horny7
05.09.05, 13:19
No wlasnie. Wybory parlamentarne tuz, tuz... W telewizorni co raz wiecej
gadajacych glow. Jedni mowia, ze chcieli dobrze, wyszlo jak zawsze ale teraz
sie zmienili i chca zmieniac tym samym nasz kraj (na lepsze czy gorsze, tego
nie powiedzieli).
Inni, mowia ze jak wygraja to uczynia nam tu raj na ziemii dajac podatek
liniowy. Klamia oczywiscie, bo nawet jak wygraja to ich przyszly sojusznik na
to sie nie zgodzi.
A wspomniany wyzej sojusznik twierdzi, ze jak zamienimy cyfre III na IV to
rozwiaza sie problemy. Nie bedzie korupcji, otworza sie archiwa IPNu.
Jakis opalony znowu da wszystkim nierobotnym i bezrobotnym kase za to, ze
pracy nie moga/nie chca znalezc. Mowi tez, ze ktos tam musi odejsc, ale to juz
slysze lat kilka.
I mozna by tak prawie bez konca. A do wyborow isc trzeba. No bo jak inczej?
Nie pojdziesz, to nie bedziesz mial czego sie wstydzic albo dumnie mowic "ja
wiedzialem, ze tak bedzie" :). Do niedawna myslalem, ze X postawie przy
J. Czepulkowskim. Ale wiadomo jaka tym samym partie bym poparl. Do tego posel
nasz glosowal za przyznaniem gornikom wczesniejszych emerytur, co doprowadzic
moze do niezlego krachu za lat kilka - czyli "kicha"... Poglady mam, ale
chcialem zaglosowac na "czlowieka" a nie partie, ale chiba nic z tego...
A Wy macie juz swoich kandydatow?