Dodaj do ulubionych

Wasze wybory 2005

05.09.05, 13:19

No wlasnie. Wybory parlamentarne tuz, tuz... W telewizorni co raz wiecej
gadajacych glow. Jedni mowia, ze chcieli dobrze, wyszlo jak zawsze ale teraz
sie zmienili i chca zmieniac tym samym nasz kraj (na lepsze czy gorsze, tego
nie powiedzieli).
Inni, mowia ze jak wygraja to uczynia nam tu raj na ziemii dajac podatek
liniowy. Klamia oczywiscie, bo nawet jak wygraja to ich przyszly sojusznik na
to sie nie zgodzi.
A wspomniany wyzej sojusznik twierdzi, ze jak zamienimy cyfre III na IV to
rozwiaza sie problemy. Nie bedzie korupcji, otworza sie archiwa IPNu.
Jakis opalony znowu da wszystkim nierobotnym i bezrobotnym kase za to, ze
pracy nie moga/nie chca znalezc. Mowi tez, ze ktos tam musi odejsc, ale to juz
slysze lat kilka.

I mozna by tak prawie bez konca. A do wyborow isc trzeba. No bo jak inczej?
Nie pojdziesz, to nie bedziesz mial czego sie wstydzic albo dumnie mowic "ja
wiedzialem, ze tak bedzie" :). Do niedawna myslalem, ze X postawie przy
J. Czepulkowskim. Ale wiadomo jaka tym samym partie bym poparl. Do tego posel
nasz glosowal za przyznaniem gornikom wczesniejszych emerytur, co doprowadzic
moze do niezlego krachu za lat kilka - czyli "kicha"... Poglady mam, ale
chcialem zaglosowac na "czlowieka" a nie partie, ale chiba nic z tego...

A Wy macie juz swoich kandydatow?
Obserwuj wątek
          • cheri-bibi Re: Wasze wybory 2005 05.09.05, 14:52
            ja podobnie, nawet boje sie wyobrazac sobie Kaczyńskiego jako prezydenta, a
            Cimoszewicza nawet nie brałam pod uwagę...

            Tak ogólnie to strach głosować na kogokolwiek, bo w tej chwili mam wrażenie, że
            na kogo się nie zagłosuje to i tak za parę lat wyjdzie, że to oszust i
            złodziej... jednak moze ten promyk nadziei okaże się w końcu uzasadniony...
            • horny7 Re: Wasze wybory 2005 05.09.05, 14:59

              A ja jesli chodzi o prezydenture, to zdecydowanie Kaczynski.
              W parlamentarnych jeszcze sie wacham, ale raczej PIS.

              A ze nie ma czego sie obawiac (wlasnie, niby czego?),
              pokazal za prezydentury w stolicy :)

              &
                • horny7 Re: Wasze wybory 2005 05.09.05, 15:22
                  ralston napisał:

                  > Za to wahania nie bardzo rozumiem. Moim zdaniem jeżeli już się decydować na
                  > jakąś opcję, to należy konsekwentnie i tu i tu.

                  Nie do konca sie z Toba zgodze. Gdyby tak bylo, stary Giertych mialby
                  poparcie rzedu 15% czyli tyle co LPR...

                  Na kandydatow patrze przez pryzmat, na jakie stanowisko startuja.
                  Prezydent u nas odpowiadza przede wszystkim za polityke. zagr. i sprawy
                  zwiazane z bezpieczenstwem panstwa - w tej roli (niby szeryfa :)) widze
                  wlasnie Kaczynskiego. Chlop zasad i zdania nie zmienia choc leca nan gromy,
                  vide: parada pederastow. A jak trzeba to rzuci menelowi "spieprzaj dziadu!" :)
                  Ot, chlop z "jajami".

                  No a jesli chodzi o wybory do parlamentu, tu skupiam sie glownie na programie
                  gospodarczym. A dlaczego sie waham? Coz program PiSu jako tako poznalem, a
                  czekam co pokaza Platformersi, moze wreszcie ujawnia swoj program bo poki co
                  takiego nie maja (na www jest info o programie z 2001 i dopisek: W tym miejscu
                  wkrótce pojawi się nowy program Platformy Obywatelskiej). Troche to amatorskie
                  jak na partie z takimi aspiracjami, ale zobaczymy.

                  &
                  • ralston Re: Wasze wybory 2005 05.09.05, 15:40
                    horny7 napisał:

                    > ralston napisał:
                    >
                    > > Za to wahania nie bardzo rozumiem. Moim zdaniem jeżeli już się decydować
                    > na
                    > > jakąś opcję, to należy konsekwentnie i tu i tu.
                    >
                    > Nie do konca sie z Toba zgodze. Gdyby tak bylo, stary Giertych mialby
                    > poparcie rzedu 15% czyli tyle co LPR...

                    To prawda. Ale ja nie mówię, że tak jest, tylko że tak powinno być A to, o czym
                    piszesz, to skutek tego braku konsekwencji właśnie. Prezydent to nie tylko
                    szeryf od bezpieczeństwa państwa i spraw zagranicznych. Ma jeszcze jeden silny
                    instrument w ręku - tj. prawo wetowania sejmowych ustaw. Przy podzielonym
                    Sejmie, w którym trudno uzyskać większość wystarczającą do odrzucenia takiego
                    veta, prezydent może bardzo skutecznie utrudnić sprawowanie władzy. Dlatego
                    według mnie jak już się decydować to na jedną opcję.
                    >
                    • horny7 Re: Wasze wybory 2005 05.09.05, 15:55
                      ralston napisał:

                      > Ma jeszcze jeden silny
                      > instrument w ręku - tj. prawo wetowania sejmowych ustaw. Przy podzielonym
                      > Sejmie, w którym trudno uzyskać większość wystarczającą do odrzucenia takiego
                      > veta, prezydent może bardzo skutecznie utrudnić sprawowanie władzy. Dlatego
                      > według mnie jak już się decydować to na jedną opcję.

                      Naturlich! Ale to nie brak konsekwencji ale pragmatyzm, ot!
                      Toc moze sie zdazyc, ze popierasz partie X ale ona wystawia
                      kandydata Y, ktory ni jak Ci nie odpowiada... Co wtedy robisz? ;)
                      Szukasz nowej partii czy nowego kandydata na prezia? :)

                      Jak pisalem, dzieka Bogu w moim przypadku i prezydent wyloniony jest
                      z partii, na ktora NAJPRAWDOPODBNIEJ zaglosuje. Ale na 100% bede wiedzial
                      jak PO laskawie uraczy nas jakims programem ciut bardziej szczegolowym
                      niz 3x15% i wtedy mozna podjac decyzje :)

                      BTW, wiecie moze, dlaczego jeszcze nie maja programu? ZTCP, to mialbyc
                      juz rok temu w czerwcu, a tu d..a.

                      &
                • cheri-bibi Re: Wasze wybory 2005 05.09.05, 15:24
                  A bo dla mnie Kaczyński to taki mały Napoleon, który z chęcią zrobiłby wielką
                  rewolucję - tych co mu nieodpowiadają to na stryczek włącznie z pedałami i
                  lesbijkami. Nie to żebym należała do którejs opcji, ale próba odebrania im
                  prawa do pochodu bardzo mi się nie podobała. Mam wrażenie, że sięga z
                  niewłaściwych pobudek po to stanowisko pierwszego w kraju.
                  Dla pełniejszego wyjaśnienia, przy wyborach prezydenckich kieruję się trochę
                  innymi powodami niż przy wyborach parlamentarnych...
                  • horny7 Re: Wasze wybory 2005 05.09.05, 15:31
                    cheri-bibi napisała:

                    > A bo dla mnie Kaczyński to taki mały Napoleon, który z chęcią zrobiłby wielką
                    > rewolucję - tych co mu nieodpowiadają to na stryczek włącznie z pedałami i
                    > lesbijkami.

                    Eeee... No troches pojechala :). Skorzystal z konstytucyjnego prawa, a reszta
                    to kwestia pogladow. Ja je popieram, Ty nie i tyle (moze az tyle :))

                    > Mam wrażenie, że sięga z
                    > niewłaściwych pobudek po to stanowisko pierwszego w kraju.

                    Jak kazdy. Z popudek zadzy wladzy :)

                    > Dla pełniejszego wyjaśnienia, przy wyborach prezydenckich kieruję się trochę
                    > innymi powodami niż przy wyborach parlamentarnych...

                    Ja rowniez, o czy bylo powyzej ;-)

                    &
                    • cheri-bibi Re: Wasze wybory 2005 05.09.05, 16:28
                      tylko jak dla mnie wtedy tak naprawde pokazał jakim jest człowiekiem, nie
                      jestem homoseksualistką, nigdy się nie zgodzę np. aby mogli adoptować dzieci,
                      ale nie zabronię tym ludziom też starać się o takie prawo. Dla mnie zakaz tej
                      parady był poprostu śmieszny. To tak jakbym zabroniła dziecku cukierków bo sama
                      ich nie lubię...

                      • koks77 Re: Wasze wybory 2005 05.09.05, 20:44
                        <nigdy się nie zgodzę np. aby mogli adoptować dzieci, ale nie zabronię tym
                        ludziom też starać się o takie prawo>, wiadomo, że od czegoś należy zacząć-
                        początkiem są parady , których celem jest "przyzwyczajenie" ludu, następnym
                        krokiem jest zaprowadzenie porządku prawnego jak w niektórych krajach ukochanej
                        UE. Zgodnie z przysłowiem "cierpliwa kropla drąży skały"
                        wybór należy do Ciebie...
                        • horny7 Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 08:12
                          koks77 napisał:

                          > wiadomo, że od czegoś należy zacząć-
                          > początkiem są parady , których celem jest "przyzwyczajenie" ludu, następnym
                          > krokiem jest zaprowadzenie porządku prawnego jak w niektórych krajach ukochanej
                          > UE. Zgodnie z przysłowiem "cierpliwa kropla drąży skały"
                          > wybór należy do Ciebie...

                          Zgadzam sie z tym, ale wolalbym abysmy nie dyskutowali w tym watku o pederastach
                          i ich "problemach" a o Waszych kandydatach :).

                          BTW, jak reagujecie na ostatnie sondaze? Nie macie wrazenie, ze to po prostu
                          pic na wode? Np. dzisiejszy mowiacy o 41% popraciu dla Tuska. Tak sie
                          zastanawiam, jaka porzadna firma badawcza dokonuje badan w weekend...
                          Czy mozna w takim przypadku mowic o jakiejs "grupie reprezentatywnej"?
                          IMO, bzdura. A jesli dodamy jeszcze roznice w poszczegolnych sondazach siegajace
                          nawet 8-9% to smieszy podwojnie (i oczywiscie kazda z powaga mowi, ze blad
                          statystyczny ok. 1-3%).
                          A cierpliwa publika wciaz lyka i lyka...

                          &
                          • ralston Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 08:43
                            Ale drugi sondaż z grubsza potwierdza te wyniki. Tylko skąd taki nagły skok?
                            Samo przekazanie głosów przez Janka Serce nie mogło przecież aż tak wpłynąć na
                            wyniki Platformy...
                          • koks77 Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 09:05
                            Hmm...kandydaci. Od kilku ostatnich wyborów dochodzę do wniosku, że sami
                            kandydaci nia są aż tak ważni- głosuję raczej na program partii.
                            Po pierwsze: ordynacja wyborcza jest nadal skonstruowana tak, że wybierając
                            kandydata z np.29 miejsca na liście danej partii przede wszystkim wspieram tego
                            z numerem pierwszym. W razie, gdyby partia miała słabe poparcie, legitymację
                            parlamentarną dostaje "wierchuszka" (często bliżej mi nie znana)- a nie
                            kandydat, na którego głosowałem. Tak nawiasem pisząc, PO swego czasu chciała
                            zmienić ordynację, ale trzeba by było zmienić konstytucję- a do tego potrzebne
                            poparcie większości partii (tak naprawdę nikt chyba, oprócz niektórych wyborców,
                            nie jest zainteresowany takimi zmianami)
                            Po drugie: kandydat niezwiązany z jakąkolwiek partią ma często "obrotowe"
                            poglądy. Tylko dyscyplina partyjna może wymusić na nim poglądy, z jakimi "szedł
                            do ludu"....chociaż i nawet z tym bywają problemy- wystarczy np. zmienić partię.
                            Być może pomysł Leppera (Pierwszy Mulat Rzeczypospolitej) z czekami `in blanco`
                            jest dobry? Bo jak ja, biedny wyborca mogę zdyscyplinować posła, zmusić go do
                            głosowania tak jak obiecywał?
                            Co do partii, to głos oddam na Platformę Janusza Korwin-Mikke. Szans
                            dużych nie mają, ale mam już dość ględzenia o "zmarnowanym głosie" i "mniejszym
                            złu" PO ma kilku KoLiberałów w swych szeregach, ale nie zmienia to faktu, że
                            partia jest `łże-liberalna`- ostatnio przybąkują coś o nacjonalizacji rurociągów
                            gazowych- to tyle na temat ich "liberalizmu gospodarczego". KoLiberalni są tylko
                            `kwiatkiem do kożucha`

                            Pozdrawiam, Konrad


                          • cheri-bibi Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 09:17
                            horny7 napisał:

                            > koks77 napisał:
                            >
                            > > wiadomo, że od czegoś należy zacząć-
                            > > początkiem są parady , których celem jest "przyzwyczajenie" ludu, następn
                            > ym
                            > > krokiem jest zaprowadzenie porządku prawnego jak w niektórych krajach uko
                            > chanej
                            > > UE. Zgodnie z przysłowiem "cierpliwa kropla drąży skały"
                            > > wybór należy do Ciebie...
                            >
                            > Zgadzam sie z tym, ale wolalbym abysmy nie dyskutowali w tym watku o
                            pederastac
                            > h
                            > i ich "problemach" a o Waszych kandydatach :).


                            drażni Cię podany przeze mnie przykład wilkoduszności Pana Kaczyńskiego? ja
                            rozmawiam cały czas o kandydacie na prezydenta. Jest jeszcze coś takiego jak
                            tolerancja i prezydent powinien się cechować takim przymiotem...

                            > BTW, jak reagujecie na ostatnie sondaze? Nie macie wrazenie, ze to po prostu
                            > pic na wode? Np. dzisiejszy mowiacy o 41% popraciu dla Tuska. Tak sie
                            > zastanawiam, jaka porzadna firma badawcza dokonuje badan w weekend...
                            > Czy mozna w takim przypadku mowic o jakiejs "grupie reprezentatywnej"?
                            > IMO, bzdura. A jesli dodamy jeszcze roznice w poszczegolnych sondazach
                            siegajac
                            > e
                            > nawet 8-9% to smieszy podwojnie (i oczywiscie kazda z powaga mowi, ze blad
                            > statystyczny ok. 1-3%).
                            > A cierpliwa publika wciaz lyka i lyka...
                            >
                            > &
                            >

                            w sondaże to już nie wierzę, szczególnie, od kiedy pojawił się w nich Pan
                            Cimoszewicz jeszcze przed startem w wyborach jako "pewniak"...

                            a tak swoją drogą to uwierzysz w sondaż jak będzie w nich wygrywał Kaczyński?
                                • koks77 Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 09:50
                                  OK, jeśi to nie `off topic` to "pojadę" przewrotnie :) Jeśli prezio Kaczyński ma
                                  taki poglądy jakie ma, to niezależnie czy się z nimi zgadzam, czy też nie, to
                                  wszechogarniające pojęcie tolerancji wymaga, abym owe poglądy zaakceptował i
                                  uznał ich konsekwencje (w postaci zakazu homo-parady) >:)
                            • horny7 Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 09:47
                              cheri-bibi napisała:


                              > drażni Cię podany przeze mnie przykład wilkoduszności Pana Kaczyńskiego? ja
                              > rozmawiam cały czas o kandydacie na prezydenta. Jest jeszcze coś takiego jak
                              > tolerancja i prezydent powinien się cechować takim przymiotem...

                              Eeee... Troche to off topic :). Tylko tyle: co innego tolerancja co innego
                              promocja :)

                              > w sondaże to już nie wierzę, szczególnie, od kiedy pojawił się w nich Pan
                              > Cimoszewicz jeszcze przed startem w wyborach jako "pewniak"...

                              Tia... ale lepszy byl numer z SdPL. Byly wyniki poparca a partii jeszcze nie bylo :)

                              > a tak swoją drogą to uwierzysz w sondaż jak będzie w nich wygrywał Kaczyński?

                              Czytaj prosze uwaznie. Napisalem, ze nie wierze. Nie wierzylem jak na czele byl
                              Kaczynski, jak byla Cimoszka, zrywalem boki jak byl Religa i nie wierze jak jest
                              Tusk. Zreszta wystarczy popatrzec na wyniki sondazy przed wyb. do
                              jelroparlamentu a jakie bylo faktycznie popracie... He, he...
                              Tu czeka nas znowu zdziwienie: skad takie popracie dla Samoobrony i LPR podczas
                              gdy sondaze mowily co innego.

                              &
                              • ralston Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 09:51
                                Najczęściej jest tak, że ankietowani wstydzą się przyznać ankieterom, że będą
                                głosować na Samoobronę albo LPR, stąd powtarzająca się sytuacja późniejszych
                                daleko nieraz lepszych wyników tych formacji w rzeczywistych wyborach. Żaden
                                sondaż nie zastąpi tej chwili prawdy z kartką wrzucaną do urny.
                                Bardzo martwi jednak spodziewana rekordowo niska frekwencja w wyborach...
                                • koks77 Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 10:13
                                  Dlaczego Cię to martwi? Skoro duża część ludu nie jest zainteresowana wyborami
                                  to mamy większe szanse wprowadzić do parlamentu ludzi na których zagłosujemy. :)
                                  • ralston Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 10:19
                                    Martwi mnie, bo to oznacza, że coraz więcej ludzi traci wiarę w sens wyborów. A
                                    to jest skutek tego, że wielokrotnie się zawiedli. I ta perspektywa mnie smuci,
                                    bo sam się boję zawodu (mimo wrodzonego optymizmu).
                                    • koks77 Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 10:25
                                      Stracili wiarę- ich strata; przy takim szerokim wachlarzu (kilkanaście
                                      zarejestrowanych partii!) nic nie znaleźć `dla siebie`? Sami są sobie winni, nie
                                      ma co się oszukiwać- jacy wyborcy-taki parlament!
                                      • ralston Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 10:27
                                        Ale też wyłoniony tą drogą parlament i rząd mają słabą legitymację do
                                        rządzenia. Chociaż oczywiście - zmuszać ludzi do pójścia do urn nie ma sensu,
                                        bo efekty mogą być, takie - o jakich pisałeś - wybiera się o mało co magistra,
                                        bo taki przystojny...
                                        • koks77 Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 10:49
                                          <mają słabą legitymację do
                                          rządzenia.>ależ ma taką samą jak przy frekwencji 100%. Po prostu lud, który nie
                                          idzie do wyborów `przerzuca` owe legitymizowanie władzy na tych, którzy głosują!
                                          • ralston Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 10:55
                                            No tak, tylko taka legitymizacja ma o tyle słabszą moc, że w przypadku
                                            koniecznych do przeprowadzenia niewygodnych reform, trudniej jest je robić, niż
                                            w sytuacji, gdy ma się poparcie większości społeczeństwa.
                                            • koks77 Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 11:21
                                              Wydaje mi się, że cała ta` legitymizacja` jest fikcją a sczególnie w przypadku
                                              przeprowadzanych reform; no bo tak:
                                              Przed wyborami zwykle politycy obiecują gruszki na wierzbie: darmowa (oraz
                                              "bezpłatna" - to wie ktoś, kto robi sobie badania) służba zdrowia, darmowe i
                                              bezpłatne szkolnictwo itd. Cudów nie ma- jeśli to wszystko (darmowe przecież)
                                              trzeba opłacić, zaczynają się "schody". Konieczne reformy- decyzje są (z punktu
                                              widzenia polityków) niewygodne- najlepiej przeprowadzać je zaraz po wyborch,
                                              coby lud nie zapamiętał podwyżek VAT-u, akcyz na paliwo- itd. Jednak to jest
                                              konieczność. Wiadomo, że nikt nie jest zadowolony, gdu fiskus wyciąga mu
                                              pieniądz z portwela a szczególnie gdy konfronuje to z obietnicami wyborczymi: że
                                              taniej, że sprawniej, że samoograniczenie administracji itd. W takij sytuacji
                                              wyborcy nie mają wiele do powiedzenia, legitymizacja -jak ja to słowo rozumiem w
                                              praktyce- poparcie społeczne spada do okolic zera. Polityce mogą wtedy liczyć
                                              jeno na wdzięczną pamięć( a właściwie- niepamięć) wyborców, którzy po 4 latach w
                                              większości przyzwyczaili do danej sytuacji.
                                                • koks77 Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 11:55
                                                  No tak, przeca to znany schemat: jeśli wahadło wychyli się w "prawo"- to nie ma
                                                  innej możliwości jak tylko przechył w "lewo". I odwrotnie. Powrócą za 4 lata do
                                                  swojego `dolce vita` oczywiście `legitymizowani`.Ten schemat powtarza się od `89
                                                  roku, każde przetasowanie partyjne ogranicza się do zmiany szyldu partii (PiS+
                                                  PO= AWS, PD=UW+szczury z tonącego okrętu pod banderą SLD;
                                                  SocjalDmokracja=szczury co to uciekając powypadały za burtę; SLD= szczury, które
                                                  trzymają się jeszcze wraku osiadłego na mieliźnie; dodatkowo ci biedni, co nikt
                                                  ich niechciał :Macierewicz Tomaszewski, Kamela-Sowińska- stowarzyszeni w
                                                  kanapowych partyjkach)
                                                  Rozwiązaniem jest przypominanie ludziom wiekopomnych dokonań rządzących
                                                  polityków, ale do tego trzeba mieć własne media...
                                  • koks77 Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 10:20
                                    Poza tym `odpada` część elektoratu niezorientowana, która nie interesuje się
                                    polityką (dla mnie to niepojęte:) )głosująca często "emocjami", sympatiami i
                                    modą (patrzcie jaką ten Cimoszewicz ma piękną koafiurę:)).
                                  • horny7 Re: Wasze wybory 2005 06.09.05, 10:24
                                    koks77 napisał:

                                    > Dlaczego Cię to martwi? Skoro duża część ludu nie jest zainteresowana wyborami
                                    > to mamy większe szanse wprowadzić do parlamentu ludzi na których zagłosujemy. :
                                    > )

                                    Dokladnie :) A oprocz tego bedziemy mogli np. zalowac swojego wyboru albo
                                    cieszyc sie i miec czyste sumienie ze "na nich" nie zaglosowalem :)
                                    A Ci ci nie ida, coz, IMO, nieodpowiedzialnosc.

                                    &
                          • koks77 Re: Wasze wybory 2005 07.09.05, 00:54
                            Co do sondaży- to jest wspaniałe narzędzie urabiania tzw `opinii publicznej`. To
                            teraz, natomiast w miarę zbliżania się terminu wyborów- sondaże będą miały
                            więcej wspólnego z rzeczywistością niż z `wishfull thinking` poszczególnych
                            grup badawczych. W ostatnich wyborach parlamentarnych OBOP i chyba Pentor dawały
                            LPR bodaj po 8%, wyszło prawie dwa razy więcej- dziennikarze rozdarli japy,
                            podważali niezależność Pentora i OBOP-u...drugi raz chyba czegoś podobnego
                            "Grupa Trzymajaca Sondaże" nie zrobi. Być może w ostatnim tygodniu przed
                            wyborami możemy się spodziewać badań opinii społecznej z prawdziwym błędem
                            statystycznym.
                            Konrad
                            • horny7 Re: Wasze wybory 2005 07.09.05, 08:16
                              koks77 napisał:

                              > Co do sondaży- to jest wspaniałe narzędzie urabiania tzw `opinii publicznej`.

                              Oj jest, jest... Nie chce abyscie sadzili, ze uwzialem sie na Tuska,
                              ale ten jego ostatni wynik, jest, lekko powiedziawszy, mocno "naciagany"...
                              Jeszcze pod koniec sierpnia (ok. 20) pamietam, ze mial ca. 20% a Religa 5%. Jak
                              wiadomo doktorek zrzekl sie kandydowania na rzecz Tuska i nagle
                              uroslo mu.... dwukrotnie. Nie wydaje sie Wam to dziwne? A moze czepiam sie po
                              prostu... :>

                              A do tego to porownanie w dzisiejszym GWnie:
                              "Zdaniem Ewy Milewicz model prezydentury wyrzeźbił Aleksander Kwaśniewski. -
                              Prezydent w Polsce kojarzy się raczej z umiarem, spokojem, nudą,
                              powściągliwością - pisała.
                              Tusk postanowił dostosować się do polskich wyobrażeń o prezydenturze. Jest teraz
                              spokojny, powściągliwy, cóż z tego, że trochę nudny."

                              Czyli nic sie nie zmieni? :)

                              &
                                • koks77 Re: Wasze wybory 2005 07.09.05, 09:14
                                  Hi Hi Hi-Pierwszy Mulat Rzeczypospolitaj w czołówce!, bo żartowałeś, prawda?
                                  Tu mam ciekawszego kandydata www.romanwlos.go.pl/ Podoba mi się ten
                                  program - samolot i śmigłowiec dla każdego, świerki, sosny, modrzewie i polskie
                                  tradycje: oscypki, bryndza, bigos, flaczki, itd. W dechę.:-)
                                • ralston Re: Wasze wybory 2005 07.09.05, 09:17
                                  ralston napisał:

                                  > Gazety kłamią. Prawdziwe i nie manipulowane wyniki sondaży przedwyborczych
                                  > można zobaczyć tutaj:
                                  >
                                  > www.lepper.com.pl/pages/00.Start/

                                  Tylko kto to jest ten Jan Pyszko?
                                  • koks77 Re: Wasze wybory 2005 07.09.05, 09:34
                                    <
                                    Tylko kto to jest ten Jan Pyszko?> ciekawe, że nigdy nie podają dokłdnych
                                    życiorysów: urodził się...i dziura nie wiadomo co robił przez 50 lat. A kto w
                                    PRL-u dostawał paszporty i ,co ważniejsze,- za jakie zasługi? Podejrzewam, że to
                                    jeszcze jeden `tajniak`
                              • koks77 Re: Wasze wybory 2005 07.09.05, 09:08
                                <Jeszcze pod koniec sierpnia (ok. 20) pamietam, ze mial ca. 20% a Religa 5%>
                                Ba!; żeby było śmieszniej jeszcze parę tygodni wcześniej to Religa miał 27%
                                poparcie, co dowodzi tylko tego, że Grupa Trzymająca Władzę była lekko
                                zdezorientowana i nie wiedziała którą marionetką zadyndać publice :) Dziś już
                                zwarła szeregi opanowała chaos na "zapleczu" i działa zgodnie z jakże szczytnym
                                hasłem :Program Partii -Programem Narodu! :)
                                Co do nudy prezydenckij wcale tak nie jest. Oczywiście publika ceni sobie
                                spokój i "zgodę narodową", ale tak nigdy nie jest i nie będzie, widać to choćby
                                po podpisaniu przez Aleksandra Wielkiego, zwanego dowcipnie Magistrem(dla
                                przyjaciół Prezio:)) ustawy o emeryturach górniczych- nie wchodząc w to czy
                                słuszny to krok, czy też nie- sprawa ta podzieliła społeczeństwo ( nieustanna
                                cześć i chwała magistrowi za podpisanie ustawy o adwokaturze i radcach prawnych!)
                                • horny7 Re: Wasze wybory 2005 07.09.05, 09:49
                                  koks77 napisał:

                                  > po podpisaniu przez Aleksandra Wielkiego, zwanego dowcipnie Magistrem(dla
                                  > przyjaciół Prezio:)) ustawy o emeryturach górniczych- nie wchodząc w to czy
                                  > słuszny to krok, czy też nie- sprawa ta podzieliła społeczeństwo ( nieustanna
                                  > cześć i chwała magistrowi za podpisanie ustawy o adwokaturze i radcach prawnych
                                  > !)

                                  Tiaaa... zeby potem uj...c ustawe o zwrocie podatku VAT za mat. budowlane :)

                                  &
    • koks77 Re: Wasze wybory 2005 07.09.05, 12:54
      Wiedziałem, że do tego dojdzie, gdy brak argumentów "jedzie" się ad personam:"
      Donald Tusk. Jego imię w połączeniu z dość młodzieńczym wizerunkiem może rodzić
      obawy, czy jego wybór nie narazi Polski na śmieszność". całość pijarowskich
      rozważań natury wyborów tutaj: tygodnik.onet.pl/1547,1243119,2,dzial.html
    • koks77 Re: Wasze wybory 2005 07.09.05, 13:13
      Szedłem właśnie koło słupa ogłoszniowego, i wzrok mój spoczął na plakacie
      wyborczym przedstawiającym dobrotliwą, szczerą, taką przepojoną matczyną troską
      twarz posła Czepułkowskiego. W krótkim info napisane jest tak:"Przewodniczący
      Komisji Europejskiej w okresie przygotowań Polski do członkostwa w UE"
      Przewodniczący Komisji Europejskiej?!!
      Jakież te media niewdzęczne, nie poinformowały , że najwyższy stolec urzędniczy
      w UE zajął Polak. Widać to musiało być między kadencjami Proddiego i Barroso...
      • horny7 Re: Wasze wybory 2005 07.09.05, 13:47
        koks77 napisał:

        > twarz posła Czepułkowskiego. W krótkim info napisane jest tak:"Przewodniczący
        > Komisji Europejskiej w okresie przygotowań Polski do członkostwa w UE"
        > Przewodniczący Komisji Europejskiej?!!

        Dobre :) Ale czy tak nie brzmi lepiej? :)

        &
        • ralston Re: Wasze wybory 2005 07.09.05, 13:50
          I co się dziwić? Skoro mamy tak znakomite wzorce w kraju, jak magister
          prezydent, to czemu odbierać posłowi prawa do tytułu przewodniczącego jakiejś
          tam komisji? Małostkowość z Was wyłazi i tyle ;)
        • manio15 Re: Wasze wybory 2005 07.09.05, 21:42
          horny7 napisał:

          > koks77 napisał:
          >
          > > twarz posła Czepułkowskiego. W krótkim info napisane jest tak:"Przewodnic
          > zący
          > > Komisji Europejskiej w okresie przygotowań Polski do członkostwa w UE"
          > > Przewodniczący Komisji Europejskiej?!!
          >
          > Dobre :) Ale czy tak nie brzmi lepiej? :)
          >
          > &
          >
          > nauczta się czytać abo wolniej czytajta koks, a potem się smiejta. Czepek był
          przewodniczącym "komisji do spraw integracji europejskiej" (w spadku po Józefie
          O., wcześniej był vice) , jeśli to robi komukolwiek różnicę. I był niewątpliwie
          pozytywnie wybijającym się posłem , tyle że z SLD. Teraz z pewnością nikt zE
          Łka nie będzie posłował bo Czepek jest poza zasięgiem a pozostali to zające
          rozbiegowe.
          zniechęcony manio

          • koks77 Re: Wasze wybory 2005 08.09.05, 07:59
            Mam przed sobą biuletyn Spółdzielni świt, strona druga, plakat wyborczy posła
            Czepułkowskiego, piąty wiersz od dołu:Przewodniczący Komisji Europejskiej w
            okresie przygotowań Polski do członkostwa w UE.
            Zarzuty o wtórny analfabetyzm proszę to nie do mnie...
            • manio15 Re: Wasze wybory 2005 08.09.05, 10:27
              koks77 napisał:

              > Mam przed sobą biuletyn Spółdzielni świt, strona druga, plakat wyborczy posła
              > Czepułkowskiego, piąty wiersz od dołu:Przewodniczący Komisji Europejskiej w
              > okresie przygotowań Polski do członkostwa w UE.
              > Zarzuty o wtórny analfabetyzm proszę to nie do mnie...

              a to psiepraszam , widocznie w s-pni zatrudniaja takich co im wszystko jedno co
              napiszą ....
              • ralston Re: Wasze wybory 2005 08.09.05, 12:28
                Moim zdaniem to czepianie się. Przecież mógł se wpisać Sekretarz Generalny ONZ,
                a on tak skromnie - tylko Przewodnioczący Komisji. Toż to nie narusza
                przyjetych w kraju standardów prawdomówności ;)
    • horny7 Super :-) 07.09.05, 15:48

      Aby "ulatwic" wybor Wprost przygotowalo ciekawa ankiete :)

      www.wprost.pl/ankietawyborcza2005/
      U mnie kolejnosc nastepujaca:
      1. PiS
      2. PJKM
      3. LPR
      4. PO

      Milej zabawy ;)

      &
      • ralston Re: Super :-) 07.09.05, 16:12

        Niezłe.
        Mi wyskoczyło:
        1. PO
        2. PJKM
        3. PD
        4. SDPL
        5. PiS

        Ciekawe, że wychodzi mi bliżej do socjalistów spod znaku Borowskiego niż do PiS-
        u...
        • koks77 Re: Super :-) 07.09.05, 17:39
          nie, no to są rzewne jaja (copyrigt by poseł Szamałek, SLD):oDDD
          1PSL
          2Samoobrona (!)
          3PJKM
          po tyle samo procent każda; pytania są źle postawione np.bezpłatna służba
          zdrowia lub częściowo płatna, a gdzie `całkowicie płatna`, hę?
    • horny7 Re: Wasze wybory 2005 08.09.05, 14:08

      PO wreszcie ma swoj program :) Przejrzalem i juz wiem.
      Glosowac na nich nie bede. To jest program dla rozwinietej,
      silnej gospodarki, nie dla nas.

      BTW, niepopisali sie jednak chlopaki... Nawet daty ze starego programu nie
      zmienili: "Za właściwe uważamy wprowadzenie jednolitej stawki podatku od
      dochodów osobistych (PIT) na poziomie 15%, począwszy od 1 stycznia 2003 r." :)

      &
    • ralston Debata 08.09.05, 15:18
      Dziś wieczorem będą się potykać w telewizyjnej debacie, u Lisa, Tusk z
      Cimoszewiczem. Szkoda że nie będzie jeszcze Kaczyńskiego...
      • horny7 Re: Debata 08.09.05, 15:23
        ralston napisał:

        > Dziś wieczorem będą się potykać w telewizyjnej debacie, u Lisa, Tusk z
        > Cimoszewiczem. Szkoda że nie będzie jeszcze Kaczyńskiego...

        IMO, nuda bedzie. Tusk nie pofika bo liczy na elektorat Cimoszki
        w ew. II turze z Kaczyniakiem...

        &
          • koks77 Re: Debata 08.09.05, 16:48
            No to jedziemy z tym koksem:
            Donald Tusk :
            1) Uwaza, że klasa polityczna to próżniacy, dlatego chce zostać Prezydentem,
            2) Sprzeciwia się rozrostowi biurokracji, dlatego poparł wprowadzenie powiatów,
            3) Sprzeciwia się finansowaniu partii politycznych z budżetu Państwa, dlatego PO
            wzięła na kampanie wyborcą 12 mln zł kredytu, którą chce spłacić z dotacji
            budżetowych,
            4) Idąc do pracy o 5 rano, zawsze budził 1,5 roczną Córkę, informując ją, że
            jest robotnikiem,
            5) Uważa, zeskładkę ZUS należy obniżyć, dlatego w 1999 r. glosował za jego
            podwyższeniem,
            6) Jest zwolennikiem prywatyzacji, dlatego uważa, że PKP powinny zostać państwowe,
            7) Mówił, ze jest zwolennikiem JOW, dlatego sam ustalał listy wyborcze PO,
            8) Aktywista studencki.
            Studia ukończył w maju 1980 r, a już we wrześniu 1980 współzakładał Niezależne
            Zrzeszenie Studentów
            9) Zwolennik przeprowadzenia lustracji, dlatego w 1992 r. poparł odwołanie rządu
            Jana Olszewskiego, który chciał ją przeprowadzić.
            • koks77 Re: Debata 08.09.05, 16:56
              i dalej:
              10)W deklaracji majatkowej z 2003 r. wpisał miast 100 tys., 10 tys., a zamiast
              200 tys. 20 tys.cóż każdy ma prawo pomylić sie o jedno zero,

              11) Donald Tusk, uważa, że należy rozliczyc afery zwiazane z prywatyzacją PZU i
              PKN, przeprowadzone w czasie, gdy On jako członek Unii Wolności współtworzył
              rząd (dziś eurodeputowanego PO) Jerzego Buzka.
              O Cimoszce nawet nie chce mi się pisać, bo koń jaki jest- każdy widzi...

              A wszystko to Donald Tusk, który aż przez 5 lat pracował jako "robotnik", a
              tylko przez 12 lat zasiadał w Parlamencie. Poza tym uważa klasę polityczną za
              próżników, dlatego dość rzadko zmienia partie polityczne, i chce zostac
              Prezydentem, bo to najwyższy urząd próżniaczy.
        • koks77 Re: Wasze wybory 2005 08.09.05, 21:27
          Pani Wiola oraz senatoressa Szyszkowska(z zawodu profesor,na uniwerku zwą ją
          Bazyliszek)
          www.chojnowska.pl/gal/k3.JPG Chyba specjalnie strzeliła sobie fotki z
          takimi `babonami`, coby podkreślić swą urodę. Może także kreuje się na młodą i
          piękną twarz polskiej lewicy; do tej pory owe szczytne określenie przypadało
          posłance Piekarskiej, ale przez ostatnich kilka lat się hmmm....zdewaluowało :))
    • ralston Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 11:24
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2911047.html
      Najnowszy sondaż OBOP-u:

      Tusk 45%
      Kaczyński 22%
      Cimoszewicz 13%

      Do parlamentu:
      Platforma prawie 38%
      PiS 23%
      Samoobrona 10%

      • horny7 Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 11:40
        ralston napisał:

        > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2911047.html
        > Najnowszy sondaż OBOP-u:
        >
        > Tusk 45%
        > Kaczyński 22%
        > Cimoszewicz 13%
        >
        > Do parlamentu:
        > Platforma prawie 38%
        > PiS 23%
        > Samoobrona 10%

        OBOP: Osrodek Bajerowania Opinii Publicznej :)
        Kolejny sondaz wart tyle, co wyniki prawyborow w Bochni ;)

        BTW, mam do Was pytanie z serii, kto to powiedzial:

        ""...husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna
        Góra, dziejowe misje, polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa? Jak
        wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal
        od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co
        pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny
        teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność
        - takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam
        tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu:
        historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki
        brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest
        ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I
        dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem."

        &
        • ralston Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 11:50
          Jeśli któryś z kandydatów to powiedział, to stawiam na Tuska, albo Janusza
          Korwina Mikke - echo podobnych przemyśleń można znaleźć w publikacjach
          sympatyka (a być może członka UPR - Rafała Ziemkiewicza).
          I według mnie nie musi to wcale świadczyć o braku patriotyzmu, któregokolwiek z
          nich - ale to temat na dużą, osobną dyskusję...
          • horny7 Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 12:13
            koks77 napisał:

            > o matko, Jerzy Urban?:)

            nie, Donald Tusk... Brawo Rals. Nie do konca, sie zgodze z porownaniem
            wydzwieku do R.Z., ale jak pisales, inna to bajka ;)

            > Zacytuję poetę (którego, ha?): `Lepsze gówno w polskim polu, niźli fiołki
            > w Neapolu`

            pojecia nia mam :) moze Kisiel? ale on chiba poezji nie pisal :)

            &
            • koks77 Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 12:26
              Donald? Z takimi poglądami to chyba wyjeżdżał w czasach KLD, co? A tera ktoś mu
              to "usłużnie" odświeżył, jak" przemówienie Cimoszki". Co do RAZ-a też tak
              pomyślałem, ostatnio wykonuje dziwne wolty intelektualne `Ciało obce` to bardzo
              dziwaczna powieść...
              • horny7 Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 12:42
                koks77 napisał:

                > Donald? Z takimi poglądami to chyba wyjeżdżał w czasach KLD, co?

                Nawet wczesniej. W 1987 :).

                > Co do RAZ-a też tak
                > pomyślałem, ostatnio wykonuje dziwne wolty intelektualne `Ciało obce` to
                > bardzo dziwaczna powieść...

                A te "Cialo..." to ta jego ostatnia mocno :lozkowa: powiesc?

                &
                • koks77 Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 12:55
                  Tak, pornografia rodem z "Czytadeł"-takie broszurki w kioskach sprzedawane na
                  początku lat 90-tych, w których zaczytywałem się jako dorastające pacholę (ponoć
                  pisaywał tam -pod pseudonimem offkors- Sapkowski)
                  Sam książka do mocne uderzenie "po bandzie" konserwatytów- pokazuje w sposób
                  brutalny i ciężki. Taka wersja Pilcha, tyle że na poważnie....
                  • horny7 Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 13:34
                    koks77 napisał:

                    > Sam książka do mocne uderzenie "po bandzie" konserwatytów- pokazuje w sposób
                    > brutalny i ciężki. Taka wersja Pilcha, tyle że na poważnie....

                    Z pewnoscia siegne po nia. Tylko najpierw musze "wykonczyc" Dzienniki Kisiela :)

                    &
                      • koks77 Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 13:52
                        Dzienniki warto ze względów historycznych; PRL widziany przez "żółciowca"- jak
                        sam nazywał się Kisiel.
                        Łysiaka, moim zdaniem, nie watro- bo od lat pisze to samo, co przypomina mi
                        przekonywanie przekonanego, natomiast nieprzekonani pozostają nieprzekonanymi..
                        • ralston Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 13:57
                          Racja. Łysiak pisze tak od dawna, ale swego czasu dostał łatkę 'chorego z
                          nienawiści' albo coś w tym stylu. A dziś okazuje się, że miał rację...
                          Z Kisielem była większa zagwozdka - bo w końcu wcześniej miał zbudowany niemały
                          autorytet i trudno było nagle zrobić z niego oszołoma...
                          • koks77 Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 14:07
                            <trudno było nagle zrobić z niego oszołoma... > a to dlatego, że nigdy nie pisał
                            o `Salonie`- po prostu nie miał szansy (zmarł w 1991)... chociaż w Dziennikach
                            wspomina o Michniku (początek lat 70)- że zrobił na nim dobre wrażenie- więc
                            czemu dzisiej Salon miałby go `sekować`? Gdyby pożył jeszcze dekadę to pewnikiem
                            za poglądy Salon zrobiłby z nim to samo co z Zbigniewem Herbertem -szaleniec i
                            "chory z nienawiści"
                            • horny7 Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 15:21

                              Fakt - o Salonie nie mial szansy napisac. Moze to jednak lepie, ze tego nie
                              dozyl... ;-/

                              Ale o fundamentach salonu pisze troche :) Pieknie opisuje talmudyczne i podle
                              ataki "Tygodnika Powszechnego" na kosciol katolicki i prymasa Wyszynskiego.
                              Kilka razy pojechal po Turowiczy, az milo ;). No i jeszcze Ksiaze, ktory siedzi
                              tam w Paryzu i nic nie rozumie albo nie chce zrozumiec - czyli Giedroyc. Jedzie
                              tez o PAXowcach (Mazowiceki)... Uzbieralo by sie tego troche :)

                              &
                          • horny7 Re: Wasze wybory 2005 12.09.05, 15:14
                            ralston napisał:

                            > Z Kisielem była większa zagwozdka - bo w końcu wcześniej miał zbudowany
                            > niemały autorytet i trudno było nagle zrobić z niego oszołoma...

                            Znalezli lepsza bron. Totalne zapomnienie i blokada na pisanie przez niego, o
                            nim, granie jego muzyki etc...

                            &
    • koks77 Re: Wasze wybory 2005 13.09.05, 17:26
      Zanim pójdziemy do wyborczych urn warto sprawdzić, co robili posłowie w Sejmie
      zakończonej właśnie kadencji. Redakcja Money.pl wybrała kilka ważnych z punktu
      wiedzenia gospodarki ustaw, nad którymi w ostatnich czterech latach radzili
      posłowie. Sprawdziliśmy, jak głosowali liderzy najważniejszych ugrupowań.
      www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/20050912/108212?p=md#
    • mortalkr Re: Wasze wybory 2005 13.09.05, 17:38
      Myślę, że największe szanse z ełckich kandydatów mają Andrzej Orzechowski i
      Adam Puza - reszta się nie liczy ze wzgledu na niskie poparcie partii z list
      których startują. Dla nas (Ełczan) najkorzystaniej bedzie wybierać naszych
      ełckich kandydatów - moze się nawet okazać, że Ełk po raz pierwszy bedzie miał
      np. dwóch posłów w parlamencie :-)). Ja osobiście popieram Orzechowskiego.

      Pozdrawiam wszystkich :].
      • koks77 Re: Wasze wybory 2005 13.09.05, 18:22
        Zapytam prowokacyjnie: cóż dla nas za interes wprowadzić ełckich kandydatów?
        Rolą posłów jest rozwiązywanie problemów dotyczących całego kraju, a nie
        lokalnych. Jeśli kandydat obiecuje rozwiązanie problemów stricte lokalnych to
        łże jak pies, bo nie taka jest jego rola w parlamencie. Pytam więc, do czego
        służą `politycy lokalni` w parlamencie?
    • koks77 Re: Czas podsumowań... 15.09.05, 21:51
      Przepraszam, że znowu odgrzewam wyborczego kotleta (nie mylić z wyborczą
      kiełbasą!:)), ale do wyborów coraz bliżej, sytuacja z kandydatami krystalizuje
      się, programy samych kandydatów polaryzują się na tyle, że doskonale widać
      różnice między nimi (w miarę postępu rewolucji walka klas zaostrza się, jak
      mawiał klasyk oDD). Pozwólcie więc na pewne podsumowanie porządkujące chaos w
      moich poglądach politycznych, a być może pomocne innym forumowiczom-wyborcom.
      Nigdy nie przekonywały mnie poglądy lewicowe w gospodarce -w wyniku
      empirycznego niemal oglądu świata zachodniego z jego gospodarką opartą na
      własności i pełnej wolności wydatkowania własnych pieniędzy, gospodarce opartej
      na tych ludziach, których Amerykanie nazywają `little guys` a po polsku szarzy,
      przeciętni obywatele. Idee lewicy- jak na przykład "sprawiedliwość społeczna"
      okazały się dla kasty rządzącej idealnym uzasadnieniem jej władzy i jednocześnie
      doskonałym narzędziem do jej sprawowania. Masowa redystrybucja dochodu
      narodowego sprawia, iż stale rosnąca część wyborców zostaje trwale uzależniona
      od "szafarzy" budżetu. Wyborcy legitymizują zatem powiększanie wszechpotęgi
      państwa, które sterując na różne sposoby rozdzielaniem owoców ludzkiej pracy,
      decyduje, ktobędzie bogaczem, a kto nędzarzem.Owej PEŁNEJ wolności chyba nigdzie
      nie ma już na świecie.Nam przyszło żyć w oligarchii, gdzie syn członka
      menadźersko-państwowej nomenklatury będzie zawsze kimś ważnym, choćby nie miał
      za grosz telentu i pracowitości, a syn człowieka spoza kasty rządzącej
      pozostanie w biedzie choćby zaharowywał się naśmierć(chyba, że sprzeda się
      układowi i zostanie doń dokooptowany). Taki ustrój (nazywany z rozpędu
      kapitalistycznym) panuje dziś we Francji Nimczech, zagraża chyba już dość mocno
      USA. W Polsce w ten układ quasi kapitalistyczny a de facto oligarchiczny został
      przekształcony komunizm. To właśnie stanowiło sens Okrągłego Stołu, wraz z
      zagwarantowaniem komunistom, oraz bliskim im `duchowo` dysydentom z "opozycji
      demokratycznej", że to oni po transformacji staną na czele owej rządzącej
      oligarchii.
      Po prostu nie mogę nazwać się inaczejniż `konserwatystą`odkąd zyskałem jako
      taką wiedzę o świecie w którym żyję. Dlatego też nie mogę popierać z czystym
      sumieniem kandydatów, którzy stanowią oligarchię, bądź będących akolitami tejże.
      Władza, realna władza to premier i władza parlamentu. Ale właściwy prezydent
      daje sznsę, że ta władza nie wykoślawi się, nie `pójdzie` w stronę sprzyjającą
      oligarchii, kasty rządzącej, salonu, czy jak by to jeszcze nazwać...
      Dlatego mam kilku kandydatów, którzy, jak mniemam, są dobrymi tego gwarantami:
      Maciej Giertych, JKM, (kolejność przypadkowa:)) W pierwszej turze zamierzam
      głosować na JKM, przede wszystkim za niezmienność jego poglądów. Wiem, że bez
      zaplecza parlamentarnego prezydent w Polsce nie może zrobić nic, więc w systemie
      parlamentarnym jego wpływy byłyby rzadne... W razie, gdyby nie przeszliby oni do
      drugiej tury- nie pójdę głosować...
      O moim wyborze partii, już pisałem.
      Konrad
        • koks77 Re: Czas podsumowań... 16.09.05, 12:16
          wirtualnemedia.pl/document.php?id=340037
          Sędziów chyba nawet nie trzeba było specjalnie selekcjonować... fagaserkę mają
          we krwi...
          Takie kwiatki właśnie mnie przekonują do kandydata- stosunek Salonu do nich.
          PS. ta kraina to ruina...
          • koks77 Re: Czas podsumowań... 16.09.05, 12:22
            Żeby nie było, że mój stosunek do środowiska sędziowskiego (Warszawko-
            salonowego) wynika ze sprawy JKM:
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2843337.html
            PS. ta kraina to ruina, pies obdarte flaki żre...
              • koks77 Re: Czas podsumowań... 16.09.05, 13:23
                Widzisz, ja w odróżnieniu od wielu wyborców, nie dam się pokroić za swojego
                lidera partyjnego.Cała sprawa to błąd, no chyba że ma na myśli taktyczne
                koalicje jakie zawierała np. Mumia Wolności próbująca grać swoisty `języczek u
                wagi` pomiędzy komunistami bezbożnymi (LSD) a komunistami pobożnymi(AWS).
                Widać (a właściwie nie widać) wyniki współpracy UPR-owca
                Samborskiego w PO- to jest ślepa droga. Zresztą JKM zna tych ludzi jeszcze z
                pierwszej kadencji, nie sądze, że jest tak naiwny...
                • koks77 Re: Czas podsumowań... 16.09.05, 13:48
                  Przewidując sytuację polityczną w przyszłym parlamencie nie będzie innego
                  koalicjanta niż PO. Koalicja z PiS-em to jakieś pismacze fantazmaty; słowa
                  Kaczyńskiego :"- W kierunku liberalnym żadnych zmian nie będzie. Jeśli zostanę
                  prezydentem, zawetuję wszystkie takie próby - zapowiedział Kaczyński. -
                  Przywrócimy oddzielne ministerstwo pracy i podporządkujemy mu Państwową
                  Inspekcję Pracy, która dostanie do dyspozycji ostrzejsze sankcje. Będziemy
                  eliminować z rynku przedsiębiorców wyzyskujących ludzi" na zjeździe komunistów
                  pobożnych (Solidarność) nie dają najmniejszej sznsy na zmianę systemu kastowo-
                  oligarchicznego. Nastąpi, pisząc wulgarnie, "hop, siup -zmiana dup"na stołkach
                  urzędniczych.
                  Wszystko to bardzo zniechęcające, czas wyskoczyć do sklepu po jakiś alkohol,
                  bo w Ełku, dodatkowo, pogoda jest `butelkowa` :))
                  • ralston Re: Czas podsumowań... 16.09.05, 13:55
                    We Warszawie pogoda też nie lepsza. Ale nie będę wyborczych smutkow zapijał.
                    Poczekam do wyborów i zobaczymy co dalej. Na razie ciągle mam więcej optymizmu
                    niż obaw. Pażywiom - uwidzim.
                • ralston Re: Czas podsumowań... 16.09.05, 23:07
                  koks77 napisał:

                  > Widzisz, ja w odróżnieniu od wielu wyborców, nie dam się pokroić za swojego
                  > lidera partyjnego.Cała sprawa to błąd, no chyba że ma na myśli taktyczne
                  > koalicje jakie zawierała np. Mumia Wolności próbująca grać swoisty `języczek u
                  > wagi` pomiędzy komunistami bezbożnymi (LSD) a komunistami pobożnymi(AWS).
                  > Widać (a właściwie nie widać) wyniki współpracy UPR-owca
                  > Samborskiego w PO- to jest ślepa droga. Zresztą JKM zna tych ludzi jeszcze z
                  > pierwszej kadencji, nie sądze, że jest tak naiwny...

                  A są jeszcze na tyle naiwni, żeby dawali się pokroić za swojego lidera?
                  Ale jeśli Korwin mówi o możliwości koalicji z Platformą, to może jednak nie
                  wszystko wygląda w tak czarnych barwach, jak rysujesz?
                  • koks77 Re: Czas podsumowań... 16.09.05, 23:36
                    są! to wyznawcy Kaczora,- niebezpieczna sekta wyznająca religię pod nazwą
                    `kaczyzm`, niebezpieczne jest zapuszczanie się na fora internetowe w/w
                    szaleńców, bo zrobią `pranie mózgu` jak Kacmajor oDD. Ja sam o mały włos nie
                    wpadłem w szpony tych podpalaczy stosów i faszystów ale w porę zajęli się mną
                    egzorcyści z ulicy Czerskiej w Wa-wie, którzy poprzez swój wysokonakładowy
                    `poradnik duchowy` okadzający werbalnie i `podprogowo` mą skromną osobę
                    wypędzili demona Kaczyzmu :))
                    --------------------------------
                    Co do linii JKM możesz mieć rację ostatnio w NCzasie mało było tekstów o PO, za
                    czasów AWS JKM walił w nich jak w bęben. W ostatnich wyborach UPR startowała z
                    list PO z wynikiem mizernym, więc chyba wziął sobie do serca takich koalicjantów
                    startując w własnej "platformy"
                      • koks77 Re: Czas podsumowań... 16.09.05, 23:46
                        Ja tego już nie pamiętam, chociaż w 92` mój ojciec przymusił mnie 15-latka do
                        oglądania TV słowami "siadaj gówniarzu i patrz na historię" póżna noc, po
                        odwołaniu Olszewskiego w domu nastroje minorowe....
                        Jako felietonista może być, obawiam się, że jako polityk jest zbyt hmmm
                        `oryginalny`, jak kolorowa papuga wśród wron...
                          • koks77 Re: Czas podsumowań... 17.09.05, 00:28
                            W kwetii formalnej: Jaśnie nam panującym prezesem UPR jest...no.. aż cholera
                            zapomniałem,- taki znany!:)) JKM nie jest już od kilku lat poprzednim był
                            Wojtera, ale opętał go demon `kaczyzmu`. Efektem tego jest Platorma JKM a UPR-
                            chyba się rozpadnie -już po tych wyborach...
                            Pytanie o reprezentację w parlamencie jest pytaniem o skuteczność partii; to
                            wieczny "ból" czy ideowość, czy pragmatyzm. Moim zdaniem ideowość, bo nie mona
                            reform wolnorynkowych wprowadzać cząstkowo, częściowo jak by chciała PO,- i to
                            jest myślenie pragmatyczne! Przecierz w systemie, który mamy nawet świety by się
                            sk...ł, a co dopiero polityk ,który ma pokusę obsadzenia stołka np. swoją
                            teściową, bo w końcu matkę ma się tylko jedną...no może dwie, jak długi Romek oDD
                              • koks77 Re: Czas podsumowań... 17.09.05, 23:27
                                Ano dlatego, że Długi Roman jest sekowany wszędzie : TV, gazety; ba! nawet o.
                                Dyrektor jeździ na Romku jak na łysej kobyle. No, normalnie żal mnie się
                                chłopaka zrobiło...
                                • koks77 Re: Czas podsumowań... 17.09.05, 23:34
                                  w dodatku różne podłe typy kpią z Romana robiąc aluzje do jego (specyficznej-
                                  tak to ujmijmy) urody.
                                  Ja jako `przystojny inaczej` stanowczo temu protestuję na znak męskiej
                                  solidarności z Romanem oDD
                                  • elkman Re: Czas podsumowań... 17.09.05, 23:41
                                    Podziwiam poczucie humoru przy końcu dnia.
                                    Ale jestem w 127% przekonany, że wymienione powody nie są prawdziwe a są raczej
                                    zakamuflowaną formą poparcia.
                                    Ja zaś jeszcze doczekam się,że Romuś przjedzie się nie tylko na teściowej.
                                    • koks77 Re: Czas podsumowań... 17.09.05, 23:57
                                      No to serio: sprawa nie jest prosta, jak to w tym chyba wątku napisałem, nie dam
                                      się pokroić za lidera partyjnego partii na którą będę głosować. Są sprawy ważne
                                      i mniej ważne- do ważnych zaliczam (piszę o LPR) sprawę odsunięcia
                                      skompromitowanych polityków od władzy i administracji,tych, którzy `przyspawali`
                                      się do koryta od 89`.Do mniej ważnych: retorykę `bogoojczyźnianą` i (jednak)
                                      sprawy gospodarcze w tym sensie, że nie ma innej drogi jak wolność gospodarcza,
                                      rozwiązania stricte socjalne są po prostu nieskuteczne i nie rokujące na
                                      przyszłość. Zarówno PiS jak i LPR pomimo swej bolszewickiej de facto retoryki
                                      gospodarczej wcześniej lub później zdadzą sobie z tego sprawą.
                                      pozdrawia Adonis a-rebours- Konrad :)
                                    • koks77 Re: Czas podsumowań... 18.09.05, 01:22
                                      Długi Roman-, podziwiam jego błyskotliwą karierę, doceniam wymianę pokoleniową
                                      w LPR- zastąpienie dewotek i dewotów z okolic radiomaryjnych młodymi,
                                      wykształconymi ludżmi, a więc tworzenie dynamicznej i nowoczesnej partii
                                      patriotycznej. Mam tylko cichą nadzieję, że soc-populizm jest tylko zasłoną
                                      dymną, pragmatycznym podejściem do zaczadzonych przez 45 lat komunizmem wyborców.
                                      Bo przeca Roman zaczynał w UPR, a Wszechpolacy to nie są jakieś niekształcone
                                      kmioty z Samoobory...
                                      Nie podoba mi się natomiast mataczenie w sprawie spotkania z Kluczykiem na
                                      Jasnej Górze, upór w sprawie powołania przed Komisję tego, co miał zaśpiewać i
                                      zatańczyć, ale rozbolał go goleń (lewy), ostatni przykład nepotyzmu...mało tego-
                                      jeśli możesz coś więcej podać- to poproszę, bo naprawdę nic więcej nie
                                      przychodzi mi do głowy.
                                      Podsumowując: kibicuję mu, zazdroszczę władzy w tak młodym wieku, mam
                                      nadzieję, że kiedyś będzie premierem...kiedyś, ale jeszcze nie teraz, niech
                                      najpierw dokona się wymiana pokoleniowa samych wyborców (powolna niestety), żeby
                                      znów nie trzeba było półśrodków, pragmatyzmu czy nawet `machiavelizmu`...
                              • koks77 Re: Czas podsumowań... 18.09.05, 01:35
                                Przeczytałem cały wątek i zarzut kolegi o, jakoby szczególnej mej jadowitości w
                                stosunku do Cimoszewicza (hasło reklamowe: Cimoszewicz- występuje w puszczy oDD)
                                uważam za bezpodstawny...Najchętniej znęcałem się nad Donaldem Pluskiem zwanym
                                `człowiekiem-z-zasadami`, co udowadnia, że najwięcej wad dostrzega się u osób
                                najbliższych ideowo...
                                www.sex-lexis.com/Sex-Dictionary/tusk -to może zbyt mocne, ale takie oto
                                "argumenta" krążą po sieci...
                                • jola_bobek Re: Czas podsumowań... 18.09.05, 12:30
                                  to nikt nie wesprze listy nr 1 z Panem Janem jedynym premierem premierów,
                                  Antonim lustrującym niczym promienie Roentgena, że o skaczącym Gabryjelu nie
                                  wspomnę?
                                  W zasadzie miałam zamiar głosować na PiS i braci chomików , ale po ich wsparciu
                                  przez Rydzyjko chyba jednak wesprę kabotyna Rokitę z sepleniącym Pluskiem. Nikt
                                  nie jest bez wad. No a Romka faktycznie żal - ma zadatki na najdłuższego
                                  premiera w Europie :)

                                  ?
                                  • koks77 Re: Czas podsumowań... 18.09.05, 14:05
                                    Uważam, że koleżanka jest stanowczo zbyt surowa dla Łysej Marii. Maria stara się
                                    być atrakcyjna dla publiki w każdej kadencji, stąd te upodobania do strojenia
                                    się w gangsterskie kapelusze ( Roman na ten przykład wdziewa beret z antenką),
                                    robienia mądrych min, ciągania sią za brodę, efektownych zmian partii,
                                    chwytliwych hasełek itd.
                                    Sepleniący Plusk? Koleżanka nie zna litości! Czy na koleżance, jako
                                    przedstawicielce `pci przeciwnej` nie robi wrażenia to gardłowe `errr` rodem z
                                    języka Moliera? Czyż nie zniewala chłopięcy urok a`la Robert Redford?!
                                    • jola_bobek Re: Czas podsumowań... 18.09.05, 20:11
                                      koks77 napisał:

                                      > Uważam, że koleżanka jest stanowczo zbyt surowa dla Łysej Marii. Maria stara
                                      si
                                      > ę
                                      > być atrakcyjna dla publiki w każdej kadencji, stąd te upodobania do strojenia
                                      > się w gangsterskie kapelusze ( Roman na ten przykład wdziewa beret z antenką)
                                      był kiedyś w berecie Jan Parys - a skończył okradając fundację wspierającą
                                      ofiary niemieckich obozów , fe
                                      ,
                                      > robienia mądrych min, ciągania sią za brodę, efektownych zmian partii,
                                      > chwytliwych hasełek itd.

                                      małpie gesty Marysi nie robią żadnego wrażenia , ale ta jego przewrotność i
                                      skłonność do zasadniczej zmiany poglądów z wtorku na środę , zostawiając
                                      kolesiów, partyje i układy. Zostawi Pluska i dokopie mu do dupy przy pierwszej
                                      okazji, o ile tylko uzna że sam wyjdzie lepiej.Przy pierwszych kłopotach.

                                      > Sepleniący Plusk? Koleżanka nie zna litości! Czy na koleżance, jako
                                      > przedstawicielce `pci przeciwnej` nie robi wrażenia to gardłowe `errr` rodem z
                                      > języka Moliera? Czyż nie zniewala chłopięcy urok a`la Robert Redford?!

                                      a gdzie ten urok ? Szczęka pełna koślawych zębów (jak u Miodziowicza)przy
                                      dzisiejszych mozliwościach ortodoncji , nie mówiąc o protetyce ? Z językami
                                      obcymi to też u Pluska cienko , ale może to tylko zawistnicy tak plotą? Wszak
                                      jeśli Kaszub to niemiecki wyssał z piersią matki? Oni też mają nieme rrrrrrr
                                      Jego wady jednak najmniej mnie rażą - więc jeśli się zdecyduję głosować, to na
                                      PO. Plusk jest przewidywalny i prochu nie wymyśli. Nic nigdy nie robił i nic mu
                                      nikt nie zarzuci.
                                      • koks77 Re: Czas podsumowań... 18.09.05, 22:09
                                        Co do Marysi- święta prawda. Jednak Jana Parysa to bym bronił: po prostu
                                        przyznał sobie nagrodę, co mu się jako urzędnikowi państwowemu należała.Nie
                                        mylmy przyczyn ze skutkami; pytanie powinno brzmieć: kto na ścieżce
                                        legislacyjnej zrobił "podarek" urzędasom? Byłby głupcem, gdyby tej kasy nie
                                        wziął... W takiej sytuacji wymóg przyzwoitości od urzędnika państwowego jest
                                        równie sensowny, jak postulat sanacji moralnej alfonsów.
                                        ------------
                                        Nikt Pluskowi nic nie zarzuca? A kumoterstwo z Palikotem, skutkiem czego prof.
                                        Gilowska poszła w odstawkę? A podwójna moralność w sprawie posłanki
                                        o-dwóch-nazwiskach, która to perygrynowała automobilem na permanentnej bańce, a
                                        którą to miłosierna ręka sądu partyjnego uwolniła od winy, w przeciwieństwie do
                                        posłanki Gilowskiej, która dopuściła się zatrudnić synową w swym biurze poselskim?
                                        A `odpuszczenie grzechów` drugiemu naczelnemu ( po Cimoszewiczu) maklerowi
                                        kraju, ojro-posłowi Pickorskiemu, co to za jego kadencji "kreatywnie
                                        zaksięgowano" kilka milionów na budowę mostów?
                                        Ech, są jeszcze ludzie z zasadami!
                                        • horny7 Re: Czas podsumowań... 19.09.05, 08:55
                                          koks77 napisał:

                                          > Nikt Pluskowi nic nie zarzuca?

                                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2923188.html
                                          czlowiek z zasadami ;)

                                          BTW, w jutrzejszym wydaniu Naszego Dziennika bedzie dolaczona plytka
                                          DVD z filmem "Nocna Zmiana". ZTCW, ma to byc nieokrojona, oryginalna
                                          wersja. Polecam szczegolnie zwolennikom Tuska, Rokity... Mozna bedzie
                                          tam zobaczyc, jakimi to "zasdami" kieruje sie Tusk...
                                          Swoja droga, wk...wia mnie to nasze polskie glupie spoleczenstwo ze swoja
                                          krotka pamiecia. Ja pindu! Czy na prawde nie widzicie, ze PO = AWS + UW?

                                          &
                                  • koks77 Re: Czas podsumowań... 18.09.05, 15:09
                                    Czy dla koleżanki ma krytyczne znaczenie dla jej wyborów politycznych kwestia
                                    poparcia i błogosławieństwa o. Dyrektora? Przyznam, że nic nie wiem o poparciu
                                    wyżej wymienionego dla braci bliźniaków jednojajowych- ale to może dlatego, że
                                    nie słucham toruńskiej rozgłośni...
                                    Jeśli tak to polecam LPR, szcególnie, że wyczuwam w wypowiedzi koleżanki
                                    delikatny afekt dla Romana...
                                    • jola_bobek Re: Czas podsumowań... 18.09.05, 19:49
                                      koks77 napisał:

                                      > Czy dla koleżanki ma krytyczne znaczenie dla jej wyborów politycznych kwestia
                                      > poparcia i błogosławieństwa o. Dyrektora?

                                      więcej nawet - taki fakt dyskfalifikuje kurdupli w moich kaprawych oczkach.
                                      Sądząc po polipach duszących Lecha w czasie wygłaszania najprostszych zdań ,
                                      długo nie pozyje jeśli nie zadba o zdrowie.
                                      Przyznam, że nic nie wiem o poparciu
                                      > wyżej wymienionego dla braci bliźniaków jednojajowych- ale to może dlatego, że
                                      > nie słucham toruńskiej rozgłośni...

                                      tak donosił onet za GW wiadomosci.onet.pl/1158318,11,item.html

                                      > Jeśli tak to polecam LPR, szcególnie, że wyczuwam w wypowiedzi koleżanki
                                      > delikatny afekt dla Romana...

                                      nie kandyduje (jeszcze tym razem) na prezydenta , wysłał tatkę. Ale nie porywa
                                      mnie też jego "zwierzęca uroda" ani szatańska przewrotność z Bogiem na ustach
                                      zamiast przecinka. Taki prowincjonalny Furerek.
                                      j.
                                      • horny7 Re: Czas podsumowań... 19.09.05, 08:48
                                        jola_bobek napisała:


                                        > więcej nawet - taki fakt dyskfalifikuje kurdupli w moich kaprawych oczkach.

                                        dlatego, ze Rydzyk powiedzial, ze na niego zaglosuje, Ty nie bedziesz?
                                        jak to prawda, to pozal sie Boze nad takimi argumentami...


                                        &
                                        • koks77 Re: Czas podsumowań... 19.09.05, 09:06
                                          Wiesz, podejrzewam, że koleżanka Bobek jet po prostu uczulona na o.dyrektora jak
                                          wampir na czosnek, alergia taka... Wnioskuję to po objawach-` kaprawych`, a więc
                                          zaczerwienionych i załzawionych oczach. No jest to jakiś argument....
                                          • horny7 Re: Czas podsumowań... 19.09.05, 09:38
                                            koks77 napisał:

                                            > Wiesz, podejrzewam, że koleżanka Bobek jet po prostu uczulona na o.dyrektora ja
                                            > k
                                            > wampir na czosnek, alergia taka... Wnioskuję to po objawach-` kaprawych`, a wię
                                            > c
                                            > zaczerwienionych i załzawionych oczach. No jest to jakiś argument....

                                            a najlepsze jest to, ze alergia ta powstala u wiekszosci "posrednio" :)
                                            tzn., malo kto kiedykolwiek RM i Rydzyka sluchal, a kazdy uwaza go za swira
                                            i ma wiadome zdanie na jego temat bo... jak powienien myslec i jakie na ten
                                            temat powinien miec zdanie powiedzili im w telewizorze i napisali w gazecie
                                            :-)))) o jerum! jak by rzekl Kisiel. 'pozytecznych idiotow' w naszym
                                            spoleczenstwie nie brakuje ;)

                                            PS. co by uprzedzic ataki 'pozytecznych idiotow'; fanem Rydzyka i RM nie jestem
                                            co nie przeszkadza mi sluchac czy ogladac ich audycji i wiele z nich uwazam za
                                            wartosciowe i doprawdy ciekawe. ot co! ;)

                                            &
                                            • jola_bobek Re: Czas podsumowań... 19.09.05, 09:44
                                              horny7 napisał:

                                              > koks77 napisał:
                                              >
                                              > > Wiesz, podejrzewam, że koleżanka Bobek jet po prostu uczulona na o.dyrekt
                                              > ora ja
                                              > > k
                                              > > wampir na czosnek, alergia taka... Wnioskuję to po objawach-` kaprawych`,
                                              > a wię
                                              > > c
                                              > > zaczerwienionych i załzawionych oczach. No jest to jakiś argument....
                                              >
                                              > a najlepsze jest to, ze alergia ta powstala u wiekszosci "posrednio" :)
                                              > tzn., malo kto kiedykolwiek RM i Rydzyka sluchal, a kazdy uwaza go za swira
                                              > i ma wiadome zdanie na jego temat bo... jak powienien myslec i jakie na ten
                                              > temat powinien miec zdanie powiedzili im w telewizorze i napisali w gazecie
                                              > :-)))) o jerum! jak by rzekl Kisiel. 'pozytecznych idiotow' w naszym
                                              > spoleczenstwie nie brakuje ;)
                                              >
                                              > PS. co by uprzedzic ataki 'pozytecznych idiotow'; fanem Rydzyka i RM nie
                                              jestem
                                              > co nie przeszkadza mi sluchac czy ogladac ich audycji i wiele z nich uwazam za
                                              > wartosciowe i doprawdy ciekawe. ot co! ;)
                                              >
                                              > &
                                              >
                                              a słuchaj a ż oślepniesz i ogłuchniesz , ale nie wmawiaj że płynie z nich
                                              miłość i wiara w Boga. Radi Maryja jest cenne wyłacznie w warstwie
                                              modlitewnej , w tzw. publicystyce jest co najwyżej komiczne, bo nawet mnie nie
                                              irytuje. I Kisiela niepotrzebnie plączesz ( niech spoczywa w pokoju) bo go
                                              chyba nie zrozumiałeś jeśli śadzisz że nie pokazałby języka ojczulkowi od
                                              Rydzyjka.

                                              idiotka Jola

                                              • horny7 Re: Czas podsumowań... 19.09.05, 10:18
                                                jola_bobek napisała:


                                                > a słuchaj a ż oślepniesz i ogłuchniesz , ale nie wmawiaj że płynie z nich
                                                > miłość i wiara w Boga.

                                                czytaj UWAZNIE. czy napisalem cos takiego?

                                                > modlitewnej , w tzw. publicystyce jest co najwyżej komiczne, bo nawet mnie nie
                                                > irytuje.

                                                ech... zalosc, nad zalosci... posluchaj poogladaj i uracz nas wtedy opinia swa.

                                                > I Kisiela niepotrzebnie plączesz ( niech spoczywa w pokoju) bo go
                                                > chyba nie zrozumiałeś jeśli śadzisz że nie pokazałby języka ojczulkowi od
                                                > Rydzyjka.

                                                pewnie ze by pokazal. ale pokazalby tez go krytykujacym idiotom, ktorzy nigdy w
                                                zyciu go nie sluchali a opinie czerpia jeno z telewizorni i gazetow. bo tosz to
                                                dla nich prawda objawiona he, he...
                                                opinii do brej o Rydzykowie nie mam, ale programy publicystyczne i historyczne
                                                uwazam za dobre.

                                                > idiotka Jola

                                                &
                                          • jola_bobek Re: Czas podsumowań... 19.09.05, 09:47
                                            koks77 napisał:

                                            > Wiesz, podejrzewam, że koleżanka Bobek jet po prostu uczulona na o.dyrektora
                                            ja
                                            > k
                                            > wampir na czosnek, alergia taka... Wnioskuję to po objawach-` kaprawych`, a
                                            wię
                                            > c
                                            > zaczerwienionych i załzawionych oczach. No jest to jakiś argument....

                                            nie koksie drogi, zwyczajnie nie jest w moich kaprawych oczkach autoryttem
                                            jakis zapieniony i fałszywy do kości pobożniś. Takich jak pamiętam Jezusek
                                            gonił batami ze świątyni.Ale Ty wiesz lepiej ....
                                        • jola_bobek Re: Czas podsumowań... 19.09.05, 09:39
                                          horny7 napisał:

                                          > jola_bobek napisała:
                                          >
                                          >
                                          > > więcej nawet - taki fakt dyskfalifikuje kurdupli w moich kaprawych oczkac
                                          > h.
                                          >
                                          > dlatego, ze Rydzyk powiedzial, ze na niego zaglosuje, Ty nie bedziesz?
                                          > jak to prawda, to pozal sie Boze nad takimi argumentami...
                                          >
                                          >

                                          nie mieszaj w to Boga bo Pan Rydzyk nie ma z nim wiele wspólnego , opinia
                                          takiego pokierańca zupełni mi wisi , ale nie chcę oddać głosu razem z
                                          beretowymi babkami.

                                          > &
                                          >
                                          >