Dodaj do ulubionych

Tajskie usługi rezurekcyjne

IP: 194.181.134.* 14.10.08, 13:13
Szkoda że tak wspaniałą filozofia została zmieniona w jakiś śmieszny
odpustowy kabaret ;/
Obserwuj wątek
    • Gość: seth Cenne IP: *.ntlworld.ie 15.10.08, 10:06
      Bardzo dobry artykuł dla tych forumowiczów, którzy pod innym obecnym tutaj
      artykułem formułowali opinie, że ateizm to religia.
      Cóż - porównajcie sobie.
      • Gość: AV Re: Cenne IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.08, 14:10
        Ateizm, to religia.
        • Gość: mateusz Re: Cenne IP: *.chello.pl 22.10.08, 14:18
          Oczywiście, Ateizm to religia, a przedmiotem kultu jest rozum :-)
          • Gość: AV Re: Cenne IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.08, 15:42
            Dokładnie tak!
            • nick3 retoryka 22.10.08, 16:43
              Czy to, że niektórzy ludzie nie godzą się w kwestii pytań
              filozoficznych beczeć bezradnie "beee" i posłusznie iść tam, gdzie
              się na nich najgłośniej tupie nogą, to się nazywa "kultem rozumu"?

              Jeśli tak to nazywacie, to nie będę spierał się o słowa.

              Tylko zwróćcie uwagę, co pozostaje, kiedy zrezygnuje się z
              tego "kultu rozumu" (tj. z przekonania, że mamy prawo ufać własnym
              wnioskowaniom).

              Bezrefleksyjny fundamentalizm.

            • Gość: seth Re: Cenne IP: *.ntlworld.ie 25.10.08, 03:02
              No, to ty świętym ateizmu na pewno nie zostaniesz.
    • rafvonthorn Re: Tajskie usługi rezurekcyjne 22.10.08, 11:28
      Taka już natura ludzka, jak jest widok na zysk, to najpiękniejsze
      idee idą w kąt...
      • Gość: A. Re: Tajskie usługi rezurekcyjne IP: *.chello.pl 22.10.08, 16:12
        Z buddyzmem dzieje się dzisiaj to, co z chrześcijaństwem stało się mniej więcej
        w średniowieczu. I tak długo "wytrwał"...Z drugiej strony patrząc: jeśli
        kupienie amuletu czy udział w jakiejkolwiek ceremonii sprawi, że ludzie poczują
        się lepiej, a może nawet staną się lepsi - czemu miałoby to komukolwiek
        przeszkadzać? Każdy pielgrzymuje, modli się jak potrafi i dopóki nie wysadza się
        w tłumie, nie morduje ludzi ani zwierząt to jego wola, jego droga. I co nam do
        tego? Kościół katolicki tez podbiera opłaty (i to nie w wysokości 12 zł.) za
        śluby/pogrzeby/chrzest/odprawianie mszy w intencji... i jakoś nikogo to nie
        dziwi. Dziwne.
    • Gość: deo Księża niestety chcą więcej;) IP: *.dag.pl 22.10.08, 15:27

      Śmieszy mnie ten śmiech, którego oczekuje od nas dziennikarz (że
      niby MY nie jesteśmy tacy głupi jak te inne "pogańskie" kultury:)

      Wyobrażenie, że rytuał opisany w artykule jest "przesądny", a
      niewielka opłata jakoś bardziej oburzająca od katolickiego "co
      łaska" - wynika tylko z naszego braku elementarnego dystansu do
      własnej cywilizacji.

      (Że niby ich "zmartwychwstawanie" w trumnach jest mniej wzniosłe od
      naszych chrztów, a "12 zł" to suma zupełnie niegodna tak poważnej
      kwestii jak religia:)

      Mają inną estetykę popularną niż my i tyle.

    • massagewarsaw kurs masazu tajskiego warszawa kurs masaz tajski 22.10.08, 17:23
      niestetu juz dawna, zrowno w tajlandii i w innych krajach z wiekszoscia
      buddyjska, filozofia buddyjska skorumpowala sie przez zmieszanie z lokalnymi
      wierzeniami animistycznymi, kultem przodkow, astrologia, numerologia etc i z
      legandami hinduizmu.

      Jak wszedzie indziej, rowniez wladza panstwowa weszla w sojusz z dominujaca
      religia/filozofia - mnisi buddyjscy biora udzial w ceremoniach krolewskich i
      panstwowych, a krol do lat 30-tych ubieglego wieku mial wladze absolutna, na
      poly religijna (podobnie, jak cesarze japonscy).

      pomimo wszystko, buddyzm nigdzie nie stal sie religia panstwowa, nigdzie nie
      probuje "nawracac" i jest tolerancyjny dla wszystkich filozofii, buddysci tajscy
      odwiedzaja zarowno klasztory buddyjskie, jak i swiatynie hinduskie czy chinskie
      taoistyczne.

      swiatynie buddyjskie maja znacznie wieksza swobode dzialania niz w innych
      religiach, struktura organizacyjna jest luzna, mozna w kazdej chwili zastac
      mnichem albo wystapic ze stanu mnisiego - podany w artykule przyklad obrzedu
      dopiero powstal i nie rozprzestrzenia sie, jest wymyslem kilku mnichow.

      Najprawdopodobniej zostanie on skrytykowany przez inne spolecznosci mnisie - w
      skrajnych przypadkach moze dojsc do odebrania szat mnisich i wykluczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka