Gość: gosc IP: *.uwaterloo.ca 16.10.05, 18:05 Nie glosowalem bo nasze psy sie nie lubia... niezle :P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: woocash7 Re: Mój sąsiad prezydent IP: *.ny325.east.verizon.net 16.10.05, 18:19 no przynajmniej ktos podal konkretny powod :)hehehe, to juz chyba taki kraj jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Mój sąsiad prezydent IP: *.sympatico.ca 16.10.05, 18:26 Piekne laulurki dla kandydatow. Z drugiej strony dziwne by bylo gdyby np: Kaczynski swoim sasiadom mowil zamiast dzien dobry "spieprzaj dziadu" a Tusk do swoich sasiadow gadal po niemiecku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Manipulacja IP: *.ny325.east.verizon.net 16.10.05, 18:29 Co za tendencyjny artykulik, przedstwienie drobrego i zla sasiada. Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek z Kanady Tatalna !!! IP: *.vn.shawcable.net 16.10.05, 19:22 Dobra dusza Tusk odsnieza, a Kaczynski to sknera. GW chwyta sie juz naprawde ostatniej deski ratunku. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany :-)))! He he: cóż to za sąsiad, co nie pożycza 16.10.05, 21:35 mąki czy cukru? SKANDAL!! Masz rację - GW coraz częściej stosuje "apele do debilizmu czytelników" i schodzi na poziom "Fuck Zeitung" czy innego Superexpressu! Odpowiedz Link Zgłoś
wy Re:Pierwsza dama sprzata psie kupy? 16.10.05, 22:49 Dziekuje bardzo za taka pania prezydentowa,Donald pewnie tez ma brudne rece? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justyna Re: Tatalna !!! IP: *.atman.pl / *.atman.pl 16.10.05, 23:06 Tatalna? a coz to znaczy? ;)) Panie Mądraliński, to nie GW, tylko Metro. Zwróć uwagę, co czytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Mój sąsiad prezydent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 18:39 prawdziwe oblicze tuska oh /dzisiaj 18:28/ Wystąpienia Tuska na zjeździe kaszubów. W ankiecie na temat polskości opublikowanej w miesięczniku ZNAK w nr 11 - 12 z 1987 roku - str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie: "Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło - ponuro - śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem". W dniach 12 - 14 czerwca 1992 roku, jako wiceprzewodniczący Zarządu Głównego ZK - P, tuż po upadku rządu Bieleckiego, Donald Tusk uczestniczył w II Kongresie Kaszubskim, który odbywał się w Domu Technika w Gdańsku przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił programowe przemówienie zatytułowane: "Pomorska idea regionalna jako zadanie polityczne". Przedstawił w nim program pełnej autonomii Pomorza (Kaszub), które winno posiadać nie tylko własny rząd, ale i własne wojsko i własny pieniądz. Na takie dictum siedzący przy mnie goście (ks. prof. Pasierb, posłowie z WAK Alojzy Szablewski i Feliks Pieczka, jeden senator, szefowie Wielkopolan i Górnoślązaków oraz inni) wyrażali swe oburzenie, gdyż oni nie widzieli Kaszub poza Polską. Siedzący w pierwszym rzędzie poseł Feliks Pieczka nie wytrzymał i wskoczył na estradę, podszedł do mikrofonu i wygłosił pozaprogramowe, piękne, patriotyczne kontprzemówienie podkreślając, iż oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem wobec polskiej racji stanu, ale i wobec interesu Kaszubów. Przypomniał też zebranym fragment hymnu kaszubskiego, który w języku polskim brzmi: "nie ma Kaszub bez Polonii, a bez Polski Kaszub". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin do Alexa IP: *.sympatico.ca 16.10.05, 18:50 Wiesz w duzej mierze Tuska ma racje co do polskosci. Jak by ci tu powiedziec zeby cie nie urazic, w sasadzie jestesmy "pkreconym" narodem. Uswiadomilem sobie to po paru latach spedzonych za granica. To nie znaczy ze wstydze sie swojego pochodzenie, wrecz przeciwni na kazdym kroku podkreslam ze jestem polakiem, nawet do pracy chodze w czapeczce z naszym godlem zeby wszyscy wiedzieli kim jestem. Chodzi o cos innego tylko my polacy jak zauwazylem przykladamy ogromna wage do naszej historii i raczej patrzymy w przeszlosc niz w przyszlosc. A juz dla kanadyjczykow niezrozumialym zupelnie jest czczenie przegranych powstan i zrywow narodowych. Mialem nawet na ten tenat ciekawa rozmowe z wykladowca historii na uniwerstecie w Ottawie. Zapytalmnie czy mysmy wygrali w swojej histrii jakiekolwiek powstanie no to mu opowiedzialem o Powstaniach Slaskich {mozna je uznac za sukces} i o Powstaniu Wielkopolskim ktore bylo niewatpliwie sukcesem. A on mi na to "to czemu sie tym nie chwalicie, to jest powod do dumy i chwaly, a ja ciagleslysze o Powstaniu Warszawskim, bohaterskiej obronie Westerpllate itd. I wiesz co nie bardzo umialem mu odpowiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymon Re: do Alexa IP: *.euv / 193.174.122.* 16.10.05, 19:19 Brawo Tusk, krytyczne spojrzenie na Polske w 1987 roku, nie dziwi mnie to, mlody duch, mlode idee tlamszone przez system komunistyczny i propagande, fala entuzjazmu nadeszla wielka pompa pare lat pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
rerana Re: do Alexa 16.10.05, 22:31 Szymon jak twoja matka była by dziwką ?to też byś źle mówił!!Ojczyzne się kocha tak jak matke mimo jej wad.Widać jesteś z takiego domu jak ten kaszubski pajac!!!i marionetka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek z Kanady Re: do Alexa IP: *.vn.shawcable.net 16.10.05, 19:25 Jako poznaniak jestem oczywiscie dumny ze zwycieskiego Powstania Wielkopolskiego. Bylo to jednak klasyczne dobijanie lezacego. Niemcom naprawde sie juz nie chcialo walczyc. Inne polskie powstania jak i obrona Westerplatte to przyklady (nieudanej)walki Dawida z Goliatem i dowody brawury i determinacji. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin120 Re: do Alexa 16.10.05, 19:53 Gość portalu: Mirek z Kanady napisał(a): > Jako poznaniak jestem oczywiscie dumny ze zwycieskiego Powstania > Wielkopolskiego. Bylo to jednak klasyczne dobijanie lezacego. Niemcom naprawde > sie juz nie chcialo walczyc. Inne polskie powstania jak i obrona Westerplatte > to przyklady (nieudanej)walki Dawida z Goliatem i dowody brawury i determinacji > . Tak przyklady brawury i determinacji, ale i nierozeznania sytuacji, braku korydynacji dzialan i wreszcie nieliczenia sie z zyciem zolnierzy. Kazdy rozsadny dowudca wlaczy do momentu kiedy widzi szanse na zwyciensto lub kiedy jego nawet przegrana walka daje szanse innym jednostkom na przegrupowanie, przygotowanie obrony, przejscie do kontruderzenia {niepotrzebne skreslic}. Walczyc tylko po to zeby z honorem dac sie zabic jest moim zdaniem bez sensu. Udowodnili to Japonczycy dajac sie szlachtowac amerykanom, udowodnili to niemcy chocby pod Stalingradem. Co do Powstania Wielkopolskiego, to ze niemcy nie mieli ochoty do walki swiadczy tylko o dobrym wyborze rozpoczecia dzialan przeciez to na tym polega zeby zajac jakis teren przy najmniejszychstratach wlasnych i mozliwie najmniejszym nakladem sil i srodkow. Tylko rosjanie i niemcy stosowali taktyke zwycieztw za wszekla cene z jakim skutkiem wszyscy wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoska Re: do Alexa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.05, 22:03 gdybysmy, Polacy nie pamietali o naszych zolnierzach z Powstania Warszawskiego i z innych powstan narodowych, to kto by o nich pamietal na swiecie? To, ze Powstanie upadlo nie jest powodem abysmy zapomnieli o ludziach, ktorzy w nim walczyli. Oni walczyli ze zlem samotnie, odcieci od pomocy z zewnatrz. (Jedynymi, ktorzy usilowali im pomoc byli amerykanscy lotnicy, ktorych tez wielu zginelo w lotach na pomoc Warszawie) Powstancy, ktorzy zywi wyszli z Warszawy jeszcze dlugo po wojnie nie byli bezpieczni scigani i mordowani przez NKWD i UB. Nikt sie o nich nigdy nie upomnial. Dlaczego pamiec o nich ma byc wstydem? Odpowiedz Link Zgłoś
rerana Re: do Alexa 16.10.05, 22:28 Marcin masz racje !! Ale czasami się zastanawiam czy ta krew przelana naszych dziadów nie poszł na marne!!! Jak pan Tusk nie czuje się polakiem,i nie intesuje go Polska tylko srebrniki z UE.Robi z nas nierobów,tylko żebraków!!!Zniszczyli nasz przemysł rozdali Polske kolesiom,i końca nie widać.Pod rządami Tuska i jego świty wiedząc kim jest rozda niemcom,zaburzanom,i innym nacjom.Więc mówię nie.oddaje głoś na Kaczyńskiego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: red_kapturek Re: Mój sąsiad prezydent IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.05, 20:54 Gość portalu: Alex napisał(a): > prawdziwe oblicze tuska > oh /dzisiaj 18:28/ Wystąpienia Tuska na zjeździe kaszubów. W ankiecie na > temat polskości opublikowanej w miesięczniku ZNAK w nr 11 - 12 z 1987 roku - > str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie: "Jak wyzwolić się od tych stereotypów, > które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, > powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej > cały ten wzniosło - ponuro - śmieszny teatr niespełnionych marzeń i > nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa > mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. > Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg > > wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie > ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi > konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, > zaślepia, prowadzi w krainę mitu... Wielki polski pisarz Witold Gombrowicz oraz czerwony kapturek podpisują się pod tymi słowami. Naszym zadaniem jest praca nad tym, abyśmy pozostawili po sobie inną Polskę ku dumie następnych pokoleń. Trzeba zakończyć rozdzieranie historycznych szat i zamiast rozprawiać bez końca o niesprawiedliwości dziejowej zacząć krzewić w młodym pokoleniu wiedzę o pozytywach naszego kraju, jak chociażby o roli Kwiatkowskiego budującego nam w II RP port w Gdyni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Mój sąsiad prezydent IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 16.10.05, 18:45 Pamiętaj, że żyjemy w państwie, w którym pies niedługo będzie miał większe prawa od człowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja8 Re: Mój sąsiad prezydent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 18:47 panuja pewne anomalia. większe konsekwencję są za kradziez roweru niz samochodu ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J To jest myśl! IP: *.chello.pl 16.10.05, 19:16 Gość portalu: gosc napisał(a): > Nie glosowalem bo nasze psy sie nie lubia... niezle :P Muszę jeszcze w tym tygodniu wybrać się z moją sunią do tego Sopotu. Obwącha dom p. Tusków, a potem powie mi, jak mam głosować .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masz Do autora tekstu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.10.05, 19:25 Panie Krzysztofie, pani Kaczyńska nie może chodzić do osiedlowego spożywczaka, bo ulica Czerwonego Krzyża nie jest na żadnym osiedlu ale w normalnej miejskiej zabudowie. To po prostu część Śródmieścia - Powiśle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwakwa Re: Mój sąsiad prezydent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 19:42 bash.org.pl/19399 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opelek Re: Mój sąsiad prezydent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 20:17 Za to ja mam dwóch sasiadów -starych dziadów palą w piecu nawet całe lato i zatruwaja srodowisko -nie mozna posiedziec na podworku - modle sie ze3by ich szlak trafil to by ludzie odżyli tu w pruszkowie -Dlaczego Bozia nie zabiera takich sztrucli podłych a umierają --dobrzy ludzie -tego nie moge zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiadka Pies Kaczora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 22:00 A ja mieszkam kolo Kaczora i raz go widzialam na spacerze w parku. Byl ze swoim pieskiem. Patrzyl sie na nas sploszony bo jego piesek robil kupke a Kaczor ani myslal posprzatac. KOLEJNY PREZYDENT-PRZESTEPCA. Odpowiedz Link Zgłoś
philips8 Kochana, a czy Kurski to kaganiec mial? 16.10.05, 22:38 Bo to bydlak niebezpieczny. Ze go paniusiu jeszcze nie uspili.... toz to wscieklizne pewnie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Re: Kochana, a czy Kurski to kaganiec mial? 16.10.05, 23:41 philips8 napisał: > Bo to bydlak niebezpieczny. Ze go paniusiu jeszcze nie uspili.... toz to wsciek > lizne pewnie ma! Nie po to go skutecznie hodowano do walki, żeby teraz usypiać! Odpowiedz Link Zgłoś
terraya Zenujacy infantylizm i ojczyzna-polszczyzna... 17.10.05, 00:36 "Tusk mieszka przy waskiej ulicy Syrokomli, tuz obok bloku w ktorym ma mieszkanie" -koniec cytatu.. autorowi tego infantylnego z natury artykulu polecam zmiane zajecia bo styl i logika tego zdania nadaje sie raczej na humor ze szkolnych zeszytow ze srodkowych klas podstawowki, natomiast redakcji albo zwolnienie tegoz pana albo zatrudnienie lepszego korektora tekstow... Poczatkowo myslalem ze autor chcial ukryc fakt, ze kandydat zamieszkuje w okazalej willi by tenze nie tracil glosow mniej zamoznego elektoratu. Po szczegolowej analizie calego tekstu i raz jeszcze cytowanego zdania sklaniam sie jednak do opcji, ze Tusk obstalowal sobie jakies wyro z kartonu, wzial z domu spiwor i sypia nocami pod golym niebem, tesknie popatrujac na okno swego mieszkania w bloku, marzac o cieplej kolderce i boku zony...Czegoz sie nie robi dla zdobycia poparcia wyborcow...bezdomnych tym razem... elektoraru... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczupak Re: Zenujacy infantylizm i ojczyzna-polszczyzna. IP: *.chello.pl 17.10.05, 00:54 No i ulica jest wąska(taka skromna,malutka) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Żenujący infantylizm - czyj? IP: *.chello.pl 17.10.05, 01:52 "Tusk mieszka przy wąskiej ulicy Syrokomli, tuż obok bloku, w którym ma mieszkanie, jest duży plac zabaw dla dzieci." Tak brzmi pełne zdanie, które ty zacytowałeś bez ostatniego członu - po to, by pozbawić je sensu i wyszydzić rzekomą głupotę autora. Prawda, jest tam błąd interpunkcyjny: po pierwszym ze zdań składowych prostych powinien być średnik zamiast przecinka - wówczas struktura tego wielokrotnie złożonego zdania byłaby bardziej czytelna. Ale przy odrobinie dobrej woli i inteligencji można odczytać prawidłowo tę strukturę nawet pomimo tego błędu. Ale tobie najwyraźniej którejś z tych dwu zalet zabrakło. Odpowiedz Link Zgłoś
terraya Jak to zwal....tak to zwal... 17.10.05, 06:27 Gość portalu: Jędrzej napisał(a): > "Tusk mieszka przy wąskiej ulicy Syrokomli, tuż obok bloku, w którym ma > mieszkanie, jest duży plac zabaw dla dzieci." Tak brzmi pełne zdanie, które ty > zacytowałeś bez ostatniego członu - po to, by pozbawić je sensu i wyszydzić > rzekomą głupotę autora. Prawda, jest tam błąd interpunkcyjny: po pierwszym ze > zdań składowych prostych powinien być średnik zamiast przecinka - wówczas > struktura tego wielokrotnie złożonego zdania byłaby bardziej czytelna. Ale przy > > odrobinie dobrej woli i inteligencji można odczytać prawidłowo tę strukturę > nawet pomimo tego błędu. Ale tobie najwyraźniej którejś z tych dwu zalet > zabrakło. Potwierdzasz generalnie moj zarzut, gdyz zdanie czy czesciowo czy czytane do konca z zaprezentowana interpunkcja wyglada na dziwaczna konstrukcje i chluby komus, kto zyje z pisania raczej nie przynosi...tak zabraklo mi dobrej woli ..ale dlaczego mialbym ja miec przy tym takim gniocie?...niczego nie wnosi...nic nie uczy...bezsmakowa guma do zucia...nawet odbic sie nie ma po czym... Sadzac po emocjonalnym zaangazowaniu sie, to jestes, zdaje sie autorem...szkoda ze nie dowiedziales sie czy kandydaci albo ich zony, po pieskach swych przykladnie sprzataja... zwlaszcza gdy niby nikt nie widzi...cos by to nam o nich powiedzialo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co.wy.pitolicie Re: Jak to zwal....tak to zwal... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.10.05, 09:04 oj dzieci dzieci chyba sie nudzicie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Re: Jak to zwal....tak to zwal... IP: *.chello.pl 17.10.05, 11:58 terraya napisał: ... > Sadzac po emocjonalnym zaangazowaniu sie, to jestes, zdaje sie autorem...szkoda > ze > nie dowiedziales sie czy kandydaci albo ich zony, po pieskach swych przykladnie > sprzataja... zwlaszcza gdy niby nikt nie widzi...cos by to nam o nich powiedzia > lo! Nie jestem autorem. Odpowiedz Link Zgłoś
terraya Re: Jak to zwal....tak to zwal... 18.10.05, 16:45 Jedrzej napisal > Nie jestem autorem. W takim razie przepraszam,jakby nie bylo interpunkcje znasz i wypowiadasz sie raczej z sensem...i gratuluje tego, ze to jednak nie Ty, bo dzielnicowy lepszy by tzw. wywiad srodowiskowy przeprowadzil a jestem pewny. ze smieszniejsza notatke sluzbowa z tego by sporzadzil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonanza a co z dziecmi IP: *.byu.edu 17.10.05, 02:19 czy ludzie w polsce nie robia juz dzieci tylko trzymaja w domu psy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Wzialem sobie duza lupe, zeby zajrzec Kaczynskiemu IP: *.hsd1.ma.comcast.net 17.10.05, 04:26 w.... I co dostrzeglem: numer na bramie 6. Zgodnie z zasadami numerologii nie wygra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Mój sąsiad prezydent IP: *.adsl.hansenet.de 17.10.05, 06:10 powiedzcie co samodzielnie zrobi Pan Tusk,bylem raz na spotkaniu z nim juz(po zalozeniu PO w auli prawa UG)wtedy odpowiadai na zmanipulowane i wczesniej przygotowane pytania anie te z sali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Mój sąsiad prezydent IP: *.adsl.hansenet.de 17.10.05, 06:27 Powracajac do Kurskiego to bylo swinstwo i raczej nalezalo spytac czy Dzadek P.Tuska bral rente z Wermachtu czy zadal odszkodowania za bezprawne wcielenie do obcej armii(przepraszamza brak polskich znakow) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ufo54 Re: Mój sąsiad prezydent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 06:55 > Najczęściej po masło, chleb, rzadko słodycze i wędliny - mówią > sprzedawczynie. A warzywa i owoce pani Maria kupuje na Solcu od Sylwii > Komisarczyk: - Pomidory, kapustę. Chyba czasem gotuje, bo i ziemniaki bierze - > mówi pani Sylwia. - Z owoców najczęściej banany. W sumie nie za wiele... itd. itp. Było jeszcze dodać, że p. Marysia nosi różowe majtki. Sąsiad z dołu widział na balkonie. Cholera, kogo to interesuje? Widocznie jakiś idiotów jednak tak. Odpowiedz Link Zgłoś
livian Re: Mój sąsiad prezydent 17.10.05, 07:41 Zastanawia mnie, co Tuskowie i Kaczynscy robia z kasa. Przeciez prezydent Warszawy nie zarabia chyba 700 zlotych, prawda? Rowniez marszalek sejmu. Tymczasem zarowno Kaczynski jak i Tysk maja po ok 25 000 zl oszczednosci. Ja, zarabiajac z mezem bez porownania mniej niz ci panowie, mam znacznie wieksze oszczednosci, a jakos szczegolnie oszczedna nie jestem. Te wszystkie laurki, zagladanie do sypialni i kuchni (ach, ten stary odrapany z lakieru stolek w kuchni Kaczora), na konta bankowe i do siatek, to smieszne jest i zenujace. Odpowiedz Link Zgłoś
orys100 Re: Mój sąsiad prezydent 17.10.05, 09:03 Ja zarabiając tyle co Oni również nie mam oszczędności .. bo inwestuję w wykształcenie dzieci .. może Tuskowie też tak robią? A zastanawianie sie na co ktos wydaje pieniądze (pod warunkiem, że nie kradzione) jest delikatnie mówiąc ... niedelikatne pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
bolekzaja Re: Mój sąsiad prezydent 17.10.05, 08:29 Ja mysle = że najlepsze opinie byłyby od wikarego z pobliskiego kościoła = ich opinie były by jednoznaczne : a kto to jest kaczyński? Odpowiedz Link Zgłoś
grunio Tusk pomógł staruszce 17.10.05, 08:41 przejść przez jezdnię, a potem poczęstował cukierkiem zasmarkane dziecko sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś