Dodaj do ulubionych

Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować o...

    • Gość: marcelin Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować o... IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.10, 19:13
      cytuję,post poniżej: "Na tym forum zabiera głos wile ludzi którzy uważają że
      Olsztyn jest najpiękniejszym, najlepiej położonym miastem na świecie.
      Proponuję zejść z obłoków na ziemię i zastanowić się jak rozwiązać podstawowe
      problemy mieszkańców Olsztyna."

      kolego, ten zarzut jest kompletnie bezzasadny, czego Ty chcesz?
      Żeby tu żyli ludzie którzy nienawidzą tego miasta, czy tacy co je kochają ?
      zastanów się co piszesz nim klikniesz publikuj :)
      I zacznij choćby lubić miasto w którym mieszkasz, może zmieni się na lepsze.

      • Gość: swiatowy Re: Apropo lotnisk marcelin IP: 91.104.105.* 10.02.10, 20:34
        Lotnisko w Szymanach nie jest najlepsza lokalizacja ale tez nie jest
        ona zla,w kiepskim stanie bo w kiepskim ale jest tam juz jakas
        infrastruktura.Pewnie ze lepsze byly by Gryzliny albo Olsztynek ale
        tam potrzeba by bylo budowac cala infrastrukture od podstaw a na to
        nie ma tyle pieniedzy.Jest przeznaczone na ten cel 37mln euro z RPO
        i drugie tyle daje inwestor plus sa zarezerwowane pieniadze na zakup
        szynobusow i remont linii kolejowej Olsztyn-Szczytno.I to starczy na
        port lotniczy i terminal odpowiedni dla naszych wymogow.Niestety w
        naszym wojewodztwie nikt z olsztynskich politykow specialnie tym
        sie nie interesuje bo ich wzrok siega tylko 100 metrow od
        ratusza.Od 12 lat(ostatnia reforma administracyjna) Olsztyn i cale
        nasze wojewodztwo sa niewolnikiem Elblaga i nie zdziwilbym sie jak
        by to przepadlo bo ludzie z Elblaga ,ktorych pelno w zarzadzie
        wojewodztwa trzymaja na tym lape.Piszesz ze rosnie konkurencja dla
        Szyman w postaci Modlina .Modlin to lotnisko podwarszawskie a
        Warszawa oddalona jest od naszego miasta o 220km do Szyman jest
        ponad 50 km.a dojazd zajmuje mniej wiecej tyle czasu co z Dworca
        Centralnego autobusem na Okecie.Co do lotniska Stanstead to procz
        niego Londyn posiada jeszcze 4 inne z jednym z najwiekszych lotnisk
        na swiecie Heathrow.Autostrady nie mamy i w najblizszej przyszlosci
        miec nie bedziemy(nie wiem co robia w Warszawie nasi
        parlamentarzysci?)ale jak dobrze wszystko pojdzie to za kilka lat
        bedziemy miec dobra S?16plus trzeba przyspieszyc budowe S22?(moze
        pomylilem nazwe)Olsztynek-Olsztyn.I bedzie cool.Jestescie mlodzi
        wiec spozytkujcie wasza energie na rozwoju tego miasta ,zeby bylo
        prawdziwym motorem napedowym tego regionu a nie tylko z nazwy.Mniej
        o parkach i kwiatkach(tak idea miasta ogrodu fajna ale...)a wiecej o
        inwestycjach i rozwoju przez "R"
        • Gość: gruzekklaus Re: Apropo lotnisk marcelin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 23:07
          a propo lotniska
          taniej budować od podstaw niż remontować ruinę
          Policzysz kasę która pójdzie na Szymany i zobaczysz nowe lotnisko, a w Szymanach
          to zawsze będzie lotnisko dla Ostrołęki i Mrągowa a nie Olsztyna i Ostródy(o
          Iławie nie wspomnę)16-ką dojadę z ławy do Olsztyna szybciej niż z Mrągowa do Szyman
          • ot48 Re: Apropo lotnisk marcelin 10.02.10, 23:29
            Gość portalu: gruzekklaus napisał(a):

            > a propo lotniska
            > taniej budować od podstaw niż remontować ruinę
            > Policzysz kasę która pójdzie na Szymany i zobaczysz nowe lotnisko, a w Szymanac
            > h
            > to zawsze będzie lotnisko dla Ostrołęki i Mrągowa a nie Olsztyna i Ostródy(o
            > Iławie nie wspomnę)16-ką dojadę z ławy do Olsztyna szybciej niż z Mrągowa do Sz
            > yman=
            =====================================================================
            Im więcej miast będzie korzystać z lotniska tym lepiej. Więcej samolotów będzie lądować i startować,koszty eksploatacji w przeliczeniu na pasażera będą niższe.
      • ot48 Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 10.02.10, 21:37
        Gość portalu: marcelin napisał(a):



        > Proponuję zejść z obłoków na ziemię i zastanowić się jak rozwiązać podstawowe
        > problemy mieszkańców Olsztyna."
        >
        > kolego, ten zarzut jest kompletnie bezzasadny, czego Ty chcesz?
        > Żeby tu żyli ludzie którzy nienawidzą tego miasta, czy tacy co je kochają ?
        > zastanów się co piszesz nim klikniesz publikuj :)
        > I zacznij choćby lubić miasto w którym mieszkasz, może zmieni się na lepsze.
        =====================================================================
        Przez 30 lat pracowałem w warszawskiej firmie. Miałem wielu dobrych
        pracowników z Olsztyna i okolic. Wyjechali z Warmii nie dlatego, że im się
        miasto nie podobało tylko dlatego że tu nie mogli znaleźć pracy lub proponowano
        im bardzo marne zarobki.
        Do życia bezwzględnie potrzeba:
        1. powietrza
        2. zdrowia
        3. pieniędzy
        Na Warmii:-powietrze jest bardzo dobre
        -młodzi ludzie na zdrowie raczej nie narzekają,
        -przyzwoitych pieniędzy brak zarobić niema gdzie
        Punkt 3. powinien dominować przy podejmowaniu działań.
        Olsztynianie będą to miasto bardzo kochać jak znajdą nieźle płatną
        pracę.
        Nie będzie im przeszkadzać brak wieżowca, nowej hali czy stadionu.
        A problem braku miejsc pracy na w tym wątku jest przemilczany, tak jakby był
        nieważny. A tak naprawdę jest on najważniejszy.
        Lotnisko, i dobre drogi są bezwzględnie potrzebne. To powinno zachęcić
        biznesmenów do inwestowanie w regionie.

        Od 4lat mieszkam w Olsztynie i bardzo lubię to miasto.
        • spacz Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 10.02.10, 23:01
          ot48 napisał:
          > Punkt 3. powinien dominować przy podejmowaniu działań.
          > Olsztynianie będą to miasto bardzo kochać jak znajdą nieźle płatną
          > pracę.
          Nie będzie im przeszkadzać brak wieżowca, nowej hali czy stadionu.
          > A problem braku miejsc pracy na w tym wątku jest przemilczany, tak jakby był
          > nieważny. A tak naprawdę jest on najważniejszy.
          > Lotnisko, i dobre drogi są bezwzględnie potrzebne. To powinno zachęcić
          > biznesmenów do inwestowanie w regionie.

          Dodałbym tylko, że "problem braku"(...)"nie będzie przeszkadzał", bo jak ludzie
          będą mieli pracę i kasę to i braków nie będzie takich. Jak wiecej osob bedzie
          stac na bilet do kina, aquaparku, na mecz (albo czestsze ich kupno) to wszystkie
          te miejsca powstana. Wystarczy ze wladze nie beda przeszkadzac lub - i tu chyba
          wieksza szansa - planowana stopa zwrotu z inwestycji bedzie tak wysoka ze
          zacznie sie oplacac dawac lapowki zeby zainwestowac.
        • ewa1-23 Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 11.02.10, 08:54
          Olsztyn nie opracował oferty inwestycyjnej, w przeciwieństwie np. do Dobrego Miasta, w którym ożyła Warfama, pojawiły się DFM i jest planowane centrum logistyczne Netii. Bo w Olsztynie najważniejsze są przepychanki na stanowiskach władzy, a nie jakaś tam praca dla mieszkańców!
    • Gość: bodi Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować o... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.02.10, 23:30
      co za pytanie!?
      chleb albo głód i nędza?
      metropolia i rozwój czy zacofanie?
      metropolia i rozwój czy zalew chińczyków, którzy kupią dom w którym
      mieszkasz?
      jeżeli ktoś będzie szukał głuszy to ją znajdzie w Borach
      Tucholskich, ale nie w mieście, to jest mniasto i tu ludzie chcą żyć
      i zarabiać inaczej wyjadą i będą płacić podatki tam gdzie jest praca!
      a tu będzie ogród, który zarośnie, bo nikogo nie będzie stać na jego
      utrzymanie
      przecież miasto występowało do Grzesia Schetyny do PO o to żeby było
      metropolią! to już chyba zdecydowane i niech nasi włódaże pokażą
      mieszkańcom gdzie zmieżamy, a "inni" poszukiwacze głuszy i spokoju
      niech sie przeniosą do fajnych spokojnych miasteczek jak Dobre
      MIasto, Barczewo, Bartoszyce, Pisz, Szczytno, Wielbark,gdzie nie ma
      pracy i wszyscy żyją z przemytu i kradzieży, taka jest rzeczywistość!
      • Gość: Ranov Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.10, 15:32
        Gość portalu: bodi napisał(a):

        > co za pytanie!?
        > chleb albo głód i nędza?
        > metropolia i rozwój czy zacofanie?
        > metropolia i rozwój czy zalew chińczyków, którzy kupią dom w którym
        > mieszkasz?

        niestety widzisz to tylko na zasadzie czarne-białe, ale rozwoju nie uzasadniasz.
        Czym dla ciebie jest rozwój?
        Czy rozwój to tylko powiększenie miasta do rangi metropolii, zwiększenie
        populacji i powierzchni?
        Różnie można rozumieć rozwój. FRO nie uznaje rozwoju "na ilość", tylko na "jakość".
        Rozwijać to nie znaczy powiększać, rozwijać może oznaczać polepszać itd.

        więc nie zestawiaj tylko tak ogólnego określenia "rozwój" z zastojem.
        • Gość: Ranov Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.10, 15:38
          ^^ rozwój nie musi być rzeczą dobrą- rozwój może być szkodliwy- jak w przypadku
          suburbanizacji- rozwój przedmieść powoduje umieranie i zaniedbywanie centrum,
          korki, problemy z infrastrukturą.

          ciekawy artykuł:
          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7548337,Czy_groza_nam_miasta_widma_.html
    • Gość: plum marcelinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 14:20
      ..swą "miłość" do miasta raczej czynami wyrażam niż werbalizując swe emocje
      na łamach gazety. owe "publikuj" jest raczej dla ciebie i Fro... bo wam to
      jest potrzebne do istnienia, nie mnie. jeśli przedwyborcza lista 10 życzeń
      jest wyznacznikiem przywiązania do miejsca naszego zamieszkania, to trudno.
      nie planami a pracą od podstaw powinniśmy ratować Olsztyn. pozbierajmy smieci
      a będzie go widać. Nie ma planów zagospodarowania, spójnej strategii
      ekonomicznej, współpracy z sąsiadami. trzeba marzyć, koniecznie, ale bez
      populizmu
      • Gość: marcelin Re: marcelinie IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.10, 15:31
        he, he dyskusja zrobiła się bardzo ciekawa i kulturalna :) mnóstwo ciekawych
        opinii, np użytkownika masuren.
        Nie martwcie się o jakiekolwiek upolitycznienie FRO, to nam na pewno nie grozi,
        a jeśli chodzi o wyrażanie pracą miłości do miasta którego brak zarzuca mi plum
        to niech wejdzie choćby na bloga mojego projektu "olsztyn-tożsamość" gdzie od
        kilku lat dokumentuję architekturę Olsztyna w bardzo dokładnych rysunkach i
        zobaczy czym zajmuje się marcelin.
        ps. w tym roku jest plan zrobić kolejne 20 rysunków,pracuję właśnie nad książką
        - przewodnikiem po ikonach olsztyńskiej architektury i urbanistyki.
        Także spoko, marcelin dzielnie pracuje dla Olsztyna ( nie tylko jako fro) :)
        • Gość: marcelin dokumentacja miasta IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.10, 15:32
          zapomniałam o linku
          olsztyn-tozsamosc.blog.onet.pl
          • ot48 Re: dokumentacja miasta 11.02.10, 16:20
            Po zamieszkaniu w Olsztynie szukałem w internecie ciekawych stron poświęconych Olsztynowi. Trafiłem na "Olsztyn-Tożsamość" i adres ten przesłałem do znajomych zamieszkałych w Warszawie i kilku miastach na Mazowszu.
            • Gość: marcelin wizja bipolarna IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.10, 16:54
              bardzo mi miło :) w tym roku postaram się zrobić lepsze graficznie rysunki i
              wynaleźć jakieś ciekawe miejsca. cała akcja z opisami mieszkańców będzie właśnie
              w książce, pod każdym rysunkiem będzie opis architekta plus opis mieszkańca.(
              krytyczny, wizyjny, nostalgiczny). taki konglomerat opinii, tak jak w tym wątku-
              mam nadzieje pokaże wieloznaczność ,wielowątkowość tego miasta z problemem
              definiowania wspólnej tożsamości.
              ...to jest duuuży temat, ale ciekawi mnie czy kiedykolwiek, my współcześni w
              końcu dojdziemy do wspólnej konkluzji jaki czym jest olsztyn i dalej czy
              zgodzimy się na jakąś wspólną wizję rozwoju.
              hmm ciekawe czy to w ogóle jest możliwe? czy da się stworzyć naturalną wizję
              rozwoju, która będzie wynikała ze wszystkich naturalnych procesów jakim był
              poddawany olsztyn i reprezentowała większość jego społeczeństwa? czy można tę
              wizję, jak kampanię marketingową wykreować i realizować?
              • mirxx Re: wizja bipolarna 12.02.10, 00:34
                >to jest duuuży temat, ale ciekawi mnie czy kiedykolwiek, my
                >współcześni w końcu dojdziemy do wspólnej konkluzji jaki czym jest
                >olsztyn i dalej czy zgodzimy się na jakąś wspólną wizję rozwoju.


                pytanie warte rozważenia najpierw we własnym fro-gronie, bo nawet
                tak skromny artykuł i wątek na forum uwidacznia, że inicjatorom/-
                rkom prowadzenia debaty na ten temat nie udało się porozumieć i
                ustalić jednolitej wersji...

                no, i może ktoś zacząłby na poważnie rozważać autentyczne włączenie
                możliwie szerokich mas mieszkańców w te dysputy, bo na razie wygląda
                na to, że wizja ratuszowa z którą mało kto chce się utoższamiać,
                jest przeciwstawiana fro-wizją, z którą z kolei mało kto mógł się
                utożsamić... przywykło się nawoływać (poniekąd słusznie) do braku
                konsultacji i marazmu społeczeństwa, ale jakoś nikt z narzekających
                nie kwapi do podjęcia trudu zastosowania w praktyce wymarzonego
                systemu partycypacyjnego.

                ale oczywiście publicznie oddanego głosu na FRO nie cofam:)
                & dalszego powodzenia życzę!
              • Gość: zlasu Re: wizja bipolarna IP: *.olsztyn.mm.pl 12.02.10, 12:14
                Po to, żeby stworzyć "naturalną wizję rozwoju, która będzie wynikała ze wszystkich naturalnych procesów, jakim był poddawany Olsztyn" (ja bym jeszcze dodała "jakim JEST poddawany Olsztyn") trzeba te procesy widzieć, zdefiniować i nazwać. Nie mówię o urbanistyce, bo na tym się nie znam.
                Chodzi mi raczej o zauważenie jakie jest społeczeństwo, co mieszkańców dzieli a co łączy. Już w tej dyskusji ktoś podkreślił opozycję między "miejscowymi od dawna" i "uciekinierami z Warszawy", pisząc, że ci drudzy chcą nam tu narzucać jakieś swoje (w domyśle obce, wrogie a w każdym razie nie nasze) pomysły. A takich podziałów jest znacznie więcej. Są rdzenni mieszkańcy Olsztyna czy szerzej mówiąc Warmii, są tacy, którzy dobrowolnie tu przyjechali po wojnie, są tacy, których osiedlono tu przymusowo, tacy, którzy migrują ze wsi, tacy, którzy migrują z innych większych miast, tacy, którzy przybywają za chlebem i tacy, którzy uciekają przed zgiełkiem "metropolii" (cudzysłów dlatego, że póki co prawdziwych metropolii w Polsce moim zdaniem brak). Tacy, którzy się z Olsztynem utożsamiają i tacy, dla których jest on złem koniecznym. I każda z tych grup ma inne tło kulturowe, społeczne, inną mentalność, inne potrzeby i inne pomysły. No i jeszcze zapomniałam o Kortowie, które niestety istnieje w pewnym sensie poza miastem, choć ostatnio coś na szczęście się w tym względzie zmienia.
                Ta różnorodność, to oczywiście bariera, społeczeństwo nie jest jednorodne, trudniej wyznaczać jeden, wspólny dla wszystkich szlak, ale jednocześnie jest to ogromny potencjał, tylko póki co nikt nie wie, jak go wykorzystać.
                Dlatego takieinicjatywy jak Twoja, czyli próba definiowania tożsamości miasta wydają mi się niezwykle ciekawe i ważne. Powodzenia:).
                • Gość: swiatowy Re: obcy w "swoim "miescie IP: 91.104.126.* 12.02.10, 18:44
                  Kochani co Wy mozecie wiedziec na temat tozsamosci Olsztyna skoro
                  spora grupa z Was piszacych tu w tym watku mieszka w Olsztynie od
                  kilku czy max20 lat.Edico,yadol i moze jeszcze kilku innych
                  forumowiczow moze tu podyskutowac bo znaja Olsztyn od podszewki ale
                  (przepraszam)Wy?.Przemiany jakie zachodzily czy zachodza w tym
                  miescie ja i moja rodzina widzielismy i obserwowalismy na wlasne
                  oczy.Moja babcia jako mloda kobieta przyjechala do Olsztyna krotko
                  po II WS zastajac jeszcze opuszczone ,zaplombowane mieszkania ,ktore
                  kiedys nalezaly do obywateli pochodzenia niemieckiego .Duzo
                  opowiadala mi jak wygladal w tamtych czasach Olsztyn i jacy ludzie
                  tu mieszkali.Moja pamiec jako osoby juz nie mlodej ale i nie tak
                  starej siega roku 78 kiedy w Olsztynie odbyly sie Dozynki
                  Centralne,ktore to oprocz Plebiscytu i budowy OZOS przyczynily sie
                  do najwiekszego rozkwitu miasta.Pamietam jak ludzie(mieszkancy)
                  cieszyli sie wtedy z nadchodzacych zmian,wszyscy byli dumni ze
                  Olsztyn zmienia sie i rozkwita .Nie bylo wtedy zadnych jalowych
                  dyskusji jak teraz jak ma wygladac miasto czy slynne juz
                  olsztynskie "a po co ?" ,"a na co?" "bedzie nie rentowy"Pamietam jak
                  stawiano pierwszy blok na Nagorkach w roku 79 mieszkancy wtedy
                  mowili z duma "Drugi Olsztyn","Nowy Olsztyn,duze miasto"Kto z Was
                  pamieta jak w latach 80-tych stalo sie w kolejce czasami i godzine
                  po "Dziennik Pojezierza"?Pamietam jak dzis artykul z tej gazety z
                  roku 1985 kiedy Olsztynowi stuknelo 150 tys.i porownywania z innymi
                  miastami.Olsztyn 150 tys.,Rzeszow 150 tys.Torun 180 tys.Bielsko-
                  Biala 172 tys.i prognoza Gazety."W najgorszym wypadku w roku 2000
                  Olsztyn bedzie liczyl 180tys. a przewidywana liczba mieszkancow to
                  ponad200tys.Tak pisaly wtedy gazety,bloki rosly ,miasto rozrastalo
                  sie a ludzie cieszyli sie .Dzisiaj Olsztyn to(tak nie boje sie tego
                  powiedziec glosno)to grajdolek zamieszkany w duzej czesci przez
                  wiejskich emigrantow,ktorzy nie wniesli w rozwoj miasta nic
                  ciekawego a wrecz odwrotnie ,zamieszkalych przez ludzi pasywnych z
                  mentalnoscia chlopa panszczyznianego,ktorzy zawsze beda dawcami a
                  nigdy nie beda niczego wspoltworzyc.Rodzynki(niestety) takie jak
                  przesympatyczna forumowiczka "marcelin",ktora wybrala Olsztyn na
                  miejsce swojego zamieszkania i jej koledzy z FRO to tylko kropla w
                  morzu potrzeb ludzkiego kapitalu jaki potrzebuje Olsztyn.Kochani,tak
                  po ludzku bez zawisci a z lekka zazdroscia stac nas na to zeby
                  wyprzedzic Torun,Bialystok czy Rzeszow.Pzdr.
                  • Gość: zlasu obcy w "swoim" miescie IP: *.olsztyn.mm.pl 12.02.10, 20:24
                    Drogi światowy, czasami z zewnątrz widać lepiej:).
                    Ja też należę do grupy, która twoim zdaniem mieszka w Olsztynie zbyt króko, żeby się na jego temat wypowiadać. Ale moja przewaga nad "rdzennymi mieszkańcami" polega na tym, że ja Olsztyn wybrałam świadomie, a nie zostałam na niego skazana z racji urodzenia. Zresztą sam jesteś olsztyniakiem w pierwszym lub drugim pokoleniu. Co to znaczy wobec kilku wieków historii tego miasta i kształtowania jego tożsamości? Owszem, masz wspomnienia, których ja nie mam. Masz babcię, która opowiadała ci o powojennym Olsztynie. Czy to znaczy, że jestem mieszkanką drugiej kategorii i nie powinnam brać udziału w dyskusji? Tożsamość tych ziem to nie tylko to, co działo się krótko po wojnie. To też lata znacznie wcześniejsze (Prusowie, Kopernik i niemieckość Olsztyna) i znacznie późniejsze, w tym napływ nowych mieszkańców w ostatnich latach. Dlatego też nie zabraniaj mi, proszę, wypowiadać się na tematy, które mnie dotyczą.
                    Olsztyn interesuje mnie właśnie dlatego, że go wybrałam, obchodzi mnie miejsce w którym mieszkam, obserwuję co się tu dzieje i widzę, że zmieniać i rozwijać miasto, które nazwałeś "grajdołem", chcą właśnie ci nowi napływowi. Sam to zresztą zauważasz w swoim poście, pisząc: "spora grupa z Was piszacych tu w tym watku mieszka w Olsztynie od kilku czy max 20 lat". Tak się składa, że to właśnie te osoby są najbardziej zainteresowane tym, co się dzieje w tym mieście, dokąd ono zmierza. Być może dlatego, że są to ludzie, którzy mają jakieś porównanie, mieszkali w innych, często większych miastach i są - aż strach pomyśleć - być może NAWET odrobinę bardziej "światowe".
                    • Gość: swiatowy Re: obcy w "swoim" miescie IP: 91.104.126.* 12.02.10, 20:55
                      "Skazana z racji urodzenia"Bardzo trafne okreslenie!Czasami zartujac
                      pytam swoja babcie czemu wybrala wlasnie Olsztyn?(ten grajdol,moje
                      ukochane miasto ale grajdol .Czy musi nim byc?)Jestem chyba za stary
                      (a moze nie ?moze bardziej sentymentalny?)zeby zmieniac miejsce
                      zamieszkania a za mlody zeby usiasc na tylku i nic nie robic,tylko
                      patrzec jak Olsztyn umiera.Byc moze nie zrozumialas mnie do konca
                      albo ja nie jasno sie wyrazilem ale wlasnie Olsztyn takich ludzi jak
                      Ty potrzebuje,takich mlodych gniewnych,mlodych
                      wilczkow,olsztynian,dumnych olsztynian,ktorym wlasnie taki osobnik
                      jak ja "pojedzie po ambicji"ze Olsztyn to wies ,ze lepszy jest
                      Bialystok,Kielce czy Rzeszow a Wy zamiast nawsadzac mnie pokazecie
                      ze "a takiego wala"i na tym to wszystko polega.Pzdr.
                      • Gość: zlasu Re: obcy w "swoim" miescie IP: *.olsztyn.mm.pl 12.02.10, 21:02
                        Uśmiałam się. Młodym wilczkiem, to nikt mnie jeszcze nie nazywał.
                        Raczej dojrzałą wilczycą :-)
                • ot48 Re: wizja bipolarna 12.02.10, 21:27
                  A czy nie jest to tak,że jest pewna grupa mieszkańców, której wydaje się, że coś zmienią, że mają jakiś wpływ na to co się dzieje w Olsztynie. A tak naprawdę, karty rozdaje kto inny. I śmieje się z nas, że tracimy cenny czas, który można by wykorzystać bardziej pożytecznie.
                  • Gość: zlasu Re: wizja bipolarna IP: *.olsztyn.mm.pl 12.02.10, 21:34
                    Z pewnością tak jest. Z moich obserwacji i prostej arytmetyki
                    wynika, że w Olsztynie istnieje niezwykle silne lobby urzędnicze. W
                    tym małym, jak na stolicę województwa, mieście urzędują trzy
                    szczeble administracji terenowej - Ratusz, Starostwo i Urząd
                    Wojewódzki. Policz urzędników, dodaj ich rodziny i totumfackich.
                    Wciśnij równa się. Pozdrawiam.
    • ot48 Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować o... 12.02.10, 20:52


      Czy kiedyś Olsztyn dorówna. ????????????????????????????????????

      www.aerialphotoimage.com/panoramas/GreaterVancouver/OlympicVillageVancouver.html
    • Gość: marcelin Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować o... IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.10, 23:39
      no, nic dodać nic ująć, racja, racja, racja. Trafnie i mądrze piszecie
      forumowicze. Pozostaje mi zakasać rękawy nad robieniem książki, zrobić to na
      jak najbardziej światowym poziomie,żeby nie było wiochy :) i liczyć na
      spotkanie z Wami przy okazji wystaw, debat i konsultacyjnych spotkań.
      Pozdrawiam!
    • Gość: swiatowy Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: 91.104.82.* 13.02.10, 16:54
      I JEDNO I DRUGIE!
      Spelnic marzenie o metropolii i pielegnowac ogrod!
      Kieszonkowa metropolia-miasto ogrod,innej alternatywy dobrej dla
      Olsztyna nie widze
      • tebejoot Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 14.02.10, 11:14
        A tam srutu tutu o lotniskach i innych takich prowincjonalnych dyrdymałach,podczas gdy miasto nie ceni talentów. Powinny się pojawiać artystyczne murale,powinno się odnawiać stare kamienice. Niestety, mamy tępych urzędników. Najpiękniejszy budynek przy pl. Bema zaraz runie, bo konserwatorzy zabytków są tępi, jak to urzędnicy.Przyczepią się do jakiegoś detalu wewnątrz,wg nich nie wolno unowocześniać wnętrza, i wstrzymują odnawianie, tym samym doprowadzają zabytki do ruiny.Kompleks prowincji polega na wymyślaniu jakichś niebywałych rzeczy,konieczne olbrzymich, które nigdy nie powstaną, bo nie mają sensu. Olsztyn to martwe ulice, martwa artystyczność, martwa intelektualność. Rządzą urzędnicy w wiochowymi kompleksami. Drogowcy nastawiali wstrętnych żółtych słupków i płotków,co rujnuje widok miasta - jest to ohydne. Nie ma pieniędzy? Ależ są. To tylko urzędnicze głowy są puste, napełnione tymi żółtymi słupkami i mrzonkami o niebotycznycm wieżowcu czy wymrzonionym lotnisku.
        • Gość: sanna Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: *.olsztyn.mm.pl 14.02.10, 13:38
          tebejot jesteś bałwan. Żeby odnawiać budynki i zeby rozwijała się kultura musi
          powstać dobra infrastruktura transportowa(lotnisko, drogi). Inaczej nie pojawią
          się inwestorzy, których brak bardzo w naszym regionie. Jak się nie pojawią nie
          b wpływów do budżetu a jak nie będzie wpływów to nie ma co mysleć o rozwoju kultury.
          • tebejoot Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 14.02.10, 15:49
            Ty to jesteś dopiero bałwan. Do dbania o budynki lotnisko nie jest potrzebne. Jesteś bałwan, bo odwracasz proporcje: tylko tam, gdzie istnieje infrastruktura dla ludzi kultury, prężne wydawnictwa, prężne galerie,prężny teatr, prężna filharmonia, tylko tam miasto się rozwija. To kultura napędza gospodarkę, a nie odwrotnie, Zakuj to sobie, zanim się odezwiesz. Z miasta, gdzie kultura jest duszona, ludzie kultury uciekają.A nikt nie przybywa do miasta, gdzie duszą kulturę!!! Uciekają też utalentowani młodzi ludzie.
            • Gość: sanna Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: *.olsztyn.mm.pl 14.02.10, 16:25
              człowieku jakie ty masz wykształcenie ? Najpierw zaspokaja się najniższe
              potrzeby a dopiero potem potrzeby wyższego rzędu. Krótko mówiąc najpierw trzeba
              miec co do gara włozyc ( czyli gdzieś pracować) a dopiero potem można rozwijac
              się duchowo. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zrobi odwrotnie.
              Do dbania o budynki potrzebne jst lotnisko bo przyciągnie inwestorów a wraz z
              tym będą wpływy z podatków do budżetu miasta. Z pustego salomon nie odnowi
              budynków.
              • tebejoot Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 14.02.10, 16:52
                Nie ośmieszaj się pytaniem o moje wykształcenie. Mędrkujesz i tyle. W
                uniwersyteckim mieście nikt przy zdrowych zmysłach nie neguje tego, co ja mówię.
                I będę tu do usioru mówić o kulturze, którą miasto dusi. Miasto dobrze wie,
                jakie mam wykształcenie.
                • Gość: sanna Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: *.olsztyn.mm.pl 14.02.10, 17:35
                  nie wiem kto ty jesteś, a oceniam cie po tym co piszesz, stąd moje pytanie o
                  wykształcenie. Tu występujesz jako tebojot. Nic mi to nie mówi.
                  Może wytłumaczysz mi dlaczego tyle młodych , wykształconych osób wyjechało z
                  kraju jak tylko otworzyły sie zagraniczne rynki pracy dla Polaków. Wyjechali
                  za kulturą, która nie mogła zaspokoić ich potrzeb duchowych czy za chlebem.
                  Pół Nagorek też wyjechało na wyspy, na pewno nie w poszukiwaniu kultury.
                  • tebejoot Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 14.02.10, 17:57
                    czytaj, co piszę, to zrozumiesz.w
                    • Gość: sanna Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: *.olsztyn.mm.pl 14.02.10, 18:52
                      i zabrakło argumentów...akurat twoje wywody rozumiem ale się z nimi nie zgadzam,
                      stąd ta moja polemika.
                      • Gość: autor! autor! Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.02.10, 02:14
                        ...bo na Nagórkach to większość z dawnego SP 25 to panki, dyskomany i menele,
                        hehehe ;-)
                        Byłem na Wyspach i pojechałem tam również za kulturą. Nie można? I pojadę tam
                        jeszcze raz.
                        A tobie "sanno" polecam zapoznać się z literaturą Warmii i Mazur to będziesz
                        wiedziała kim jest "tebejot" ;-)
            • ot48 Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 14.02.10, 20:06
              tebejoot napisała:

              > Do dbania o budynki lotnisko nie jest potrzebne. J
              > esteś bałwan, bo odwracasz proporcje: tylko tam, gdzie istnieje infrastruktura
              > dla ludzi kultury, prężne wydawnictwa, prężne galerie,prężny teatr, prężna filh
              > armonia, tylko tam miasto się rozwija. To kultura napędza gospodarkę, a nie od
              > wrotnie, Zakuj to sobie, zanim się odezwiesz. Z miasta, gdzie kultura jest dusz
              > ona, ludzie kultury uciekają.A nikt nie przybywa do miasta, gdzie duszą kulturę
              > !!! Uciekają też utalentowani młodzi ludzie.
              ====================================================================
              Najpierw trzeba stworzyć warunki aby mieszkańcy Olsztyna poczuli się dobrze w tym mieście. Może to nastąpić dopiero po poprawie sytuacji materialnej mieszkańców. A w drugim, trzecim pokoleniu zechcą uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych, wydawać pieniądze na kulturę.
              Nie zgadzam się z twierdzeniem, że kultura napędza gospodarkę. W praktyce jest odwrotnie, To kraje o wysoko rozwiniętej gospodarce stać na rozwój kultury na "masową" skalę.
              Przez wiele lat mieszkałem w Warszawie i okolicy. Znałem wielu "uciekinierów " z Warmii, na moje pytanie dlaczego wyjechali, odpowiedź była jedna, za pracą za pieniędzmi.




              • Gość: sanna Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: *.olsztyn.mm.pl 14.02.10, 20:08
                dokładnie jest taka kolejność ot48 :)
    • ot48 Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować o... 14.02.10, 23:01
      Ratusz proponuje stworzenie z Olsztyna miasta-ogrodu. Jednocześnie zastrzega.Cytat z artykułu:
      "Warunkiem realizacji takiej wizji jest uruchomienie aktywności społecznej. Ten ogród musi mieć gospodarza. Dlatego przełamanie niechęci mieszkańców Olsztyna do uczestnictwa we wszystkich sprawach miasta to jeden z fundamentów powodzenia realizacji tej idei."
      I to założenie z góry skazuje pomysł na niepowodzenie. Niby dlaczego stosunek obywateli ma się zmienić. Przecież Ratusz nie potrafi rozwiązać podstawowych problemów dla mieszkańców. A tak naprawdę to 95% obywateli nie lubi pracować za bóg zapłać.

      A na razie proponuję wysłuchać:

      www.youtube.com/watch?v=wpcj2Ye15L0
      • tebejoot Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 15.02.10, 08:17
        Polecieli do Londynu, aby co, żreć i wydalać? Bo tam rozdają forsę? Część tych wydala wala się tam po trawnikach. Życie bez uczestnictwa w kulturze nie jest pełnym życiem. Rozwój miasta jest tożsamy z rozwojem kultury. Np. zamiast wieszać tandetne reklamy, Olsztyn powinien zmawiać u plastyków artystyczny mural art. Nawet w Bielsku Leon Tarasewicz stworzył mural art zamiast tandetnej reklamy. Dziś w Olsztynie Kopernik nie miałby żadnych szans - taka jest sytuacja, czy to w kulturze, czy w nauce. Ludzie twórczy tu nie mają szans.Że kultura napędza gospodarkę, odkryto dawno temu w cywilizowanych krajach - to zdanie ekonomistów, a nie moje. No tak, tylko że ja żyję w innej Polsce, nie tej z jedyną potrzebą plebejską, żreć i wydalać, a dopiero w trzecim pokoleniu, itd. Ile już mamy tych pokoleń z hasłem żreć i wydalać? Cosik za dużo.
        • ot48 Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 15.02.10, 16:12
          tebejoot napisała:

          > Polecieli do Londynu, aby co, żreć i wydalać? Bo tam rozdają forsę? Część tych
          > wydala wala się tam po trawnikach.
          > ..............................................................
          > No tak, tylko że ja żyję w innej Polsce, nie tej z jedyną potrzebą
          > plebejską, żreć i wydalać, a dopiero w trzecim pokoleniu, itd. Ile już mamy
          > tych pokoleń z hasłem żreć i wydalać? Cosik za dużo.
          =====================================================================
          Kultury, do której się tak często "tebejoot" odwołuje, nie widać w jego wypowiedziach.
          Proponuję wysłuchać Wojciecha Młynarskiego co ma do powiedzenia w tym temacie:

          www.youtube.com/watch?v=fV10J6kg7MY
          • tebejoot Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 15.02.10, 16:46
            Młynarski już był. Kobiety teraz mówią i niekoniecznie są miłe, zwłaszcza dla dusicieli kultury. Nie będę miła dla dusicieli kultury.Miło już było.
            • Gość: sanna Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: *.olsztyn.mm.pl 15.02.10, 18:13
              sądząc po wypowiedzi tebejot myślałam, że to facet.
              Tu nie musi być miło, wystarczy kultura języka Pani Tebejot, z którą jest Pani
              na bakier.
              Posiada Pani jakąś księżycową wiedzę ekonomiczną. Koniunkturę na rynku napędzają
              inwestycje w przemyśle, budownictwie itp. Inwestycje w kulturze są bardzo ważne
              ale na istotny wzrost gospodarczy mają wpływ kluczowe gałęzie przemysłu.
              Jak Pani sądzi czy jeżeli w domowym budżecie kołderka będzie za krótka to znajdą
              się pieniądze na kulturę? Wątpię. I wcale nie wynika to z braku tego typu
              potrzeb. Dopóki będzie rynek pracodawcy ( a taki jest w naszym regionie) a nie
              rynek pracownika to ludzie będą zajmować się jak Pani to nazywa: żarciem i
              wydalaniem ( o tym już mówił J.Englert ale z większą kulturą wypowiedzi).Żeby
              był rynek pracownika trzeba zadbać o nowe miejsca pracy w pierwszej kolejności
              a do tego potrzebne jest lotnisko i drogi.
              • tebejoot Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 15.02.10, 18:39
                Nie. Sloderdijk twierdzi: to kultura napędza gospodarkę, i ja mu wierzę. Lotniska to taka bajka prowincjonalna. O tym się od 20 lat miło się dyrdymali,czy to w Olsztynie, czy Białymstoku. Jak trzeba coś konkretnego zrobić, to zaraz szumnie lotniska wyskakują.I tak będą wyskakiwać przez następne 50 lat. A kamienica przy pl. Bema zdechnie - to trzeba zrobić, tu i teraz. Nie mówię o inwestycjach w kulturze, tylko o obecności artystów, talentów, a talenty nie rodzą się dowolnie - teraz się rodzą.I trzeba umożliwić im normalne życie, obecność, poprzez dzieło, tu i teraz, a nie tak, jak obecnie: uważać za natrętów i czekać, aż wymrą. W normalnym państwie biznesmeni są zobowiązani do odpisów na rzecz kultury, u nas - nie. Pieniądze idą z ratusza - nie idą, bo się zatkało.Tak to jest, kiedy mamy jeden państwowy mecenat, narowisty. Nie ma innych arterii do funkcjonowania kultury, do jej finansowania. Ja wiem, co mówię. Proszę mi nie wypominać braku kultury języka. To nie jest argument.
                • ot48 Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 15.02.10, 20:24
                  tebejoot napisała:




                  W normalnym państwie biznesmeni są zobowiązani do odpisów na rzecz kultury,
                  > u nas - nie. Pieniądze idą z ratusza - nie idą, bo się zatkało.Tak to jest, ki
                  > edy mamy jeden państwowy mecenat, narowisty. Nie ma innych arterii do funkcjono
                  > wania kultury, do jej finansowania. Ja wiem, co mówię. Proszę mi nie wypominać
                  > braku kultury języka. To nie jest argument.
                  ====================================================================
                  I ma Pani rację że na kulturę łoży tylko państwo. Brak jest prywatnego mecenatu i nikt go do tego zmusić nie może. A to wynika ze słabości naszej gospodarki. U nas rodzima gospodarka się nie rozwija, ją się wręcz likwiduje. Wszystkie nowe firmy funkcjonują na bazie kapitału zagranicznego. Są to przeważnie montownie, oparte na zagranicznych technologiach. Wykorzystują względnie tanią siłę roboczą. Olsztyn /Warmia / ma to nieszczęście, że i te firmy omijają region, a może mamy słabych urzędników którzy nie potrafią upomnieć się o swoje.

                  www.youtube.com/watch?v=YnUBgzGQhkg
                  ================================================================
                  • tebejoot Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 16.02.10, 08:05
                    Moje proste pytanie brzmi, skoro ktoś tu mówi że kultura może będzie w trzecim pokoleniu, a na razie liczy się brzuch: to po co mamy armię urzędników od spraw kultury? No po co? Po co mamy armię urzędników od spraw kultury w ratuszu, przy marszałku, przy wojewodzie? No po co?!!!
                    Mój postulat brzmi (skoro tu w wielkim marzeniu wciąż występuje nieuchwytne lotnisko):skrzyknijmy się i wybudujmy to lotnisko w czynie społecznym. Pisząc o czynie, nie liczę specjalnie na poczucie humoru.
                    • Gość: sanna Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: *.olsztyn.mm.pl 16.02.10, 18:25
                      jak zasili Pani swoją osobą armię bezrobotnych i będzie Pani szukać pracy w
                      wieku 50+ albo Pani dzieci będą na Pani garnuszku to być może zrozumie Pani sens
                      dyskusji o drogach i lotnisku.
                      Nie bez powodu Region Warmińsko-Mazurski został uznany za najbiedniejszy region
                      w UE !!!!
                      • tebejoot Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować 17.02.10, 10:06
                        Sanno, słuchaj, przestań pitolić. Jedna z moich córek nie żyje, a druga jest chora na straszne SM. Ja wiem, co to jest bezrobocie i co to jest selekcja chorych, kiedy tych się leczy, a tamtych nie. Ja wiem, o czym mówię i o czym piszę. Mimo to nie wyobrażam sobie życia bez kultury,i robię, co w mej mocy, aby Polska, a w tym Olsztyn, nie stawały się dziurami z wielkimi marzeniami o lotniskach i z sypiącymi się kamienicami, słowem - nie chcę żyć w obskurnych warunkach. Nie chcę żyć w sytuacji krańcowego lekceważenia twórców. Wiem, że jestem znienawidzona nie tylko w Olsztynie,ale i tak będę robić swoje. Jednak mam też sporo osób, które mnie cenią, a to już coś. Twórcom nie potrzeba wielkich sum. Urzędnicy od spraw kultury skąpią tych drobnych sum i przyczyniają się do tego, że Olsztyn staje się zdechły, a twórcy zdychają z głodu, a są to twórcy światowego formatu. Przy czym ta armia urzędników od spraw kultury przyczynia się do tej zdechłości olsztyńskiej kultury. Chyba tu zacznę pisać listy otwarte do naszego prezydenta, żeby przestał pogłębiać kulturową zdechłość Olsztyna.
                        • Gość: sanna Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: *.olsztyn.mm.pl 17.02.10, 20:08
                          Szczerze współczuję.
                          To, że inaczej postrzegamy priorytety tego miasta w niczym nie przeszkadza, żeby
                          każdy robił to co uważa za słuszne.
                          Ważne, że wogóle masz chęć i siły o coś walczyć, bo niestety większość
                          mieszkańców zajęta jest tylko osobistymi sprawami. Miałam prosty przykład, gdy
                          chodziło o zadbanie rozwoju osiedla, na którym mieszkam. Oczywiście ludzie
                          dostrzegają pewne braki na osiedlu ale chętnych już do działania niestety nie
                          było, poza niewielka garstką osób.
                          • Gość: zygzak (FRO) Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: 83.19.115.* 23.02.10, 11:14
                            Zapewnienie podstaw bytowych, zgodnych z piramidą Masłowa - do tego
                            ukierunkowała się dyskusja. Argumentacja ta nie trzyma się kupy, bo piramida
                            Masłowa nie może być wyznacznikiem budowy miasta. Przykład? - całkowite
                            zaspokojenie potrzeb niższego rzędu jest niemożliwe - zawsze będą osoby
                            głodne, zawsze będą bezrobotni - jest tak z różnych względów. Czy oznacza to
                            że zasoby powinny być kierowane schodkowo? - oczywiście że nie.

                            FRO nie oferuje obietnic, ale stara się pokazać jak należy ukierunkowywać
                            dostępne zasoby. Tzn - jeśli polityka miejska mówi o mieście ogrodzie,
                            przyjaznej przestrzeni to przejście przy Alfie nie powinno być zamknięte.
                            Jeśli miasto mówi o tym jak jego tożsamość jest ważna i jak istotne są nasze
                            walory krajobazu to nie powinno niszczyć mostu na jeziorze Długim. To jest
                            dzień powszedni Olsztyna - mówić jedno, robić co innego.

                            Potrzeby infrastrukturalne - oczywista oczywistość, ale czy rzeczywiście
                            lepiej mieć autostradę pod miasto za 10 mld, czy lepiej drogę ekspresową za
                            5mld i lotnisko za drugie 5mld? Skoro wszyscy są zgodni że najważniejsza jest
                            obwodnica która ma odciążyć od samochodów centrum miasta to czemu realizuje
                            się np. plany poszerzenia ul. Pieniężnego?
                            Apel FRO pokazuje że w budowie lepszej jakości życia najważniejsza jest
                            konsekwencja, a ona nie jest możliwa bez wspólnej wizji (ogólnego poczucia
                            kierunku) wśród mieszkańcó miasta - innaczej będzie podlegała tymczasowym
                            gestom polityków i ich hasłom wymyślanym z dnia na dzień.
                            • Gość: Klozetko Re: Spełnić marzenie o metropolii czy pielęgnować IP: *.centertel.pl 11.11.10, 15:24
                              już jest lepiej
                              finanse.wp.pl/gid,12840786,galeria.html?T%5Bpage%5D=5

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka