Dodaj do ulubionych

Oppelner_os

15.04.09, 21:20
Jeszcze nigdy w dziejach nie zdarzyło się, by Ślązacy poczuli się do winy za
swoje nieszczęścia. One zawsze są wynikiem obcych knowań/pecha/położenia
geograficznego/pogody/Polski/goroli/hadziajów/ruskich/Zagłębia/czegoś tam
jeszcze" Właściwe podkreślić.

Zaznaczam, że piszę tylko o specyficznym gatunku ślązaków, a la Oppelner_os
właśnie

Obserwuj wątek
    • Gość: Olo Re: Oppelner_os IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.09, 00:14
      malo orginalne i kradzione synek a potym sie "ciepiecie"na reklama
      Media-Markt-u
    • cirano Re: Oppelner_os 16.04.09, 07:19
      komnen3 napisał:

      One zawsze są wynikiem obcych knowań/pecha/położenia
      geograficznego/pogody/Polski/goroli/hadziajów/ruskich/Zagłębia/czegoś tam
      > jeszcze"
      I prawie wszysko w tym układzie sie zgadzo, szprytny gorolu
      Kożdo prowda potrzebuje odważnego co jom wypowiy
    • rico-chorzow Re: Oppelner_os 16.04.09, 08:45
      Naszym nieszczęściem,przede wszystkim,był węgiel i inne złoża naturalne,jak i z
      tego powodu wybudowany w XIX w.(?) przemysł,zaś tej czy innej obecnej sytuacji
      tożsamościowo-polit.-itd.,itp.,jesteśmy,w dużym stopniu,sami winni.
      • Gość: Olo Re: Oppelner_os IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.09, 00:08
        to jakos
        www.youtube.com/watch?v=rK67R34Ur8I&feature=related
        Rico
        • rico-chorzow Re: Oppelner_os 19.04.09, 05:22
          Gość portalu: Olo napisał(a):

          > to jakos
          > www.youtube.com/watch?v=rK67R34Ur8I&feature=related
          > Rico

          Ja,kaj 2-woch Hanysow,som sztyry majnongi,a pieron wiy kery je richtich.
    • oppelner_os Re: Oppelner_os 19.04.09, 12:37
      Zupelnie nieudana podroba komnen3. Za bardzo sie nie wysililes albo zadanie
      przeroslo twoje mozliwosci intelektualne.
      • Gość: komnen3 Re: Oppelner_os IP: *.jsn.osi.pl 20.04.09, 08:06
        Nie musiałem się wysilać; absurd połączenia jednoczesnego winienia wszystkich
        poza samymi Ślązakami o nieszczęścia Śląska z jednoczesnym wypominaniem (innym)
        Polakom, że biadolą tylko nad swoim losem i nie potrafią okazać odrobiny
        samokrytycyzmu, doprawdy nie potrzebuje ani długiego ani wyszukanego komentarza.

        Chcę tylko skłonić Ciebie do autorefleksji. Przykro mi, że nie jesteś do tego
        zdolny.

        Miłego dnia.
        • oppelner_os Re: Oppelner_os 20.04.09, 12:05
          Owszem jestem zdolny do refleksji ale nie tej twojej. Poza tym porownanie
          biadolenia Polaka do biadolenia Slazaka ma sie jak piesc do nosa.
          • Gość: komnen3 Re: Oppelner_os IP: *.jsn.osi.pl 20.04.09, 17:10
            > Owszem jestem zdolny do refleksji ale nie tej twojej. Poza tym porownanie
            > biadolenia Polaka do biadolenia Slazaka ma sie jak piesc do nosa.

            Masz rację. Biadolenie Polaków nie umywa się do biadolenia oppelnerowatych
            Ślązaków. Oppelnerowaci Ślązacy i w tym są lepsi. Ale i tak to nie to samo
            biadolenie co kiedyś. Kiedyś, kiedy była autonomia, a jeszcze bardziej kiedy
            panował kaiser, to dopiero Ślązacy biadolili jak trzeba i to w godce, ale potem
            przyszły obrzydłe hadziaje i ich obecność Ślązakom porządnie biadolić nie daje.
            • oppelner_os Re: Oppelner_os 20.04.09, 20:07
              Gdyby Slazacy biadolili, choc w polowie tak jak Polacy, to do niczego by nie
              doszli. Widac nie masz pojecia o tym, czym byl Slask za czasow pruskich lub
              autonomii w ramach II RP. Ciekawe dlaczego Polacy jezdzili na saksy na Slask a
              nie odwrotnie?
              • Gość: komnen3 Re: Oppelner_os IP: *.jsn.osi.pl 20.04.09, 22:13
                Masz rację. Ślązacy ciężką pracą doszli do tego, że w ich regionie pojawiły się
                złoża węgla. Pra-Ślązacy przeciągnęli je zapewne spod leniwej Małopolski i spod
                Ukrainy (z okolic Charkowa). Następnie Ślązacy w znoju wywalczyli pracą
                przynależność do państwa pruskiego, które w ich region zainwestowało, A głupi
                ludzie z Kongresówki zaprosili do siebie Cesarstwo Rosyjskie.
                • rzewucki Re: Oppelner_os 20.04.09, 23:19
                  a polakom sie ten slaski dobrobyt nie spodobal, zamarzyli o innych
                  domach niz ziemianki kryte sloma i dlatego wzieli szabelke i
                  wkroczyli zbrojnie na teren panstwa niemieckiego lezacego na
                  lopatkach po traktacie wersalskim!!!

                  ps:
                  i nie zapomnieli o fakcie, ze zdobytym bogactwem nalezy sie dzielic.
                  W okresie polskiej propagandy przedplebiscytowej na wszelki wypadek
                  nie mowili nic o polskich rodakach, a jedynie o tym ile krow slazacy
                  od polski dostana po przejeciu przez nia niemieckiego przemyslu!!!

                  Glück auf polen!
                  :)
            • Gość: Wasz Marjanek Re: Oppelner_os IP: *.versanet.de 20.04.09, 21:08
              Wycenzurowanie niewygodnej dla Polactwa uwagi potwierdzo fakt, ze prawda wos w
              oczy kole!
              Temat polskiego jamrania, to nic nowego, bestosz konsek ze biograficzny
              ksionszki bytomioka Hansa Schelbacha:

              Teraz siedzial juz wczesnie rano w laubie i czekal na towarzystwo. Nieogolonyi
              w zlym nastroju, siedzial ubrany tylko w nieco za duze spodnie i pasiasta
              robocza koszule bez kolnierzyka, i poobrywanymi paroma guzikami. Troche juz
              sfatygowane pantofle domowe pozostawione przed wejsciem do lauby, uzupelnialy
              Skolnikowa garderobe.
              W drzwiach stanal Szluba - jeden z "pamponiow" mieszkajacych w suterenie, i
              zajal miejsce na drewnianej lawce obok Skolnika.
              Z kieszeni marynarki wyciagnal swa dosc sfatygowana tabakierke, otworzyl,
              wyjal karteczke papieru papierosowego, potem troche tytoniu i ze sprawnoscia
              mistrza skrecil sobie papierosa. Nawilzajac jezykiem krawedz papierka, zapytal
              Skolnika: "Chcesz jedna?".
              "Ja!" odpowiedzial Skolnik biorac z reki Szluby tabakierke.
              "Co nowego?"- spytal rozkladajac tyton na papierku.
              "Nie mom roboty!"- odpowiedzial z kwasna mina Szluba.
              "Czamu ty mosz miec robota, jak jo jej tyz niy mom!" - powiedzial Francik Skolnik.
              .."Pieronie..dyc idz nazot do Polski !. ... Jak wiym, u wos tam mo byc tak
              pjyknie?!"
              "Ach, dej spokoj Skolnik - odpowiedzial Szluba - co mosz z tego jak mnie
              wygonisz do Polski?"
              "No, jo bych cojs z tego mjol! - mozno dostolbych wtedy robota!" - skontrowal
              Francek.
              A po krótkiej przerwie dopowiedzial: "Wjesz Szluba, jak tukej u nos tak
              zasranie leci, to moga to jeszcze zrozumiec! Ale u wos...tego nie kapuja. W
              koncu wyscie ta wojna wygrali. My sie bjyli z calom kupom wrogow... I byli my
              nie do pobicio. Ja… jak przyszlo zawieszenie broni to byli my radzi, co sie to
              juz skonnczolo. Jakby Ojczyzna nie zawiodla - bylibymy napewno wygrali….jak to
              nawet powiedziol Hindenburg!"
              Szluba pociagnawszy gleboko dymu swojego skreta odpowiedzal: "Wiesz co
              Skolnik…bohaterscy to zejscie i byli - ale co wom to dalo?! " I dodal: "Wiele
              psow oznaczo smierc zajaca!"
              " Byc zysz cicho, ty stary Poloku!" - przerwal mu Skolnik. " Jakbyscie wy tam
              w waszyj Polsce musieli to co my tukej w ty wojnie robic - to by jusz downo
              twojij Polski njy bolo. Pomysl sie chlopie…rewolucjo - potym te Francozy w
              Rurgybicie …. inflacjo…. i ta zasrano Liga Narodow kero nom kozala podarowac wom
              pol Gornego Slonska …I mimo tego idzie wom tam w tyj Polsce tak zasranie… Czamu
              niy robisz u twojigo Pilsudskiego?!"
              " Suchej ino Skolnik" - wpadl mu Schuba w slowo .." Przed jedenastu laty ...
              wiesz...to bolech jescze - tak jak i ty Niemiec…a teraz, to jest zech
              Polok….moze za dziesiec lot byda juzac Niemiec. Tak to jest…ros tak…ros
              inaczyj…..Bolo to dlo mnie szczynscie , abo bol to pech?!" … Powiem ci Skolnik
              …my proscioki ….my dostanymy wszyndzie kaj my som ino jedno.po dupie…bo zlo je
              na colkim swiecie !"

              Po dluzszej przerwie odezwal sie Skolnik glosem pelnym rozwagi: " Ty Szluba,
              to co chcesz teroski robic?!....Bez roboty…."
              " Chyba puda do balera…mozliwe, co znojda u niego robota…mozno na dzien, abo
              dwa" odpowiedzial Szluba, a w glosie jego wyczuwalo sie gleboka rezygmacje.
              Obydwoje patrzyli na dym unoszacy sie z konców papierosa. A Skolnik, przybitym
              glosem powiedzial: "Szluba, Szluba…ach wiesz pieronie…. jo jest bardzo ciekawy,
              jak to pudzie dalij?".

              Pyrsk!
              Wasz Marjanek

              Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
              thee.Psalm 122:6

    • Gość: :) Mosz recht IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 18:13
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka