Dodaj do ulubionych

Gdzie pieniadze z "Pasji"?

25.03.04, 23:46
Ciekawe co Mel Gibson zrobi z kasa za "Pasje". Mam nadzieje, ze to wszystko
pojdzie na szczytne cele, a nie do portfela producenta:)

Z drugiej strony szczytne cele to dla niektorych zamachy:)))))))))
Obserwuj wątek
    • zbyszek07 Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? 26.03.04, 08:43
      Film jak kazda dzialalnosc ma przyniesc okreslony skutek.
      Wniesc jakies wartosci,
      i przyniesc dochod.
      Producent poniosl ryzyko,
      wylozyl kase,
      udalo mu sie,
      odniosl sukces...
      a z kasa zrobi co zechce...
      moze nowy film?
      moze rozda ubogim lub potrzebujacym?
      Jego sprawa.

      Naszym zyskiem jest to ze mozemy film obejzec,
      przemyslec, ocenic, wyciagnac wnioski...

      Dobrze ze Mel zainwestowal pieniadze w ten film,
      a nie wykupil np: dzialek na Marsie,
      bo co bysmy my z tego mieli?
      :-)

      Poza tym co to sa "szczytne cele"?????
      to oznacza dla kazdego cos innego.
      a sprowadza sie do "daj mi"
      :-)
      • mad.profesor Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? 26.03.04, 08:58
        Mel chyba widzi ,że temat "chodliwy" bardziej niż Zabójcza broń da radę
        wyciągnąć więcej kasy, proponuję Pasję 2 o przemyśleniach podczas pobytu na
        krzyżu ,oczywiście Pasja 3 Reaktywacja o technice zmartwychwstania można potem
        strzelić Pasja 1/2 z Lesli Nielesenem a na koniec Pasja Narodziny jak Chrystus
        pojawia sie na świecie ,wychodzi z łona Matki i dalej wg.uznania :(
        • zbyszek07 Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? 26.03.04, 09:27
          Moze tak moze nie...
          jesli ludzie na to pojda!
          bo miernikiem popularnosci jest zainteresowanie odbiorcow,
          czyli ...wplywajaca kasa.
          A radosna tworczosc roznych producentow,
          roznych rzeczy najlepiej o tym swiadczy.
          Jesli powstanie pasjonujacy film
          o zyciu tasiemca uzbrojonego w jelicie cienkim,
          i ludzie to kupia, to chwala producentowi,
          bo on ma pomysl i kase,
          i on ryzykuje.
          :-)
          • mad.profesor Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? 26.03.04, 10:22
            niewątpliwie masz rację
            Własnie przed chwilą zamówiłem sobię gumowego Chrystusa na krzyżu oraz pól kilo
            gwożdzi,korone cierpnistą ekologiczną oraz poplamioną szatę krwią tylko
            niestety producent gadżetów nie pisze czyją ,krzyz postawię sobie w ogrodzie
            przy basenie ,dzieci jak będą chciały to sobie wejdą na niego ,gwożdzie będę
            dawał w prezencie ,jako przysłowiowy gwóżdż do trumny ,w szatę przebiore sie na
            coroczny bal przebierańców ,mam nadzieję ,że nikt z gości nie przebierze się
            tak jak ja
            mam tytuł do 4 częsci Pasji - Pasja Rewolucje (o wojnach krzyżowych )
            • zbyszek07 Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? 26.03.04, 11:40
              Historia nam mowi jak to ludzie robili interes na dewocjonaliach,
              handlowali odpustami, koscmi, kosmykami itd.
              To tylko swiadczy o potrzebie posiadania
              rzeczy utwierdzajacych nas w wierze,
              a przynajmniej dajacych namiastke wielkosci.
              Moim zdaniem tego typu "gadzety" rozmywaja wielkosc idei.
              Tak naprawde nie jest potrzebny jarmarczny "gadzet"
              lecz to co nosi sie w sercu.
              Nie mniej wiemy jak obrazy, krzyze, figury
              jednoczyly ludzi w trudnych chwilach.
              Czyli tez sa potrzebne.
              Zreszta wierze ze nie o takich "gadzetach" myslisz.
              :-)
              • Gość: mamut Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.norampac.com 26.03.04, 15:30
                Zgadzam sie z wczesniejszymi wypowiedziami Zbyszka... mnie ten film sie
                ogromnie podobal...mozliwe ze moja wewnetrzna potrzeba bylo zobaczenie tego
                typu produkcji... Nie uwazam zeby Mel chwycil za ten temat glownie dla zysku...
                NIe wiem czy wiecie ale Mel nalezy do bardzo wiezacych ludzi.. Co zrobi z
                pieniedzmi to jego sprawa wiec sie nie podniecajcie Mela pieniedzmi...

                czuwaj
                • Gość: jd Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: 193.0.68.* 26.03.04, 16:00
                  Profesor chce najwyraźniej powiedzieć, że Mel zrobił gadżet, i wskazuje dalsze
                  perspektywy dla gadżetowstwa, a jak jest z gadżetami opisał to pokrótce Zbyszek
                  (są dla zysku; sztuka natomiast - wbrew czestym dziś mniemaniom - nie jest dla
                  zysku, nawet kinowa, choć zysk moze jej sie przytrafić z róznych, czasem
                  dziwnych powodów).

                  Aktualnie ludzie najbardziej kupią - potwierdzają to badania - Magdę Mołek w
                  Playboyu.
                  • Gość: rita Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 21:02
                    " Gibson zrobił ten film za własne pieniadze i biorac pod uwawge w czyich
                    rękach sa media i Holywood, jest to niemal cud ze film ten jest sukcesem i to
                    nawet sukcesem finansowym. Pobije on wszystkie rekordy finansowe, i slusznie,
                    bo da to podstawy do tworzenia nowych niezaleznych filmow. Gibson powiedział ze
                    wszystkie dochody przeznaczy na budowe swiatyni w Kaliforni. Sam rowniez nie
                    pasuje do obrazu filmowca amerykanskiego z Kaliforni. "
                    • Gość: jd Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 21:18
                      Zaraz sie rozpłynę ze wzruszenia, ale natychmiast z powrotem się skupię
                      natchniony i tą niezależną sztuką, i tą gadżetową światynią w Kaliforni (w
                      Kaliforni w ogóle najlepiej sie zarabia i wszytsko jest od razu w telewziji -
                      świątynia ma wielkie perspektywy, a Mel ma łeb).
                      • Gość: rita Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 21:23
                        najwyrażniej i z wielkim wyczuciem wziełam ten tekst w cudzysłów co oznacza ,
                        że rozpływać się można i nawet jest wskazane - czy trzeba jakies koło ratunkowe
                        podać ?
                        • Gość: jd Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 21:26
                          Cudzysłów był zauważony i wkalkulowany. Potrafię się ratować metodą wyciągania
                          samego siebie za włosy (nawet gdy ich nie ma).
                          • Gość: rita Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 21:32
                            co do jednego trzeba się zgodzić - film pobił wszelkie rekordy i chyba nikt
                            tego się nie spodziewał

                            gdyby co koło ratunkowe jest do dyspozycji
                            • Gość: jd Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 21:40
                              Mnie sie wydaje, że jest wręcz przeciwnie - wszyscy się tego spodziewali.
                              Najmniej może Mel, więc odwołał się do różnych sposobów i sposobików.
                              • Gość: rita Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 21:44
                                sam przyznasz , że wczasie realizacji tego filmu piorun strzelił głównego
                                bohatera i ledwo to przeżył - to zastanawiające

                                czy skorzystasz z koła ratunkowego ?
                                • Gość: jd Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 21:49
                                  Może to zastanawiające, ale nie w tą stronę, o której wszyscy myślą.
                                  Co to za koło? Może wtedy świadomie się zastanowię nad skorzystaniem.
                                  • Gość: rita Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 21:52
                                    bilety na Pasję :)
                                    • Gość: jd Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 21:59
                                      Już byłem.
                                      • Gość: rita Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 22:08
                                        powinnam się pogniewać - nic o tym nie wspomniałeś
                                        ale się nie gniewam, bo idzie sliczna piosenka
                                        • Gość: mamut Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.norampac.com 26.03.04, 22:13
                                          Ja bylem i na mnie film zrobil bardzo niesamowite wrazenie...Moim zdaniem
                                          swietnie opracowany i zrobiony... Porusza uczucie ludzkie... a to jest sztuka!!!

                                          Nie wielu rozumie dramatyzm Chrystusowego Poswiecenia i Zbawienia...

                                          czuwaj
                                        • Gość: jd Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.03.04, 22:13
                                          Byłem w najgłębszej tajemnicy. I tak właściwie miało pozostać. Wszystko przez
                                          to zbędne koło ratunkowe.
                                          • Gość: rita Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 22:16
                                            czyli możecie zabierać głos - ja nie byłam i jak mnie ktoś nie zmusi to pewnie
                                            i nie pójdę

                                            większość chwali film za prawdziwość
                                            • Gość: jd Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.03.04, 22:22
                                              Ja nie chwalę, a nawet przeciwnie.
                                              Do moich uczuć sceny mięsne nie przemawiają; szczególnie w świetle wzniosłych
                                              ponoć intencji twórców. I to by bylo na tyle w tym temacie.
                                              • Gość: koza Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 22:28
                                                Ja dotychczas nie byłem i nie wybieram się. Nie lubię tłoku w
                                                kinach i tego całego dorabiania ideologii do filmów.
                                                • mad.profesor Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? 26.03.04, 22:41
                                                  i jeszcze jedno,nie róbmy jak amerykanie z Gibsona drugiego Spilberga ,czy
                                                  Kieślowskiego bo im do pięt nie dorasta,jest to twór przez nich storzony od
                                                  podstaw ,do zarabiania kasy ,troche historię kina znam ,Gibsona odkrył przez
                                                  przypadek ktos na jakimś zad.. australijskim ,ojciec kryminalista podobnie jak
                                                  reszta rodziny ,karnie oddelegowana na wczasy do australi ,co do jego głębokiej
                                                  wiary to mam wątpliwości ,bo tak mówią o każdym aktorze jeśli zachodzi taka
                                                  potrzeba, a to Hanksowi ktos z rodziny umarł na aids ,to z kolei Hofman miał
                                                  problemy z pamięcia za młodu , tamten to dla roli siedział w psychiatryku dwa
                                                  lata ,my Polacy niestety jako naród łatwowierny łykamy ten kit ,jak leci
                    • andulka7 Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? 26.03.04, 22:34
                      Gość portalu: rita napisał(a):

                      Gibson powiedział ze wszystkie dochody przeznaczy na budowe swiatyni w
                      Kaliforni.

                      Powaliło mnie na kolana... Cóż za niezwykle szlachetny cel, fiu, fiu !!!
                      • Gość: rita Re: Gdzie pieniadze z "Pasji"? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 22:37
                        pewnie dla niego jest to bardzo ważne - przecież to czlowiek wielce duchowy i
                        ponoć ma wiele dzieci z jedną kobietą
    • Gość: j being28 - Rywin - SLD IP: *.olsztyn.mm.pl 26.03.04, 22:48
      szkoda, że nie wyczuli prędzej...
      coś "żydowski nos" ostatnio zawodzi
      • Gość: mamut Re: being28 - Rywin - SLD IP: *.norampac.com 26.03.04, 22:58
        jd... a ty myslisz ze takie krzyzowanie to bylo glaskaniem po glowce...
        wyrazistosc obrazu boli... Krzyzowanie tez bolalo... oj bolalo....

        czuwaj
        • Gość: jd Re: being28 - Rywin - SLD IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.03.04, 23:22
          Mamut, a ćwiartowanie, palenie na stosie, albo oglądanie sierocińca Korczaka
          wchodzącego do odpowiedniego baraku? A to jak bolało? Myślę, że Korczak dałby
          się dziesięciokrotnie krzyżować, by ominąć to, czego ominać nie był w stanie.

          Też czuwaj
          • mika_1 Re: being28 - Rywin - SLD 27.03.04, 05:24
            Osobiscie nie wiem, czym mozna sie zachwycac w tym filmie. Szczegolnie nam,
            Polakom. Historie przedstawiona w filmie zna kazde polskie dziecko. CO innego
            Amerykanie, oni nie maja praktycznie pojecia, jak to bylo. Dla nich moze i ten
            film jest potrzebny.
            Tyle osob mowi, ze to wlasnie sposob, w jaki zostalo przedstawione ukrzyzowanie
            przemawia do nich, do ich wiary. To ich wiara jest tak mala, ze musza to
            miec "podane na talerzu"? A czy jesliby Gibson zuzyl jeszcze kilka metrow
            szesciennych krwi wiecej, to ich wiara bylaby lepsza? Glebsza? Jesli tak, to ja
            za taka wiare serdecznie dziekuje...
            Nie trzeba pokazywac strzepow miesa i litrow krwi, zeby dotrzec do widza...
            Jak dla mnie - film beznadziejny. Ale dobrze go zobaczyc. Polacy maja tendecje
            do zabierania glosu nt. o ktorych nie maja pojecia - czyt. zachycaja sie filmem
            zanim jeszcze go zobaczyli...
            Ja wyszlam z kina wielce zniesmaczona...
            • Gość: mamut Re: being28 - Rywin - SLD IP: *.sympatico.ca 27.03.04, 06:12
              No coz.. nie musicie sie ze mna zgadzac, kazdy ma inne odczucia co do filmu.. dla mnie to bylo bardzo silne przezycie... mozliwe ze w moim
              przypadku obraz dociera do mnie bardziej wymownie.. Moze akurat obejrzenie i "przezycie" tego filmu mialo dla mnie wieksze znaczenie niz
              dla was... no coz to tylko moja opinia.. Kazdy osadza wedle swoich kryterii.... i oczekiwan. Z mojego punktu widzenia obraz byl bardzo
              realistyczny w formie ukazania scen zarowno chlosty czy tez krzyzowania...Tak, tak... nigdy nie widzialem tego typu egzekucji wiec nie mam
              skali porownania.. z tym sie zgadzam. Nie pozostaje jednak watpliwosci iz Chrystusowa ofiara byla meka straszliwa i to miedzy innymi ten
              film mial przekazac.. Przekazuje nam takze fakt iz Chrystus nas Kocha tak mocno i jest wstanie nam wszystko wybaczyc... Nie chce sie
              rozpisywac na temat wiary, religi itp... nie jest to miejsce na ten temat i kazdy ma inne podejscie do wiary.. Nie oczekuje na ten temat od
              nikogo komentarzy ani tez nie mam zamiaru nikogo ganic za inne opinie czy tez zrozumienie tematu.

              Dziekuje i c
              • Gość: Jedruś Re: being28 - Rywin - SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 09:09
                a może forumowicze ,zrzucą się na specjalny pokaz Pasji dla naszej kochanej
                władzy ,może bedzie Leper albo inny Rokita ,Małkoś ?
                film.interia.pl/news?inf=484890
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka