Dodaj do ulubionych

Lektor, dubbing czy napisy? - finał

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 22:48
Czytanie napisów dobrze by zrobiło nam wszystkim. Poprawiłaby się znajomość
języków obcych, a także znajomość polskiej ortografii i być może nie
dostawałbym już e-maili podpisanych przez specjalistów ds. public relations
pracujących np. dla warszawskiego metra, którzy zamiast "przyjrzeć" piszą
"przyjżeć"
Obserwuj wątek
    • Gość: nose Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 28.01.05, 12:15
      super! nareszcie cos sie ruszylo. brawo gazeta.
      • Gość: piotr PRECZ Z NAPISAMI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 12:17
        Tylko lektrzy!
        Co za kretyn czepil sie tych napisow i proboje to forsowac na sile.
        • Gość: Oliveira Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.acn.waw.pl 28.01.05, 12:21
          Biedactwo, nie umiesz czytać? Ja umiem, a słuchanie, jak pan lektor mówi
          obojętnym głosem "Jack, właśnie zabiłam troje dzieci, ale nadal Cię kocham"
          (tudzież cokolwiek innego) nie pozostaje bez wpływu na odbiór filmu :]
          • Gość: zielony Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 13:04
            Cieszę się, gdy słyszę takie komentarze jak Oliveiry :):) Kretynem w skali
            biednego Piotra jest raczej ten, który tak głośno krzyczy, że nie chce
            napisów!! Ja już od dłuższego czasu nie potrafię zdzierżyć najlepszego filmu w
            TVP (choć takie to tam raz na trzy lata się zdarzają), raz ze względu na
            beznadziejnych pseudolektorów, a dwa na ocenzurowane i beznadziejne nieudolne i
            nieadekwatne go granic możliwości tłumaczenie filmu!!!!! Szkoda nawet sekundy,
            żeby coś takiego oglądać. Dlaczego TV nie może uczyć się od tych, co potrafią
            pokazać film (C+ czy HBO) jak to robić?!?!?! Tam można pokazać ten sam film raz
            z napisami, raz z lektorem, jeszcze innym razem z dubbingiem. Jak się chce, to
            można. A czy stacje te robiły jakieś specjalne sondaże, żeby się dowiedzieć od
            widzów, w jakiej formie lubią obejrzeć film?! Nie słyszałem o takich. Wystarczy
            parę osób, któe wiedzą i znają się na sposobie pokazania ludziom tego, co chcą
            zobaczyć. Ale w TVP to nie do pomyślenia, o nie, co to to nie!! Tam lepiej
            zatrudnić wujka, ciocię i kuzyna bez pojęcia, dać mu kilkadziesiąt tysiaczków
            co miesiąc, a potem tylko robić akcje reklamowe zachęcające do płacenia
            abonamentu!! No z czegoś przecież TV (a raczej jej ludzie) musi żyć. Biedaczki
            ledwo koniec z końcem wiążą... Jeśli choć odrobinę TVP myśli o swoich widzach,
            to pojawią się filmy z napisami, albo zakończą swoją karierę przynajmniej
            superhipermegalektorzy z 90-letnim stażem, którzy w momencie, gdy aktor krzyczy
            coś w stylu "shut the fuck up" nie przeczytają szanownej widowni ze stoickim
            spokojem " proszę o ciszę" (to jedno z moich ulubionych tłumaczeń, i w cale nie
            chodzi tu tylko o teksty z przekleństwami, inne też potrafią być super
            zmyślone). Pozdrawiam wszystkich fanów filmów w wersjach oryginalnych z
            napisami. To naprawdę pomaga nauczyć się choćby języka, ale dla niektórych to
            wciąż jak widać zbyt wielki wysiłek przeczytać parę zdań na dole ekranu...
            • Gość: Mały televizor Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.makolab.pl 28.01.05, 13:18
              Do czytania to są książki, a przy 14 calowym tv trudno naprawdę ciężko się
              czyta.
              • Gość: seba 14 calowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:22
                juz nie przesadzajcie z tymi 14-stkami , w tym kraju buraki nie maja
                na paste do zebow ale na BMW i 32 calowy TV zawsze sie znajdzie.
                Chce napisow !
                Chce sluchac glosu aktorow a nie lektora.
                Lektor kradnie mi 1/2 pracy aktora.
                • Gość: Paweł PIOTR,DZIĘKI NAPISOM NAUCZYSZ SIĘ PISAĆ "PRÓBUJE"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 14:29
                  • Gość: J.R. Nie bylbym tego taki pewien :( IP: 134.245.91.* 28.01.05, 14:55
                    Jezeli w gazetach zdaza sie widziec bledy ortograficzne, to pewnie i w napisach,
                    ktore nam zaserwuje telewizja sie przytrafia. W kinach tez zdazaja sie napisy z
                    bledami.
                    Ale filmy powinny byc wyswietlane z napisami. W Skandynawii wszystkie filmy
                    zagraniczne sa tylko z napisami. I oni sposrod wszystkich Europejczykow na
                    kontynencie najlepiej posluguja sie angielskim.
                    • Gość: ja Ależ to można pogodzić! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.01.05, 02:00
                      Nie jest wielkim problemem nadawanie filmu na trzech
                      kanałach jednocześnie, szczególnie platformom cyfrowym.
                      Na jednym film z lektorem, na drugim z napisami, na trzecim
                      w oryginale. Technicznie to możliwe bez problemu, bo i nadawcy
                      i odbiorcy sprzętu nie zmieniają, a wszyscy zadowoleni,
                      finansowo najedno wychodzi, bo tekst dokleić jest tanio,
                      a za licencję dodatkowo nie trzeba płacić, bo film leci
                      w jednym czasie.
                • Gość: beata Re: 14 calowy IP: *.hipernet.ras.pl 29.01.05, 18:18
                  chcesz napisów idz do kina, nie uwazam aby napisy w TV był to dobry pomysł
                • Gość: beata Re: 14 calowy IP: *.hipernet.ras.pl 29.01.05, 18:20
                  a jeszce jedno duzo w naszym pieknym kraju jest nie buraków i BMW i wielu nie
                  stac np na wiekszy telewizor i co odmówisz im szacunku?? i mozliwosci
                  podniesienia swojej wiedzy filmowej??
                • Gość: bibula Re: 14 calowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 18:59
                  Ja mam 14. Rzadko włączam, mam ciekawsze zajęcia, dlatego nie potrzebuję
                  większego. Ale kiedy już włączę, to nie chcę męczyć sobie oczu. Racja - do
                  czytania są książki :-)
                • Gość: Emu Re: 14 calowy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.01.05, 22:39
                  Mam w pokoju mały telewizor, a dodatkowo kiedy półleżę na tapczanie, jestem
                  dość daleko od niego. Do kompletu jeszcze lekka krótkowzroczność; już mi się
                  zdarzyło nie móc odczytać napisów na ekranie. Ale zdecydowanie uważam czytanie
                  filmów przez lektora za bardzo zły pomysł, ten beznamiętny głos obraża moje
                  odczucia estetyczne!
              • Gość: p-iotr Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.pool8022.interbusiness.it 28.01.05, 18:33
                > Do czytania to są książki, a przy 14 calowym tv trudno naprawdę ciężko się
                > czyta.

                Siadz blizej telewizora.
                pzdr
                • Gość: Greg0,75 Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.net.autocom.pl 28.01.05, 19:54
                  Niezdrowo - promieniowanie.
                  Krótkowidz
              • mkornet Re: PRECZ Z NAPISAMI 29.01.05, 08:58
                Gość portalu: Mały televizor napisał(a):

                > Do czytania to są książki, a przy 14 calowym tv trudno naprawdę ciężko się
                > czyta.
                To spraw sobie wiekszy. Nie mozesz? Yo ja ci kupie
                • Gość: xyz Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:03
                  wiesz, nie każdy potrzebuje do szczęścia dużego telewizora - pewnie u Ciebie
                  stoi on na honorowym miejscu...
            • gal100 Poprosimy o przykłady... 28.01.05, 14:08
              ...tego beznadziejnego tłumaczenia.
              Co do wulgaryzmów, to TVP jest telewizją publiczną, więc ich unika.
              • Gość: ja Re: Poprosimy o przykłady... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.01.05, 02:21
                Niektóre tłumaczenia są wprost genialne,
                np. "jesień średniowiecza" z PulpFiction,
                czy przekomiczne "i strututu tobie" jakiegoś
                filmu z Eddiem Murphym (jakoś tak to się pisze ;) )
                Ja tam polskie tłumaczenia i większość lektorów
                lubię, ma to swój klimat.
            • Gość: rilka Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 22:19
              Ech, zamiast obelgami udowadniać swoją intelektualną wyższość nad Piotrem lepiej
              ograniczyć się do argumentów za czy przeciw
          • Gość: Seba Bravo Oliveira - tu Maya. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:30
            Chce napisow, slyszycie ?
            Chce napisow !!!!!
            • Gość: Hh A ja nie chcę napisów. IP: *.toya.net.pl 28.01.05, 14:13
              Słyszycie?Umiem czytać ale nie chcę napisów,po prostu dlatego,że jeśli toczy
              się wartaka akcja to czytam a nie widzę.Nigdy nikomu się nie dogodzi ale może
              troszkę tak troszkę inaczej.W niemieckiej tv nie widzę napisów.
              • Gość: Darren Re: A ja nie chcę napisów. IP: *.chello.pl 28.01.05, 15:25
                Mam dokładnie te same odczucia - czytając, nie oglądam. Oglądając, nie czytam.
                Nie da się tych czynności pogodzić. Jak ktoś jednak woli poczytać sobie dialogi,
                zerkając czasami na to, co się dzieje na ekranie, to może niech TVP udostępni w
                necie scenariusz. Powkładacie sobie watę w uszy, siądziecie z wydrukiem w łapie
                i możecie się rozkoszować napisami - wasza sprawa, jak wam tak wygodniej.
                • Gość: ość Re: A ja nie chcę napisów. To: Darren IP: *.infonet.ee / *.infonet.ee 28.01.05, 19:33
                  To tylko kwestia wprawy. Tak jak na przyklad skoordynowanie czynności
                  prowadzenia samochodu (per se) i jednoczesnego czytania znakow drogowych.
                  • Gość: mk Re: A ja nie chcę napisów. To: Darren IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 23:04
                    łatwiej ogląda się filmny z napisami w TV niż w kinie - mniejszy ekran, więc
                    nie ma obaw, że czegoś nie zauważysz.
                    A poza tym dużo przyjemniej!
                    Słyszysz głos aktora, jego barwę, wszystko, muzykę...itp.

                    Oczywiście seriale czy jakieś banialuki dla emerytów i ludzi zmęczonych należy
                    dubbingować.
                    • Gość: re_d Re: A ja nie chcę napisów. To: Darren IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:31
                      Serial może są dla ludzi starych ale im wystarczy lektor nie udziwniony dabing.
                      A stary i ty będziesz i módl się o dobry słych i wzrok, bo jak będziesz ślepy
                      to i 3 cm od ekranu napisów nie zobaczysz, a jak głuchy to ani po polsku ani po
                      angielsku itp. nie usłyszysz i oryginalny dżwięk na nic... Przyjemnie to jest
                      jak słyszysz i widzisz co się dzieje na ekranie
                • Gość: Kinga Re: A ja nie chcę napisów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:06
                  Racja!!!
              • Gość: ania Re: A ja nie chcę napisów. IP: 195.246.26.* 29.01.05, 01:36
                W niemieckiej tv za to jest dubbing, ktory schrzania cala prace aktora. Kazdy
                aktor gra rowniez glosem i nie da sie go idealnie zdubbingowac. Ale to sa moje
                odczucia, bo ja niemiecka tv mam niestety na codzien. Dubbing i lektor sa dla
                leni!!!
                • Gość: Nana Re: A ja nie chcę napisów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:09
                  Jasne - bo kiedy rozsiadacie się przed telewizorem, to po to, by wysilać się
                  intelektualnie, już to widzę!
              • Gość: papa Re: A ja nie chcę napisów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:05
                W niemieckiej tv to chyba częściej dubbing się pojawia? Czasem to śmiesznie
                brzmi, ale może być :-)
          • Gość: Beata Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.hipernet.ras.pl 29.01.05, 18:27
            Nie wiem czy napisy to najfajniejszy pomysł na świecie, chciałam zauwazyc ze
            wiele osób ogladajacych filmy jest w wieku od 60-90 i wiecej lat, przypominam
            ze czesto wzrok juz nie jest tak dobry jak w wieku 40 lat. Dlaczego nikt nie
            mysli o takich osobach ciezko jest 80 letniemu człowiekowi czytac i oglądac.
            Wezcie Panstwo pod uwage równiez staruszków to tez sa obywatele naszego kraju a
            oni juz nie nauczą sie angielskiego i raczej do szczescia to im nie jest
            potrzebne. jeszcze jedno mowa o tym ze poprawi sie nasza znajomosc języków
            obcych jest wg mnie mocno przesadzona kto sie chce uczyc bedzie sie uczył a
            naprawde nie widze powodu zeby na siłe pozbawiac nas ojczystego języka.


            • Gość: ja Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.01.05, 02:26
              Dziadki nie kupują za dużo, nie kumają reklam
              (nie kupują tego cow reklamie widzą, a jak już
              kupują to i tak mało). Dziadki mają chude
              portwele, więc można ich olać. W kwestii
              oglądalności, dla telewizji to kwestia
              ważniejsza niż dla Busha zaatakowanie Iraku,
              dziadki się nie liczą, zupełnie jak umiejętność
              lądowania dla ludzi Bin Ladena.
              • Gość: oliwka30 a może portfel ??? IP: *.aster.pl 30.01.05, 19:40
        • Gość: dagi uczta się języków IP: *.icpnet.pl 28.01.05, 12:40
          Obejrzyj sobie sto filmów w wersji orginalnej (po angielsku) to zaczniesz
          rozumieć po zagranicznemu więcej niż byś się spodziewał
          I film który czytał ci wcześniej lektor, w tłumaczeniu jakiejś wątpliwej
          tłumaczki, będzie inny, bedzie taki jakim go nakręcono
          • Gość: Marta Re: uczta się języków IP: *.chello.pl 28.01.05, 15:28
            Nie muszę rozumieć po zagranicznemu - mieszkam w Polsce.
            • Gość: Verbal Re: uczta się języków IP: *.devs.futuro.pl 28.01.05, 16:22
              > Nie muszę rozumieć po zagranicznemu - mieszkam w Polsce.

              Aż przykro takie COŚ cztyać.
              Typowy "polaken".
              Chciałem tu napisać coś złośliwego, ale poprostu opadają ręce.
              • Gość: xyz Re: uczta się języków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:13
                pisze się "po prostu"!!!
            • Gość: rukola Re: uczta się języków IP: *.groni1.gr.home.nl 28.01.05, 16:30
              no wlasnie nie musisz a skoro nie musisz to po co ci lektor?
              a ci ktorzy chca rozumiec na napisach tylko skorzystaja!
            • mkornet Re: uczta się języków 29.01.05, 09:00
              Gość portalu: Marta napisał(a):

              > Nie muszę rozumieć po zagranicznemu - mieszkam w Polsce.

              No prosze, nie tylko ciemnogrod ale i szowinizm.
          • Gość: kinka Re: uczta się języków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:12
            No nie wiem, "Shreka" na przykład nie chciałabym oglądać w wersji oryginalnej.
            • Gość: oliwka30 Shrek IP: *.aster.pl 30.01.05, 19:47
              Ja też nie wyobrażam sobie Shreka z napisami. Ale ile takich filmów jest??
              Zdaje się, z resztą, że jednym z adresatów tego filmu miały być dzieci. One na
              ogół nie radzą sobie z czytamiem napisów - zwłaszcza maluchy poniżej 10 roku
              życia.
              A co do innych ról. Wyobrażasz sobie Linde użyczającego głos terminatorowi,
              albo Vaderowi. Przecież było by to komiczne. Zaraz stanęły by przed oczami
              wszystkie jego role począwszy od księdza Robaka.
            • Gość: poniewczasie Re: uczta się języków IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 13.02.05, 03:45
              sprobuj również jest zabawny
        • Gość: kp Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: 81.219.117.* 28.01.05, 12:49
          Widać, że przydałoby Ci się trochę poczytać, a nie tylko posłuchać.....
        • Gość: realista Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.org.ads.hhs.nl 28.01.05, 12:50
          A co czytac nie umiesz? Czy za bardzo sie boisz ze sie podszkolisz w jezykach
          obcych?
        • Gość: seba Piotr to nieuk !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:13
          PIOTR TO NIEUK ! - widzialem taki napis w windzie, ha,ha
        • woyu83 Re: PRECZ Z NAPISAMI 28.01.05, 14:32
          Turlać dropsa analfabeci!sluchając lektora tracicie 50% orginalnego dżwięku!
          Jestem za napisami!
          • Gość: przeciwnik napisów Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 19:21
            Sam jesteś analfabetą. Zdanie się zaczyna duż literą, a słowo oryginalny piszę
            sie właśnie w ten sposób.
            Tylko lektorzy!! Napsy to sobie możesz na DVD i w kinie poczytać. I starczy.
            Nie bądź egoistą! Pomyśl trochę o ludziach słabo widzących!
            • Gość: KU.. I CH..E!!!! Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 22:52
              jestem za napisami, ALE TYLKO POD WARUNKIEM, ZE BĘDĄ PRZEKLEŃSTWA!!!

              KUR.WY, CH.UJE i wszystkir inne!!!
          • Gość: re_d Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:39
            W dupie mam twoje napisy, nie mówiąc o dźwięku, jak chcesz oryginału to sobie
            oglądaj. A ja tak jak Marta mieszkam w Polsce, to jest mój język i nie mam
            kompleksu prowincji Europy. Wszystkie lizusy uczą się języków bo siedzą w
            Polsce i pracuja dla międzynarodowych koncernów, tylko to oni przychodzą do nas
            a nie my do nich, jak chcą z nami się dogadać to niech się nauczą. Jak ja jadę
            do nich to staram się dostosować i mówić w języku który rozumieją, nie zmuszam
            ich do uczenia się polskiego. Chcę oglądać filmy z lektorem!!!
        • Gość: SPAT jak bym chcial napisow, to bym sobie dvd kupil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 16:22
          i ogladal
        • Gość: bas Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 17:28
          Polecam dobranocki, tam jest dubbing
        • Gość: kretyn Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 01:29
          co za dupek z tego piotrusia? czytać nie umiesz?
        • mkornet Re: PRECZ Z NAPISAMI 29.01.05, 08:55
          Nieuku! zanim napisy zostana wprowadzone naucz sie czytac!!!!!!!!!!!!! Dosyc
          ciemnogrodu w Europie!
          • mkornet DO GOSCIA piotra 29.01.05, 08:56
            mkornet napisała:

            > Nieuku! zanim napisy zostana wprowadzone naucz sie czytac!!!!!!!!!!!!! Dosyc
            > ciemnogrodu w Europie!
        • Gość: pan Cogito Re: PRECZ Z NAPISAMI IP: *.238.96.65.adsl.inetia.pl 29.01.05, 09:40
          Widze ze jestes ambitny!!! Tak zupelnie bez napisow nawet. Mysle ze nie wszyscy znaja wszystkie jezyki potrzebne do ogladniecia interesujacych ich filmow... Jak dla mnie propozycja zbyt radykalna jednym slowem;) Jednak niech te napisy zostana;)
        • Gość: mihau PRECZ Z PRECZAMI..... HI HI HI HI HI.... :-) IP: *.rury.sdi.tpnet.pl 29.01.05, 15:56
          ....nikt tu nikogo pod pistoletem nie trzyma....
        • Gość: mihau A NAPISY BĘDĄ ...I JUŻ!! IP: *.rury.sdi.tpnet.pl 29.01.05, 16:02
          ...tvp - nie dla idiotów!!
    • Gość: Obiektyw Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 62.148.92.* 28.01.05, 12:18
      Aj tam, wielki mi błąd. Oni myślą, że "g" się wymienia na "ż", a nie słyszeli
      nigdy, że może się wymienić na "j" ;)
    • Gość: Bartek Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 12:30
      Choć sam brałem udział w tej internetowej sondzie, muszę przyznać, że z jej
      wynikami trzeba uważać. W końcu głosowali Ci, którzy uzywają kompóterów i
      internetu, czyli tacy, którzy na co dzień czytają z ekranu! Ci sami ludzie
      częściej chodzą do kona, częściej niż inni oglądają DVD z napisami. Emerytów
      nikt nie pytał...
      Dzięki napisom przeciętny Szwed czy Portugalczyk o wiele szybciej i skuteczniej
      uczy się jężyków obcych (byłem, sprawdziełem!).
      Więc pomimo ostrożności z wynikami sondy - jestem gorąco za NAPISAMI!!
      • Gość: Emeryt Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 21:28
        Czytanie napisów i kojarzenie zapobiega chorobie Altzhajmera!!!
        Domagam się napisów!!!
    • Gość: ciachciarachciach Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.psoas.suomi.net 28.01.05, 12:31
      Wspaniale. Beda napisy. Moi rodzice po calym dniu spedzonym w pracy nie bede
      mieli sily na taka telewizje. Przestana ogladac. Szczerze sie ciesze. Moze
      wreszcie wyrzuci sie to pudlo do transmisji reklam badz przerobi na staly
      element jakiejs konsoli do gier. Dziekuje.
      • Gość: p-iotr Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.pool8022.interbusiness.it 28.01.05, 18:36
        To znaczy, ze czlowiek zmeczony przestaje umiec czytac? Czegos tu nie rozumiem..
        pzdr
        • Gość: przeciwnik napisów Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 19:28
          Nie. Po prostu nie ma siły na wgapainie się w telewizor przez półtorej godziny
          bez przerwy. Po pracy, to człowiek chce mieć relaks, a nie katorżniczy wysiłek
          skupiania uwagi jednocześnie na napisach i obrazie. Ludzie chcą mieć w TV
          raczej towarzysza, który gra w tle, niż być jej niewolnikiem i musieć skupiać
          cały czas uwagę na ekranie. Na takie oglądanie, to się idzie do kina albo
          kupuje płyty DVD.
          Jeśli wprowadzą napisy na filmach, to przestane je oglądać. Ja szanuję swój
          wzrok.
        • Gość: ciachciarachciach Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.psoas.suomi.net 28.01.05, 20:47
          Nie traci sie umiejetnosci czytania ale zmeczenie sprawia, ze trudniej sie
          skupic, a o zmeczonym wzroku nawet nie wspomne. TELEWIZJA TO ZRODLO PASYWNEJ
          ROZRYWKI. Chce poczytac? Ksiazka, DivX, DVD, internet, etc. Smialo. Nauka
          jezykow obcych? Smieszne. Przytaczany przyklad skandynawii ma sie nijak do
          rzeczywistosci. Oni sie tych jezykow ucza w szkolach. Nie z telewizji. Z
          telewizji to sie mozesz nauczyc przeklestw lub conajwyzej nabyc jakich
          zdolnosci w komunikowaniu sie za pomoca jezyka (zwroty z mowy potocznej), ale
          to ma sie nijak do prawdziwego jezyka (oczywiscie jesli chodzi o sformalizowny
          jezyk ktorego uzywa sie poza sklepem lub podworkiem).
    • Gość: Jacek Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 12:47
      Napisy uniemożliwiają, a w każdym razie utrudniają oglądanie filmu (zachowań
      aktorów, drugiego czy bocznego planu, nie widać części ekranu itd.). Filmy na
      kanałach zagranicznych są z reguły dubbingowane.Dlaczego dubbing jest tak słabo
      akcentowany?
      Odpowiadając na pytanie: lektor, dubbing czy napisy, byłbym za dubbingiem
      (zwłaszcza przy filmach bardzo "dialogowych"), potem - lektorem, a na końcu -
      napisami.
      • Gość: seba Zapisz sie na kurs Jacek ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:11
        Ludzie co wy robiliscie do tej pory ?
        Wstyd !!!
        Mam 30 lat i znam 3 jezyki a kujonem nigdy nie bylem !
        • Gość: normalny Re: Zapisz sie na kurs Jacek ! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 14:02
          A chiński i wietnamski nie wspomnę o japońskim -też?
          Palancie , pewnie nie znasz nawet hiszpańskiego a uważasz się za poliglotę.
          Baranem jesteś!
          A wydaje się tobie , że innych możesz pouczać.
          W jakim kraju przyszło nam żyć.
          • Gość: Miś Napisy bardziej popularne IP: *.client.comcast.net 28.01.05, 14:16
            Gość portalu: normalny napisał(a):
            > A chiński i wietnamski nie wspomnę o japońskim -też?

            Chinska telewizja (satelitarna) emituje wszystko z napisami. Czasem jadam w
            chinskiej restauracji gdzie na okraglo jest wlaczony duzy telewizor. Sa na nim
            ciagle napisy. Dwie zalety:
            - nie halasuje, nie przeszkadza tym co nie chca ogladac
            - napisy sa zrozumiale dla wszystkich Chinczykow. Natomiast maja oni wiele
            mowionych dialektow niezrozumialych dla innych.

            Czyli biorac przyklad z Chinczykow - jestem za napisami.
      • Gość: seba Do Jacka !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:27
        Jak sie bedziesz kochal z zona to zaklej jej usta i postaw z boku lektora
        zeby krzyczal za nia - moze zrozumiesz jaka jest roznica !!!
        Ludzie, nie rozumiecie z w wielu kreacjach filmowych glos aktora liczy sie
        bardziej niz wyraz jego twarzy !!!!
      • Gość: don kichot Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:47
        > Napisy uniemożliwiają, a w każdym razie utrudniają oglądanie filmu (zachowań
        > aktorów, drugiego czy bocznego planu, nie widać części ekranu itd.). Filmy na
        > kanałach zagranicznych są z reguły dubbingowane.Dlaczego dubbing jest tak
        > słabo akcentowany?

        No z ta wiekszoscia to bym nie przesadzal. Tak jest w Niemczech gdzie jest duza
        widownia i to sie oplaca (nawet w kinie nie jest tam latwo znalezc film bez
        dubbingu). Ale juz w krajach w rodzaju Holandia czy Dania zagraniczne filmy sa
        w wersji originalnej z napisami. I naprawde widac tego efekty. Trudno tam
        znalezc osobe ktora by nie mowila po angielsku.
      • Gość: gordy Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.isi.net.pl / *.crowley.pl 28.01.05, 15:30
        Dubbing - nie dziękuję.
        Słuchać Fronczewskiego lub Lindy i widzieć Iana McKellana lub Sean'a
        Connery'ego. Brawo, szczególnie gdy tacy aktorzy interpretują tekst i jego
        ekspresję w swój indywidualny sposób.
      • zurich1 Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał 28.01.05, 18:51
        Dubbing to fantastyczna rzecz. To jest tylko kwestia przyzwyczajenia, na
        poczatku wydaje sie smieszne jak aktor rusza buzia inaczej niz "nalezy" przy
        wypowiadaniu kwestii. Mieszkam za granica, gdy wracam do Polski nie moge zniesc
        lektora w filmach. Ale napisy to chyba nie jest najlepszy pomysl.
      • Gość: marian Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 22:57
        WIESZ, widziałem kiedyś angielski film zdubbingfowany przez TVP i występowali
        tam:
        FILIP,
        PSZCZÓŁKA MAJA,
        KRÓLIK BUGS,
        ATOMÓWKA
        itp.

        Oczywiście dubbing może być zły i dobry.
        Poza tym można zrobić tak - chałkę (seriale, filmy po Wiadomościach
        przeznaczone dla przygłupów) dubbingować,
        a te z "walorami" NIE!
    • Gość: Rafal Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 12:48
      Przez lektora nie oglądam filmów w TV. Od kilku lat nie obejrzalem tam ani
      jednego filmu.
      • Gość: kazik Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.238.94.133.adsl.inetia.pl 29.01.05, 19:09
        Przez lektora nie oglądam filmów w TV. Od kilku lat nie obejrzalem tam ani
        > jednego filmu

        To jak tyle czasu nie oglądałeś to nic nie tracisz!
    • Gość: Funky Koval Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.abc.com.pl 28.01.05, 12:56
      Znajomość języka polskiego może poprawić tylko i wyłącznie czytanie książek i
      solidna nauka w szkole. A języków obcych po prostu trzeba się zacząć uczyć. Nie
      mam zamiaru męczyć się czytając małe napisy na ekranie telewizora. I tak z
      roku na rok ślepnę pracując przed ekranem komputera.
      • Gość: seba Funky Koval ty nieuku ! Zamiast komiksow ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:09
        trzeba bylo czytac ksiazki.
    • Gość: AGA Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 28.01.05, 12:59
      PRECZ, VON Z TYMI PRZEKLETYMI NAPISAMI. NAPISY TO SĄ W KINIE. LEKTORZY GÓRĄ!!!!!
      • Gość: seba Bravo Kasia !!! Bravo Girl chcialem napisac ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:19
        uczyc sie jezykow i nie robcie obciachu !
        Co to za ogladanie filmu z lektorem.
        Kto z was wie jaki glos ma deNiro czy Julia Roberts , co ?
        • Gość: przeciwnik napisów Re: Bravo Kasia !!! Bravo Girl chcialem napisac ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 19:36
          Języków to się człowiek powinien uczyć na kursach i w szkole. A głos De Niro
          znam, bo go słychać w tle. Wystarczy, że napisy są w kinie i na DVD. I starczy!
      • mkornet Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał 29.01.05, 09:05
        Gość portalu: AGA napisał(a):

        > PRECZ, VON Z TYMI PRZEKLETYMI NAPISAMI. NAPISY TO SĄ W KINIE. LEKTORZY GÓRĄ!!!!
        > !

        kolejna idiotka
    • Gość: kaska Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.05, 12:59
      a to jakas nowosc dla mnie,ze jestesmy ostatnim krajem w europie,w ktorym nie
      wprowadzono jeszcze napisow.mieszkam w niemczech od lat 4 i jeszcze w zyciu
      poza kinem nie widzialam tutaj napisow na ekranie.nie wiem kto to wymysla , ale
      pewnie znow trzeba na cos wydac pieniadze podatnikow,a nie wiadomo na co.
      • Gość: ep Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:05
        zla wiadomosc dla polanalfabetow, duzej czesci spoleczenstwa, ktora ledwo czyta
        gazety <vide popularnosc faktu itp.> coz za radosc z zycia im pozostanie, jesli
        odbierzecie im telewizje?
        • zurich1 Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał 28.01.05, 18:55
          Nie jestem analfabeta, czytam bardzo szybko, ale za napisy podziekuje. To jest
          po prostu meczace i odbiera przyjemnosc z ogladania filmu, ktorego sie
          wlasciwie nie oglada.
          • Gość: przeciwnik napisów Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 19:42
            Otóż to! TV ma przyjazna dla widzów (także tych ze słabym wzrokiem), a jak ktoś
            jest koneserem, to może pójść do kina albo kupić DVD. Trzeba dać ludziom wybór.
            Kiedy ja widzę w TV film z napisami, natychmiast zmieniam kanał.
      • Gość: seba Te Kacha, ze szwabskich bubbingow to cala Europa . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:16
        ... sie smieje. Achtung indianen !!!!
        Ogladaj dalej Szekspira po niemiecku.
        Bo padne !!!
        • Gość: Lehoo Re: Te Kacha, ze szwabskich bubbingow to cala Eur IP: 80.48.19.* 28.01.05, 17:55
          To jeszcze nic - widziałem kiedyś samuraja składającego swojemu suwerenowi
          głęboki pokłon ze słowami "Jawohl". To było naprawdę piękne.
    • Gość: Etania Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:39
      A dlaczego by nie zrobić tak jak jest w Czechach? film można oglądać w wersji
      mono ale na kanale A jest z napisami a na kanale B z lektorem lub
      dubingiem...aha zapomniałam: w Polsce stereo jest wyłącznie dla widzów
      Warszawy :>
    • Gość: t Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 212.33.93.* 28.01.05, 13:54
      a kto wypowiadał się w tej sprawie??? podejrzewam że babcie oglądające "Modę
      na sukces" nie nadążą za napisami
    • Gość: dorota Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.05, 14:02
      mieszkam w Niemczech. Filmy sa dubbingowane i to jest fatalne. Czy Niemiec wie
      jak brzmi glos Clooneya???? Osobiscie uwielbiam lektorow.
    • Gość: gniewek Polacy sa mistrzami swiata w psuciu.. Obled.. IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 14:05
      Napis 2-wersowy czyta sie zazwyczaj 2 sekundy. Przy wartkiej akcji, moze nam w
      tym czasie umknac jakis fajny efekt specjalny, mimika aktora lub istotny
      szczegol, na ktory chcial zwrocic nasza uwage rezyser. Tak wiec lektor jest
      idealnym rozwiazaniem.
      Dubbing tez nie jest zly, o ile jest zrobiony tak mistrzowsko, jak w
      serialu "Ja, Klaudiusz".. jednak w tym momencie traci sie oryginalna intonacje
      aktora i oryginalna wersje jezykowa (zazwyczaj mozliwa do "wylowienia" przez
      widza). WSZYSTKO PRZEMAWIA ZA LEKTORAMI.

      Blisko tematu jest tez "sciezka dzwiekowa w filmach polskich". Dialogi w
      oryginalnej - polskiej wersji jezykowej trudno zrozumiec niekiedy samym
      POLAKOM.. i tam wlasnie - w te marne produkcje - mozna wpakowac napisy.
      Problemem nie jest zla dykcja aktorow. Problemem polskiego filmu jest
      amatorstwo specjalistow od montazu i dzwieku.

      Opamietajta sie ludziska, zanim cos zaczniecie zmieniac.. No chyba, ze
      planujeta redukcje etatow w studiach produkcyjnych.. ale wowczas powiedzcie to
      otwarcie.
      • Gość: lop Re: Polacy sa mistrzami swiata w psuciu.. Obled.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 14:22
        Masz rację, że albo się czyta napisy albo ogląda film. Najlepsze wyjście to
        nauczyć sie perfect angielskiego (dzieki temu nie jest też człowiek zdany na
        grafomanię i niekompetencję i nawet niechlujstwo idiotów którzy w Polsce robia
        napisy dla kin i dvd), albo lektor - słyszy sie tez wówczas glos oryginalny.
        • Gość: przeciwnik napisów Re: Polacy sa mistrzami swiata w psuciu.. Obled.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 19:49
          puk, puk, halo, proszę pana. Filmy kręci się nie tylko po angielsku. Ja np.
          prawie nie oglądam filmów anglojęzycznych, bo większość jest dla mnie
          nieciekawa, a trudno, żebym sie uczył 50 języków. Zdecydowanie lektor jest
          najlepszy!
      • Gość: daSNEQ Re: Polacy sa mistrzami swiata w psuciu.. Obled.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 23:42
        LOL - 2 wersowy napis 2 sekundy to chyba analfabeta czyta, mi to zajmuje jakies
        0,4-0,7 sekundy, i zapewne każdemu innemu inteligentnemu człowiekowi też.
        • mkornet Re: Polacy sa mistrzami swiata w psuciu.. Obled.. 29.01.05, 09:07
          Gość portalu: daSNEQ napisał(a):

          > LOL - 2 wersowy napis 2 sekundy to chyba analfabeta czyta, mi to zajmuje jakies
          >
          > 0,4-0,7 sekundy, i zapewne każdemu innemu inteligentnemu człowiekowi też.



          V O I L A !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Paula A czy ktoś pomyślał o ludziach starszych?... IP: 213.25.91.* 28.01.05, 14:07
      Sama mam dziadków w podeszłym wieku i widzę, jaki kłopot sprawia im czytanie
      gazet czy książek (silne okulary + dodatkowo do tego lupa). W tej sytuacji
      jedyną ich rozrywką pozostało słuchanie radia i oglądanie telewizji właśnie. Na
      szczęście są razem i mogą jeszcze ze sobą porozmawiać, ale wyobrażacie sobie
      osobę samotną, pozbawioną możliwości oglądania telewizji? Uważajcie, też kiedyś
      będziecie starzy...
      • Gość: gniewek Re: A czy ktoś pomyślał o ludziach starszych?... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 14:13
        O tym nie pomyslalem.. przyznaje i troche mi wstyd ;) Wychodzi tu nieswiadomy
        egoizm.. ale na szczescie i tak jestem zwolennikiem wersji z lektorami.
    • Gość: sfa słaby wzrok IP: 213.192.64.* 28.01.05, 14:09
      prawdą jest,że osoby ze słabszym wzrokiem mogą przestać oglądać filmy
      ,wyświetlane tylko z napisami , ciekawe jak poradzili obie z tym na zachodzie?,
      jestem za rozwiażaniem ewolucyjnym , po trochu i się zobaczy
    • gal100 DO M. STANISZEWSKIEJ 28.01.05, 14:17
      Kobieto, kiedy wreszcie zauważysz, że lektor jest we wszystich stacjach TV,
      nie tylko w TVP a cały czas przywalasz w TVP. Czy przekazałaś swój genialny
      raport innym stacjom? Co oni na to?
      I czy w swoim genialnym badaniu uwzględniłaś tych, którzy nie siedzą 12 godzin
      przy internecie? Staruszków z Pcimia Dolnego też? I dzieci z klas nauczania
      zintegrowanego?
    • Gość: URSZ Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 14:18
      NAPISY? KONIECZNIE!!! WRESZCIE KTOŚ O TYM POMYŚLAŁ, ZWŁASZCZA ŻE TŁUMACZENIA NIE
      ZAWSZE ODDAJĄ TREŚĆ, DIALOGI LEPIEJ BRZMIĄ W ORYGINALE, NO I GŁUCHONIEMI MOGLIBY
      BEZ PRZESZKÓD KORZYSTAĆ Z TELEWIZJI I TO NIE TYLKO OGLADAJAC PROGRAMY O KTÓRYCH
      KTOS ZA NICH ZDECYDOWAŁ, ZE SA DLA GŁUCHONIEMYCH PRZEZNACZONE. POZA TYM NASZE
      LENIWE SPOŁECZEŃSTWO MIAŁOBY SZANSE POCZYTAĆ COŚ WIECEJ NIZ PROGRAM TELEWIZYJNY,
      CZY NAPISY NA SZYLDACH REKLAMOWYCH. NIC DZIWNEGO, ZE ROBIMY POTEM WIELKIE HALO Z
      IMPREZ ORGANIZOWANYCH PRZEZ TAKIE MAGAZYNY JAK "TELETYDZIEN"...
      • gal100 Co mają napisy do tłumaczenia???! 28.01.05, 14:28
        Gość portalu: URSZ napisał(a):

        > NAPISY? KONIECZNIE!!! WRESZCIE KTOŚ O TYM POMYŚLAŁ, ZWŁASZCZA ŻE TŁUMACZENIA
        NI
        > E
        > ZAWSZE ODDAJĄ TREŚĆ," - Przecież te dialogi piszą te same osoby!!! Tłumaczy
        się albo "pod lektora" albo "pod napisy", więc napisy nie wpłyną na jakość
        dialogów!!!
        • Gość: ursz Re: Co mają napisy do tłumaczenia???! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 16:28
          oczywiscie ze maja wiele bo jak dialogi czyta lektor to nie masz mozliwosci
          uslyszec oryginalnych slow wypowiedzianych przez aktorow, bo lektor ich
          zaglusza, sluchasz dialogow a czytanie zostawiasz tym, ktorzy nie znaja jezyka.
          poza tym teksty filmow sa przetlumaczone czesto tak swietnie jak europejska
          konstytucja, czyli beznadziejnie.
    • Gość: eeeh staruszkowie wam tego nie wybaczą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 14:19
      jw
    • evian66 Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał 28.01.05, 14:22
      Gazeto, nie odpuszczaj tego tematu!!! Przecież napisy to tyle korzyści!!! Może
      ignorantów w TVP przekona fakt, iż zyskają nową wierną grupę widzów w postaci
      osób niesłyszących i niedosłyszących. W krajach bardziej cywilizowanych (np.
      USA) już dawno istnieje ustawowy przepis nakazujący stacjom telewizyjnym tzw.
      closed captioning, czyli po prostu napisy dla niedosłyszących, włączane jako
      opcja telegazety. U nas wystarczy połączyć przyjemne z pożytecznym i chociaż
      część filmów/programów puszczać z napisami. Przecież koszt jest niższy niż
      nawet w przypadku lektora!
    • Gość: #62233 Jak dla mnie, to nie muszą się tyle trudzić. IP: *.metronet.pl / *.metronet.pl 28.01.05, 14:30
      Mogą puścić anglojęzyczne filmy w oryginale, bez lektora, bez napisów, bez
      dubbingu.
      Taniej im wyjdzie.
    • Gość: az Re: Ale nagle spadnie oglądalnośc filmów ... IP: 212.182.110.* 28.01.05, 14:32
      zagranicznych. Okaże się ilu w Polsce jest analfabetów.
    • Gość: Ulmo Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.adsl.xs4all.nl 28.01.05, 14:41
      Jestem za napisami w filmach. W takiej Holandii wszysktie obcojezyczne filmy sa
      z napisami. W Holandii prawie kazdy wlada angielskim na dobrym poziomie, moze
      jedna z przyczyn jest wlasnie takie ogladanie filmow. Zdecydowanie jestem
      przeciwny dubbingowi, wedlug mnie to jest jescze gorsze od lektorow. Jak juz TV
      ma wprowadzic napisy to dobrze by bylo zeby szeroka publicznosc miala okazje
      zapoznac sie z tym. A moze powinna zobic krok dalej i nawet Polskie produkcje
      podpisywac w innych jezykach.
      • Gość: rosanna Re: Lektor, dubbing czy napisy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 14:55
        Trzymam stronę osób słabo widzących - też nie mam sokolego wzroku,
        ani "wypasionego" kina domowego z ekranem odpowiednich rozmiarów. Fajne byłoby
        wyjście kompromisowe, bo trudno wymagać od każdego, aby znał bardzo dobrze
        angielski. Ja np. znam biegle rosyjski i nikogo nie zmuszam do słuchania filmów
        rosyjskich (jesli w ogóle się takie pojawiają) w wersji oryginalnej. Dlaczego
        od razu mam być "matołem", "burakiem" czy czymś tam innym, jeśli nie znam za
        dobrze angielskiego?? (Właśnie dostałam pracę dzięki temu, że znam rosyjski, bo
        w firmie nikt go nie zna - wszyscy znają angielski, oprócz polskiego). Poza
        tym, napisy odbiorą sporą część widowni, bo nie wszyscy są młodymi poliglotami,
        jak Szanowni Internauci, wypowiadający się wcześniej. Ogromna częśc widzów, to
        osoby strsze, czasem schorowane i to oni mają więcej czasu na oglądanie filmów,
        niż my-trochę młodsi i, póki co, pewni siebie jak nikt... Pozdrawiam
        tolerancyjnych.
        • Gość: przeciwnik napisów Re: Lektor, dubbing czy napisy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 20:00
          Zgadzam się w całej rozciągłości. Dodam jeszcze, że w kilkuset liceach w Polsce
          bodaj 5 lat temu przeprowadzono badania wśród uczniów w wieków 15-19 lat i
          okazało się, że blisko 50% z nich ma problemy ze wzrokiem. Czy ktoś zastanowił
          sie jak wpłynie na wzrok wgapianie się bez przerwy w telewizor przez ileś
          godzin z niewielkiej odległości? Co innego kino, bo tu wpatrywanie sie w ekran
          nie jest szkodliwe, ale telewizor? Dla mnie napisy w TV to pomyłka i mam
          nadzieję, że to nie przejdzie.
          • mkornet Re: Lektor, dubbing czy napisy? 29.01.05, 09:11
            Gość portalu: przeciwnik napisów napisał(a):

            > Zgadzam się w całej rozciągłości. Dodam jeszcze, że w kilkuset liceach w Polsce
            >
            > bodaj 5 lat temu przeprowadzono badania wśród uczniów w wieków 15-19 lat i
            > okazało się, że blisko 50% z nich ma problemy ze wzrokiem. Czy ktoś zastanowił
            > sie jak wpłynie na wzrok wgapianie się bez przerwy w telewizor przez ileś
            > godzin z niewielkiej odległości? Co innego kino, bo tu wpatrywanie sie w ekran
            > nie jest szkodliwe, ale telewizor? Dla mnie napisy w TV to pomyłka i mam
            > nadzieję, że to nie przejdzie.

            kiepski argument! UCZNIOWIE POWINNI WIECEJ CZASU POSWIECAC NA NAUKE MNIEJ NA
            OGLADANIE FILMOW W TELEWIZJI. A FILMY Z PODPISAMI BEDA WYLACZNIE SLYZYLY JAKO
            POMOC NAUKOWA W PODWOJNYM ZNACZENIU: eliminacja bledo ortograficznych i nauka
            jezykow. NIE BADZMY CIEMNOGRODEM, RODACY!!!!!!! NIe wstyd Wam???????
            • Gość: re_d Re: Lektor, dubbing czy napisy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 22:10
              <kiepski argument! UCZNIOWIE POWINNI WIECEJ CZASU POSWIECAC NA NAUKE MNIEJ NA
              OGLADANIE FILMOW W TELEWIZJI. A FILMY Z PODPISAMI BEDA WYLACZNIE SLYZYLY JAKO
              POMOC NAUKOWA W PODWOJNYM ZNACZENIU: eliminacja bledo ortograficznych i nauka
              jezykow. NIE BADZMY CIEMNOGRODEM, RODACY!!!!!!! NIe wstyd Wam???????

              Oczywiście że wstyd filmy edukacyjne: URODZENI MORDERCY, LOT KU ŚMIERCI,
              DZIECKO ROSEMARY, PAJĄKI ITP. Normalnie to dzieci nic się nie uczą oglądając a
              tak to sobie poczytają!!! Tobie chyba trzeba pomóc bo cierpisz srodze w Naszym
              kochanym Ciemnogrodzie!!!
          • Gość: Zenek Niech mi ktoś wytłumaczy ? IP: 83.233.227.* 29.01.05, 21:28
            Swiat idzie do przodu jak można patrzeć się na film w telewizji z efetami
            dzwiękowymi surround słuchając bełkoczącego lektora. Miszkam w Szwecji i mam
            dostęp do polskich stacji i nigdy jeszcze nie udało mi się wytrzymać 15 min aby
            obejrzeć film z lektorem. Polonia po Polsku zupełnie zrozumiałe ale nawet
            najciekawszy film amerykański na innej polskij stacji z lektorem to katastrofa.
            To profanacja traci się naprawdę bardzo dużo to zupełnie inny świat dzwięków to
            wspaniałe przeżycie i nikt mi nie przetłumaczy, że lektor lub dubbing to
            wyjście. Kaczor Donald po niemiecku,francusku czy włosku , westerny po włosku
            czy wspaniałe włoskie filmy po angielsku koszmar. Ani lektor ani dubbing
            ostateczność to napisy bo trudna znać wszystkie napisy. A może "Sami swoi" po
            angielsku lub niemiecku albo z lektorem?
      • varg Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał 28.01.05, 15:09
        Gość portalu: Ulmo napisał(a):
        >A moze powinna zobic krok dalej i nawet Polskie produkcje podpisywac w innych
        jezykach.

        może lepiej nie - ten pomysł jest wykorzystywany w TV Polonia, gdzie np. polskie
        seriale emitowane są z angielskimi napisami. Prawie umarłem ze śmiechu, kiedy
        kwestia ze "Stawki większej niż życie" brzmiąca w oryginale "mam dla ciebie
        wiadomość" w napisach została przetłumaczona jako "I have a massage for you"
        (dla nie znających angielskiego: "mam dla ciebie masaż"), a takie wpadki zdażają
        się częściej. nie wiem, kto w Polonii tłumaczy te filmy na angielski, ale
        zdecydownie nie powinien tego robić. Jeśli TVP ma takich fachowców od języków
        obcych...
    • Gość: ja Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 217.153.87.* 28.01.05, 14:54
      oj oj - przecież TV to rozrywka dla ludu, a czy on czyta gazety? Co to za
      sondaż wśród czytających... on z natury nie uwzględnił największego klienta TV -
      prostego Kowalskiego, który ma często problemy z czytaniem, a co dopiero z
      językami obcymi.
      Jak chcecie podciągnąć język to zawsze jest kablówka, nie zabierajcie frajdy
      oglądania filmów Kowalskim.
      • Gość: ron_obvious Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:58
        Kowalski ma POlsat, TVN i inne kanały komercyjne, gdzie moze sobie posłuchać
        lektora. Poza tym nikt nie mówi o napisach w każdym programie. Jak Kowaliski
        tak uwielbia "Mode na sukces"to moze sobie mieć lektora.
    • Gość: Justyna Zdecydowanie napisy IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.01.05, 15:02
      Jestem zwolennikiem napisów i np. poglądając film na DVD kiedy bezsprzecznie
      mam mozliwość wyboru wybieram wersję oryginalną z napisami. Plusem jest to, że
      mam możliwość sprawdzenia na ile dobrze rozumiem język oryginalny, oraz to że
      znam dzięki temu głos aktora i mogę się zapoznać ze sposobm wypowiadania
      konkretnych kwestii, bez tego czasem uciekają niuanse. Minusem są tłumaczenie,
      kóre niekiedy, nawet w przypadku renomowanych firm, są tak fatalne i tak bardzo
      odbiegają od wypowiedzi aktorów, że trafia mnie szlag. Nigdy tez nie potrafiłam
      zrozumieć dlaczego tłumaczenie ściezki dialogowej na język polski jest inne w
      przypadku napisów, a co innego czyta lektor. To zakrawa na schozorfenię.
      P.S. Czy ktoś widział film "Zapłata " z Umą Turman i Benem Afflekiem? Na DVD
      jest opcja z dubbingiem. Płakałam ze śmiechu z polskich aktorów i ich sposobu
      wypowiedzi. Jeżeli to ma być dubbing to już nawet lektor jest lepszy.
      P.S. Niektórych lektporów naeżąło by odstrzelić, kiedys przez usypiający głos
      lektora zasnęłam w trakcie oglądania filmu akcji i nawet nie było późno.
      • Gość: 23er2o4rjnr Re: Zdecydowanie napisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 15:11
        moi znajomi z hiszpanii i francji pytali sie dlaczego w naszej telewizji jakis facet mosi caly czas
        tlumaczyc widzowi o czym jest film :) hehehehehe
      • Gość: rukola Napisy i jeszcze jedno: IP: *.let.rug.nl 28.01.05, 15:28
        oryginalne tytuly filmow, a nie jakies dziwaczne lapsusy tlumaczeniowe przez
        ktore Dirty Dancing zamienia sie w Wirujacy seks a, the Incredibles w
        Iniemamocnych!!
        przez piewrszy rok wszyscy beda bluzgac ze nie nadazaja czytac, ze im sie nie
        chce ze nie rozumieja a po latach bedziecie wdzieczni ze wreszcie cos sie
        zmienilo!
        Ci ktorzy nie sa w stanie czytac bo maja slaby wzrok, tez niewiele straca, a
        wrecz zyskaja - im mniej beda ogladac tv tym wolniej bedzie im sie wzrok
        pogarszal, tak czy nie?
        czas na zmiany w tv, bo lektorow naprawde nie da sie zniesc! Film to nie tylko
        obraz ale i dzwiek, AUDIOWIZUALNEJ sztuce nie mozna odbierac ani nieszczyc
        AUDIO!!!

        FILMY Z NAPISAMI< LEKTOROW NA EMERYTURE< TYTULY W ORYGINALE no a za 10 lat
        Polacy beda najlepiej mowiacym narodem europ. mowiacym po ang (w koncu mamy
        dobre predyspozycje ;)

        • Gość: tomcat Dość dyktatury ciemniaków IP: *.aster.pl 28.01.05, 21:15
          Napisy nie są dla półanalfabetów. Oni będą protestować. Tłumaczenia aktualnie
          są beznadziejne i napisy zmuszą TV ( wszystkie - nie tylko TVP) do poprawnych
          tłumaczeń albowiem lektor już nie będzie zagłuszał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka