak ktoś robi na forum za zacietrzewionego propoagndzistę, to sucho
                    podne fakty wywołują w nim konwulsje".

                    Bedzie Pan tak uprzejmy i poda przyklad, ktorejs z moich wypowiedzi.

                    "> Następnym razem proponuję obu panom wziąć parę głębokich wdechów."

                    Zle to Panu takze nie zrobi.

                    "> Nie rozgrzeszając polskiej prokuratury pozwolę sobie na refleksję..."

                    ...czy Polska nie jest od 1989 sowerennym panstwem?

                    Czytajac pana argumentacje, mozna odniesc wrazenie, ze Polska w roku 1995 r.
                    byla panstwem totalitarnym...

                    ???

                    Glück auf!
                    • slezan Re: Do Slezana 06.02.07, 11:49
                      Oto przykład emocjonalnej wypowiedzi (dość nieskłądnej, co sugeruje brak
                      opanowania):

                      "W przypadku Morela taki sąd nie mógł się wypowiedzieć, bo Morel wyjechał."

                      I znowu wpadka...Jojkujojku, ktos tu jest ofiara, ofiara losu...

                      ...a co z reszta? Panie Slezanie, sorry to nie jest osobiste, ale pan zapewne
                      wie co to jest amatorstwo, dyletantyzm i nieudolsc.

                      Glück auf!
                      --------

                      Tymczasem fakt pozostaje faktem. Morel nie mógł stanąć przed sądem, bowiem
                      wyjechał do Izraela zanim prokuratura postawiła mu zarzuty. Zaprzeczysz?
                      A teraz o logice. Z mojej wypowiedzi wynika, że Polska nie osądziła Morela
                      właśnie dlatego, że była państwem suwerennym. Czy Niemcy, gdyby były suwerenne
                      po 1945 r., osądziłyby zbrodniarzy nazistowskich? W NRD doszło do rozliczeń z
                      komunistyczną przeszłością tylko dlatego, że państwo to zostało inkorporowane
                      do RFN. Już widze nazistowskich lub komunistycznych niemieckich prokuratorów i
                      sędziów, którzy ochoczo rozliczają totalitarną przeszłość.
                      • chrisraf Re: Do Slezana 06.02.07, 15:05
                        Drogi Slezanie,

                        czy ktos tu cierpi na kazirodztwo intelektualne? Chodzi mi o "propagandzistę".
                        Rozwin te mysl i wskaz przyklad.

                        "No tyak, jak ktoś robi na forum za zacietrzewionego propoagndzistę, to sucho
                        podne fakty wywołują w nim konwulsje".

                        > Oto przykład emocjonalnej wypowiedzi (dość nieskłądnej, co sugeruje brak
                        > opanowania):

                        "> Tymczasem fakt pozostaje faktem. Morel nie mógł stanąć przed sądem, bowiem
                        > wyjechał do Izraela zanim prokuratura postawiła mu zarzuty. Zaprzeczysz?"

                        Salomon Morel wyjechal do Izraela, bo wiedzial, ze go czeka proces. Jesli
                        prokuratura byla tak opieszala i niewiedzaca to moja wypowiedz na temat jej
                        kompetencji zgadza sie. Z reszta to nie jedyny przypadek.

                        "Czy Niemcy, gdyby były suwerenne po 1945 r., osądziłyby zbrodniarzy
                        nazistowskich?"

                        Gdyby... Gdyby Stauffenberg mial wiecej szczesci zrobiono by wielu wasalom
                        Hitlera proces. Tak przynajmnie planowano, gdyby tylko ta p...a teczka nie
                        zostala odstawiona. A gdyby ladunki pulkownika von Tresckow detonawaly w
                        samolocie, nie trzeba by bylo...Gdybanie!

                        Tutaj mamy do czynienia z faktem.

                        „A teraz o logice.“ Wypowiadalem sie na temat kompetencji polskiego wymiaru
                        sprawiedliwosci. Nie porownywalem tego z zadnym innego panstwa.

                        Odwracanie uwagi od zagadnienia swiadczy o braku argumentow lub sugeruje brak
                        dyscypliny toku mysli.

                        Glück auf!
                        • slezan Re: Do Slezana 06.02.07, 15:26
                          A co to jest kazirodztwo intelektualne?
                          Co do propagandzisty, to odsyam do drzewka, choć i Ty w tym wątku lansujez
                          propagandową tezę.
                          Przedstawionym przeze mnie faktom dotyczącym Morela nie zaprzeczyeś, skąd więc
                          poprzednia reakcja?
                          Faktem jest, że zbrodniarzy nazistowskich osądzili alianci, a budowa nowych
                          struktur państwowych,w tym wymiaru sparwiedliwości, odbywała się pod ich ścisłą
                          kontrolą.
                          O braku dyscypliny myśli świadczy przede wszystkim błędne wnioskowanie, którego
                          przykłąd dałes w poprzednim poście.
                          A moja teza jest następująca: w przypadku państwa wychodzącego z ustroju jakim
                          jest nazizm czy komunizm nie jest możliwe szybkie stworzenie sprawnego aparatu
                          ścigania i wymiaru sprawiedliwości, chyba że państwo to znajduje się pod
                          okupacją lub zostaje wchłonięte przez inne państwo o prawidłowo funkcjonujących
                          strukturach. Nie ma w tym polskiej specyfiki.
                          • chrisraf Re: Do Slezana 06.02.07, 15:56
                            > Co do propagandzisty, to odsyam do drzewka, choć i Ty w tym wątku lansujez
                            > propagandową tezę

                            Stawiam pytania i przytaczam przyklady. Latwo jest okrzyczec kogos
                            propagandysta. Wskaz konkretny przyklad albo przestan pisac pierdoly!

                            > Przedstawionym przeze mnie faktom dotyczącym Morela nie zaprzeczyeś, skąd
                            więc > poprzednia reakcja?

                            Czy to nie Ty pisales o moich "propagandowych" "konwulsjach"? Moze nie znam
                            jezyka polskiego tak dobrze jak Ty, ale wiem co znaczaja te dwa slowa.

                            "> O braku dyscypliny myśli świadczy przede wszystkim błędne wnioskowanie,
                            którego przykłąd dałes w poprzednim poście. "

                            Ciekawe, ciekawe... ;))


                            "...Nie ma w tym polskiej specyfiki."

                            Szanowny Slezanie,

                            ktos pisal o uwaznym czytaniu, pamietasz? Gdzie ja napisalem, ze
                            opisana "kompetencja" jest specyfika polska? Wskaz, prosze gdzie?

                            Glück auf ;))
                            • slezan Re: Do Slezana 06.02.07, 16:07
                              Po pierwsze, jeszcze raz odsyłam do drzewka. Po drugie, któś tu mówił o
                              odwracaniu uwagi od przedmiotu dyskusji:

                              "Panie Grba,

                              niech sie Pan nie osmiesza. Ilu zbrodniarzy w polskich mundurach skazano do tej
                              pory? Ilu zabrano swiadczenia za popelnione zbrodnie?

                              ???

                              Glück auf! ;))"

                              Apeluję zatem o stosowanie wobec siebie głoszonych zasad.
                              • chrisraf Re: Do Slezana 06.02.07, 16:17
                                Jak widze, ze wskazaniem trudno.

                                " Apeluję zatem o stosowanie wobec siebie głoszonych zasad."

                                Apelujesz do mnie i do siebie?

                                OK!

                                Glück auf! ;D
                                • slezan Re: Do Slezana 06.02.07, 22:16
                                  Wiesz co to jest drzewko?
                                  • chrisraf Re: Do Slezana 06.02.07, 22:27
                                    Tak. Drzewka rosna np. w sadzie, w lesie. Nawet mam kilka w ogrodzie za domem.

                                    Nie pisz jako wszechwiedzacy. Poprosilem Cie o wskazanie konkretnych przykladow.
                                    Nic z tego nie wyszlo. Twoj atak pod moim adresem nie byl szczegolnie fair.
                                    Proba argumentacji przypomina mi bumerang.
                                    • slezan Re: Do Slezana 06.02.07, 23:03
                                      U góry masz polecenie sortuj i opcje drzewko. Proponuję z niej skorzystać.
                                      Odpowiadałem Wam zbiorczo. Nadal uważam, że Twoja reakcja w tym wątku to replay
                                      słynnego "a u was Murzynów biją". Do tego te emocje po podaniu przeze mnie
                                      suchych faktów.
                                      • chrisraf Re: Do Slezana 07.02.07, 08:41
                                        By, by...!

                                        Zdrowia, pomyslnosci i dobrego samopoczucia!

                                        Glück auf i pozdrowienia!
                  • oppelner_os Re: Do Slezana 07.02.07, 13:12
                    Zarzut "robienia" za zacietrzewionego propoagndzistę jest tak samo niedorzeczny
                    jak tlumaczenie bezkarnosci polskich zbrodniarzy, tym bardziej, ze jak wczesniej
                    zauwazyl Christraf mamy 2007 rok (18 lat niezawislej RP)

                    Zycze ci dobrego samopoczucia i milego dnia:)

                    Oppelner
                    • slezan Re: Do Slezana 07.02.07, 13:36
                      Jak widać nawet po kilkudziesięciu latach od upadku nazizmu wielu jest w
                      Niemczech nieosądzonych zbrodniarzy. Sugerowałbym zatem wstrzemięźliwość w
                      wydawaniu sądów. I zachęcam do czytania ze zrozumieniem. Postawiłem czytelną
                      tezę dotyczącą stanu polskiego wymiaru sprawiedliwości. Mżemy o tym
                      podyskutować. Ale opowiastki o rzekomo typowych polskich przypadłościach,
                      równie infantylne jak te o rzekomo typowo niemieckiej skłonności do złego,
                      zachowaj dla nierozgarniętych kolegów, których mogą one dowartościować.
                      • oppelner_os Re: Do Slezana 08.02.07, 00:00
                        Wobec tego postawie tylko jedno pytanie:
                        Ktory z polskich zbrodniarzy zostal skazany na smierc, dozywocie lub podobna,
                        adekwatna do czynow kare?

                        Pozostala czesc twojej wypowiedzi, odnoszacej sie do mojej osoby pozostawiam bez
                        komentarza:(

                        Gruß

                        Oppelner
                        • slezan Re: Do Slezana 08.02.07, 00:31
                          Kara śmierci nie obowiązuje z tego, co wiem. A dziadów po kilkadziesiąt lat
                          chciałbyś skazywać na wieloletnie więzienie? To który ze zbrodniarzy
                          enerdowskich dostał taki wyrok?
                          • oppelner_os Re: Do Slezana 08.02.07, 00:41
                            Czy w Norymberdze brano w ogole pod uwage wiek zbrodniarzy?

                            Zbrodniarz enerdowski? Co to takiego?
                            • slezan Re: Do Slezana 08.02.07, 00:53
                              W Norymberdze nie sądzili Niemcy, lecz sądzono Niemców. Tuż po wojnie. Nie
                              uczyli Cię na historii?
                              Nie słyszałeś o zbrodniach w NRD?
                              • oppelner_os Re: Do Slezana 08.02.07, 05:44
                                Jakie ma znaczenie kto kogo sadzil?
                                Obawiam sie, ze to ty masz zbyt duze luki w wiedzy na temat polskich zbrodni na
                                Slasku. Czyzby wplyw pisowskiej propagandy czy polityczna uleglosc RAS wobec
                                polskiego okupanta?

                                Po wojnie na terenach zajetych przez Rosjan, mordowala glownie radziecka NKWD.
                                Tego nie uczyli cie w szkole?
                                • slezan Re: Do Slezana 08.02.07, 09:28
                                  Muszę w pełni podtrzymać opinię o zacietrzewieniu propagandzistów. Trudno o
                                  lepszy dowód niż Twój post. Poczytaj sobie jeszcze kiedy powstała NRD iposzukaj
                                  państwa na świecie, które uznaje, że Śląsk znajduje się pod polska okupacją.
                                  Swoją drogą osiągasz poziom histerii zupełnie nietypowy dla Niemców.
                                  • oppelner_os Re: Do Slezana 10.02.07, 01:10
                                    "Oficjalnie" nikt nie uznaje Narodu Slaskiego, co wcale nie oznacza, ze takiego
                                    narodu nie ma. Moze jestem w bledzie?
                                    • slezan Re: Do Slezana 10.02.07, 14:45
                                      Proponuję porównać definicje narodu i definicję okupacji. Śląsk nie jest
                                      terytorium obcego państwa zajętym przez Polskę. Śląsk (jego większa część)
                                      został do Polski inkorporowany, co uznają państwa, które mogłyby zgłaszać swe
                                      roszczenia terytorialne. I tyle w tym temacie. A jeżeli uważasz, że potencjalny
                                      elektorat RAŚ to głównie awanturnicy, nadużywający mocnych, ale nieadekwatnych
                                      do sytuacji określeń, to nisko oceniasz Ślązaków. A czym Twoja retoryka odbiega
                                      od retoryki weszpolaków mówiących o pruskim zaborze?
                                      • oppelner_os Re: Do Slezana 10.02.07, 23:26
                                        Uwazasz sie za jedynego przedstawiciela wszystkich badz wiekszosci Slazakow?
                                        Skad wiec tak slaby wynik ostatnich wyborow lokalnych? Moze wiekszosc Slazakow
                                        uwaza Polske za okupanta? Roszczenia terytorialne mozna zglaszac wzgledem obcego
                                        terytorium. Czy slyszales kiedys, ze ktos zglaszal roszczenia wobec wlasnych ziem?
                                        Rzesza niegdy nie zrzekla sie Slaska i innych terenow lezacych po wschodniej
                                        stronie dzisiejszej "granicy"

                                        Porownywanie moich tekstow z retoryka weszpolakow, mowiacych o pruskim zaborze
                                        jest poprostu smieszne. Przyznam szczerze, ze spodziewalem sie po tobie znacznie
                                        wiecej. Twoja retoryka nie odbiega od retoryki tzw. Związek Górnośląskiego.
                                        Ten wasz "okragly stol" ponad glowami Slazakow zblizyl was bardziej do Wa-wy niz
                                        do Autonomii.

                                        Gruß

                                        Oppelner
                                        • bartoszcze Re: Do Slezana 10.02.07, 23:53
                                          oppelner_os napisał:

                                          > Uwazasz sie za jedynego przedstawiciela wszystkich badz wiekszosci Slazakow?
                                          > Skad wiec tak slaby wynik ostatnich wyborow lokalnych? Moze wiekszosc Slazakow
                                          > uwaza Polske za okupanta?

                                          A masz jakąkolwiek podstawę do twierdzenia, co uważa większość?
                                          Poza tym, jeżeli większość Ślązaków będzie uważała Polaków za Marsjan, to Polacy
                                          od tego nie staną się Marsjanami.

                                          > Rzesza niegdy nie zrzekla sie Slaska i innych terenow lezacych po wschodniej
                                          > stronie dzisiejszej "granicy"

                                          Oppi, w innym wątku pisałem Ci o prawnomiędzynarodowym znaczeniu uznania
                                          granicy, więc nie marudź.
                                          • oppelner_os Re: Do Bartoszcze (wcale nie marudze) 11.02.07, 02:36
                                            Po pierwsze: Ostatnie wybory pokazaly, ze wiekszosc Slazakow nie ma na kogo
                                            glosowac, stad prosty wniosek, ze RAS nie ma poparcia wiekszosci Slazakow.
                                            Po drugie: Uznanie granicy nie jest rownoznaczne ze zrzeczeniem sie wlasnych
                                            terenow po jej drugiej stronie, tym bardziej, ze w przypadku zrzeczenia sie
                                            niemieckich terenow wschodnich nalezaloby uregulowac kwestie obywatelstwa i
                                            majatow prywatnych obywateli. Na dzien dzisiejszy RFN jest tylko czesciowo
                                            identyczny z Rzesza i nie posiada nieograniczonych pelnomocnictw do
                                            reprezentowania formalnie istniejacej lecz niezdolnej do dzialania Rzeszy.
                                            Rzesza jest niezdolna do dzialania z powodu braku organow wladzy.
                                            • bartoszcze Re: Do Bartoszcze (wcale nie marudze) 11.02.07, 18:46
                                              oppelner_os napisał:

                                              > Po pierwsze: Ostatnie wybory pokazaly, ze wiekszosc Slazakow nie ma na kogo
                                              > glosowac, stad prosty wniosek, ze RAS nie ma poparcia wiekszosci Slazakow.

                                              O znaczeniu wyborów lokalnych dla oceny poparcia dla RAŚ czy szerzej sprawy
                                              autonomii pisałem przy wyborach. To nie był plebiscyt w sprawie autonomii.
                                              A poza tym uzasadnij tę sugestię o przekonaniu większości o okupacji.

                                              > Po drugie: Uznanie granicy nie jest rownoznaczne ze zrzeczeniem sie wlasnych
                                              > terenow po jej drugiej stronie,

                                              Jest:) i choćbyś nie wiem jak się zaklinał, standardów prawa międzynarodowego
                                              nie zmienisz. Nie ma przymusu uznawania granicy, a w niektórych miejscach świata
                                              istnieją linie demarkacyjne.
                                              Poza tym:
                                              "Artykuł 2
                                              Umawiajce się Strony oświadczają, że istniejąca między nimi granica jest
                                              nienaruszalna teraz i w przyszłości oraz zobowiązują się wzajemnie do
                                              bezwzględnego poszanowania ich suwerenności i integralności terytorialnej.
                                              Artykuł 3
                                              Umawiające się Strony oświadczają, ze nie mają wobec siebie żadnych roszczeń
                                              terytorialnych, i że roszczeń takich nie będą wysuwać również w przyszłości."
                                              www.vilp.de/Plpdf/p063.pdf#search=%22traktat%20%2214%20listopada%201990%22%22
                                              > tym bardziej, ze w przypadku zrzeczenia sie
                                              > niemieckich terenow wschodnich nalezaloby uregulowac kwestie obywatelstwa

                                              Sprawa obywatelstwa to wewnętrzna sprawa każdego państwa, niezależnie od jego
                                              terytorium. Brak związku z problematyką granic.

                                              > i majatow prywatnych obywateli.

                                              A to już bzdura totalna. Zresztą pisałem o tym powyżej na przykładzie granicy
                                              polsko-czeskiej (znajdź zresztą np. dokument w którym Polska zrzeka się Zaolzia).

                                              > Na dzien dzisiejszy RFN jest tylko czesciowo
                                              > identyczny z Rzesza i nie posiada nieograniczonych pelnomocnictw do
                                              > reprezentowania formalnie istniejacej lecz niezdolnej do dzialania Rzeszy.
                                              > Rzesza jest niezdolna do dzialania z powodu braku organow wladzy.

                                              Rzesza może sobie formalnie istnieć:) tyle że bez uznania międzynarodowego nie
                                              będzie podmiotem prawa międzynarodowego. Poza tym wyjaśnij różnicę między Rzeszą
                                              a państwem niemieckim, i uzasadnij.
                                              Poza tym nie przypominam sobie, aby formalnie kiedykolwiek zlikwidowano Koronę
                                              Królestwa Polskiego, która obejmowała Śląsk zanim stal się on częścią
                                              którejkolwiek Rzeszy:)
                                        • slezan Re: Do Slezana 11.02.07, 09:25
                                          Pewnie dlatego, że więszość Ślązaków uważa Polskę za okupanta, większość ta
                                          głosowała na polskie partie. Większość z głosujących oczywiście (a masowego
                                          bojkotu wyborów nie dostrzegłem).
                                          Proponuję opuścić wirtualny świat i przestać pleść bzdury.
                                          • oppelner_os Re: Do Slezana 11.02.07, 15:48
                                            Masz racje Slezan. Wiekszosc Slazakow kocha Polakow i Kaczynskich.
                                            Chyba sam nie wierzysz w te bzdury:(

                                            Miej niedzieli

                                            Oppelner
                      • chrisraf Re: Do Slezana 08.02.07, 00:16
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=56798451&a=56840766
                        Niech sie pan obudzi i pier...l nie pisze.
                        • slezan Re: Do Slezana 08.02.07, 00:32
                          A Pan niech sobie przeczyta swoją pierwszą wypowiedź w tym wątku - wybitnie nie
                          na temat.
                          • oppelner_os Re: Do Slezana 08.02.07, 05:52
                            Czy twoje ostatnie ataki na Slazakow z BRD sa wynikiem nowej linii politycznej RAS?

                            Planujecie sojusz z PiSem? Jesli tak, to oznacza, ze niewlasciwi ludzie walcza o
                            slaska autonomie. Od paru dni sledze twoje wypowiedzi i jestem bardzo
                            rozczarowany twoimi propolskimi wypowiedziami.

                            P.S. W tym watku, to ty piszesz nie na temat.
                            • slezan Re: Do Slezana 08.02.07, 09:33
                              Tjaaaa, najwięsza zbrodnia - propolskie wypowiedzi. Nie będę się zgadzał z
                              jakimiś histerycznymi wypocinami niemieckich nacjonalistów udających Ślązaków,
                              którzy nie rozumieją znaczenia używanych pojęć. A tematem tego wątku jest casus
                              pewnego esesmana, który pobiera rentę za okres służby wojskowej mimo, że
                              wcześniej pracował w obsłudze obozu koncentracyjnego. Wasze reakcje na pierwzy
                              post są żenujące. Tylko deficytom intelignecji można przypisać to, że zamiast
                              rzeczowo ustosunkowac się do wypowiedzi grby (zapewne z założenia stanowiącej
                              prowokację), zaczynacie mantrę "a u was to wogóle jest ciulato". Jesteście do
                              bólu przewidywalni, co weszpolacy, niestety w większości przypadków górujący
                              nad Wami inteligencją, bezlitośnie wykorzystują.
                              • chrisraf Re: Do Slezana 08.02.07, 13:25

                                "> Tjaaaa, najwięsza zbrodnia - propolskie wypowiedzi. Nie będę się zgadzał z
                                > jakimiś histerycznymi wypocinami niemieckich nacjonalistów udających
                                Ślązaków, którzy nie rozumieją znaczenia używanych pojęć."

                                Szanowny Panie Slezanie,
                                juz nie raz prosilem Pana, by Pan przestal pisac PIERDOLY! Oboje nie pisalismy
                                na temat. Ja przyznalem Panu racje. Pan sie odwazejemnil w stylu...nie
                                dzentelmena.

                                Kilka razy prosilem,by wskazal Pan konkretnie co ma Pan mi do zarzucenia.
                                Oprocz mydlenia oczu nic z tego nie wyszlo.

                                Napisalem takze, "zycze zdrowia, (...)" w nadzieji, ze zmusi to Pana do pewnej
                                refleksji. Wynik byl bardzo ubogi. J

                                Jesli chodzi o histerie, niech pan spojzy w lustro i przeczata swoje teksty.

                                Kto Panu powiedzial, ze jestem "niemieckim nacjonalista udajacym Slazaka"?
                                Przez co dochodzi Pan do takiego wyniku?

                                Gdzie napialem "a u was to wogóle jest ciulato"? "Tylko deficytom intelignecji
                                można przypisać to, że zamiast rzeczowo ustosunkowac się do" mojej wypowiedzi
                                "pociska" Pan takie sforuowania.

                                Albo Pan zaprzestanie pisac takie "wypociny", albo bede Pana traktowal czuba.

                                Prosze uprzejmie o konkretne odpowiedzi.

                                Wybor nalezy do Pana

                                Glück auf!
                                • slezan Re: Do Slezana 08.02.07, 14:14
                                  Po raz kolejny wcina się Pan w cudzy dialog - polecam opcję Sortuj: drzewko.
                                  Wtedy łatwej będzie rozpoznać Panu do kogo kierowane są moje wypowiedzi. Chyba,
                                  że reaguje Pan jak przysłowiowe nożyce.
                                  • oppelner_os Re: Do Slezana 08.02.07, 23:07
                                    RAS powinno staranniej dobierac dzialaczy - taki jest wniosek plynacy z kilku
                                    ostatnich wypowiedzi w tym watku. Arogancja to zla droga do celu:(
                                    • slezan Re: Do Slezana 09.02.07, 10:17
                                      RAŚ-owi nie pod drodze z szowinistami. Deklaracje wg schamatu "Polacy zawsze
                                      to, Niemcy zawsze tamto" wykluczają rzeczową i merytoryczną dyskusję. To poziom
                                      wiecu NPD lub LPR.
                                      • oppelner_os Re: Do Slezana 10.02.07, 01:07
                                        Nie mialem na mysli siebie. Jezeli twoje poglady, sa zgodne z aktualna linia
                                        RAS, to oznacza, ze coraz bardziej oddalacie sie od swojego potencjalnego
                                        elektoratu.


                                        To byloby juz wszystko w tym temacie.
                              • oppelner_os Re: Do Slezana 08.02.07, 23:04

                                Jezeli obrazanie innych uzytkownikow stawiasz ponad merytoryczna dyskusje, to
                                skomentuje twoja powyzsza wypowiedz krotko:
                                Zaczales tanczyc w rytmie disco-polo - zenujace:(

        • chrisraf Do Bartoszcze 06.02.07, 00:40
          Witam Bartoszu!

          Nie ma dla mnie roznicy pomiedzy tymi... Smieszne i nie na miejscu jest
          wytykanie niezrecznosc czyjemus sadownictwu, majac przyslowiowy b....alagan na
          wlasnym.

          Jesli chodzi o liczby skazanych niemieckich zbrodniarzy, mozemy posluzyc sie
          roznymi archiwami.

          Drogi Bartoszu,

          nie chce Cie urazac, ale jeszcze raz, tym razem do Ciebie ilu polskich
          zbrodniarzy otrzymalo zasluzona kare? 00???

          Pozdrowienia
          • bartoszcze Re: Do Bartoszcze 06.02.07, 00:55
            Co do liczby skazanych polskich zbrodniarzy to byś się zdziwił, jak mniemam.
            Nie mam wiedzy o ewentualnych skazaniach w latach zaraz po wojnie (niemniej
            zapewne pamiętasz, że Gęborski miał wówczas proces karny, niestety z mizernym
            skutkiem), co nie oznacza, że ich nie było.
            Po 1989r. niewątpliwie procesy trwały zbyt wolno, tak że skazano jedynie Humera.
            Natomias warto zauważyć, że gdyby niemiecka prokuratura lepiej współpracowała z
            polską, to może Gęborski nie zdążyłby uciec przed wyrokiem.
            Natomiast co do mojego pytania - to dotyczyło ono nie tyle zbrodniarzy
            skazanych, co właśnie _nieskazanych_.
            • Gość: ! Re: Do Bartoszcze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.07, 00:58
              no i wlasnie. co z nieskazanymi polskimi zbrodniarzami? czy ktos zajmowal sie
              np. odpowiedzialnymi za mord na zydach w jedwabnym? czy skazano podpalacza(y)?
            • chrisraf Re: Do Bartoszcze 06.02.07, 02:05
              "nieskazanych" jest wielu za duzo. Nie wiem ilu, ale kazdy jeden jest o jeden
              za malo...

              Nie zmienia to faktu wielkiego dyletantyzmu strony polskiej, takze podczas
              drugiego procesu Geborskiego, o ktorym Ci pisalem.

              Glück auf!
              • bartoszcze Re: Do Bartoszcze 06.02.07, 02:13
                Zaraz tylko polskiej.
                W sąsiednim wątku Oppelner zalinkował jakąś - swoją drogą pożal się Boże -
                stronę ze "zbrodniarzami" (cudzysłów za całokształt wyglądu strony).
                I co widzimy?
                Wolińska, ścigana przez Polskę, siedzi w Anglii.
                Potok (nie wiem czy ścigana) siedziała w USA.
                Dlaczego te zapewne bardziej praworządne państwa, których władze nie miały
                powodu "kryć swoich" (a nie ulega wątpliwości ,że w PRL Morel, i Gęborski
                korzystali z ochrony władz), ze zbrodniarzami się nie rozprawiają?
                • chrisraf Re: Do Bartoszcze 06.02.07, 10:21
                  Dzien dobry Bartoszu,

                  bo jest to sprawa polskiej prokuratury. Tak "dobrze" sie ona stara o wydanie
                  tych osob, ze sobie spokojnie tam zyja.

                  W innym watku napisalem Ci dlaczego nie istniala chec ukarania Geborskiego.

                  Pozdrowienia
                  • bartoszcze Re: Do Bartoszcze 06.02.07, 14:36
                    chrisraf napisał:

                    > Dzien dobry Bartoszu,
                    >
                    > bo jest to sprawa polskiej prokuratury. Tak "dobrze" sie ona stara o wydanie
                    > tych osob, ze sobie spokojnie tam zyja.

                    Tjaa. Mam prośbę, poczytaj sobie o próbach ekstradycji Wolińskiej. Trwają od
                    lat, i nie polską "zasługą" jest to, że są bezskuteczne.

                    > W innym watku napisalem Ci dlaczego nie istniala chec ukarania Geborskiego.

                    W którym? Zresztą tak czy owak, przed 1989 rokiem jest oczywiste, że Gęborski
                    był chroniony przez aparat SB, a po 1989 roku - jak Ci napisałem - osądzenie
                    Gęborskiego miałoby większe szanse, gdyby niemiecka prokuratura odpowiedziała na
                    polskie wnioski o pomoc prawną (niestety, ale dokumenty stanowiące dowód
                    przeciwko Gęborskiemu zostaly zniszczone ok. 1966r. przez SB).
                    • chrisraf Re: Do Bartoszcze 06.02.07, 15:42
                      Drogi Bartoszu,

                      " Tjaa. Mam prośbę, poczytaj sobie o próbach ekstradycji Wolińskiej. Trwają od
                      > lat, i nie polską "zasługą" jest to, że są bezskuteczne."

                      Chetnie sie zapoznam.


                      " > W innym watku napisalem Ci dlaczego nie istniala chec ukarania Geborskieg
                      > o.W którym? "


                      „Skazujac Geborskiego za popelnione zbrodnie, mozna by mu takze zarzucic
                      zbrodnie ludobujstwa. Nie jednokrotnie mordowano cale rodziny („by nie
                      wrocily“), by przejac po nich majatek i „zrobic miejsce“ dla nowych przybyszow.
                      Nie chodzi tu o czyny jednostek. To odbywalo sie na duza skale. Wsie, ktore
                      bronily sie przed zeslaniem do obozow, czy deportacja byly pacyfikowane przez
                      MO, UB i LWP.

                      Wyrok Geborskiego mogl uruchomic lawine, ktora wylonila by najaw caly ten brud.
                      Okazalo by sie, ze PRL wcale nie mial takich „czystych rak“ w sprawie wypedzen
                      („humanitarnego transferu ludnosci“), jak to powszechnie jest przyjmowane. RP
                      jako spadkobierczyni PRL (RFN jest spadkobierczynia III Rzeszy) musiala by sie
                      wobec wypedzonych poczuc do odpowiedzialnosci. Morderstwa ulegaja
                      przedawnieniu, zbrodnie przeciwko ludzkosci nie.“

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=52668499&a=52816131
                      Podczas procesu G. nie dopuszczono np. "spowiedzi" Szypuly, wywiadu z-ca
                      Geborskiego z red. Rudnickim. W tej rozmowie przyznal sie do bestialstw
                      popelnionych przez zaloge obozu i samego Geborskiego. Drugi proces G.
                      obserwowalem sam. I jak Ci juz kiedys pisalem, mialem wrazenie, ze sad chcial
                      bilogicznego rozwiazania.

                      "gdyby niemiecka prokuratura odpowiedziała napolskie wnioski o pomoc prawną..."

                      Prokuratura w Hagen odpowiedziala prawie natychmiastowo na prosbe Polski.
                      Udostepniono tez wszystkie dokumenty dotyczace tej zbrodni.

                      Pozdrowienia!
                      • bartoszcze na razie o Wolińskiej.. 06.02.07, 15:56
                        chrisraf napisał:

                        > " Tjaa. Mam prośbę, poczytaj sobie o próbach ekstradycji Wolińskiej. Trwają od
                        > > lat, i nie polską "zasługą" jest to, że są bezskuteczne."
                        >
                        > Chetnie sie zapoznam.

                        wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,8432792,wiadomosc.html?ticaid=132c8
                        wiadomosci.wp.pl/kat,1348,wid,8680160,wiadomosc.html?POLL%5Brid%5D=8670657
                        o Gęborskim później, bo teraz mam mało czasu..
                        • chrisraf Re: na razie o Wolińskiej.. 06.02.07, 16:11
                          Drogi Bartoszu,

                          jesli faktycznie WB nie zgodzi sie na wydalenie powinno sie tej "damie" zrobic
                          proces zaoczny. Tu nie chodzi o faktyczne skazanie starszej osoby. Nie mozna po
                          50 latach stara babcie wtracic na 10-lat do wiezienia. Mozna ja jednak osadzic.
                          Tak tez jest robione ze zbrodniarzami niemieckimi.

                          Pozdrowienia
                          • bartoszcze Re: na razie o Wolińskiej.. 08.02.07, 23:53
                            Polskie prawo nie przewiduje procesów zaocznych.
                      • bartoszcze Re: Do Bartoszcze 16.02.07, 11:00
                        chrisraf napisał:

                        > Podczas procesu G. nie dopuszczono np. "spowiedzi" Szypuly, wywiadu z-ca
                        > Geborskiego z red. Rudnickim. W tej rozmowie przyznal sie do bestialstw
                        > popelnionych przez zaloge obozu i samego Geborskiego. Drugi proces G.
                        > obserwowalem sam. I jak Ci juz kiedys pisalem, mialem wrazenie, ze sad chcial
                        > bilogicznego rozwiazania.

                        Więc teraz o Gęborskim.
                        Po masakrze w październiku 1945r. (po której przestał być komendantem obozu)
                        prowadzono przeciwko niemu postępowanie karne, nawet był czasowo aresztowany. W
                        1947 roku sprawę jednak umorzono (motywacja polityczna niewątpliwa), co akurat
                        koniec końców nie było złe (o czym później).
                        Po 1957 roku Geborski miał proces razem z Szypułą, zakończony wyrokiem
                        uniewinniającym "z uwagi na wątpliwości, które należy rozstrzygnąć na korzyść
                        oskarżonych". Taki werdykt to oczywista farsa (ministerstawo sprawiedliwości
                        zakazało prokuraturze odwołania się od tego wyroku), niemniej należy zauważyć,
                        że później Gęborskiemu Sąd Najwyższy odmówił odszkodowania za nieuzasadnione
                        aresztowanie, dając do zrozumienia, że bynajmniej nie można uznać Gęborskiego
                        za niewinnego.

                        >
                        > "gdyby niemiecka prokuratura odpowiedziała napolskie wnioski o pomoc
                        prawną..."
                        >
                        > Prokuratura w Hagen odpowiedziala prawie natychmiastowo na prosbe Polski.
                        > Udostepniono tez wszystkie dokumenty dotyczace tej zbrodni.
                        >
                        Po 1990 Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Opolu
                        zajęła się Gęborskim po raz trzeci. Niestety dysponowała tylko cudem
                        uratowanymi aktami procesu z lat 1957-1959 (reszta dokumentów została
                        zniszczona przez SB w 1966 roku), a wobec prawomocnego wyroku uniewinniającego
                        za te czyny nie można było Gęborskiego ścigac ponownie. Można było jedynie
                        prowadzić postępowanie w sprawie masakry z października 1945 roku, ale jedynymi
                        dokumentami dysponowała prokuratura w Hagen, która dwukrotnie nie zareagowała
                        na prośbę o ich udostępnienie - dopóki nie uznali zdarzenia za zbrodnię przeciw
                        ludzkości. W tej sprawie proces trwał długo i niestety nie skończył się przed
                        śmiercią Gęborskiego, po części z uwagi na jego stan zdrowia, po części z uwagi
                        na niestawiennictwo świadków.
            • Gość: Albert Leo Geter Re: Do Bartoszcze IP: 217.9.40.* 06.02.07, 18:24
              bartoszcze napisał:
              > Natomias warto zauważyć, że gdyby niemiecka prokuratura lepiej współpracowała
              > z polską, to może Gęborski nie zdążyłby uciec przed wyrokiem.

              no tak. Znowu Niemcy sa winni. Bardzo wygodnie miec pod reka taka "ofiare". I
              nigdy, przenigdy! nie mozna dopuscic, by jej sumienie sie uspokoilo :)
      • builder Re: Do chrisraf 06.02.07, 22:56
        zmieniasz temat,
        temat jest o mundurze SS wystepujacy w Auschwitz-Birkenau,
        jez`eli uwaz`asz, z`e zbrodniarze z ramienia bylego SS sa tacy sami jak ci co
        po latach w zemscie mordowali eSSesmano`w za ich zbrodnie to to sie z toba
        absolutnie nie zgadzam!,


        chrisraf napisał:

        > Panie Grba,
        >
        > niech sie Pan nie osmiesza. Ilu zbrodniarzy w polskich mundurach skazano do
        tej
        >
        > pory? Ilu zabrano swiadczenia za popelnione zbrodnie?
        >
        > ???
        >
        > Glück auf! ;))
        • chrisraf Do Builder 08.02.07, 00:20
          Drogi Buider,

          "...zemscie mordowali eSSesmano`w za ich zbrodnie..."

          Gdzie ja cos takiego napisalem? Prosze przytocz cytat.

          Mnie chodzi o tych co mordowali dzieci, kobiety, starcow, chorych i bezbronnych.

          Glück auf!
          • builder Re: Do chrisraf 08.02.07, 00:26
            ja przeciez` nie napisalem, z`e ty (napisales`)- tylko jez`eli uwaz`asz tak,
            spro`buj wro`cic` do poprzedniego watku i zweryfikuj go raz jeszcze-ok?,




            chrisraf napisał:

            > Drogi Buider,
            >
            > "...zemscie mordowali eSSesmano`w za ich zbrodnie..."
            >
            > Gdzie ja cos takiego napisalem? Prosze przytocz cytat.
            >
            > Mnie chodzi o tych co mordowali dzieci, kobiety, starcow, chorych i
            bezbronnych
            > .
            >
            > Glück auf!


    • 999s Re: Jak to się robi w Niemczech 05.02.07, 23:56
      a pies go trącał razem z tą jego rentą i oczkiem posianym gdzieś na stepie.
      • Gość: ! Re: Jak to się robi w Niemczech IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.07, 00:02
        jak jest zbrodniarzem, to nalezy sie mu kara!!!tak jak Polakom, ktorzy dopuscili
        sie zbrodni!
        • 999s Re: Jak to się robi w Niemczech 06.02.07, 00:12
          Nie będę się przejmował starym zgrzybiałym zaplutym dziadygą- sqrwielem w jego
          wieku już go nie ukarasz, a renty mu wyliczać też nie zamierzam. Zresztą im
          bliżej do konca życia tym sumienie bardziej uwiera, przy odrobinie szczęscia
          zdechnie ze zgryzoty. 83 lata przecież on i tak już uciekł, przeciekł przez palce.
          • Gość: ! Re: Jak to się robi w Niemczech IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.07, 00:16
            a moze zacznij sie przejmowac polskimi zbrodniami, ktore nie zostaly jeszcze
            nazwane oficjalnie po imieniu, nie mowiac juz o Polakach, ktorzy brali w nich
            udzial!
            np. czy ktos zajal sie podpalaczami z jedwabnego?
            przypadki mozna multiplikowac!
            • 999s Re: Jak to się robi w Niemczech 06.02.07, 00:19
              szwabskim zbrodniarzem się nie pręejmuje to polskimi będę się przejmował - chyba
              cie bozia opuściła. Nazwij oficjalnie po imieniu co chcesz i może skapnie ci
              trochę jadu z kłów i sie lepiej poczujesz.
              • Gość: ! Re: Jak to się robi w Niemczech IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.07, 00:25
                999s napisał:
                > szwabskim zbrodniarzem się nie pręejmuje to polskimi będę się przejmował -
                > chyba cie bozia opuściła.

                zmiana strategii, mein lieber?

                tu pierwszy z rzedu post twojej produkcji:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=56240332&a=56712556
                doppelte moral? oder wie kann man das nennen?

                • 999s Re: Jak to się robi w Niemczech 06.02.07, 00:40
                  Dlaczego doppelte? Gó.. mnie obchodzi stary niemiecki dziadyga co w życiu
                  uczynił to jego- teraz trudno mu cokolwiek zrobić- w sumie mozna roztargać mu
                  flaki na trasie od Stuttgartu do Karlsruhe, ale poco się paprać? Skoro takim
                  ziólkiem się nie przejmuję to teraz uważaj rzucę wszystko i będę tropił Polaków,
                  których poniosło (nieco :)
                  • Gość: ! Re: Jak to się robi w Niemczech IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.07, 00:42
                    widze, ze ty nadal nie kumasz. ale to przeciez takie polskie... :)
                    • 999s Re: Jak to się robi w Niemczech 06.02.07, 00:43
                      > widze, ze ty nadal nie kumasz. ale to przeciez takie polskie... :)

                      tak samo jak mordowanie - esencja niemieckości :)))
    • oppelner_os Re: Jak to się robi w Polsce? 06.02.07, 00:35
      Zaden polski zbrodniarz nie zostal ukarany - taka jest prawda.
      Polska chroni oprawcow!
      • slezan Re: Jak to się robi w Polsce? 06.02.07, 00:37
        A Humer?
        • oppelner_os Re: Jak to się robi w Polsce? 06.02.07, 05:34
          Mowa o polskich zbrodniach na Slasku.
          • oppelner_os Poza tym ten wyrok Humera to kpina:))) 06.02.07, 05:39
            • grba A co powiecie o nim 06.02.07, 07:37
              Niezwykłe dzieje Antoniego Kandzika z Siemianowic Śląskich.

              Osiemnastoletni młodzieniec w 1938 wstąpił do nowicjatu Zgromadzenia Ojców
              Salwatorianów w Krakowie.
              Składając śluby otrzymał imię zakonne Bronisław. W 1940 r. z klasztoru kleryka
              Bronisława zabrało Gestapo, ponieważ w Siemianowicach rodzice Kandzika
              podpisali volkslistę. Ojcom Salwatorianom wyjaśniono, że ich brat rozpoczyna
              służbę w armii niemieckiej. Dla zakonu był to powód do zwolnienia Kandzika ze
              ślubów.

              Młodzieniec nie rozpoczął jednak służby w Wehrmachcie, lecz wdział zupełnie
              inny mundur, został funkcjonariuszem - tłumaczem w krakowskim Gestapo w
              referacie IVB, podreferacie IVB-1. Kandzik posiadał odpowiednie kwalifikacje,
              ponieważ podreferat IVB-1 zajmował się rozpracowaniem Kościoła katolickiego i
              polskich księży.

              W styczniu 1945 Anton Kandzik przed ostatecznym wyjazdem do Niemiec, pojawia
              się na krótko, w rodzinnych Siemianowicach. Przyjechał w mundurze SS-
              Scharführera, by stanął przed sądem w charakterze świadka przeciwko
              Maksymilianowi C., któremu uwiódł żonę, a następnie chcąc pozbyć się konkurenta
              oskarżył go propagandę antyhitlerowską. Maksymilian C. dzięki zeznaniom
              Kandzika został skazany na 9 miesięcy.

              Działalność Kandzika w Polsce zamyka masakra mieszkańców Dąbia. 15 stycznia
              1945 r. zabito 79 osób, wśród ofiar były 22 kobiety; najstarsza ofiara 63
              letnia Maria Solarz, najmłodsza 16 letnia Alicja Podkanowicz.

              Kandzik działał również na Słowacji, gdzie w czasie powstania był oddelegowany
              do Sztabu 14 EINSATZKOMMANDO w Bańskiej Bystrzycy (był dowódcą policji we wsi
              Handlowa koło Kremnicy).
              www.szpb.sk/rezapa.htm
              Ciekawe czy wojnę przeżył. Jeśli tak, to w jaką rolę wcielił się.
              • chrisraf Do Grba 06.02.07, 09:54
                Dzien dobry!

                W czym problem? Wedlug tego opisu Antoni K. dopuscil sie zbrodni wojennych i
                nalezy mu sie za to kara.

                Jesli juz pan pisze o "slugach" bozych, wrocmy sie troche wstecz. Jak to bylo z
                agitacja z ambon polskich ksiezy w przeddzien wojny domowej? Polscy ksieza
                przybawali nawet ze Stanow, by nawolywac do walki.

                Problem zachowania polskiego kleru zesmy tez krotko poruszyli w innym watku.

                Cale szczescie po ubo stronach bylo wielu duchownych, ktorzy w cieszkich
                chwilach wypelniali swoje zadania nie patrzac na niebezpieczenstwo i nie bojac
                sie szykan. Najbardziej znanymi sa sw. Maksymilian Kolbe i pastor Dieter
                Bonhöfer. Ale tez wielu innych poswiecilo swoje zycie...

                Glück auf!
            • bartoszcze Re: Poza tym ten wyrok Humera to kpina:))) 06.02.07, 14:40
              A niby dlaczego? Może spróbujesz to wyjaśnić?
              • oppelner_os Re: Poza tym ten wyrok Humera to kpina:))) 08.02.07, 00:02
                Czy uwazasz, ze kara paru lat wiezienia jest adekwatna do popelnionych przez
                Humera przestepstw?
                • bartoszcze Re: Poza tym ten wyrok Humera to kpina:))) 08.02.07, 12:17
                  Paru? Humer w pierwszej instancji dostał 9 lat, w drugiej 7,5.
                  A nie odpowiadał za zabicie kogokolwiek. Masz jakiekolwiek pojęcie o tym, ile
                  wynoszą zagrożenia karne?
                  • oppelner_os Re: Poza tym ten wyrok Humera to kpina:))) 08.02.07, 22:57
                    Wiem ile dostal a dostac powinien dozywocie.
                    Wystarczy przejrzec wyroki Trybunalu w Hadze, dotyczace zbrodniarzy z okresu
                    wojny w b. Jugoslawii, by wyrobic sobie zdanie na temat zagrozen karnych.
                    • bartoszcze Re: Poza tym ten wyrok Humera to kpina:))) 08.02.07, 23:56
                      Humer nie odpowiadał za zabicie kogokolwiek.
                      To taki drobiazg.
                      A wg prawa polskiego zagrożenie karą powyżej 10 lat więzienia to rzadkość.
                      To drugi drobiazg.
      • builder Re:kto polskich zbrodniarzy stworzyl oppelner_os? 06.02.07, 23:29
        przeciez` wiesz komu moz`esz podziekowac` za ich postwe,


        oppelner_os napisał:

        > Zaden polski zbrodniarz nie zostal ukarany - taka jest prawda.
        > Polska chroni oprawcow!


        • oppelner_os Re:kto polskich zbrodniarzy stworzyl oppelner_os? 08.02.07, 23:16
          Nie przyczyny sa przedmiotem dyskusji lecz skutki, czyli zbrodnie a te
          niezaleznie od skali pozostaja zbrodmiami.

          bye

          Oppelner
    • braid Re: Jak to się robi w Niemczech 06.02.07, 09:50

      Moze zamiast wyc na forum schlesierzy zaczna od niemieckiego podworka

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=15809469&a=15809469
      i tlumaczenie na Polski

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=15809469&a=15848674
    • placidus Re: Jak to się robi w Niemczech 06.02.07, 12:19
      Przeczytałem wszystkie wpisy .Sąd nad zbrodniarzem musi posiadać dowody aby go
      skazać.Niezależnie czy był esesmanem czy polskim " specjalistą " w takich
      samych zadaniach.Skoro mimo posiadanych dowódów nie potrafi dosięgnąc
      zbrodniarza to sam ulega osłabieniu autorytetu. To są fakty .
      Wielu porusza tu liczbę niemieckich zbrodniarzy - braku ich osądzenia. Wielu
      też przytacza niewielką ilość polskich przypdaków barbarzyństwa , które nie
      zostało osądzone.To też są fakty.
      Ja przytoczę Demostenesa. Mówił on " dużo nie znaczy dobrze , ale dobrze znaczy
      dużo " . Sądzę ,że słowa tego ateńskeigo mówcy i polityka dobrze oddają problem
      toczącej się tu dyskusji.
      • Gość: metternich jeszcze trafniejsze są tu słowa rzymskiego mówcy IP: *.chello.pl 06.02.07, 14:41
        Ceterum censeo placidum delendam esse...oddają one w pełni jeden z
        najpoważniejszych problemów tego forum
        • placidus Re: jeszcze trafniejsze są tu słowa rzymskiego mó 06.02.07, 14:51
          Hipokryzja jest podłością łajdaka -poszukaj to też powiedział pewien mędrzec.
          To faktycznie problem . Nie będę już pisał na twoje posty.Nie ma sensu. Cirano
          miał rację.Jak to powiedział Jerome Klapka Jerome " odejdź i znajdź sobie
          kogoś, kto Cie tanio pochowa , a połowę kosztów biorę na siebie "
    • rico-chorzow Panie Grba, 16.02.07, 11:35
      jak to jest,że Morel-polaski morderca jeszcze 1999 w Katowicach pod polską
      administracją biegał?
      • Gość: . Re: Panie Grba, IP: 217.97.182.* 16.02.07, 11:53
        bo jak Polska tylko administrowala, to nie gonila za polaskimi, wiec
        niepolskimi mordercami:)
      • grba Re: Panie Grba, 16.02.07, 15:36
        rico-chorzow napisał:

        > jak to jest,że Morel-polaski morderca jeszcze 1999 w Katowicach pod polską
        > administracją biegał?

        Do 1992 r. Salomon Morel mieszkał w Katowicach. W lutym 1990 roku Główna
        Komisja Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie Oddział w
        Katowicach rozpoczęła badanie tematu Obozu Pracy w Świętochłowicach - Zgodzie,
        a 10 lipca 1992 roku wszczęła śledztwo w tej sprawie. W tym samym roku Salomon
        Morel wyemigrował do Izraela.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka