Gość: Harry
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.01.05, 21:52
Pan Jerzy Szmit pełniąc funkcję Prezesa spółki z o.o. za każdy okres
gospodarczy (rok kalendarzowy) otrzymywał absolutorium. Otrzymał go także za
pierwsze 7 miesięcy sprawowania funkcji prezesa zarządu w roku w którym
został odwołany. Nigdy WZW nie podjęło uchwały nakazującej przyszłemu
zarządowi prawnego dochodzenia wobec poprzednika. Oznacza to tyle, że Pan
Szmit jest ZWOLNIONY od odpowiedzialności karnej i finansowej za czas
sprawowania funkcji w okresie objętym absolutorium. Co więcej; nowo powołany
zarząd nie ma już prawa zgłaszać sprawy do wymiaru sprawiedliwości i
prokuratury. W tym przypadku weszła do akcji NIK, ale to nie NIK rozstrzyga
sprawę o winie. Ta czynność należy wyłącznie do sądu i tylko sąd może wydać w
tej sprawie wyrok. Wyrok MUSI uwzględnić fakt uzyskanego absolutorium.
Dlatego też przypominam nielicznym, że z uciechą iż sztandarowy działacz PiS
pójdzie za kratki należy się powstrzymać, a najlepiej jej nie przywoływać. To
dobrze, że organa kontroli wykonują swoją powinność i kontrolują. Nie jest
dobrze, gdy przystępują do pracy na ewentualne zapotrzebowanie chwili. Mam
nadzieję, że prokuratura ruszy z kopyta i bez zbędnej zwłoki wyjaśni sprawę
do końca.
Absolutorium (łac. zwolnienie), jest aktem organu przedstawicielskiego
(Walnego Zgromadzenia Wspólników) uznającym na podstawie sprawozdania
DZIAŁALNOŚĆ FINANSOWĄ ORGANU WYKONAWCZEGO (Zarządu Spółki) ZA PRAWIDŁOWĄ.
Oznacza to, że znane WZW ewentualne uchybienia, decyzje zarządu które w
istocie nie zaowocowały pozytywnie były MOŻLIWE DO POPEŁNIENIA, nie zawierają
działań zabronionych prawem i w istocie nie są przeszkoda aby uznać prace
zarządu ZA WYKONANĄ W SPOSÓB WŁAŚCIWY.
Z uwagi na możliwość podejrzenia o podejmowanie działań przez organa ścigania
i sprawiedliwości z wywołania w oparciu o pobudki polityczne przez
przeciwników Pana Szmita, należy oczekiwać właściwego rytmu pracy prokuratury
i ewentualnie sądu w powyższej sprawie.
Reakcja Pana Jerzego Szmita, działacza PiS w stosunku do partii i jej
członków jest dla tego środowiska oczywista. Zwracam uwagę Czcigodnym
Forumianom, że może ona być zupełnie niezrozumiała np. na gruncie SLD, gdzie
nawet kilkuletni wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności nie wpływa na
członkostwo w tejże partii (patrz. niejaki Sobotka i jego towarzystwo).
Pozdrawiam