Gość: gierek IP: *.marketing-house.pl 27.02.08, 17:14 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kran Reklama - i piękna, i bestia IP: *.camk.edu.pl 27.02.08, 17:53 "Kreatywny"?! Jeśli ktoś coś naprawdę tworzy, to nie musi dodawać do nazwy swojego stanowiska, że jest "kreatywny", bo wszyscy wiedzą. Nikt nie mówi "kreatywny Wajda", albo "kreatywny Kapuściński", albo "kreatywny Spielberg". Ci idioci od reklam nie tworzą niczego wartościowego, tylko się nadymają. Jedna reklama na 200 jest dowcipna i zapamiętuje się ją właśnie dlatego, ale nawet ona nie zachęci inteligentnego człowieka do kupienia czegokolwiek. Przecież wszyscy wiedzą, że reklamy to jedno wielkie łgarstwo. Wyciągają pieniądze od głupków i to wszystko, niech nie pozują na intelektualnych artystów. Pożytek z reklam jest tylko taki, że można odejść od telewizora i zrobić siusiu, albo posprzątać po kolacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o to to właśnie Re: Reklama - i piękna, i bestia IP: 87.194.5.* 27.02.08, 18:13 dobrze prawisz Kran. 'Kopytko' jest the best,no ale jednak nie byłoby w stanie mnie zachęcić do zakupu ich telefonu czy czego tam. Ogólnie cała reklama to dla mnie pitu pitu - kreatywne podejście do tworzenia miejsc pracy dla absolwentów esgiehu itp. Aczkolwiek kupuję domestos... i przedkladam go ponad inne produkty do czyszczenia muszli...klozetowej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb 180 procent kreatywnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 23:25 Autorka tekstu chyba jest niespełnioną 'kreatywną' :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja kopytko fajne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 08:34 kopytko fajne tymniemniej przeniosłem oba swoje telefony z Plusa .... bo obsługe mają tragiczną i tu zabrakło "marketerów" jakby kase za kopytko wsadzili w obsługe to i ja i nie jeden jeszcze by został. O tym ze jest plus juz 98% "targetu" wie. W "branzy" najbardziej śmiesza mnie te określenia:) "marketer" "kreatywny" powinne być jeszcze "zdolny" "mądry" np "mądry junior asistant" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zumek Reklamy sa dla Frajerow IP: 62.148.79.* 28.02.08, 14:04 Gdy tylko slysze glos hajzera, gozdzikowa, danio i tym podobne to czuje jak mi gina komorki nerwowe w glowie. Tego belkotu sie po prostu nie da ogladac. Jedyny pozytek z reklamy to tak jak ktos tu juz pisal mozliwosc pojscia siusiu albo wziecia czegos do jedzenia z kuchni. Jednak sposob w jaki marketingowcy potrafia zaklinac rzeczywistosc jest piorunujaca. Nawet oni w to nie wierza. Najgorsze jest to ze niekiedy stacje telewizyjne przeginaja. Np. na polsacie ( nie ogladam to badziewia ) reklamy sa tak dlugie ze cala rodzinka zdazyla by sie wysikac. Na Discovery (ogladam i wlasciwie tylko to moglbym miec w tv) reklamy sa za glosno w stosunku do programow wiec jak tylko zaczynaja sie reklamy sciszam telewizor zeby mi nie wrzeszczal w nieboglosy a ze latwiej jest mi wcisnac Mute na pilocie efekt jest odwrotny od zamierzonego bo nie dosc ze nie ogladam reklam to ich jeszcze nie slysze :) W zasadzie reklama ma za zadanie nie zapromowac produkt ale wyrobic marke. Jak sie zapytam jaki piwa znacie wiekszosc odpowie: Tyskie, Lech, Zubr i Warka. I jeszcze pewnie Zywiec. Tak wiec reklama dziala. Nikt mi nie powie ze nie. Ale bedac w sklepie/banku czy gdzie kolwiek indziej nalezy zadac sobie pytanie, czy ja kupuje Tyskie bo jest dobre i je lubie czy dlatego ze nic innego nie przychodzi mi do glowy a boje sie kupic jakies inne? A proszki? Ktos kiedys z was porownywal sklad Dosi, Viziru, Ariela, iXi (ze niby jest drazniacy? :) ) i Rexa? Wszedzie jest to samo. Identyczne. No ale wiekszosc ma swojego faworyta. Reklama dziala. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Late Re: Reklama - i piękna, i bestia IP: *.globalconnect.pl 27.02.08, 19:55 Dla mnie każda reklama to shit, strata czasu, coś, co zasłania ekran, chamskie, irytujące, za głośne dźwięki. Szczególnie wkurzające są namolne reklamy produktów starych jak świat i wszystkim dobrze znanych (pepsi, etopiryna itd.). Reklama ma jakiś sens tylko wtedy, kiedy prezentuje zupełnie nowy produkt, wchodzący na rynek. Przy czym "nowy" to nie znaczy "paracetamol pod inną nazwą handlową i w zmienionym pudełku" albo "ten sam proszek, ale z dodatkiem różowego barwnika i ze zmienioną kompozycją zapachową", albo "takie same siki jak Carlsberg, ale pod nazwą Peroni". Inna rzecz, że szczerze współczuję specom od reklamy - marnować życie na bezsensowną, ogłupiającą, nie wnoszącą nic, zakłamaną robotę, mieć świadomość, że efekty mojej pracy znienawidzone są przez 90% ludzi - to musi być straszne. Zaprawdę, większą satysfakcję dałaby mi praca szambonurka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Reklama - i piękna, i bestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 19:58 Myślę że pensja na poziomie 10-15tys netto miesięcznie wynagradza im te udręki. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Kult szarej masy 27.02.08, 18:15 Kurczę ... Ileż to już razy mogłem w cuglach wygrać Kreaturę, a kto wie - może i nawet zabłysnąć w Cannes ... Niestety - podczas prezentacji, z początku rozochocony przedstawiciel marki, zazwyczaj mówi "Wspaniałe, ale ...". I to "ale" wypowiadane jest najczęściej wielkimi literami i dotyczy podszytej lękiem niewiary w sens wyróżniania się na tle szarej, adwertajzingowej masy. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
spyderr Re: Kult szarej masy 27.02.08, 20:41 johnny-kalesony napisał: > Kurczę ... Ileż to już razy mogłem w cuglach wygrać Kreaturę, a kto wie - może > i > nawet zabłysnąć w Cannes ... Niestety - podczas prezentacji, z początku > rozochocony przedstawiciel marki, zazwyczaj mówi "Wspaniałe, ale ...". I to > "ale" wypowiadane jest najczęściej wielkimi literami i dotyczy podszytej lękiem > niewiary w sens wyróżniania się na tle szarej, adwertajzingowej masy. > oj niestety nie Ty jeden, nie Ty jeden... :) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Co to znaczy u licha inny o 180 procent? 27.02.08, 18:46 Moze sie najpierw naucczcie po polsku pisac, co? A potem bierzcie sie za pisanie o przekazach?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Co to znaczy u licha inny o 180 procent? IP: *.com 27.02.08, 19:19 brezly napisał: > Moze sie najpierw naucczcie po polsku pisac, co? > A potem bierzcie sie za pisanie o przekazach?:-) Gdzie mają się nauczyć? Na religii? Teraz w Polsce jest szpan na nieuctwo. Wykształcenie jest podejrzane. Przykładowo wiedza o prawdziwej historii naszego kraju lub o tym, czym naprawdę jest GMO skazuje delikwenta na ostracyzm. Oł szit! Czy ja napisałem "ostracyzm"? A co to jest? Nie, nie, miałem na myśli pławienie w gumnie! Aaaaaaaaa..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibiak Re: Co to znaczy u licha inny o 180 procent? IP: *.phlapa.east.verizon.net 28.02.08, 03:14 W pelni popieram i jeszcze dodam jeden zwrot z tego artykulu: "cyfryzacja telewizji" - pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t dobre polskie reklamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 19:41 zobacz na www.reklamufka.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Szukasz pracy w reklamie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 19:43 szukaj na: www.reklamufka.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malinek problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 21:32 Uważam, że cały problem polega na tym iż twórcy reklam (nieistotne czy agencje czy ktokolwiek inny) mają potencjalnych odbiorców za bandę kretynów. I bombardują później miernymi reklamami społeczeństwo gdzie się da, a prawda jest taka że jak słyszę "Persil, tylko Persil..." to owszem - w pamięci zostaje, ale sprawia że kupię każdy inny proszek tylko nie ten... Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: problem 27.02.08, 21:50 Nic z tych rzeczy. Gdyby ostateczny kształt reklam zależał od twórców, społeczeństwo miałoby podczas bloków reklamowych w TV nieustającą feerię humoru, wyrafinowanych narracji, zaskakujących metafor, przykuwających uwagę aluzji. Innymi słowy: takie reklamy, które czasami ujęte w specjalnie dobrane bloki, pokazuje się w programach rozrywkowych. Niestety - ostatecznie decyduje ten, kto płaci, czyli klient (właściciel marki produktu) kampanię zamawiający. A oni bardzo często zwyczajnie boją się takich pomysłów. Wiem, jak to nieracjonalnie zabrzmi w kontekście zjawiska znanego jako reklama, lecz jednak tak jest w istocie - po prostu klienci obawiają się wyróżniać, szczególnie na tle konkurencji. Bo skoro konkurent ma taką a nie inną kampanię, to coś, panie, w tym musi być. I żeby nie ryzykować - zrobimy tak samo. Ten mechanizm jest znakomitą ilustracją istnienia instynktu stadnego. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elibre Re: problem IP: *.leed.cable.ntl.com 27.02.08, 22:10 może zleceniodawcom brakuje wiedzy na temat marketingu? Domyślam się, że agencje nie mają w tym interesu, żeby "podszkalać" swoich klientów. Także ciekawych reklam, gdy Mumio przejdzie na emeryturę, będzie brakować. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: problem 28.02.08, 00:11 johnny-kalesony napisał: > Gdyby ostateczny kształt reklam zależał od twórców, > społeczeństwo miałoby podczas bloków reklamowych > w TV nieustającą feerię humoru, wyrafinowanych narracji, > zaskakujących metafor, przykuwających uwagę aluzji. Co każdy blok reklamowy, czyli 10 minut co kwadrans? Taka feeria wycieńczyłaby widzów, a powtarzane z takową częstotliwością żarty zamiast bawić zaczęłyby wkurzać. > Wiem, jak to nieracjonalnie zabrzmi w kontekście > zjawiska znanego jako reklama, lecz jednak tak > jest w istocie - po prostu klienci obawiają się > wyróżniać, szczególnie na tle konkurencji. To brzmi całkiem racjonalnie w kategorii pewnych produktów. Nie każdy klient lubi abstrakcyjny humor, zaskakujące sytuacje czy kontrowersyjne tematy. Po to przecież wyznacza się grupę docelową, by w jej gusta trafić. Jeżeli ową grupą są gospodynie domowe to - bez urazy dla takowych - spot niewyróżniający się specjalnie jest lepszym rozwiązaniem. Reklama jest po to, by produkt sprzedać. I to należy zrobić jak najefektywniej. Jeżeli niewyróżnianie się jest efektywne to na cóż się wyróżniać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 08:38 i .... wszyscy podziwiali by kopytko a Plus został by z 3 aktywacjami - twórców rekalmy to że reklama PZLu mi się podobna nie zmienia mojego stosunku do marki, a wręcz przeciwnie: wolałbym żeby operator któremu płaciłem dbał o mnie -klienta - a nie robił "kabaraty" - po pewnym czasie reklamy PLZU dal plusa denerwują tak jak "szklana pułapka 4" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: problem IP: *.net.upc.cz 28.02.08, 03:15 dokladnie czemu to niby reklamy proszkow do prania maja byc skierowane do osob... ehm... malo wyrafinowanych intelektualnie (jak sugerowal pan specjalista w artykule)? A ci inteligentni to niby nie piora sobie ubran? Albo moze piora, ale nie w proszku? To moze ktos zdradzi mi, w czym w takim razie? Bo ja do nich widocznie nie naleze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fela Re: problem IP: 80.50.10.* 28.02.08, 07:57 80% odbiorców reklam (inteligentnych czy też nie) uważa, że reklamy na nich nie działają. Reklamy są dla naiwnych, ale chodźmy już do supermarketu... Odpowiedz Link Zgłoś
cromalin1 Re: problem 28.02.08, 09:56 > Uważam, że cały problem polega na tym iż twórcy reklam (nieistotne czy agencje > czy ktokolwiek inny) mają potencjalnych odbiorców za bandę kretynów. I > bombardują później miernymi reklamami społeczeństwo gdzie się da, a prawda jest > taka że jak słyszę "Persil, tylko Persil..." to owszem - w pamięci zostaje, ale > sprawia że kupię każdy inny proszek tylko nie ten... To nie znasz problemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bydle i cham ceny z zachodem poziom ze wschodem IP: *.hsd1.mn.comcast.net 27.02.08, 22:34 musi byc cos strasznie zacofanego i prymitywnego w umysle polaka ze ciagle jest trepem wiesniakiem i przasna morda, a tu juz XXI wiek. Ceny wyrownaly sie z zachodem a mentalnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tohvri Reklama - piękna czy bestia? IP: 172.25.252.* 27.02.08, 23:13 Więcej śmiesznych reklam tylko na: spoty.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sum TBWA IP: *.aster.pl 27.02.08, 23:32 fajnie, że szef TBWA ma takie dobre mniemanie o swojej agencji, ale akurat kiedy z nimi sie współpracuje, warto mieć jakiś pomysł na to, jak ma wygladać reklama, bo przynajmniej część kreatywnych i copy w tej agencji nie ma pojęcia o swojej robocie, albo jest już tak wypalona, że powinna udac sie na długi urlop Odpowiedz Link Zgłoś
yagres Re: Reklama - i piękna, i bestia 28.02.08, 07:49 Reklama bardzo rzadko jest informacją o towarze a jeżeli już ją w sobie zawiera to zazwyczaj jest nieprawdziwa i nieobiektywna. Opinii o produktach szukam wsród znajmomych albo z własnego doświadczenia a nie co mi wmówi „dyrektor kreatywny” - śmieszna nazwa zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanda ktore agencje w Polsce sa najlepsze? IP: *.bbdo.com.pl 28.02.08, 11:03 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owoc a biedronka?? IP: 83.238.212.* 28.02.08, 12:05 zdarzają się perełki, reklamy biedronki są przecież cudne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoko Lavazza IP: 195.114.160.* 28.02.08, 14:41 Kreatywna, fajna, przyjemna dla oka reklama.. wg mnie zdarzaja sie bardzo rzadko, w szczególności telewizyjne.. Powiem szczerze, że mnie powalaja na kolana reklamy Lavazzy są po prostu przebojowe... heh.. z resztą jak sama kawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Postaw na Kolor? Re: Lavazza IP: *.unused.derbynet.waw.pl 14.04.08, 06:54 Co prawda nie telewizyjna, ale jaka fajna! pl.youtube.com/watch?v=yons0E_CthM Odpowiedz Link Zgłoś